Re: 30.11.2010. Andrzejki z Thomasem - Zielona Góra
: sob gru 04, 2010 9:51
Próbowałam powiedzieć to łagodnie i spokojnie, ale niestety nie dotarło, więc chyba brutalna szczerość jest konieczna.sara_cieszko pisze:
(nie)wszyscy wytykają jej tylko błędy i to w sposób brutalny....można to zrobić spokojniej !!!
Dla mnie było pełnym zaskoczeniem gdy Ania wzięła Thomasowi mikrofon i zaczęła z nim rozmawiać - ale tak naprawdę dopiero później dowiedzieliśmy się o konsekwencjach owego czynu...nawet na samym koncercie Thomas się smiał z zaistniałej sytuacji oraz kazał jej podejść bliżej ponieważ wyszła poza światło - nie żebym ją broniła tylko pokazuje jak to wyglądało w trakcie całego wydarzenia !!!
Oczywiście, że Thomas śmiał się i żartował, bo jest gentelmenem i ma klasę i w przeciwieństwie do innych potrafi się zachować!!!
Myślimy o WSZYSTKICH fanach Thomasa, jak to wpłynie na jego otwartość i chęć bycia blisko swoich fanów, a Ty uważasz, że to egoizm??? Ciekawa interpretacja! A może egoistyczne jest robienie czegoś głupiego i bezczelnego nie myśląc o konsekwencjach? Przecież teraz Thomas dziesięć razy się zastanowi zanim zaprosi jakąś Marię na scenę! I to nie tylko u nas.krzysiubydzia_mt pisze: A ty skorpionku i inne fanki musicie być niezłymi egoistkami, myślicie tylko o sobie, uważacie że przez to pogorszy się wam kontakt z artystą... żal(.pl) to czytać
I cały czas nie mogę wyjść ze zdumienia, że panna Anna nie widzi żadnego problemu i jest przeświadczona, że wszystko jest cool!! Niesamowite!
Pozdrawiam