FAN90 pisze:Na koncert przychodzi na pewno ponad 1000 osób. Zawsze znajdzie się ktoś "dowcipny". Bywały różne incydenty, tak jak podobno w Katowicach. Ktoś musiałby cały czas stać przy tej fladze. A co za tym idzie ktoś by musiał też poświęcić przeżywanie koncertu. Zgadzam się z tym co napisała Monia82, czyli, że najlepiej jakby życzenia napisało kilka zaufanych osób z Fan Clubu w imieniu wszystkich fanów.
Ja Ci powiem tak, jeśli na sektor fan wchodzą osoby które wydały ponad 100 zł za bilet to nie uważam że są to osoby które przyszły sobie zrobić jaja z prezentu tylko posłuchać występu Thomasa. Owszem jest szansa że znajdzie sie jakaś czarna owca i będzie chciała coś odwalić ale nie przesądzajmy. Jeśli chodzi o prezent który będzie podpisany tylko przez zaufane osoby z fan clubu to uważam że będzie on banalny, z całym szacunkiem dla osób z fanclubu które robią na prawdę wiele aby Thomas zapamiętał Polskę jak najlepiej :)Po prostu chodzi mi o to że prezent który będzie np od grupy 100 lub 150 osób będzie bardziej oryginalny niż podpisany przez osoby do których się Thomas przyzwyczaił czyli FanClub. Oczywiście nie chce tutaj nikogo złośliwie umniejszać