Remiksy Modern Talking w stylu lat 80.
- adamstan
- Posty: 216
- Rejestracja: czw mar 22, 2007 18:25
- Lokalizacja: Lubin
- Kontakt:
No cóż - nagranie tych ścieżek od podstaw to była jedyna droga, aby osiągnąć to brzmienie. Gdybym chciał powycinać sample ze starych kawałków byłyby bardzo duże problemy z ich dopasowaniem, zgraniem, trzebaby je przestrajać, co zepsułoby brzmienie perkusji - itp... słowem mnóstwo roboty a efekt słaby. Dla mnie jako klawiszowca zagranie tego było naturalną drogą - dużo słuchałem starych kawałków MT, starałem się wyłapać wszystkie szczególiki aranżacyjne, analizowałem barwy syntezatorów i kombinowałem jak je uzyskać na tym co mam - no i jakoś się udało 
- Prophet5
- Posty: 399
- Rejestracja: czw maja 25, 2006 13:51
jkris, nic się nie pochwaliłeś?
new songs in the '80 arrangement
adamstan, popatrz, jaki muzyka ma dziś zasięg! Może wkrótce sam DB się do Ciebie odezwie?
new songs in the '80 arrangement
adamstan, popatrz, jaki muzyka ma dziś zasięg! Może wkrótce sam DB się do Ciebie odezwie?
- adamstan
- Posty: 216
- Rejestracja: czw mar 22, 2007 18:25
- Lokalizacja: Lubin
- Kontakt:
- Prophet5
- Posty: 399
- Rejestracja: czw maja 25, 2006 13:51
Znaczącej różnicy osobiście nie słyszę (chyba, że nie mówimy o tym samym). Ale mogą być dwie przyczyny. Zgranie ze ścieżką wokalną, niejako "automatycznie" kompresuje całe wynikowe brzmienie utworu. Podobny efekt słychać wielokrotnie, choć często może to być czyste... psychoakustyczne złudzenie naszego słuchu (bazują na tej właściwości wszelkie algorytmy kompresji stratnej, jak MP3, czy ATRAC - maskowanie cichszych, mniej znaczących dźwięków głośniejszymi).punky linsky pisze:[...] Przy okazji miksowania dźwieków - może jest ktoś kto wie jak Dieter zmienił brzmienie linii basowej w "Strangers by night" ( chodzi mi o to że w instrumentalu mamy jakby zwykły basik a w wersji z wokalem linia basu jest tak specyficznie przefiltrowana; genialny efekt!!!). jak to zrobić??????
Ale może to też być zwykła, głębsza regulacja ścięcia cutoff filtra dolnoprzepustowego LP na barwie basowej z syntezatora.
-
jkris
- Posty: 1588
- Rejestracja: czw lut 16, 2006 17:04
- Lokalizacja: Szczecin
tak, postanowiem wypromowac naszego zdolnego kolegeProphet5 pisze:jkris, nic się nie pochwaliłeś?
new songs in the '80 arrangement
a wiem, ze to forum czyta Bohlen wiec jest jakas szansa, ze tego odslucha. choc niestety admin tamtej strony przerzucil moj post do sekcji "miedzynaodowej", ktora nie jest specjalnie popularna
ale ja jestem bardzo uparty wiec postaralem sie to jakos obejsc i po pierwsze- napisalem posta o dyskryminacji a po drugie umiescilem we wlasciwej sekcji innego linka
- Pkmodern
- Zarząd Thomas Anders Fanklub Polska
- Posty: 2498
- Rejestracja: pt lis 18, 2005 22:40
Nie uważam aby umieszczanie tych linków na międzynarodowych serwerach było czymś mądrym. Jak by tu nie patrzec, mimo że są dla nas fanów bardzo cenne i ciekawe - są niestety "pirackimi" nagraniami. Na przerabianie, mixowanie i późniejsze umieszczanie w sieci trzeba miec zezwolenie wytwórni do której należą prawa autorskie, czy samego Andersa i Bohlena. Inaczej mogą byc problemy i radził bym ostrożniej podchodzic do tego rodzaju działań na międzynarodowym polu! Oczywiście mam na myśli "dmuchac na zimne"...
