Systems In Blue - naśladownictwo czy... ?

Rozmowa na temat muzycznych poczynań Systems In Blue.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Peter
Posty: 8164
Rejestracja: pt paź 12, 2007 17:56
Lokalizacja: Wrocław

Re: Systems In Blue - naśladownictwo czy... ?

Post autor: Peter »

No przez moment leciał podkład z Kohlerem a Bohlen nie ruszał ustami....
Awatar użytkownika
ArCrack
Administrator
Posty: 4548
Rejestracja: wt lut 01, 2005 11:45
Kontakt:

Re: Systems In Blue - naśladownictwo czy... ?

Post autor: ArCrack »

Varcetti pisze:Mówicie, że Bohlen nie utożsamiał się na siłę ze śpiewem SIB, proponuję obejrzeć to http://www.youtube.com/watch?v=VrCzyia4O8Y
Ale co tu nowego jest pokazane? Przecież to samo Bohlen robił podczas każdego występu w TV ;) Inaczej wyglądało by to tak: http://www.youtube.com/watch?v=2SkUsM_Jk94 Daru do scenicznego ruchu ci panowie niestety nie mają.
Jak piszesz tak cię widzą.
Awatar użytkownika
Peter
Posty: 8164
Rejestracja: pt paź 12, 2007 17:56
Lokalizacja: Wrocław

Re: Systems In Blue - naśladownictwo czy... ?

Post autor: Peter »

ArCrack pisze:Inaczej wyglądało by to tak: http://www.youtube.com/watch?v=2SkUsM_Jk94 Daru do scenicznego ruchu ci panowie niestety nie mają.
Przecież się tego nie da słuchać, a nie maja to oni raczej daru do aranżowania piosenek...
Ostatnio zmieniony pt lut 13, 2009 21:51 przez Peter, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
labambino
Posty: 270
Rejestracja: pn mar 03, 2008 21:56
Lokalizacja: WARSZAWA/MANNHEIM

Re: Systems In Blue - naśladownictwo czy... ?

Post autor: labambino »

Ale tu zgodzę się z Varcettim.Tytuł filmiku brzmi"Live recording" no i Dieter pokazuje ,że to On śpiewa,chociaż to Rolf.Robił to wszędzie,na każdym teledysku,koncercie,występie w TV. Tak to już od dawna wiemy,że chciał,by ludzie utożsamiali głos Kohlera z nim-Bohlenem.
Wiemy jaka była prawda i proponujęjuz się nie przekomarzać,bo tak przecież możnaby było do bólu.Hej!!!
you can win if you want!
Awatar użytkownika
ArCrack
Administrator
Posty: 4548
Rejestracja: wt lut 01, 2005 11:45
Kontakt:

Re: Systems In Blue - naśladownictwo czy... ?

Post autor: ArCrack »

No ale to nie Dieter go tak opisał, tylko ten kto umieścił film na YouTube...

Ale dlaczego w Blue System pokazywano tylko Bohlena też myślę nie powinno dziwić. Czy teledysk, czy występ w TV, Blue System to byli Bohlen i grupa mniejsza lub większa statystów atrakcyjnych wizualnie. My Bed Is Too Big to nie Jożin z Bażin, którego oglądało by się dla zabawnych ruchów tego czy tamtego pana a nie ujmując nic umiejętnościom wokalnym Systemsów, nie wyglądają na scenie ciekawie. Bohlen się na to godził i oni się też na to godzili - wiec nie potrafię zrozumieć dlaczego piętnuje się wyłącznie jego. To tak jakby ten kto daje łapówkę miał być mniej winny niż ten, który ją przyjmował.
Jak piszesz tak cię widzą.
Awatar użytkownika
Peter
Posty: 8164
Rejestracja: pt paź 12, 2007 17:56
Lokalizacja: Wrocław

Re: Systems In Blue - naśladownictwo czy... ?

Post autor: Peter »

No bo Ty Arku zawsze będziesz po stronie Bohlena, mimo, że robi teraz chłam za chłamem, albo inaczej mówiąc wszystko co zrobił w latach 2007-2009 to CREAP. Systemsi też nie są lepsi, bo ich produkcji nie da się wysłuchać do końca. To tak jak powiedzieć, że w MT są myszy a Bohlen rusza ustami. Bohlen się skończył już, Systemsi nie sa sensowną alternatywa, pozostaje na szczęście Anders. :wink:
Awatar użytkownika
ArCrack
Administrator
Posty: 4548
Rejestracja: wt lut 01, 2005 11:45
Kontakt:

Re: Systems In Blue - naśladownictwo czy... ?

