Thomas Anders - koniec tradycyjnych płyt CD???!
- phantomas
- Posty: 879
- Rejestracja: sob cze 23, 2007 12:55
- Lokalizacja: Milton Keynes
- Kontakt:
Re: Thomas Anders - koniec tradycyjnych płyt CD???!
Popatrz, zero jakości, a w bardziej cywilizowanych krajach niż Polska sprzedaż cyfrowa już dawno przegoniła tą tradycyjną.
To jest przyszłość z którą trzeba się pogodzić. Tak jak wszyscy pogodzili się z odejściem winyli i kaset magnetofonowych.
To jest przyszłość z którą trzeba się pogodzić. Tak jak wszyscy pogodzili się z odejściem winyli i kaset magnetofonowych.
Stawiam świat na głowie do góry nogami, na odwrót i wspak bawię się słowami
- edmund1974
- Członek TAFC Polska
- Posty: 663
- Rejestracja: czw lis 23, 2006 15:19
- Lokalizacja: Jelcz-Laskowice k. Wroclawia
Re: Thomas Anders - koniec tradycyjnych płyt CD???!
Co do kaset magnetofonowych to masz rację - odeszły do lamusa. Co się zaś tyczy winyli to przez pewien czas wydawało się, że rzeczywiście znikną całkowicie z rynku, ale czas pokazał, że wśród audiofilii płyta winylowa nadal cieszy się bardzo dużą popularnością. Najwięksi artyści wydają obecnie swoje albumy zarówno na nośniku CD jak i na płycie analogowej. Niektórzy nawet twierdzą, że muzyka z CD "pozbawiona jest duszy" a najlepszą jakość i wierność oddania zarejestrowanych instrumentów oferuje właśnie płyta winylowa. Nie jestem specjalistą, więc ciężko mi się wypowiadać w tej konkretnej sprawie, ale sam jako fan i kolekcjoner staram się zbierać nagrania swoich idoli zarówno na nośniku CD jak i winylach.phantomas pisze:...tak jak wszyscy pogodzili się z odejściem winyli i kaset magnetofonowych.
Pozdrawiam!
You Can Win, If You Want.
- Dami
- Posty: 298
- Rejestracja: ndz paź 31, 2010 21:58
Re: Thomas Anders - koniec tradycyjnych płyt CD???!
Najpierw trzeba zrozumieć odpowiedz a później pisać bo to całkiem inna historia jeżeli chodzi o winyle czy kasety.Mp3 to dżwięk skompresowany z CD audio a jednocześnie zepsuty przez nas samych.Z twojej wypowiedzi pozostaje mi tylko wywnioskować że słuchasz tylko mp3-ek i nawet zakupione płyty cd gdzie jakość jest wyśmienita konwertujesz do mp3 czyli kaleczysz zapis źródłowy no chyba że twoje ucho wychwytuje inne dźwieki.phantomas pisze:Popatrz, zero jakości, a w bardziej cywilizowanych krajach niż Polska sprzedaż cyfrowa już dawno przegoniła tą tradycyjną.To jest przyszłość z którą trzeba się pogodzić. Tak jak wszyscy pogodzili się z odejściem winyli i kaset magnetofonowych.
Muzyka nie tylko daje nam ukojenie i dostarcza rozrywki. Jest czymś więcej. Można poznać człowieka po muzyce, jakiej słucha.
- phantomas
- Posty: 879
- Rejestracja: sob cze 23, 2007 12:55
- Lokalizacja: Milton Keynes
- Kontakt:
Re: Thomas Anders - koniec tradycyjnych płyt CD???!
W którym miejscu zgłębiałem tajniki kompresji i zepsucia dźwięku? Stwierdziłem fakt na temat sprzedaży. I tak jak cd wyparło winyle (nie liczę audiofilską tylko normalną sprzedaż) i kasety, tak mp3 lub inny format wyprze CD. To tylko kwestia czasu. Przynajmniej w normalnych krajach, bo dla przeciętnego Kowalskiego w Polsce istnieje tylko jeden sklep muzyczny - torrentmusic company.
I tak, słucham, zgrywam lub kupuję piosenki w formacie mp3.
Bo tak jest mi wygodniej, a mój iPod nie ma funkcji odtwarzania płyt (i dobrze, bo nie lubię nosić czegoś wielkości cegły w kieszeni).