MODERN TALKING FOREVER!!!
- adamstan
- Posty: 216
- Rejestracja: czw mar 22, 2007 18:25
- Lokalizacja: Lubin
- Kontakt:
Hmmm - tamto forum pełne jest linków do bootlegów, remiksów itp... i jakoś nie widać aby ktoś (Bohlen czy BMG) robił problemy... A jak będą robić problemy, to im więcej linków nie będziemy dawać...
A najbardziej pesymistyczny scenariusz to
A najbardziej pesymistyczny scenariusz to
Odezwie się z żądaniem usunięcia nagrań i kosmicznego odszkodowania... :-/ Ale mam nadzieję że do tego jednak nie dojdzie.Może wkrótce sam DB się do Ciebie odezwie?
- Prophet5
- Posty: 399
- Rejestracja: czw maja 25, 2006 13:51
Panowie, nie bójcie się, nie w tym rzecz. Znam tę branżę nie od dziś i nie ma tu znamion przestępstwa. Powiem więcej, z takimi remiksami można by wystąpić w telewizji. Dopóki nikt z tego nie uczyni sobie źródła dochodu i sposobu na życie, a wciąż będzie podawał oryginalnych autorów i publikował za darmo te wersje, dotąd może spać spokojnie.
Prawo autorskie w Niemczech jest jeszcze bardziej liberalne, niż w Polsce, a oba na pewno mniej restrykcyjne, niż w takich Stanach Zjednoczonych, gdzie szaleje RIAA.
I chcę być dobrze zrozumiany. Potępiam piractwo, nie używam w ogóle programów peer-to-peer (choć one same nie są zakazane, ale tylko ich najczęstsze zastosowanie
). Komputery, jakich używam, mam w stu procentach "czyste", jeśli chodzi o legalność oprogramowania itp. itd. Ale adamstan wykonał kawał porządnej roboty i nie ma się tu czego obawiać! Nawet śmiało mógłby sam wysłać te prace do BMG.
Prawo autorskie w Niemczech jest jeszcze bardziej liberalne, niż w Polsce, a oba na pewno mniej restrykcyjne, niż w takich Stanach Zjednoczonych, gdzie szaleje RIAA.
I chcę być dobrze zrozumiany. Potępiam piractwo, nie używam w ogóle programów peer-to-peer (choć one same nie są zakazane, ale tylko ich najczęstsze zastosowanie
-
moonwalker
- Posty: 229
- Rejestracja: wt mar 27, 2007 17:32
Witam !
Jestem tutaj nowy , ale bardzo cieszę się że jest tak duże zainteresowanie , chętnie zasięgnę porad na czym była robiona muzyka (właściwie z pierwszego okresu istnienia grupy) , być może ktoś z forumowiczów próbuje własnych sił i ma większe doświadczenie niż ja - kiedyś znajomy grający na dancingach poprosił mnie o instrumentalną wersję kawałka : There's too much blue in missing you - przyznam się że zwątpiłem - mówi się że ta muzyka taka prosta , a próba stworzenia wersji pod wokal była dla mnie nie lada wyzwaniem (osobiście nie jestem zadowolony z wersji która niestety odbiega od orginału). Dlatego chętnie skorzystam z porad i wskazówek. Mogę też umieścić moją wersję dla porównania na jakimś serwerze ale tak naprawdę nie wiem czy to będzie wporządku - pozdrawiam
moonwalker
Jestem tutaj nowy , ale bardzo cieszę się że jest tak duże zainteresowanie , chętnie zasięgnę porad na czym była robiona muzyka (właściwie z pierwszego okresu istnienia grupy) , być może ktoś z forumowiczów próbuje własnych sił i ma większe doświadczenie niż ja - kiedyś znajomy grający na dancingach poprosił mnie o instrumentalną wersję kawałka : There's too much blue in missing you - przyznam się że zwątpiłem - mówi się że ta muzyka taka prosta , a próba stworzenia wersji pod wokal była dla mnie nie lada wyzwaniem (osobiście nie jestem zadowolony z wersji która niestety odbiega od orginału). Dlatego chętnie skorzystam z porad i wskazówek. Mogę też umieścić moją wersję dla porównania na jakimś serwerze ale tak naprawdę nie wiem czy to będzie wporządku - pozdrawiam
moonwalker
- Prophet5
- Posty: 399
- Rejestracja: czw maja 25, 2006 13:51
Wiesz, bo z produkcjami Bohlen - Rodriguez, to jest tak: od strony artystycznej każdy muzykolog Ci powie, że są bardzo proste. I zresztą będzie miał rację. Wzniosłego artyzmu tam nie ma. To nie sztuki piękne.moonwalker pisze:[...] mówi się że ta muzyka taka prosta , a próba stworzenia wersji pod wokal była dla mnie nie lada wyzwaniem [...]
