Strona 33 z 44

Re: 30.11.2010. Andrzejki z Thomasem - Zielona Góra

: czw gru 02, 2010 20:52
autor: skorpionek1975
Thomas sięgając po róże uklękł na jedno kolano, ot cała interpretacja tej sceny.
Nie dopatrujcie się w pewnych naturalnych odruchach Thomasa,jako gestów skierowanych wyłącznie do pojedynczych jednostek :wink:

Re: 30.11.2010. Andrzejki z Thomasem - Zielona Góra

: czw gru 02, 2010 20:54
autor: Fanka MT
skorpionek1975 pisze:Thomas sięgając po różę uklęk na jedno kolano, ot cała interpretacja tej sceny.
Nie dopatrujcie się w pewnych naturalnych odruchach Thomasa,jako gestów skierowanych wyłącznie do pojedynczych jednostek :wink:
No właśnie to miałam na myśli ;) Napisałam, że klęknął przed nami ( w sensie, że pierwsze rzędy przy barierkach miały go najbliżej) ;)

Re: 30.11.2010. Andrzejki z Thomasem - Zielona Góra

: czw gru 02, 2010 21:03
autor: I-love-M-T
weidung pisze:Taniec Thomasa z fanką przy Maria – kapitalne. :) W tym miejscu ukłon w stronę odważnej Anny Marii – trzeba mieć sporo „jaj” żeby wyrwać Thomasowi mikrofon :) No i świetny angielski Anny Marii też nie przeszedł niezauważony. Jako nauczyciel angielskiego znam się troszkę na tym i widzę tutaj spory potencjał lingwistyczny u naszej młodej koleżanki. :)
Drogi "weidung"! Dobrze, że nie wiedziałam, że w tłumie tych wszystkich ludzi stoi nauczyciel j. angielskiego, bo chyba zestresowałabym się na maxa, mając świadomość, że oprócz absolutnie wspaniałego Thomasa i kilku tysięcy jego fanów słucha mnie także "spec od języka"... Co do moich rzekomych "jaj" - rozumiem, że mam to traktować jako komplement? Szczerze mówiąc, to nawet dokładnie nie pamiętam, jak to się stało, że ten słynny mikrofon, który niejednokrotnie przecież widziałam na tylu zdjęciach, nagle znalazł się w moich dłoniach... Niemniej jednak aż puchłam z dumy po przeczytaniu tego, co Pan o mnie napisał - szalenie się cieszę, że zostałam tak pozytywnie odebrana.
Joanna91 pisze:Muszę też wspomnieć o Annie Marii, która po prostu powaliła mnie swoim wystąpieniem na scenie razem z Thomasem. Dziewczyno, zazdroszczę Ci odwagi! Nie dość, że z nim tańczyłaś, śpiewałaś, to po piosence zabrałaś mu z ręki mikrofon i zaczęłaś z nim rozmawiać po angielsku! Nie wyobrażam sobie siebie w takiej sytuacji, a na Ciebie patrzyłam z podziwem, naprawdę :)
Kochana "Joanna91"! Naprawdę nie wiem, jak mam Ci dziękować za wszystko to, co tu o mnie napisałaś :* Po prostu nie znajduję słów, by opisać to, co czuję, kiedy czytam takie posty jak Twój... Uwierz, że szczerze doceniam Twój podziw, choć chyba nie za bardzo go rozumiem, bo mam świadomość tego, że kiedy rozmawiałam z Thomasem, narobiłam trochę błędów i pewnie niemiłosiernie fałszowałam podczas śpiewania "Marii"... À propos "na Ciebie patrzyłam z podziwem" - zauważyłam, że już po moim zejściu ze sceny (albo jakoś całkiem po koncercie - za dobrze już nie pamiętam) dość dokładnie mi się przyglądałaś i ślicznie się do mnie uśmiechałaś - coś takiego mignęło mi przed oczami; mam nadzieję, że w wieku lat 16. wzrok mnie jeszcze nie myli... W każdym bądź razie - odebrałam to jako niezwykle miły gest z Twojej strony, za który w tym miejscu bardzo Ci dziękuję...
Agata pisze:Aniu, podziwiam Twoje sceniczne obycie! Dzięki, że się o nas upomniałaś :D Najśmieszniejsze jest to, że ksążka cały czas jest u mnie (nie dałam jej Robowi), i jak sam tytuł wskazuje - "Encyclopaedia of Polish Cuisine" - nie jest po polsku
Agatko, jakie sceniczne obycie?! U mnie raczej nie da się czegoś takiego stwierdzić. Moi rodzice powiedzieli nawet, że po prostu jestem wygadana i pyskata, a na dodatek takie zachowanie wobec starszej ode mnie osoby mogło zostać odebrane jako coś nie na miejscu... Dopiero kiedy pokazałam im moje pierwsze zdjęcie z Thomasem, które ukazało się na www.moderntalking.pl, zmienili zdanie i chyba trochę inaczej zaczęli do wszystkiego podchodzić... Poza tym nie ma za co dziękować - o koncercie we Wrześni i ludziach, których tam poznałam do dziś myślę cieplutko i z ogromnym sentymentem... Wspomniałam Thomasowi o wierszu i o piosence, więc dlaczego miałabym zapomnieć o książce kucharskiej? Co do owej książki - UPS!... Byłam święcie przekonana, że przekazałaś ją Robowi! Teraz to się okazało, że nieumyślnie i nieświadomie wpuściłam Thomcia w niezłe maliny... Ale trzeba przyznać, że świetnie wybrnął z nieco krępującej sytuacji ;) W takim razie "Encyclopaedia of Polish Cuisine" trzeba koniecznie zabrać do Koblenz!
Husku pisze:b]*I-love-M-T[/b] - gratulacje! na scenie byłaś świetna! Super było w końcu Cię poznać! A i już wiem, gdzie jest Trzciel xD
I-love-M-T pisze:~Wiola - w końcu mogłam Ci osobiście pogratulować tego wspaniałego logo MT, które własnoręcznie wyszyłaś (PS. Co z Twoim iPodem?).
Dzięki za uznanie. Co z iPodem? Żyje z pięknym podpisem Thomasa na tyle i ma się dobrze :D
Wioletko, mnie również było niezmiernie miło poznać Ciebie! Za kolejne wyrazy uznania pod moim adresem, najserdeczniej jak tylko mogę, dziękuję i również gratuluję Ci udziału w spotkaniu z Thomasem za kulisami i fotki z naszym artystą! Serio, w życiu bym się nie spodziewała, że to, co zrobiłam, wywoła taką lawinę komentarzy i postów o wprost cudownej dla mnie treści... Co do mojej rodzinnej mieściny - skoro już wiesz, gdzie to jest, to może kiedyś mnie odwiedzisz? Zapraszam w moje skromne progi :) A tak na marginesie: koniecznie wrzuć na forum fotkę swojego iPoda - po prostu muszę zobaczyć ten podpis Thomasa!

