30.11.2010. Andrzejki z Thomasem - Zielona Góra
- betiq_
- Członek TAFC Polska
- Posty: 124
- Rejestracja: wt kwie 27, 2010 22:28
- Lokalizacja: Piotrków Trybunalski
Re: 30.11.2010. Andrzejki z Thomasem - Zielona Góra
Witam wszystkich!!!tych krytykujących i tych którzy nigdy nie dadzą powiedzieć złego słowa o swoim idolu.Cóż tu pisać?już wszystko zostało napisane.Ja bardzo się cieszę,że mogłam znów oglądać Thomasa na żywo mimo tylu trudności jakie go spotkały. Nigdy nie dopatruję się jakichś niedociągnięć organizacyjnych czy technicznych bo łatwo się krytykuje siedząc w domu.Oczywiście dzisiejszy dzień był jednym z tych dni kiedy uśmiecham się sama do siebie i wspominam tą wspaniałą zabawę.Bardzo się cieszę,że wróciłam szczęśliwie do domu(tylko 6 godzin jazdy).Wielkie podziękowania dla całego zespołu FC.Dziewczyny szalejące pod sceną zasługują na osobne pozdrowienia(uwielbiam Wasz wielki spontan).Pozdrawiam wszystkich serdecznie i do zobaczenia na następnym koncercie. Jeżeli ktoś z mojej okolicy jest zainteresowany plakatem z tego koncertu to mam 5 sztuk (dostałam od Patryka,którego oczywiście pozdrawiam)
-
Husku
- Członek TAFC Polska
- Posty: 1265
- Rejestracja: pt sty 18, 2008 18:22
- Lokalizacja: Gdańsk
Re: 30.11.2010. Andrzejki z Thomasem - Zielona Góra
A byłaby możliwość za dodatkową opłatą teleportowania by Poczta Polska takiego plakatu do Gdańska?betiq_ pisze:Jeżeli ktoś z mojej okolicy jest zainteresowany plakatem z tego koncertu to mam 5 sztuk (dostałam od Patryka,którego oczywiście pozdrawiam)
Co do naszego spontana, to do tej chwili nie wiem, co w nas wstąpiło
- Joanna91
- Posty: 341
- Rejestracja: ndz lut 07, 2010 16:13
- Lokalizacja: Trójmiasto/Wrocław
Re: 30.11.2010. Andrzejki z Thomasem - Zielona Góra
Mnie się bardzo podobał koncert Boney M. Nie ukrywam, iż byłam troszkę zestresowana przed pójściem na zdjęcie z Thomasem, ale na szczęście w porę na scenie pojawił się zespół Boney M, który rozluźnił atmosferę w naszym oczekującym gronie 
Po koncercie również udało mi się zdobyć plakat od KarinyMarii, która dostała kilka sztuk od Patryka
Dzięki 
Po koncercie również udało mi się zdobyć plakat od KarinyMarii, która dostała kilka sztuk od Patryka
"Istnieją dwa sposoby ucieczki od prozy życia: muzyka i koty."
- karuus
- Posty: 450
- Rejestracja: ndz wrz 12, 2010 10:55
- Lokalizacja: Busko- Zdrój
Re: 30.11.2010. Andrzejki z Thomasem - Zielona Góra
Dokładnie, też byłabym zainteresowana. Pocieszyłabym się plakatem, skoro nie mogłam jechać.Husku pisze:A byłaby możliwość za dodatkową opłatą teleportowania by Poczta Polska takiego plakatu do Gdańska?betiq_ pisze:Jeżeli ktoś z mojej okolicy jest zainteresowany plakatem z tego koncertu to mam 5 sztuk (dostałam od Patryka,którego oczywiście pozdrawiam)Zawisł by w antyramie koło plakatu z Kielc...
Także byłabym bardzo usatysfakcjonowana takową teleportacją
You can win if you want.!
- betiq_
- Członek TAFC Polska
- Posty: 124
- Rejestracja: wt kwie 27, 2010 22:28
- Lokalizacja: Piotrków Trybunalski
Re: 30.11.2010. Andrzejki z Thomasem - Zielona Góra
Tylko jak go wysłać żeby się nie zniszczył?
A jeszcze jedna sprawa to taka,że flaga jest u mnie,żeby ktoś nie pomyślał sobie,że ją przywłaszczyłam.Będę ja zabierać na wszystkie koncerty.