Lecz już każdy inżynier dźwięku przyzna rację, że od strony produkcyjnej są to mistrzowskie w swym wykonaniu i bardzo trudne realizacje. Praktycznie na każdym etapie. Od doboru barw instrumentów, poprzez realizację chórków, a na końcowej obróbce masteringowej skończywszy.
A swoją próbkę możesz podwiesić choćby na http://wrzuta.pl/ po uprzednim zarejestrowaniu się.
- adamstan
- Posty: 216
- Rejestracja: czw mar 22, 2007 18:25
- Lokalizacja: Lubin
- Kontakt:
Instrumenty "pierwszego MT" to Prophet 5, Yamaha DX7, PPG Wave 2.2 albo 2.3, perkusja Simmonsa, gitara, jakiś sampler być może - i mnóstwo efektów na tym wszystkim
Np aby osiągnąć takie brzmienie werbla, musiałem nałożyć kilka różnych próbek (zwykły werbel, simmons i coś tam jeszcze), następnie pogłos, kompresja, bramkowanie, domiksowanie stopy - i jest
Z innymi brzmieniami podobnie... Gitara to też chorus, delay, pogłos, korekcja etc... Aranżacja też jest istotna - porozrzucane w panoramie syntezatory grające krótkie akordy... delaye zsynchronizowane z tempem projektu grają tu dużą rolę...
Poniżej dla przykładu screenshot z moich prac nad MRS ROBOTA (które chyba dość wiernie naśladuje brzmienie MT z okolic trzeciego albumu
):

Prophet5 ma rację - realizacyjnie i aranżacyjnie utwory "Pierwszego MT" to mistrzostwo. I tak naprawdę jeszcze kilka lat temu nie do podrobienia w domowym studiu - aczkolwiek to się zmienia, o czym świadczy ten wątek
A w międzyczasie - oto co się stało, kiedy tajemniczy B. Louie postanowił wystąpić w "Idolu..." - krótko mówiąc.... remiks "TV makes the superstar" gotowy:
http://adamst.wrzuta.pl/audio/kp5lnvZmPl/
Poniżej dla przykładu screenshot z moich prac nad MRS ROBOTA (które chyba dość wiernie naśladuje brzmienie MT z okolic trzeciego albumu

Prophet5 ma rację - realizacyjnie i aranżacyjnie utwory "Pierwszego MT" to mistrzostwo. I tak naprawdę jeszcze kilka lat temu nie do podrobienia w domowym studiu - aczkolwiek to się zmienia, o czym świadczy ten wątek
A w międzyczasie - oto co się stało, kiedy tajemniczy B. Louie postanowił wystąpić w "Idolu..." - krótko mówiąc.... remiks "TV makes the superstar" gotowy:
http://adamst.wrzuta.pl/audio/kp5lnvZmPl/
- Prophet5
- Posty: 399
- Rejestracja: czw maja 25, 2006 13:51
adamstan, dzięki ogromne za ten screen!
Pogadajmy trochę o harmonii (to moja pięta achillesowa, problemy z rytmem już raczej opanowałem
).
