Anders | Fahrenkrog - singiel Gigolo, album Two

Tutaj rozmawiamy o muzyce Thomasa.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
FMike
Posty: 347
Rejestracja: ndz kwie 19, 2009 14:59
Lokalizacja: Frankfurt am Main

Re: Anders | Fahrenkrog - singiel Gigolo, album Two

Post autor: FMike »

Same dobre wiadomości :D, osobiście jestem bardzo zadowolony z postępu płyty w zestawieniach. Nie wiem jak wielka i czy w ogóle istnieje zależność pomiędzy pozycją na liście sprzedaży a prezentowaniem video w VIVIE, mam nadzieje że takowa jest i w końcu dane będzie nam zobaczyć klip w TV.
"...I'm A Rough Boy..."
Marcin87
Posty: 658
Rejestracja: śr lis 24, 2010 13:01
Lokalizacja: Ostrów Wielkopolski

Re: Anders | Fahrenkrog - singiel Gigolo, album Two

Post autor: Marcin87 »

No proszę już miejsce 44 :mrgreen:
Obrazek
Awatar użytkownika
Emil45677
Posty: 304
Rejestracja: wt kwie 28, 2009 16:47

Re: Anders | Fahrenkrog - singiel Gigolo, album Two

Post autor: Emil45677 »

Jeśli chodzi o listę sprzedaży z niemieckiego iTunes to nie mam pojęcia gdzie to się sprawdza :(. Może ktoś rzucić linkiem? :)

Ehh jakie to fajne uczucie widzieć duet Anders|Fahrenkrog na 1 miejscu, nawet jeśli jest to musicload, dla niektórych "tylko" musicload :)
Marcin87
Posty: 658
Rejestracja: śr lis 24, 2010 13:01
Lokalizacja: Ostrów Wielkopolski

Re: Anders | Fahrenkrog - singiel Gigolo, album Two

Post autor: Marcin87 »

Emil45677 pisze:Ehh jakie to fajne uczucie widzieć duet Anders|Fahrenkrog na 1 miejscu, nawet jeśli jest to musicload, dla niektórych "tylko" musicload :)
Zgadzam się z Tobą :wink: Coś fantastycznego gdy widzisz swoją ulubioną płytę na pierwszym miejscu :wink: chyba sobie wydrukuję tę stronę i oprawię w ramkę :lol:
Obrazek
Awatar użytkownika
MichałT
Posty: 1027
Rejestracja: ndz lip 20, 2008 13:51
Lokalizacja: Brwinów

Re: Anders | Fahrenkrog - singiel Gigolo, album Two

Post autor: MichałT »

Atlantis, nie ma sprawy. Uświadamianie to mój obowiązek na tym forum :wink:
To, że Thomasowi w końcu coś się udało, to wcale nie zarzut z mojej strony - po prostu pokazuję, wybitną komercyjność tej płyty, która potwierdza się w jej brzmieniu i właśnie w pierwszym jej miejscu na liście przebojów. Tyle tylko, że z taką komercyjną pop-papką wcale nie trudno jest się dostać na szczyt. Po "The Gentleman Of Music" oczekiwałem jednak czegoś o większym wyrazie artystycznym. Niestety rozczarowałem się. Tak jak napisał Jacek, Uwe'mu brakuje tej lekkości w pisaniu piosenek, jaką posiadał Dieter. Dzięki temu otrzymaliśmy album toporny, siermiężny - "grubo ciosany". Melodie są nie proste, lecz prostacko banalne, by nikt się specjalnie nie wysilał przy słuchaniu, a aranże nieudolnie podrabiają Bohlena.
Czy Anders nie ma prawa udawać MT ? Nie dość, że ma to jeszcze wszyscy tego po nim oczekują. Pytanie tylko, czy wychodzi mu to na dobre, bo po odsłuchu jego nowego albumu mogą rodzić się pewne wątpliwości. Dieter w naśladowaniu ma pewne fory, być może dla tego, że naśladuje sam siebie... i o dziwo! efekt jest bardzo dobry - "Dieter der Film" muzycznie bije "Two" na głowę.
Jeśli chodzi o teksty, to nie wiem w czym Gigolo jest lepszy od tego tekstu o morzu, co się go tak przyczepiłeś. W jednym "miłość jest głębsza niż morze" w drugim podmiot liryczny jest "tylko gigo-gigolo gigo-gigolo, bo to nic tylko gra, nic tylko gra". Moim zdaniem to porównywalne teksty.
Czy płytę można puszczać nie wstydząc się znajomych ? Myślę, że to zależy od znajomych. Przy niektórych mógłbym ją puścić, przy innych bym się wstydził... podobnie zresztą jak przed samym sobą. Bo jest mi wstyd, że to już mój drugi idol zaprzedaje się komercji i to takiej, która z artyzmem jest mocno na bakier.