A jeszcze jedna sprawa to taka,że flaga jest u mnie,żeby ktoś nie pomyślał sobie,że ją przywłaszczyłam.Będę ja zabierać na wszystkie koncerty.
- MODERN JEANNE
- Posty: 1938
- Rejestracja: pt sty 01, 2010 0:40
- Lokalizacja: Krosno
Re: 30.11.2010. Andrzejki z Thomasem - Zielona Góra
Ciesze się ze dobrze żeście sie bawili bo gdy w dniu koncertu dotarła do mnie wiadomość ze w Zielonej Gorze doszło do tragedii i sa wybuchy gazu nie ukrywam ze najczarniejsze myśli zaczęły mi chodzić po głowie.Oprócz tego czy nikomu z was nic się nie stało to w najlepszym wypadku ze koncert został odwołany i przejechaliście taki szmat drogi by przespać sie w hotelu.
Mnie tam nie było bo jako fanka Dietera miałam za małą motywacje by być na koncercie wiedząc ze go nie zobaczę.W dodatku to jakoś boli słuchając piosenek MT na koncercie,patrząc na rozbawionego Thomasa i nie widząc przy tym osoby która zawsze była i rozświetlała mi koncert i w która zawsze wlepione były moje oczy.
Ale ciesze sie ze dobrze żeście się bawili i koncert mimo tej tragedii w ZG przebiegł bez szwanków
Mnie tam nie było bo jako fanka Dietera miałam za małą motywacje by być na koncercie wiedząc ze go nie zobaczę.W dodatku to jakoś boli słuchając piosenek MT na koncercie,patrząc na rozbawionego Thomasa i nie widząc przy tym osoby która zawsze była i rozświetlała mi koncert i w która zawsze wlepione były moje oczy.
Ale ciesze sie ze dobrze żeście się bawili i koncert mimo tej tragedii w ZG przebiegł bez szwanków
I LOVE DB AND TA!
-
thomas1100
- Członek TAFC Polska
- Posty: 196
- Rejestracja: śr gru 02, 2009 8:34
- Lokalizacja: Piotrków Trybunalski
Re: 30.11.2010. Andrzejki z Thomasem - Zielona Góra
Betiq_ ja byłam bym bardzo chętna na ten plakat jak mnie nie było to chociaż może troszkę wynagrodzi to plakat z żeby go podać nie byłoby daleko, mogłabym zjawić sięjeszcze u ciebie choćby dziś. To co znalazł by się jeden dla mnie i czy dzisiaj masz czas. Zresztą ja zadzwonię dziś do ciebie.
- JoannaIzabella
- Posty: 1097
- Rejestracja: pn wrz 13, 2010 9:25
- Lokalizacja: Kutno
Re: 30.11.2010. Andrzejki z Thomasem - Zielona Góra
Wysłać można pocztą w takiej specjalnej tubie.betiq_ pisze:Tylko jak go wysłać żeby się nie zniszczył?
Też mam jeszcze chyba 5 plakatów, więc gdyby ktoś chciał, to niech się skontaktuje a wyślę w poniedziałek, bo dziś do 17 w pracy i nie dam rady. Ale w poniedziałek albo jutro - nie ma problemu!
- weidung
- Członek TAFC Polska
- Posty: 234
- Rejestracja: sob cze 16, 2007 8:03
- Lokalizacja: Leszno
Re: 30.11.2010. Andrzejki z Thomasem - Zielona Góra
No ja rzecz jasna tez bardzo bylbym zainteresowany tym plakacikiem
Niech ktoś, proszę, poda jakieś szczegóły, ile pieniążków i gdzie wysłać
pozdrawiam i mykam do pracy :*
pozdrawiam i mykam do pracy :*
-
Husku
- Członek TAFC Polska
- Posty: 1265
- Rejestracja: pt sty 18, 2008 18:22
- Lokalizacja: Gdańsk
Re: 30.11.2010. Andrzejki z Thomasem - Zielona Góra
No właśnie. Tuby powinny być na każdej poczcie. Możemy umówić się tak, że spytasz ile kosztuje taka tuba u Ciebie wraz z przesyłką najlepiej priorytetem, ja Ci wyślę kasę przelewem i jak dostaniesz pieniążki, wyślesz pocztąJoannaIzabella pisze:Wysłać można pocztą w takiej specjalnej tubie.betiq_ pisze:Tylko jak go wysłać żeby się nie zniszczył?