Powiedz mi, jako doświadczony, szkolony muzyk, dlaczego np. u Ciebie instrumenty (bas, syntezator, gitara) nie zmieniają akordów równolegle? Do 27-taktu Mrs. Robota, bas gra na jednej dla siebie wysokości. W tym samym czasie, druga ścieżka z tego aranżu (synth) zmienia funkcje wielokrotnie, i to zupełnie inaczej niż gitara ze ścieżki siódmej. Chyba, że dopiero one wszystkie razem stanowią jeden akord
Czy tak może być? Twój utwór brzmi przy tym "na ucho" doskonale poprawnie w kwestii stroju.
I jeszcze. Po przestrojeniu utworu oryginalnego (zwolnieniu) zmienia się jego oryginalna tonacja. Nie sprawia Ci to żadnego kłopotu? Aha, nie wiem, czy zauważyłeś, ale wczesne utwory MT były nagrywane na sprzęcie analogowym (magnetofony wielośladowe). A ten był znany ze swego rodzaju fluktuacji i dryftu. Widziałeś, że Atlantis is Calling, np. nie wydaje się zestrojony pod 440 Hz? Trudno trafić w dźwięki chromatyczne klawiatury syntezatora. Strój jest gdzieś pomiędzy... Albo już naprawdę jestem głuchy.
Jednak, jeśli to prawda, może to także stanowić dodatkowy dowód, że głos Thomasa, jaki słyszymy, nie jest idealnie takim, jaki został nagrany. 
Powiedz mi, jako doświadczony, szkolony muzyk, dlaczego np. u Ciebie instrumenty (bas, syntezator, gitara) nie zmieniają akordów równolegle? Do 27-taktu Mrs. Robota, bas gra na jednej dla siebie wysokości. W tym samym czasie, druga ścieżka z tego aranżu (synth) zmienia funkcje wielokrotnie, i to zupełnie inaczej niż gitara ze ścieżki siódmej. Chyba, że dopiero one wszystkie razem stanowią jeden akord
I jeszcze. Po przestrojeniu utworu oryginalnego (zwolnieniu) zmienia się jego oryginalna tonacja. Nie sprawia Ci to żadnego kłopotu? Aha, nie wiem, czy zauważyłeś, ale wczesne utwory MT były nagrywane na sprzęcie analogowym (magnetofony wielośladowe). A ten był znany ze swego rodzaju fluktuacji i dryftu. Widziałeś, że Atlantis is Calling, np. nie wydaje się zestrojony pod 440 Hz? Trudno trafić w dźwięki chromatyczne klawiatury syntezatora. Strój jest gdzieś pomiędzy... Albo już naprawdę jestem głuchy.
-
moonwalker
- Posty: 229
- Rejestracja: wt mar 27, 2007 17:32
Poniżej link do mojej wersji :
http://www.sendspace.com/file/yqwuss
Utwór zrobiony na FL 6 Producer z dodatkami zewnętrznych syntezatorów takich jak : Yamaha Cs6x + PLG150 DX (chórki + saksofon z którym miałem najwięcej kłopotów , piano) , Roland JV-80 (stringi) , Korg 05R (bells) , reszta z FL-a , czyli drumsy , stringi , i inne vst-ki - oczywiście całość softu legalna.
Mile widziana wasza ocena.
Zapytam jeszcze o jedno , o charakterystyczne przemiatanie synthów w innych kawałkach , grane akordami krótkie uderzenia (ale one nie są do zagranie w sposób ręczny) czy to jakieś arpegio ? lub inaczej , co odpowiadało za takie właśnie przebiegi ? Kiedyś dawno temu miałem Yamahe PSR 410 i był tam właśnie aranż w stylu MT , po zgraniu tego do kompa i edycji okazało się że nie dość że każda z trzech nutek ma różną głośność to również inną długość - musiał być za to odpowiedzialny jakiś zewnętrzny programator - raczej nie wierze jak to widać na teledyskach że ktoś tam paluchami stuka po klawiszach (hehehe) - pozdrawiam
http://www.sendspace.com/file/yqwuss
Utwór zrobiony na FL 6 Producer z dodatkami zewnętrznych syntezatorów takich jak : Yamaha Cs6x + PLG150 DX (chórki + saksofon z którym miałem najwięcej kłopotów , piano) , Roland JV-80 (stringi) , Korg 05R (bells) , reszta z FL-a , czyli drumsy , stringi , i inne vst-ki - oczywiście całość softu legalna.