Pozdrawiam
Wielki Fan MichałT
Muzyczne noble dla Dietera:
1978 - 2003
Złote Maliny:
2003 wzwyż
Awatar użytkownika
Atlantis
Posty: 727
Rejestracja: ndz maja 08, 2005 19:15
Lokalizacja: Wrocław

Re: Anders | Fahrenkrog - singiel Gigolo, album Two

Post autor: Atlantis »

To co piszesz o komercji jest tak śmieszne, że ograniczę się tylko do stwierdzenia, że Thomas zaprzedał się jej w 1984 roku. I jeśli MT nie można uznać za wierzchołek komercyjnej góry to nie wiem w takim razie co by nim było. Melodie i aranżacje to kwestia gustu, Twój jest taki, że wszystko jest be, bo jest be i tyle, ale na prawde pisząc o sprzedaniu sie w wypadku Andersa pokazujesz, iż nie można Cie traktować poważnie.
See the stars, they're shining bright Everything's alright tonight
Awatar użytkownika
betiq_
Członek TAFC Polska
Posty: 124
Rejestracja: wt kwie 27, 2010 22:28
Lokalizacja: Piotrków Trybunalski

Re: Anders | Fahrenkrog - singiel Gigolo, album Two

Post autor: betiq_ »

Atlantis,przestań już męczyć ludzi swoimi wypowiedziami.Stajesz się nudny.
Awatar użytkownika
Ann
Członek TAFC Polska
Posty: 996
Rejestracja: wt mar 29, 2005 22:58
Lokalizacja: Warszawa

Re: Anders | Fahrenkrog - singiel Gigolo, album Two

Post autor: Ann »

33ccd pisze:PIERWSZA POZYCJA!!!


http://www.musicload.de/charts
I w dalszym ciągu są na pierwszy miejscu(oby jak najdłużej ;))
MY DREAMS COME TRUE :D
Awatar użytkownika
MichałT
Posty: 1027
Rejestracja: ndz lip 20, 2008 13:51
Lokalizacja: Brwinów

Re: Anders | Fahrenkrog - singiel Gigolo, album Two

Post autor: MichałT »

Specjalnie napisałem "zaprzedał". Kiedyś śpiewał w innym, bardziej dopracowanym i przyjemniejszym stylu, a teraz tworzy pod publiczkę w stylu dzisiejszym. No to co mi mówisz, że nie zaprzedał się komercji.
Nie. MT to nie jest szczyt komercji. To jest wypracowany i oryginalny styl, który zjednał sobie miliony fanów na całym świecie. Nie jest też szczytem komercji, dlatego, że posiada mnóstwo smaczków, które nie zostały by nigdy stworzone, gdyby miało to być tylko dla kasy na jeden sezon, tak, by wszyscy wkrótce o tym zapomnieli. Aranż to kwestia gustu, ale tylko w odbiorze. Obiektywnie one są kiepskie. Mogą Ci się podobać, ale są do bani, a to dlatego, że są biedne, mało wyraziste, kiepsko wyprodukowane, monotonne... Zauważ, że pod refrenami słychać taki tylko jednolity szum. Zero głębi, zero artyzmu i zero smaku, oto co muzycznie cechuje ten album.
Jak możesz pisać, że ja piszę, że coś jest be, bo jest be ?
Przecież przedstawiam Ci bardzo dużo argumentów, dlaczego właśnie ta muzyka jest be, a nie cacy. Nie widzisz ich, czy może nie chcesz widzieć ?

Pozdrawiam
Wielki Fan MichałT
Muzyczne noble dla Dietera:
1978 - 2003
Złote Maliny:
2003 wzwyż
Awatar użytkownika
edmund1974
Członek TAFC Polska
Posty: 663
Rejestracja: czw lis 23, 2006 15:19
Lokalizacja: Jelcz-Laskowice k. Wroclawia

Re: Anders | Fahrenkrog - singiel Gigolo, album Two

Post autor: edmund1974 »

betiq_ pisze:Atlantis,przestań już męczyć ludzi swoimi wypowiedziami.Stajesz się nudny.
Nie wiem kogo nudzi Atlantis, bo mnie akurat nie. Ostatnie dwa posty Atlantisa były rzeczową odpowiedzią, na posty MichałaT. Jeśli jeszcze tego nie zauważyłaś to przypominam, że MichałT to taki nasz forumowy malkontent, któremu nic się nie podoba. Tym razem "wziął na tapetę" najnowszy album Thomasa, który jest wg. Michała wyjątkowo prosty, mało ambitny i którym to albumem Thomas Anders zaprzedał się przebrzydłej komercji.