Post autor: ArCrack »

Tak jak pisałem wcześniej w innym temacie obecne dokonania Bohlena a szczególnie sprawy takie jak coraz coraz częstsze kopiowanie melodii, aranżacji itd. sprawiają że coraz mniej mam już do niego sympatii. W tej jednak sprawie nie mogę odmówić racjonalności jego postępowaniu, bo zrobił to co mógł wtedy zrobić w porozumieniu z odpowiednimi ludźmi i dzięki temu mamy 13 mniej lub bardziej fajnych płyt Blue System. Przy okazji dyskusji na ten temat w ostatnich dniach przemyślałem sobie jeszcze raz to wszystko i nie chce wyjść inaczej. Moje założenie jest takie, że niedopowiedzenia w Blue System były konieczne, bo bez tego zespół by po prostu nie pociągnął. Sam Bohlen też zresztą plątał się w zeznaniach, bo raz pisał na okładkach że ma chórek z takimi i takimi osobami, po czym w wywiadzie prasowym mówił że śpiewa razem z trzema dziewczynami. Rozumiem że można na to patrzeć jak na oszustwo ale nie wiem dlaczego wszyscy którzy tak robią za całe zło obwiniają Bohlena - trzymał ich w piwnicy i kazał śpiewać za kromkę chleba? W każdej chwili mogli odejść a z tego co pisał labambino, gdyby nie sprawa z Corleisem do dziś by pewnie tego nie zrobili.
Jak piszesz tak cię widzą.
Awatar użytkownika
labambino
Posty: 270
Rejestracja: pn mar 03, 2008 21:56
Lokalizacja: WARSZAWA/MANNHEIM

Re: Systems In Blue - naśladownictwo czy... ?

Post autor: labambino »

Na kilku książeczkach MT i BS są podziękowania dla Corleisa,Kohlera,Scholza,Wiedekego,ale niema tam napisane za co Bohlen im dziękuje z wjątkiem "Obsession", gdzie napisał o chórkach.W książęczce do płyty "Hello America" podał tylko kto śpiewał refren w "Crossing The River". To,że kto inny nagrywał instrumenty w studio,a kto inny grał lub udawał,że gra na koncertach Modern Talking (w Blue System mogliśmy się o tym dowiedzieć z płyty "Deja Vu")wyszło później,ale i tak jak Arku wspomniałeś-Bohlen gubił się w "zeznaniach" ,ponieważ sam zapominał co dla ,której gazety czy dla telewizji mówił,a kiedys mówił,ze to On śpiewa falsetem...
Ostatnio zmieniony pt lut 13, 2009 22:50 przez labambino, łącznie zmieniany 1 raz.
you can win if you want!
Awatar użytkownika
Adi
Posty: 1216
Rejestracja: sob wrz 30, 2006 16:03

Re: Systems In Blue - naśladownictwo czy... ?

Post autor: Adi »

Dosyć interesująco się czyta wasze wypowiedzi w tym temacie ale wydaje mi się, że przeciętny słuchacz nie wnika aż tak głęboko w te niuanse ich wzajemnej współpracy (SIB'ów z Bohlenem) czy też ich niechęci. Dla ludzi się liczy, że jest to fajna muzyka, która im się podoba (Blue System, Modern Talking i inni). Tak to jest np. w odczuciu moich lokalnych znajomych, którzy na to forum wogóle nie zaglądają uważając, że po co gadać o zespołach, których już nie ma. <bezradny>
Przykładowo mój kolega jak i pozostałe grono moich znajomych, kuzynów, itp. to nawet wogóle do niedawna nie wiedzieli kim byli "SiBy" :> i muszę wam powiedzieć, że jest im to w sumie obojętne kto tam śpiewał w tych chórkach a kto nie. Większość z nich myślała, że w MT byli to Thomas i Dieter :D Ba, sam tak myślałem z 10 lat temu :oops: :wink: Więc tak się te sprawy mają dla zwykłych ludzi i nie obchodzą ich spory, które tutaj roztrząsamy. W świadomości zwykłego słuchacza jak widzi w TV stare występy Dietera i Thomasa to myśli Modern Talking i to wszystko <bezradny>. Ludzie widzieli Thomasa we Wrocławiu to pomyśleli" "O, ten z modernu przyleciał". :wink: Więc budzi się we mnie taka refleksja, że spory jakie tu toczymy na forum nie nurtują tak bardzo Dietera i SIBów a tym bardziej zwykłych fanów czy przypadkowych słuchaczy. :)
You can win if you want, if you really want to win....O come on take the chance!
Obrazek
Awatar użytkownika
Atlantis
Posty: 727
Rejestracja: ndz maja 08, 2005 19:15
Lokalizacja: Wrocław

Re: Systems In Blue - naśladownictwo czy... ?