Mile widziana wasza ocena.
Zapytam jeszcze o jedno , o charakterystyczne przemiatanie synthów w innych kawałkach , grane akordami krótkie uderzenia (ale one nie są do zagranie w sposób ręczny) czy to jakieś arpegio ? lub inaczej , co odpowiadało za takie właśnie przebiegi ? Kiedyś dawno temu miałem Yamahe PSR 410 i był tam właśnie aranż w stylu MT , po zgraniu tego do kompa i edycji okazało się że nie dość że każda z trzech nutek ma różną głośność to również inną długość - musiał być za to odpowiedzialny jakiś zewnętrzny programator - raczej nie wierze jak to widać na teledyskach że ktoś tam paluchami stuka po klawiszach (hehehe) - pozdrawiam
- adamstan
- Posty: 216
- Rejestracja: czw mar 22, 2007 18:25
- Lokalizacja: Lubin
- Kontakt:
Prophet5 - Ten "stojący" bas występuje również w oryginale MRS Robota - po prostu gra on akurat taki dźwięk, który pasuje do wszystkich akordów jakie się tam pojawiają
A gitara zmienia akordy mniej-więcej tak jak ścieżka "Synth", tyle że musiałbym bardziej powiększyć ścieżki żeby to było widoczne. A co do 'rozdziału' składników akordu pomiędzy różne instrumenty, to jest to dość powszechna praktyka.
Co do przestrajania - te kawałki które zwalniałem, zwalniałem tak, aby uzyskać przestrojenie idealnie o pół tonu. Tak więc problemu nie ma - trzeba tylko grać niżej, ale wszystko stroi
Natomiast co do starych nagrań - zgadza się - z powodu dryftu i fluktuacji magnetofonów po pierwsze nie zawsze jest 440, a po drugie tempa również są 'ułamkowe" - np 128.34 BPM - trudno się zsynchronizować, zwłaszcza że to trochę pływa.
Co do przestrajania - te kawałki które zwalniałem, zwalniałem tak, aby uzyskać przestrojenie idealnie o pół tonu. Tak więc problemu nie ma - trzeba tylko grać niżej, ale wszystko stroi
Ostatnio zmieniony czw mar 29, 2007 22:47 przez adamstan, łącznie zmieniany 1 raz.
- adamstan
- Posty: 216
- Rejestracja: czw mar 22, 2007 18:25
- Lokalizacja: Lubin
- Kontakt:
Moonwalker - ja te krótkie uderzenia syntezatorów wgrywałem z ręki, tylko potem musiałem trochę kwantyzować - ale to jest do zagrania
Z tym że zwykle to jest kilka ścieżek rozrzuconych w panoramie+delay, a to co jest na teledyskach nie ma nic wspólnego z tym co zostało nagrane.
Słucham sobie własnie Twojej wersji - aranżację uchwyciłeś moim zdaniem bardzo dobrze, jedyny problem to chyba barwy instrumentów. Spróbuję zrobić swoją wersję, jak wyjdzie mi bardziej zbliżona do oryginału niż Twoja, to obiecuję się tu podzielić szczegółami
Słucham sobie własnie Twojej wersji - aranżację uchwyciłeś moim zdaniem bardzo dobrze, jedyny problem to chyba barwy instrumentów. Spróbuję zrobić swoją wersję, jak wyjdzie mi bardziej zbliżona do oryginału niż Twoja, to obiecuję się tu podzielić szczegółami
Ostatnio zmieniony czw mar 29, 2007 22:49 przez adamstan, łącznie zmieniany 1 raz.