betiq_ pisze:DARIA,SARA,ANNA MARIA BEZ WAS TEN KONCERT NIE BYŁBY TAK UDANY.POZDRAWIAM WAS CIEPLUTKO.
Ja również serdecznie Panią pozdrawiam, p. Beatko! Bez Pani na pewno nie byłoby tak wesoło :D Po takiej próbce już nie mogę się doczekać wspólnej podróży do Koblenz...
guciodarek pisze:Jedyny minus, to organizacyjny - skandal aby nie pozwolić wejść ludziom z wodą do picia nawet jeśli była w plastikowej butelce! Po trzech godzinach krzyków to dla gardła katorga. Nie dziwę się więc, że ludzie wykrzyczeli się na Boney M a na Thomasie gardła siadły bez picia...
Popieram w 100% - kiedy po koncercie dorwałam się do mojej butelki z wodą, to na raz wypiłam chyba połowę jej zawartości...
Fanka MT pisze:Dobrze, że I-love-M-T była blisko i ścierała mi łzy z policzków, bo w tym makijażu rozmazałam się na amen!
Zawsze do usług, kochana :*
sara_cieszko pisze:Ja również nie mogę się poruszać ..
Saruś, ja także nóg nie czuję... Na szczęście głos nie odmawia mi jeszcze posłuszeństwa...