Swoją drogą ten Michała argument o komercyjności albumu TWO jest tak nietrafiony, że aż śpieszny. Tak Modern Talking to był zespół wyjątkowo mało nastawiony na komercję. Dieter i Thomas z obrzydzeniem patrzyli na znakomite wyniki sprzedaży swoich płyt - w końcu tworzyli muzykę nie po to, by się ona dobrze sprzedawała, tylko po to by zadowolić bardzo wybredny i wysublimowany gust koneserów muzycznych... Mam rację Michał?

Pozdrawiam
You Can Win, If You Want.
Awatar użytkownika
Atlantis
Posty: 727
Rejestracja: ndz maja 08, 2005 19:15
Lokalizacja: Wrocław

Re: Anders | Fahrenkrog - singiel Gigolo, album Two

Post autor: Atlantis »

betiq_ pisze:Atlantis,przestań już męczyć ludzi swoimi wypowiedziami.Stajesz się nudny.
A co takiego nudnego jest w tych wypowiedziach, może warto rozwinąć tę jakże głęboką myśl. Napisałem wyraźnie, że album mi się bardzo podoba, a czytanie ze zrozumieniem jest teraz obowiązkowe na maturze z polskiego (coraz bardziej się utwierdzam w przekonaniu, że słusznie). Zatem widze dwie możliwości, albo mnie nie czytasz, co mogę zrozumieć i jest mi obojetne, albo nie rozumiesz co czytasz (co jest bardziej prawodopodbne, bo jednak odniosłaś się do moich nudnych i irytujących wypowiedzi), co jest już smutne.

Specjalnie napisałem "zaprzedał". Kiedyś śpiewał w innym, bardziej dopracowanym i przyjemniejszym stylu, a teraz tworzy pod publiczkę w stylu dzisiejszym. No to co mi mówisz, że nie zaprzedał się komercji.
Nie. MT to nie jest szczyt komercji. To jest wypracowany i oryginalny styl, który zjednał sobie miliony fanów na całym świecie. Nie jest też szczytem komercji, dlatego, że posiada mnóstwo smaczków, które nie zostały by nigdy stworzone, gdyby miało to być tylko dla kasy na jeden sezon, tak, by wszyscy wkrótce o tym zapomnieli. Aranż to kwestia gustu, ale tylko w odbiorze. Obiektywnie one są kiepskie. Mogą Ci się podobać, ale są do bani, a to dlatego, że są biedne, mało wyraziste, kiepsko wyprodukowane, monotonne... Zauważ, że pod refrenami słychać taki tylko jednolity szum. Zero głębi, zero artyzmu i zero smaku, oto co muzycznie cechuje ten album.
Jak możesz pisać, że ja piszę, że coś jest be, bo jest be ?
Przecież przedstawiam Ci bardzo dużo argumentów, dlaczego właśnie ta muzyka jest be, a nie cacy. Nie widzisz ich, czy może nie chcesz widzieć ?
Pamiętaj, że MT to produkt, który został dwa razy rozwiązany, gdy ludziom się znudził i przestali kupować jego płyty. Czego to dowodzi? Radości grania i chęci tworzenia tych smaczków, które nawet w latach osiemdziesiatych powtarzały się w wielu utworach? Czy też nastawienia na czysty zysk, bo moim zdaniem jednak tego drugiego. Co robił Bohlen zanim powstało MT? "Troszeczkę" inną muzykę, a gdy chwycił utwór zaczął na potęgę tłuc te kawałki, na pierwszy album wrzucając w pospiechu co miał w szufladzie, co było już wcześniej nagrywane, byle szybciej, dochodząc później do czterech płyt rocznie z lirykami o byciu nauczycielem i chodzeniu do szkoły, z tym samym pam pam w singlach MT aż do trzeciego albumu. Dobrych płyt? Zgoda, dobrych, jak najbardziej, ale o wyższej sztuce mówić tu w żadnym wypadku nie można.