Zdarza się oczywiście, że kupię sobie płytkę która mi się podoba (przeważnie na wyprzedażach w HMV lub Amazonie)
Płyt słucham tylko w samochodzie (tylko dlatego, że nie odtwarza mp3), a te co mam w domu kurzą się na półce lub w pudełku. Nie używam ich jako środka do dekoracji wnętrz.
Wracając do tematu, myślę, że na wysokość sprzedaży ma jakość danego utworu, popularność wykonawcy i odpowiednia promocja, a nie format w jakim został wydany.
I tak, słucham, zgrywam lub kupuję piosenki w formacie mp3.
Bo tak jest mi wygodniej, a mój iPod nie ma funkcji odtwarzania płyt (i dobrze, bo nie lubię nosić czegoś wielkości cegły w kieszeni).
Zdarza się oczywiście, że kupię sobie płytkę która mi się podoba (przeważnie na wyprzedażach w HMV lub Amazonie)
Płyt słucham tylko w samochodzie (tylko dlatego, że nie odtwarza mp3), a te co mam w domu kurzą się na półce lub w pudełku. Nie używam ich jako środka do dekoracji wnętrz.
Wracając do tematu, myślę, że na wysokość sprzedaży ma jakość danego utworu, popularność wykonawcy i odpowiednia promocja, a nie format w jakim został wydany.
Stawiam świat na głowie do góry nogami, na odwrót i wspak bawię się słowami
- Dami
- Posty: 298
- Rejestracja: ndz paź 31, 2010 21:58
Re: Thomas Anders - koniec tradycyjnych płyt CD???!
To normalne że twoja sprawa i twój wybór w jakiej postaci odsłuchujesz muzyki, przecież każdy ma do tego pełne prawo i ja to rozumię ale uwież phantomasie żę znam ogromną grupę ludzi, którzy nie chcą mieć do czynienia z Mp3 dla nich ten typ pliku jest za mocno zniekształcony i obcięty.Ja osobiście też probuję ich unikać bo także słyszę tą różnicę lecz to też uzależnione jest od klasy sprzętu do odsłuchu.Trzeba też zwrócić uwagę na to że audiofil nie posiada nawet sprzętu do odtwarzania mp3 i tu jest moja odpowiedź na pytanie że nie jest to dobrym pomysłem, nadal powinny istnieć tradycyjne krążki.
Muzyka nie tylko daje nam ukojenie i dostarcza rozrywki. Jest czymś więcej. Można poznać człowieka po muzyce, jakiej słucha.
- Gasolina91
- Posty: 2858
- Rejestracja: czw lis 13, 2008 19:19
- Lokalizacja: Ruda Śląska
Re: Thomas Anders - koniec tradycyjnych płyt CD???!
Oj, muszę powiedzieć że u mnie kasety są jak najbardziej na wysokim miejscu.edmund1974 pisze:Co do kaset magnetofonowych to masz rację - odeszły do lamusa.
Mam kilka kaset Modern Talking, czasami nawet je puszczam sobie, fakt - dzwięk jest nie najlepszy ale jest w tym coś specyficznego. Kiedyś nawet kilka osób śmiało się jak zobaczylo u mnie w pokoju kasetę z Thomasem i Dieterem.
Nie wyobrażam sobie abym mogła się ich pozbyć...
Point Of No Return
- Evaalex
- Posty: 1103
- Rejestracja: wt lut 17, 2009 19:53
- Lokalizacja: Mönchengladbach/Niewmcy/ Zabrze
Re: Thomas Anders - koniec tradycyjnych płyt CD???!
Ja mam wiele plyt modern taklingu ktorych trzymam w kortonie. Mozliwosci do odegrania tych plat nie mam. Na niektorych sa autografy Thomasa. nigdy bym sie ich nie pozbyla. Thomas powiedzial ze autografow sprzedawac nie wolno. Jak kogo na sprzedarzy autografuw i nielegalnej sprzedazy jego plyt zlapie to bedzie mialo konsekfencje. moze nawet dojsc do sprawy sadowej z jego firma plytowa
-
polaczek892
- Członek TAFC Polska
- Posty: 358
- Rejestracja: sob lut 28, 2009 13:54
- Lokalizacja: Leśna k Lubania Śląskiego
Re: Thomas Anders - koniec tradycyjnych płyt CD???!
No cóż ja mieszkam w małej miejscowości a tam nie da rady kupić płyty albo kasety z muzyką Thomasa lub Dietera no chyba, że przez internet, ale to i tak trzeba czekać na przesyłkę.