Re: 30.11.2010. Andrzejki z Thomasem - Zielona Góra

: czw gru 02, 2010 21:16
autor: anna 22.10
Ja też nie mogę powiedzieć nic złego na członków Fan-Clubu bo sama byłam pierwszy raz na takiej imprezie sama, to znaczy bez mojego męża i czułam się trochę nie komfortowo, ale dziewczyny i chłopaki oczywiście byli dla mnie bardzo mili i się mną zaopiekowali . Więc dziękuję Dari, Beacie, Sarze, Michałowi oraz wszystkim tym których nie wymieniłam z imienia. Właśnie wypełniam ankietę aby zostać członkiem Fan-Club :!:

Re: 30.11.2010. Andrzejki z Thomasem - Zielona Góra

: czw gru 02, 2010 21:18
autor: jarokam
Ja na koncercie w Zielonej Górze byłem i jestem do tej pory pod wielkim wrażeniem talentu Thomasa:)

Re: 30.11.2010. Andrzejki z Thomasem - Zielona Góra

: czw gru 02, 2010 21:29
autor: Fanka MT
anna 22.10 pisze:Więc dziękuję Dari, Beacie, Sarze, Michałowi oraz wszystkim tym których nie wymieniłam z imienia.
Ależ nie ma za co ;) Nie mogłam pozwolić, aby ktokolwiek z fanów Thomasa stał sam, dlatego też "wzywałam" wszystkich jak popadnie :lol: Grunt, że koncert bardzo się udał :)

Re: 30.11.2010. Andrzejki z Thomasem - Zielona Góra

: czw gru 02, 2010 21:34
autor: Joanna91
I-love-M-T pisze:Kochana "Joanna91"! Naprawdę nie wiem, jak mam Ci dziękować za wszystko to, co tu o mnie napisałaś :* Po prostu nie znajduję słów, by opisać to, co czuję, kiedy czytam takie posty jak Twój... Uwierz, że szczerze doceniam Twój podziw, choć chyba nie za bardzo go rozumiem, bo mam świadomość tego, że kiedy rozmawiałam z Thomasem, narobiłam trochę błędów i pewnie niemiłosiernie fałszowałam podczas śpiewania "Marii"... À propos "na Ciebie patrzyłam z podziwem" - zauważyłam, że już po moim zejściu ze sceny (albo jakoś całkiem po koncercie - za dobrze już nie pamiętam) dość dokładnie mi się przyglądałaś i ślicznie się do mnie uśmiechałaś - coś takiego mignęło mi przed oczami; mam nadzieję, że w wieku lat 16. wzrok mnie jeszcze nie myli... W każdym bądź razie - odebrałam to jako niezwykle miły gest z Twojej strony, za który w tym miejscu bardzo Ci dziękuję...
Anno Mario, na scenie wypadłaś rewelacyjnie. Uważam, że nikt nie zwracał uwagi na żadne błędy (o ile w ogóle jakiekolwiek były), także nie myśl o tym :) Wszyscy (włącznie z Thomasem i chłopakami z zespołu - co wyraźnie było widać po ich minach) byli bardzo pozytywnie zaskoczeni, widząc tak odważną dziewczynę. Takiej Marii chyba jeszcze nie było ;) Pozdrawiam serdecznie :*

Re: 30.11.2010. Andrzejki z Thomasem - Zielona Góra

: czw gru 02, 2010 21:57
autor: skorpionek1975
agnieszka1977 pisze:Ale bardzo się zawiodłam na starszych stażem fanklubowiczach.Ponieważ nie jesteście zbytnio zgrani,skupieni byliście tylko na sobie.Naprawdę nowe osoby czują się dziko w takich okolicznościach,bądzcie troszkę bardziej otwarci na nowych!!!!!!!!!To może na następnym koncercie będziemy fajnie zgrani.
Możesz rozwinąć ten temat, bo nie bardzo rozumiem o jakie niezgranie Ci chodzi?

Re: 30.11.2010. Andrzejki z Thomasem - Zielona Góra

: czw gru 02, 2010 22:13
autor: Husku
I-love-M-T pisze: Wioletko, mnie również było niezmiernie miło poznać Ciebie! Za kolejne wyrazy uznania pod moim adresem, najserdeczniej jak tylko mogę, dziękuję i również gratuluję Ci udziału w spotkaniu z Thomasem za kulisami i fotki z naszym artystą! Serio, w życiu bym się nie spodziewała, że to, co zrobiłam, wywoła taką lawinę komentarzy i postów o wprost cudownej dla mnie treści... Co do mojej rodzinnej mieściny - skoro już wiesz, gdzie to jest, to może kiedyś mnie odwiedzisz? Zapraszam w moje skromne progi :) A tak na marginesie: koniecznie wrzuć na forum fotkę swojego iPoda - po prostu muszę zobaczyć ten podpis Thomasa!
Jak będę w pobliżu, to oczywiście. Ale wybacz, na razie mam dość długich podróży :lol: . Może Ty wbijesz do Gdańska? :)

Co do iPoda, to proszę bardzo:
http://yfrog.com/j7dsc0326oj
Kiepskie światło - w rzeczywistości wygląda dużo ładniej. Może tego nie widać, ale ma już na sobie taką specjalną folię, żeby autograf trwał tam na wieki :lol: .