-
agnieszka1977
- Posty: 31
- Rejestracja: sob paź 30, 2010 11:40
- Lokalizacja: Warszawa
Re: 30.11.2010. Andrzejki z Thomasem - Zielona Góra
Jeśli chodzi o organizację koncertu i całą oprawę to naprawdę SUPER,ale mi chodzi o podejście starszych fanklubowiczów do nowych,tylko czytając komentarze to tylko ja miałam taki niefart i czułam się tam obco.Ja wiem że to nie jest przedszkole żeby każdym nowym się opiekować ale naprawdę było by miło jeśli znalazła by się osoba która by chcała przedstawić nowego innym.skorpionek1975 pisze:Możesz rozwinąć ten temat, bo nie bardzo rozumiem o jakie niezgranie Ci chodzi?agnieszka1977 pisze:Ale bardzo się zawiodłam na starszych stażem fanklubowiczach.Ponieważ nie jesteście zbytnio zgrani,skupieni byliście tylko na sobie.Naprawdę nowe osoby czują się dziko w takich okolicznościach,bądzcie troszkę bardziej otwarci na nowych!!!!!!!!!To może na następnym koncercie będziemy fajnie zgrani.
- rut
- Posty: 218
- Rejestracja: sob maja 30, 2009 20:00
- Lokalizacja: Kalisz
Re: 30.11.2010. Andrzejki z Thomasem - Zielona Góra
Do betiq_ ;
to ja Ci tą flagę dałam weź ja sobie i zrób z nią co chcesz. Wybacz że na koncercie się nie przedstawiłam ,ale ja Ciebie od razu poznałam ze zdjęcia no i tak wyszło. Tak naprawdę to nie wiem czy w ogóle była ona rozłożona... jeżeli nie to będzie jeszcze okazja. A co do tych koncertowych plakatów to bardzo mnie prosiła w Kielcach o niego maturzystka z rodziny którą zaprosiłam na koncert kielecki. Wówczas dostałam jeden i nie dałam go jej .Dziś tego żałuję wisiał by u niej w mieszkaniu ,a tam przewija się mnóstwo osób. Taki gest z mojej strony byłby kolejną formą promocji Thomasa.Gdy patrzy się na taki plakat nie obędzie się bez komentarza... Myślę że może jaszcze kiedyś doczekam się jakiegoś plakatu i ja już będę wiedziała co mam z nim zrobić...
Pozdrawiam rut
- ArCrack
- Administrator
- Posty: 4548
- Rejestracja: wt lut 01, 2005 11:45
- Kontakt:
Re: 30.11.2010. Andrzejki z Thomasem - Zielona Góra
Parę słów na temat koncertu z mojego punktu widzenia. Miło spędzony czas, ale drugie Kielce to były, na co złożyło się moim zdaniem kilka czynników.
Pierwszy to wybuch gazu, który z pewnością w jakiś sposób dotknął publiczność, w większości przecież miejscową. 6000 ewakuowanych mieszkańców to aż 5% wszystkich mieszkańców miasta - wyobraźmy sobie, że nagle co 20 z naszych znajomych jest ewakuowany i bawmy się w najlepsze na koncercie.
Druga sprawa to repertuar. Tym razem było stosunkowo dużo nagrań solowych, które poza sektorem fan mało kto znał. Naprawdę ciężko porwać publiczność piosenkami, które większość sali słyszy po raz pierwszy. Myślę, że warto byłoby trochę poprzestawiać listę utworów na koncertach, tak żeby nowości były powplatane między przeboje - łatwiej będzie mniej obeznanym słuchaczom przejść przez taki program bez utraty animuszu.
Myślę też, że my - fani Thomasa i fanklubowicze - musimy mieć świadomość tego, że on jest na scenie nie tylko dla nas. Dajmy Thomasowi prowadzić koncert, nie wymachujmy paszportami zanim zada pytanie kto ma na imię Maria i nie zabierajmy mu mikrofonu na scenie, żeby zapytać o prezent jaki miał odebrać we Wrześni. My wiemy o co chodzi, ale 2000 innych ludzi nie miało pojęcia co jest grane i było znudzonych przeciągającymi się przerwami między piosenkami.
