Re: Anders | Fahrenkrog - singiel Gigolo, album Two
: śr cze 08, 2011 20:48
Czym? Od przerwania działalności MT w 87 do 91 minęło cztery lata. W tym czasie większość zdąrzyła o nim zapomnieć Nagrał potem dwie płyty do słuchania, których nikt nie chciał słuchać. Potem nagrał dwie płyty ala MT i też ich nikt nie chciał słuchać. Następnie płyta znów do słuchania, której, dla odmiany, nikt nie chciał słuchać, no i płyta jazzowa. Tego okresu jednak aż tak bym się nie czepiał, płyty, udane czy nie, rzecz gustu, ale były w miarę regularne, jakieś teledyski, coś się działo. Po drugim rozpadzie MT była płyta TT, pójście za ciosem, sukces może nie oszałamiający, ale jednak jakaś tam świadomość jego istnienia jako wykonawcy była. Natomiast tego co było później nie można nawet nazwać równią pochyłą, można powiedzieć, że stojąc nad przepaścią poczynił krok naprzód.Peter pisze:Proszę o rozwinięcie opinii w jaki sposób solidnie zapracował na to by być tu gdzie jest? Przecież nagrywał bardzo dobre płyty w latach 80 tych i 90 tych, a potem po rozpadzie MT, powiedz więcej co w nich było takiego złego? W moim odczuciu wcale nie są gorsze od "Two", a powiem więcej, ze "Two" jest lepsze niż "This time", bardziej modernowe.Atlantis pisze:Wszystko fajnie, pięknie, nie dramatyzujmy, ale jak to nie chwyci, to w takim razie co? Moim zdaniem Thomas solidnie sobie zapracował by być w tym miejscu w którym jest. Gdyby było tak jak obecnie (solidny producent, telewizja, prasa) już w roku 1987 a potem w 2003 myślę, że wyglądało by to teraz inaczej.