Jeszcze raz dziękuję z całego serca, Patryk! :roll:

A co do spotkania, to nie mogę doczekać się zdjęć!

Re: 30.11.2010. Andrzejki z Thomasem - Zielona Góra

: czw gru 02, 2010 22:48
autor: maksia21
Witam wszystkich. Pierwszy raz bylam na koncercie Thomasa jako fanka.Mam nadzieje ze bede mogla byc na nastepnych mimo ze czasami te odleglosci sa trudne do pokonania,ale czego sie nie robi dla przyjemnosci sluchania Thomasa :D

Re: 30.11.2010. Andrzejki z Thomasem - Zielona Góra

: czw gru 02, 2010 23:15
autor: Beti3771
maksia21 pisze:Witam wszystkich. Pierwszy raz bylam na koncercie Thomasa jako fanka.Mam nadzieje ze bede mogla byc na nastepnych mimo ze czasami te odleglosci sa trudne do pokonania,ale czego sie nie robi dla przyjemnosci sluchania Thomasa :D
Ja też jak byłam pierwszy raz na koncercie Thomasa byłam tak zafascynowana że gdyby to było możliwe jeździła bym za naszym idolem po całym świecie :D

Re: 30.11.2010. Andrzejki z Thomasem - Zielona Góra

: czw gru 02, 2010 23:18
autor: Husku
Beti3771 pisze: Ja też jak byłam pierwszy raz na koncercie Thomasa byłam tak zafascynowana że gdyby to było możliwe jeździła bym za naszym idolem po całym świecie :D
Cóż za problem... Dziewczyny, wystarczy znaleźć sobie bogatych mężów :lol: .

Widzę, że z koncertu na koncert fanów przybywa. Jak za dawnych dobrych lat MT...

Re: 30.11.2010. Andrzejki z Thomasem - Zielona Góra

: czw gru 02, 2010 23:25
autor: Joanna91
Husku pisze:Cóż za problem... Dziewczyny, wystarczy znaleźć sobie bogatych mężów :lol: .
:lol: Oprócz tego cierpliwych, wyrozumiałych i najlepiej żeby podzielali naszą pasję... w innym przypadku mogliby tego zbyt długo nie wytrzymać :P

Re: 30.11.2010. Andrzejki z Thomasem - Zielona Góra

: czw gru 02, 2010 23:32
autor: usunięte konto #1786
Joanna91 pisze:
Husku pisze:Cóż za problem... Dziewczyny, wystarczy znaleźć sobie bogatych mężów :lol: .
:lol: Oprócz tego cierpliwych, wyrozumiałych i najlepiej żeby podzielali naszą pasję... w innym przypadku mogliby tego zbyt długo nie wytrzymać :P
I jeszcze fajnie by było jakby fizycznie pasowali do danych dziewczyn, byli w miarę wysocy i chociaż trochę przystojni :P

Re: 30.11.2010. Andrzejki z Thomasem - Zielona Góra

: czw gru 02, 2010 23:44
autor: Husku
Dobrze, nie zaczynajmy offtopu, bo potem będzie. :)

Chyba jeszcze nikt nie wypowiedział się, jak wypadło Boney M.
Jak się wam podobał ich występ?
Wg mnie mimo pomyłki z Falubazem było przyjemnie. Rozgrzali publiczność skutecznie. Co jednak nie zmienia faktu, że cały czas z niecierpliwością oczekiwałam Thomasa.

Re: 30.11.2010. Andrzejki z Thomasem - Zielona Góra

: czw gru 02, 2010 23:47
autor: Fanka MT
Ja tam z występu Boney M jestem bardzo zadowolona ;) Ten gościu mnie rozwalał na maksa! Na piosence "Daddy Cool" wystawił do mnie mikrofon i się darłam - po czym dodał "Beautiful" ;) na sam koniec mi pokiwał i wysłał buziaka ;) Tak poza tym, te kobitki też świetnie wypadły ;) Mają swoje lata, a rozruszały publikę ;)