Post autor: Atlantis »

Ja tylko nie rozumiem czemu Bohlen to ten zły, a Systemsi ci dobrzy, skoro wszyscy brali w tym udział i przez prawie 20 lat im to pasowało. Skąd ta podwójna miara? Jest tylko to co Bohlen powiedział, a Bohlen mówi często co mu ślina na język przyniesie i to co w danej chwili przyniesie najwięcej kasy.
See the stars, they're shining bright Everything's alright tonight
Awatar użytkownika
Adi
Posty: 1216
Rejestracja: sob wrz 30, 2006 16:03

Re: Systems In Blue - naśladownictwo czy... ?

Post autor: Adi »

Atlantis pisze: Skąd ta podwójna miara?
Może stąd, że Bohlen zdążył już sobie co nie co "nagrabić" czy to swoją książką czy o niepochlebnych wypowiedziach w TV o swoich byłych współpracownikach. No nie wiem. Staram się już w te tematy po raz "n-ty" nie wnikać. Jest jak jest i dobra. :wink:
You can win if you want, if you really want to win....O come on take the chance!
Obrazek
Awatar użytkownika
FAN MT
Użytkownik nieaktywny
Posty: 20
Rejestracja: czw paź 30, 2008 0:54

Re: Re:

Post autor: FAN MT »

labambino pisze:
ArCrack pisze:Jako, że to temat od SIB odniosę się tylko krótko do tego co napisałeś o roli Bohlena. Gdyby był pozostawiony sam sobie oczywiście, że nic by nie nagrał sensownego. Tak samo jak pozostawiony sam sobie Thomas nic by nie zaśpiewał, a Luis Rodriguez nic nie zaaranżował. Rola Bohlena jest taka, że napisał piosenkę a następnie mówił innym co mają z nią robić. Na tym w końcu polega praca producenta :)
Owszem,ale wiele razy mówił tak"Panowie zróbcie coś z tym",ponieważ sam nie miał większego pomysłu.Więc takie krótkie podsumowanie:
Sam jeden nic by nie zrobił.Przecież to oczywiste.Nie wyobrażam sobie Dietera jako wokalisty,kompozytora,autora tekstów,chórzysty,instrumentalisty,aranżera i producenta w jednym.Ludzie przecież by mu sił i czasu nie starczyło a po drugie nie wszystko z tych rzeczy mu dobrze wychodziło.Trzeba więc zgodzić się z tym raz na zawsze,że na sukces produkcji Dietera Bohlena pracowało wiele osób i wspólnie coś osiągnęli.Panowie z SIB mają również złote i platynowe płyty za swój wkład w bohlenowskie projekty.Niema co oskarżać jednych czy drugich,ponieważ prawdę już dawno poznaliśmy,a to co teraz niektórzy piszą to czyste spekulacje.Kiedy trwał proces Corleisa z Bohlenem, panowie z SIB zawarli z Dieterem umowę,że dopóki proces się nie zakończy nie powiedzą publicznie jaka była ich rola w produkcjach Bohlena.
Stoisz w każdym calu za SIB,a ja ci napiszę,że to jedno wielkie dziadostwo,badziewie,równie dobrze by tego zespołku moglo by nie być,nikt by nie płakał,co innego za DIETEREM,po dzień dzisiejszy ludzie za nim szaleją.Niech żyje Dieter Bohlen
Awatar użytkownika
labambino
Posty: 270
Rejestracja: pn mar 03, 2008 21:56
Lokalizacja: WARSZAWA/MANNHEIM

Re: Systems In Blue - naśladownictwo czy... ?