- Peter
- Posty: 8164
- Rejestracja: pt paź 12, 2007 17:56
- Lokalizacja: Wrocław
Re: Thomas Anders - koniec tradycyjnych płyt CD???!
Ale zobacz jaka lekka waga, ile ich wejdzie do mp3, a ile płyt możesz załadować do discmana? Poza tym, wielu ludzi uważa, że skoro coś jest za darmo to po co płacić za to....Dami pisze:Zacznijmy od tego że Mp3 to zero jakości.
- Dami
- Posty: 298
- Rejestracja: ndz paź 31, 2010 21:58
Re: Thomas Anders - koniec tradycyjnych płyt CD???!
Może i tak, ja nigdy nie słucham muzyki na takich pluskwach, musi być mocny wzmacniacz + odtw. CD + procesor dzwięku i pożądne markowe kolumny czyli typowy zestaw stereo i wtedy możemy porozmawiać o dżwięku i jego jakości (co najmniej Yamaha).Być może na discmanie i słuchawkach za 5zł nie słychać różnicy.
Muzyka nie tylko daje nam ukojenie i dostarcza rozrywki. Jest czymś więcej. Można poznać człowieka po muzyce, jakiej słucha.
- ROBERT_LATO
- Redaktor
- Posty: 109
- Rejestracja: sob wrz 10, 2005 0:28
- Lokalizacja: Łódź
- Kontakt:
Re: Thomas Anders - koniec tradycyjnych płyt CD???!
Nad "Live Concert" nie będę się rozwodził bo faktycznie płyta to prawdziwy rarytas i jej koszt jest dla mnie oczywisty...MichałT pisze:Kolejna sprawa - płyta CD powinna mieć rozsądną cenę. Jeśli chodzi o albumy Dietera, to jestem w stanie zrobić wyjątek, ale płaceniem kwoty rzędu 300 zł dajmy na to, za Live Concert czy Barcos de Cristal, nie jestem zainteresowany.
Co do ceny "Barcos de Cristal" to podana w cytacie jest ona już mocno nieaktualna...
Tę płytę spokojnie można już kupić za 120 zł na ebay'u.
Czy to tanio czy drogo nie mnie oceniać...
Dla fana i kolekcjonera, który chciałby posiadać ją w oryginale nie jest to chyba aż tak wygórowana kwota - z drugiej strony znam ludzi, dla których wydatek nawet 30 zł to już zdecydowanie zbyt wiele...
Sam wystawiam czasem płyty z mojej kolekcji na allegro i przyznam, że zaczynam zastanawiać się czy wogóle jest sens sprzedawania na tym serwisie aukcyjnym.
Dlaczego ?
Ano dlatego, że Polacy nie są narodem, który zapłaci za płytę tyle ile jest ona warta. Większość uważa, że najlepiej aby takie płyty (które notabene niełatwo jest zdobyć) kosztowały od 5 do 10 zł maksimum a wysyłka była darmowa...
Wówczas owszem zalicytują, ale przy kwotach pomiędzy 20-50 zł, które trzeba by zapłacić za prawdziwie trudne do zdobycia egzemplarze najczęściej nie ma już chętnych bo to dla większości Polaków jest poważny kłopot finansowy.
Kolekcjonerzy z innych krajów biją się o każdy taki egzemplarz i dlatego np. "Bacos de Cristal" został wywindowany na kwotę około 250 zł do niedawna na ebay'u.
A że przeciętny allegrowicz który kupi taką płytę na ebay'u i chce na niej zarobić (co akurat jest normalnym objawem - choć niektórzy przesadzają z wysokością tego zarobku) to cena idzie w górę i koszt na allegro wzrasta wówczas do 300 - 350 zł...
Co ciekawe na niemieckim ebay'u jak wspomniałem na wstępie tę płytę można już dostać nie jak jeszcze rok temu (czy nieco mniej niż rok) za 200 - 250 zł a za odpowiednio mniejszą kwotę oscylującą obecnie w granicach 120 - 150 zł, a cena na allegro nadal utrzymuje się na granicy 300-350 zł...
Zatem allegrowicz chce zarobić tyle samo co rok temu choć płyta na ebay'u staniała....
Próbowałem ostatnio sprzedać min. Christian Schwarz - Mama Mama (Believe Me) 7'' za 50 zł na allegro...