A Anders obecnie? Przecież to wokalista. Talentu do komponowania nie ma, jedyna jego droga do sukcesu to dobry producent. I po wielu latach takiego dostał, nagrał płytę, która podoba się ludziom, bo ją kupują, co też mu się często nie zdarza. Ma być trasa koncertowa wreszcie może z czymś innym niż Brother Louie. I to też bardzo dobrze. Melodie bez problemu nuce już po pierwszym przesłuchaniu zatem takie złe być nie mogą. Aranżacje, są jakie są, w mój gust albo bezgust się wpasowują. A to że bardziej lub mniej udolnie nasladuje to MT? Widocznie Anders się już od tego nie oderwie, trudno czy nie, ale zawsze będzie tym czarnym z Modern Talking.
See the stars, they're shining bright Everything's alright tonight
Awatar użytkownika
MichałT
Posty: 1027
Rejestracja: ndz lip 20, 2008 13:51
Lokalizacja: Brwinów

Re: Anders | Fahrenkrog - singiel Gigolo, album Two

Post autor: MichałT »

Nie wiem, może wychodzimy od różnych założeń ?
W moich postach używam słowa komercja jako czegoś, co nie przedstawia żadnej wartości artystycznej. U mnie jest więc to słowo budzące raczej przykre skojarzenia.
Używam jednak takiego znaczenia, a nie innego ponieważ przy innym za komercję obok nowego albumu Thomasa można też uznać "Ciemną stronę księżyca", "Abbey Road" i inne płyty. Krótko mówiąc artysta nie komercyjny, to taki, który gra sobie w garażu - i to sam, żeby przypadkiem ktoś go nie usłyszał. Nie mieszajmy dwóch rzeczy, można grać przyzwoite lub nawet bardzo dobre muzycznie i artystycznie utwory i zaistnieć na listach przebojów. Tak właśnie było z MT lat 80. i innymi produkcjami Dietera. Były to porządnie zrobione utwory, w które ktoś włożył nieco pracy i za którą otrzymał nagrodę w postaci wysokiego miejsca na listach przebojów... dzisiaj już starać się nie potrzeba - no bo po co? i dla kogo?
Pytanie to Edmunda - skoro dla mnie to "wyjątkowo prosty, mało ambitny" album "którym to (...) Thomas Anders zaprzedał się przebrzydłej komercji" to czy możesz określić swoje odczucia jako zupełnie odmienne od moich ?

Drogi Atlantisie,
proszę Cię - bierz pod uwagę także czynnik ludzki. W Twoim świecie wszystko jest czarno-białe, sięgnij po paletę i dodaj trochę szarości i innych kolorów.
Kontrakt zakładał nagranie sześciu płyt. Tyle właśnie zostało nagrane. Nikt już nie chciał słuchać MT, więc Dieter z Thomasem podziękowali sobie za współpracę. Ale...
Nie wziąłeś jednak pod uwagę stosunków między panami. Przy czwartym albumie kłótnie były już coraz częstsze, a atmosfera mocno się zagęściła. Piąty i szósty album powstały już tylko z obowiązku, trudno więc było po nich oczekiwać singli, które osiągnbęły by szczyty list, dlatego, że po prostu żaden z dwójki nie chciał już w tym brać udziału. Moim zdaniem, gdyby nie te wszystkie kłótnie, kontrakt zostałby przedłużony. Oczywiście, że wytwórnia to zwykła firma nastawiona na zysk, ale wydaje mi się, że to nie ona była przyczyną rozwiązania duetu.
A czy to, że Dieter znalazł swój własny i oryginalny styl,a potem go kontynuował to źle ? MT jest właśnie z tego stylu znane i to chyba dobrze ? Gdyby chodziło o zyski, przeniósł by ten sprawdzony styl na "Walking On A Rainbow" jednak tego nie zrobił. Może wtedy nie gonił tak jeszcze za kasą ? Ludzie się zmieniają.

Zgadza się, że Thomas to wokalista. Jest w tym dodatkowo świetny. Faktycznie potrzebny mu dobry producent, jednak moim zdaniem, on wciąż takiego nie ma...
Czy to, że potrafisz zanucić melodie, od razu czyni je dobrymi ? Każdy potrafi zanucić "Gigo-gigolo, Gigo-gigolo" siłą rzeczy, bo jest to proste jak drut - pytanie tylko, czy jest to od razu dobra melodia.