Post autor: labambino »

Jak zauważyłem to Ty Fanie MT nazywasz wszystko co Ci się nie podoba "badziewiem".Nie musisz tego słuchać,lubieć tego ,nie.Przecież nikt Ci nie każe.Masz prawo do swojego zdania,ale zrozum,nie ładnie jest nazywać "badziewiem" wszystkiego co Tobie się nie podoba.Szanuj też innych,możesz poprostu napisać,że nie lubisz ich muzyki,że Ci się nie podoba...Jak Ty byś sie poczuł gdybym nazwał Bohlena złodziejem,gnidą,fałszywą mendą???
Wiesz takim Paździochem? Nie robię tego tu na forum,bo szanuję tu każdego,dlatego i Ty szanuj tę "garstkę",której podoba się SIB i nie obrażaj.Co do Dietera,to ja mieszkam w Niemczech ponad dwadzieścia lat i tam Go bardzo dużo byłych fanów znienawidziło(nie chcę Ci pisać jak się o Nim wyrażają),a najwięcej fanów ma we wschodniej części Europy.A! I dla mnie to już Bohlena może nie być ,bo teraz nic dobrego już nie produkuje.
Widzisz? Nie napisałem jak Ty, mógłbym użyć wyrażeń podobnych do Twoich,ale nie na tym polega dyskusja. Uważam,że z każdym można dyskutować-czy ma sie zdanie takie samo czy odmienne,ale trzeba zachować pewien poziom i nie atakować się.Pozdrawiam.
Ostatnio zmieniony sob lut 14, 2009 8:51 przez labambino, łącznie zmieniany 1 raz.
you can win if you want!
Awatar użytkownika
Atlantis
Posty: 727
Rejestracja: ndz maja 08, 2005 19:15
Lokalizacja: Wrocław

Re: Systems In Blue - naśladownictwo czy... ?

Post autor: Atlantis »

Mendą, gnidą, ale nie uważasz że najważniejsza jest jednak muzyka? Poza tym nienawiść nienawiścią, ale jak zauważyłeś co trochę bierze udział w innej reklamie, skład DSDS też zmienia się właściwie z każdą edycją, ale zawsze jest w nim Bohlen. Widać jednak chcą go oglądać itd, itd.
See the stars, they're shining bright Everything's alright tonight
Awatar użytkownika
labambino
Posty: 270
Rejestracja: pn mar 03, 2008 21:56
Lokalizacja: WARSZAWA/MANNHEIM

Re: Systems In Blue - naśladownictwo czy... ?

Post autor: labambino »

Atlantis pisze:Mendą, gnidą, ale nie uważasz że najważniejsza jest jednak muzyka? Poza tym nienawiść nienawiścią, ale jak zauważyłeś co trochę bierze udział w innej reklamie, skład DSDS też zmienia się właściwie z każdą edycją, ale zawsze jest w nim Bohlen. Widać jednak chcą go oglądać itd, itd.
Oczywiście ,ze najważniejsza jest muzyka-ale ta ,którą robił kiedyś.Poza tym nie nazwałem Go tak,lecz zapytałem Fana MT jakby się poczuł gdybym Bohlena tak nazwał. To,ze występuje w reklamach nie znaczy ,że jest lubiany.Nie mylmy pojęć.To kontrowersyjny człowiek wokół,którego zawsze dużo szumu robią (albo on sam). Czy Wojewódzki jest lubiany w Polsce.Myślę,że nie,ale widzisz jak Go promują.
Na tym to polega.
you can win if you want!
Awatar użytkownika
Atlantis
Posty: 727
Rejestracja: ndz maja 08, 2005 19:15
Lokalizacja: Wrocław

Re: Systems In Blue - naśladownictwo czy... ?

Post autor: Atlantis »

Tak, Wojewódzki jest lubiany, sam znam kilka osób, która zanim przepadają. A takie wiesz, nie lubiany bo kłamał, bo okradł, bo fałszywy, ile zespołów się rozleciało przez jakieś niesnaski między twórcami? I bardzo często z muzyki zostaje obrzucanie się błotem. Ale nie to jest najważniejsze, bo myśle, że i tak zostanie zapamiętany jako autor Cheri Cheri Lady (wiem, wiem, tak naprawde napisali, zaaranżowali go SiB, on ich tylko wstrętnie oszukiwał :? , przez 20 lat ci panowie nie zdawali sobie z tego sprawy :| . Piszesz muzyka, którą robił kiedyś, to zwróć też uwagi ile jej było i postaw koło tego 20 utworów SiB. Jest różnica, prawda?

Wreszcie kontrowersyjny, ok, niech taki będzie, ale ile kontrowersyjnych osób się pojawia i znika. Kto za rok będzie pamiętał o Joli Rutowicz? A Bohlen cały czas jest obecny. Dla mnie jest on muzycznie skończony, podobnie jak Anders, ale stawianie go koło SiB, obwinianie jego jednego, za coś w czym brało udział pięciu, jest bardzo niesprawiedliwe.
See the stars, they're shining bright Everything's alright tonight
ODPOWIEDZ