Płyta praktycznie unikatowo pojawia się na ebay'u a na allegro praktycznie wcale i w moim przekonaniu za egzemplarz M-/Ex- (nośnik/okładka) to niewygórowana kwota...
Efekt ?
Kilkoro obserwujących i pytania czy nie obniżyłbym sumy do 20 zł no może 25 zł... bo wówczas to MOŻE by on ją wziął są dla mnie śmieszne
Na niemieckim ebay'u tę płytę i w tym stanie licytowałoby kilka osób i zapewne za około 70-80 zł poszłaby od ręki...
Powyższe to tylko przykład, który nie miał zabrzmieć jak rozczarowanie czy rozżalenie z mojej strony a zobrazować jak Polacy i obcokrajowcy podchodzą do zakupu płyt.
Jeśli zaś chodzi o plik mp3, który oficjalnie ukazuje się na zachodzie i co do zakupu za granicą z któregoś serwera muzycznego takiego pliku to jest to norma, u nas nie.
Dlaczego ?
Na zachodzie ogranicza się do dwóch powodów:
1. nagranie ukazuje się wyłącznie w takim formacie i nie można go inaczej zdobyć;
2. zakup ma na celu wyłącznie zapoznanie się z materiałem muzycznym aby zdecydować czy warto kupić oryginał o ile on się ukaże.
W Polsce jeśli już wchodzi w rachubę posiadanie takiego nagrania to ogranicza się ono najczęściej do szukania go w sieci za darmo na jakimś wieszaku typu rapidshare i wygłaszania licznych pretensji, że to nagranie ktoś udostępnił na jakimś innym wieszaku który nam nie leży... (czyt. liczne pytania na wielu forach dlaczego na hotfile a nie na rapidzie itp...). Żenada.
Nie mniej tutaj są trzy (jak dla mnie) powody dlaczego chce się posiadać takowe nagranie:
1. niemożność jego zakupu z serwerów zachodnich (a żaden fan i słusznie nie odmówi sobie posiadania takowego nagrania);
2. posiadanie właśnie pliku mp3 bo można go uzyskać z jakiegoś forum za darmo i po co wówczas płacić za oryginał;
3. posiadanie dla samego posiadania... aby móc powiedzieć "ja też to mam"...
Nie piętnuję ludzi gromadzących mp3, bo każdy chce mieć to czego lubi słuchać lub choćby zapoznać się z nowym materiałem aby ocenić czy warto go kupić, a nie każdego stać na zakup oryginalnego nośnika (sam mam wiele nagrań w postaci mp3, których oryginalnych wydań nie kupię bo są za drogie nawet dla mnie, a przy mojej fascynacji Bohlenem i Andersem nie stać mnie na wydawanie comiesięczne ponad 2500 zł).
Oczywistym jest fakt, iż żaden plik mp3 nie równa się z formatem bezstratnym i nie ma tu o czym dyskutować
Dlatego to co chcę mieć, mam na oryginałach, a to co mi się podoba ale wychodzi poza ramy mojego hobby (czyt. Bohlen and Anders) staram się czasem gromadzić na mp3 lub w formacie wave a najchętniej we flac.
Ktoś chce mieć wyłącznie kolekcję mp3 - jego sprawa, ja wolę oryginały (przynajmniej tych wykonawców których jestem zdecydowanym fanem) - zgodnie zresztą z zasadą: jeden woli rybki a inny akwarium
Na koniec....
Mam jednak nadzieję, że koniunktura kupowania w przypadku płyt Thomasa będzie wzrastać (bo wysoka obecnie to ona nie jest i dlatego nagrania pojawiają się wyłącznie w postaci plików mp3) co z kolei spowoduje, że zaczną ukazywać się jego nagrania również na regularnych CD a nie tylko w sieci...
Przykładem był "Strong" - bo Rosja to chłonny kraj i tam wiadomo było że sprzedawać będzie się ona bez problemów, z drugiej strony kłopoty z jej wydaniem w Niemczech i Europie...
Kolejny przypadek potwierdzający regułę koniunktury to niewydanie "Stay With Me" na MCD jako, że w Rosji po prostu z reguły nie wydaje się nieopłacalnych maxisingli kompaktowych.
I jeszcze jeden - wydanie wyłącznie na Thomas Anders FCP regularnych MCD "Ibiza Baba Baya / "For You" oraz "Kisses For Christmas" było kalkulacją kosztów i zysków bo wiadomym była orientacyjna liczba fanów i kupno tych pozycji było niemalże pewne.