Jeśli jako fanklub decydujemy się na organizację jakiejś oprawy koncertu, to musimy trzymać dyscyplinę, inaczej wszystko się rozjeżdża i nie wychodzi tak, jak byśmy sobie tego życzyli. Widać było, że Thomas bardzo się starał złapać kontakt z publicznością, żartował, śpiewał nawet w refrenie zamiast "Sexy Sexy Lover" - "Zielololona Gora". Bardzo fajnie wyszło też podarowanie andrzejkowych czapek (tryknięcie Thomasa z basistą, gdy mieli je na głowach), a istną poezją był dywan z białych róż na scenie na końcu koncertu. Myślę, że naprawdę niewiele trzeba poprawić, aby powtórzyć cudowną atmosferę z Kielc przy następnych koncertach i pole do popisu ma tu zarówno sam Thomas, jak i my.
Pierwszy to wybuch gazu, który z pewnością w jakiś sposób dotknął publiczność, w większości przecież miejscową. 6000 ewakuowanych mieszkańców to aż 5% wszystkich mieszkańców miasta - wyobraźmy sobie, że nagle co 20 z naszych znajomych jest ewakuowany i bawmy się w najlepsze na koncercie.
Druga sprawa to repertuar. Tym razem było stosunkowo dużo nagrań solowych, które poza sektorem fan mało kto znał. Naprawdę ciężko porwać publiczność piosenkami, które większość sali słyszy po raz pierwszy. Myślę, że warto byłoby trochę poprzestawiać listę utworów na koncertach, tak żeby nowości były powplatane między przeboje - łatwiej będzie mniej obeznanym słuchaczom przejść przez taki program bez utraty animuszu.
Myślę też, że my - fani Thomasa i fanklubowicze - musimy mieć świadomość tego, że on jest na scenie nie tylko dla nas. Dajmy Thomasowi prowadzić koncert, nie wymachujmy paszportami zanim zada pytanie kto ma na imię Maria i nie zabierajmy mu mikrofonu na scenie, żeby zapytać o prezent jaki miał odebrać we Wrześni. My wiemy o co chodzi, ale 2000 innych ludzi nie miało pojęcia co jest grane i było znudzonych przeciągającymi się przerwami między piosenkami.
Jeśli jako fanklub decydujemy się na organizację jakiejś oprawy koncertu, to musimy trzymać dyscyplinę, inaczej wszystko się rozjeżdża i nie wychodzi tak, jak byśmy sobie tego życzyli. Widać było, że Thomas bardzo się starał złapać kontakt z publicznością, żartował, śpiewał nawet w refrenie zamiast "Sexy Sexy Lover" - "Zielololona Gora". Bardzo fajnie wyszło też podarowanie andrzejkowych czapek (tryknięcie Thomasa z basistą, gdy mieli je na głowach), a istną poezją był dywan z białych róż na scenie na końcu koncertu. Myślę, że naprawdę niewiele trzeba poprawić, aby powtórzyć cudowną atmosferę z Kielc przy następnych koncertach i pole do popisu ma tu zarówno sam Thomas, jak i my.
Jak piszesz tak cię widzą.
- karuus
- Posty: 450
- Rejestracja: ndz wrz 12, 2010 10:55
- Lokalizacja: Busko- Zdrój
Re: 30.11.2010. Andrzejki z Thomasem - Zielona Góra
yhym, trzeba wysłać w specjalnej tubie i nie powinien się zniszyczyć. Zależałoby mi na takowym plakacie... Kto reflektuje wysłanie mi takiego.?
Osoba, która wyśle mi plakat neich poda namiary i prześle kasę.
Z góry wielkie dzięki ;*
Osoba, która wyśle mi plakat neich poda namiary i prześle kasę.
Z góry wielkie dzięki ;*
You can win if you want.!
- Evaalex
- Posty: 1103
- Rejestracja: wt lut 17, 2009 19:53
- Lokalizacja: Mönchengladbach/Niewmcy/ Zabrze
Re: 30.11.2010. Andrzejki z Thomasem - Zielona Góra
Kochany Panie Romanie Awiński
Ja Thomasa juz wiele razy spotkalam i wiem ze mu sie uklony naleza. Jak mu w liscie napisalam ze po koncercie nie dojechalam do domu on mi na to odpowiedziel Przykro mi ze na lawce spalas w pazdzierniku sa przeciez zimne noce.
Musze panu powiedziec ze mam dobry kontakt z Thomasem i go zawsze przezylam jako bardzo milego gentelmana. Pare razy spotkalam go na ulicy w Koblenz z psem. Znalazl cvzas zeby zrobic zdjecie zemna i porozmawiac. czesto bylalam w koblenz bo z mönchengladbach mam tylko 160 km i besposrednie polaczenie pociagiem regionalnym na wochenend tickecie.
Zawsze mial mily usmiech dlamnie i pare cieplych slow.