Pozdrawiam
Wielki Fan MichałT
Muzyczne noble dla Dietera:
1978 - 2003
Złote Maliny:
2003 wzwyż
Awatar użytkownika
Atlantis
Posty: 727
Rejestracja: ndz maja 08, 2005 19:15
Lokalizacja: Wrocław

Re: Anders | Fahrenkrog - singiel Gigolo, album Two

Post autor: Atlantis »

Ktoś, kto gra sobie w garażu nie jest niekomercyjny, a w żadnym wypadku nie jest artystą. To ktoś, kto ma jakąś pasję i albo jest na tyle dobry, że z tego garażu wyjdzie, albo tam już zostanie, bo do wyższych celów się nie nadaje, ewentualnie zabrakło mu zapału czy też szczęścia, dlatego też rozumiemy to inaczej. Twoje rozumowanie słowa "komercja" mnie osobiscie przywodzi na myśl słowo "tandeta". I gdybyś użył takiego, byłoby to zrozumiałe, to przecież jasne, że wszystko wszystkim podobać się nie musi.
Były to porządnie zrobione utwory, w które ktoś włożył nieco pracy i za którą otrzymał nagrodę w postaci wysokiego miejsca na listach przebojów
W moim odczuciu tak jest i z albumem Two, jasne, że jest to być może słabsze niż MT, ale oceniając to wszystko dochodzą wspomnienia, sentymenty i pare innych czynników, jednak mimo wszystko za Two Thomas w żadnym wypadku wstydzić się nie musi.

Stosunki między panami były jakie były, powody owych też były różne, ale gdyby z każdym kolejnym albumem osiągali sukces jak z Cheri Cheri Lady moim zdaniem męczyliby się ze sobą. Kontrakt z kolei mógł zakładać sześć płyt, bo ktoś doświadczony w wytwórni mógł przewidzieć, że później zainteresowanie produktem zaniknie i miałby racje.
Na Walking On A Rainbow Bohlen tego stylu nie przeniósł, bo co się dzieje z ludźmi nieświadomymi, że coś się skończyło pokazują przypadki Savaga czy Fancy, a on zawsze był dobrym biznesmanem.

I na koniec, tak, w moim odczuciu, melodia, którą potrafię szybko zanucić i nie wydaje mi się prostacka, jest dobra. Tu prostackich melodii poza Maria nie ma, dlatego mi się to podoba.
See the stars, they're shining bright Everything's alright tonight
Marcin87
Posty: 658
Rejestracja: śr lis 24, 2010 13:01
Lokalizacja: Ostrów Wielkopolski

Re: Anders | Fahrenkrog - singiel Gigolo, album Two

Post autor: Marcin87 »

Amazon.de - album Two pozycja 39 :wink:
Obrazek
Awatar użytkownika
ArCrack
Administrator
Posty: 4548
Rejestracja: wt lut 01, 2005 11:45
Kontakt:

Re: Anders | Fahrenkrog - singiel Gigolo, album Two

Post autor: ArCrack »

Panowie, czytanie na forum Modern Talking o tym że Thomas zaprzedał się komercji jest co tu dużo mówić - śmieszne :) Podobnie zresztą jak zarzucanie komuś przez MichałaT (który od lat widzi tylko kolor czarny), że ma czarno-biały pogląd na świat.
Czy to, że potrafisz zanucić melodie, od razu czyni je dobrymi ? Każdy potrafi zanucić "Gigo-gigolo, Gigo-gigolo" siłą rzeczy, bo jest to proste jak drut - pytanie tylko, czy jest to od razu dobra melodia.
Każdy potrafi też zanucić "Brother Louie Louie Louie" bo było proste jak drut - pytanie w czym ambitniejsze od "gigo-gigolo"?
Udowadnianie, że Modern Talking nie było żadną wysoką sztuką nie jest trudne, ale akurat w takim miejscu jak forum MT nie mam na to specjalnej ochoty i na tym poprzestanę.
Jak piszesz tak cię widzą.
Awatar użytkownika
CheriLady
Posty: 53
Rejestracja: czw cze 09, 2011 20:19
Lokalizacja: Bytom

Re: Anders | Fahrenkrog - singiel Gigolo, album Two

Post autor: CheriLady »

A moim zdanie album "TWO" jest całkiem dobry a nawet powie więcej!! Im dłużej go słucham tym bardziej mi sie podoba. A jeżeli MichałT sądzi że " otrzymaliśmy album toporny, siermiężny - "grubo ciosany". Melodie są nie proste, lecz prostacko banalne, by nikt się specjalnie nie wysilał przy słuchaniu, a aranże nieudolnie podrabiają Bohlena. "- to chyba nie słuchał dawno jaką teraz muzykę tworzy Bohlen (oczywiście bez obrazy dla tych, którym sie to podoba bo każdy ma swój gust i nie o to tutaj chodzi). Niestety taraz nastały takie czasy że muzyka ma być prosta i wpadająca w ucho. Ma po prostu relaksować!
Kto nie ryzykuje, ten nie wygrywa
ODPOWIEDZ