Co do płyt winylowych (które ja cenię sobie osobiście najbardziej) to obecnie mogą sobie pozwolić na nie jedynie Ci wykonawcy, którzy są na topie, lub którzy są grani w dyskotekach i klubach. Ewentualnie tacy co do których istnieje jakakolwiek przesłanka, że będą grani.
Bądźmy szczerzy (a to co teraz napiszę możecie mi wierzyć przychodzi mi bardzo trudno - nie mniej takie są właśnie fakty) Thomas Anders nie zalicza się już do czołówki wykonawców granych obecnie w dyskotekach, tym bardziej jeśli chodzi o jego zupełnie nowe nagrania, zatem wytłoczenie winyli z jego piosenkami jest po prostu stratą dla wytwórni płytowej. Żadna zatem wytwórnia nie pozwoli sobie na taki ruch
Ktoś kiedyś napisał płyta jest tyle warta ile ktoś chce za nią zapłacić i to jest racja - szkoda tylko, że są tacy którzy sztucznie windują ceny i doprowadzają do tego, że ludzie zamiast oryginałów na które ich po prostu nie stać muszą szukać mp3 aby móc słuchać tego co lubią a tyczy się to choćby takich właśnie płyt jak "Barcos de Cristal"...
Mnie było stać na oryginał ale ilu jest takich fanów muzyki choćby Bohlena i Andersa których stać na wydatek 150 - 350 zł jak ja ?
Przykre ale prawdziwe....
Its haahd se Dieter tuh bie 
- Peter
- Posty: 8164
- Rejestracja: pt paź 12, 2007 17:56
- Lokalizacja: Wrocław
Re: Thomas Anders - koniec tradycyjnych płyt CD???!
Tak, ale format flac jest najbardziej bezwartościowym z możliwych, bo nie można tego odtworzyć w Media Playerze ani w odtwarzaczu mp3... Tylko zapełnia niepotrzebnie dysk... Rozumiem natomiast format wav. bo to wyższa jakość dźwięku i warto takie pliki posiadać.
- ROBERT_LATO
- Redaktor
- Posty: 109
- Rejestracja: sob wrz 10, 2005 0:28
- Lokalizacja: Łódź
- Kontakt:
Re: Thomas Anders - koniec tradycyjnych płyt CD???!
1. Format flac jest najbardziej wartościowym raczej albowiem bezstratnym formatem audio.Peter pisze:Tak, ale format flac jest najbardziej bezwartościowym z możliwych, bo nie można tego odtworzyć w Media Playerze ani w odtwarzaczu mp3...
2. Nie wierzę... jak to nie można odtwarzać w WMP... jak można
Spróbuj dograć to co znajduje się na stronie (link poniżej) i WMP będzie odtwarzał flac bez problemu
http://www.xiph.org/downloads/
3. Jak nie ma odtwarzaczy które nie otwierają flac... jak są...
Ja mam Mpio MG-300 8 GB i nie ma problemu z tym formatem
Mam również Cowon iAUDIO O2 32GB Black no ale powiedzmy, że to już bardziej odtwarzacz multimedialny, choć rzecz jasna przenośny jak najbardziej...
Pozdrawiam serdecznie
Ostatnio zmieniony sob gru 11, 2010 16:23 przez ROBERT_LATO, łącznie zmieniany 1 raz.
Its haahd se Dieter tuh bie 
- Dami
- Posty: 298
- Rejestracja: ndz paź 31, 2010 21:58
Re: Thomas Anders - koniec tradycyjnych płyt CD???!
Np.Fobar 2000
Muzyka nie tylko daje nam ukojenie i dostarcza rozrywki. Jest czymś więcej. Można poznać człowieka po muzyce, jakiej słucha.
- ROBERT_LATO
- Redaktor
- Posty: 109
- Rejestracja: sob wrz 10, 2005 0:28
- Lokalizacja: Łódź
- Kontakt:
Re: Thomas Anders - koniec tradycyjnych płyt CD???!
SłusznieDami pisze:Np.Fobar 2000
Its haahd se Dieter tuh bie 
- Peter
- Posty: 8164
- Rejestracja: pt paź 12, 2007 17:56
- Lokalizacja: Wrocław
Re: Thomas Anders - koniec tradycyjnych płyt CD???!
Robert a wav nie jest formatem bezstratnym? To podobno jakość porównywalna z tradycyjnymi płytami CD...