Dla mnie bylo pewne ze do polski pojechal przedstawic swoj nowy album. Ja bylam na wielu konzertach Thomasa w niemczech i ludzie w Latach 90 oczekiwali muzyki modern talkingu od Thomasa a on spiewal mieszany pregram. niektorym to sie nie podobalo i krzyczeli Buuuu.
Przezylam tez faceta ktory przy talnym wejsciu Thomasa obrazal. mialam chec mu miedzy jajyá walnoc. Niestety bylam pelnoletnia i by mnie to moglo sporo kosztowac. do dzis tego gnoja nie zapomne.
Ja Thomasa juz wiele razy spotkalam i wiem ze mu sie uklony naleza. Jak mu w liscie napisalam ze po koncercie nie dojechalam do domu on mi na to odpowiedziel Przykro mi ze na lawce spalas w pazdzierniku sa przeciez zimne noce.
Musze panu powiedziec ze mam dobry kontakt z Thomasem i go zawsze przezylam jako bardzo milego gentelmana. Pare razy spotkalam go na ulicy w Koblenz z psem. Znalazl cvzas zeby zrobic zdjecie zemna i porozmawiac. czesto bylalam w koblenz bo z mönchengladbach mam tylko 160 km i besposrednie polaczenie pociagiem regionalnym na wochenend tickecie.
Zawsze mial mily usmiech dlamnie i pare cieplych slow.
Dla mnie bylo pewne ze do polski pojechal przedstawic swoj nowy album. Ja bylam na wielu konzertach Thomasa w niemczech i ludzie w Latach 90 oczekiwali muzyki modern talkingu od Thomasa a on spiewal mieszany pregram. niektorym to sie nie podobalo i krzyczeli Buuuu.
Przezylam tez faceta ktory przy talnym wejsciu Thomasa obrazal. mialam chec mu miedzy jajyá walnoc. Niestety bylam pelnoletnia i by mnie to moglo sporo kosztowac. do dzis tego gnoja nie zapomne.
- skorpionek1975
- Członek TAFC Polska
- Posty: 217
- Rejestracja: śr sie 12, 2009 15:13
Re: 30.11.2010. Andrzejki z Thomasem - Zielona Góra
Agnieszko! Wszystko co się dzieje przed koncertem, od strony organizacyjnej, jest dla nas bardzo czasochłonne, sami nie mamy czasu poznać nowych ani starszych klubowiczów.agnieszka1977 pisze:Jeśli chodzi o organizację koncertu i całą oprawę to naprawdę SUPER,ale mi chodzi o podejście starszych fanklubowiczów do nowych,tylko czytając komentarze to tylko ja miałam taki niefart i czułam się tam obco.Ja wiem że to nie jest przedszkole żeby każdym nowym się opiekować ale naprawdę było by miło jeśli znalazła by się osoba która by chcała przedstawić nowego innym.skorpionek1975 pisze:Możesz rozwinąć ten temat, bo nie bardzo rozumiem o jakie niezgranie Ci chodzi?agnieszka1977 pisze:Ale bardzo się zawiodłam na starszych stażem fanklubowiczach.Ponieważ nie jesteście zbytnio zgrani,skupieni byliście tylko na sobie.Naprawdę nowe osoby czują się dziko w takich okolicznościach,bądzcie troszkę bardziej otwarci na nowych!!!!!!!!!To może na następnym koncercie będziemy fajnie zgrani.
Nie mówiąc już o oprowadzani nowych członków FC po sektorze i przedstawiania Was sobie nawzajem!W sumie to my jesteśmy najbardziej obcy wśród własnego Fan-clubu, ale nie mamy wyboru albo stanie pod scena i miłe rozmowy albo organizacja która przynosi wielu jak sądzę miłe tego konsekwencje!
Po za tym nawet stali bywalcy nie wiedzą kto jest nowy!W dodatku dało się wyczuć we Wtorek że gro ludzi z identyfikatorami naszego Fan-clubu na nasz widok odwracała się w druga stronę, kiedy dziewczyny chodziły z zestawem Fan, a potem ja z listą pytając czy ktoś jest chętny dołożyć się do prezentu.
Więc kto chce nawiązać kontakt po prostu to zrobi. Na resztę nie mamy wpływu niestety.
Dlatego chcielibyśmy aby w przyszłości odbywały się spotkania Fanclubowe przed koncertem, żeby można było sobie spokojnie porozmawiać zapoznać się itd.
