Strona 4 z 7

: pn sie 29, 2005 12:12
autor: Pioetrek
Dzisiaj na onecie znalazł się artykuł zatytułowany: "Wielki powrót legendarnego duetu" - niestety nie dotyczył MT a Newmana i Redforda :D

Pozdrawiam

Piotrek

: pn sie 29, 2005 13:04
autor: YaQb85
a moze to tylko taka cisza przed burzą? Poza tym, zeby mały MC nie czuł się pokrzywdzony tatuś musi mu przecież zadedykować jakąś piosenkę :D

: pn sie 29, 2005 13:12
autor: ArCrack
"MC,
Life's so hard, oh can't you see,
MC,
Oh whatever there will be,
MC,
I will be forever here for you,
But my son,
Please,
Don't make me blue"

:D :D :D


A tu macie link do wywiadu z Dieterem w formie tekstowej: http://www.rtl.de/musik/dsds3_902880.php
Dieter o karierze co prawda tu też nie mówi, ale zawsze to jakaś osłoda dla tych co wczoraj nie mogli obejrzeć wywiadu dla Exclusiv ;).

: wt sie 30, 2005 20:27
autor: YaQb85
jaki piękny bohlenowy tekścik :D

: wt wrz 06, 2005 0:53
autor: Pioetrek
Ja w tej sprawie z kolei kojarzę coś takiego, że Dieter miał już jakąś chatkę na Majorce ale tak go wkurzyli różnie naciągacze, że domek sprzedał/przestał wynajmować. Zdaje się było coś o 100 markach/euro za wbicie dwóch gwoździ i zawieszenie półki. Jak znajdę coś o tym - napiszę.
Obiecałem i coś znalazłem aczkolwiek nie to czego szukałem. Info jest podpisane Mallorca Magazin, Mai 2005 i jest pod tym linkiem:

http://www.beepworld.de/members2/canyam ... llorca.htm

Z artykułu wynika prawdopodobnie, że Dieter rozgniewał sią na Majorkę w sierpniu 2004r i sprzedał co tam miał (apartament?). Ale niewykluczone, że się przymierza do powrotu tam. Ale może ktoś bardziej obeznany w deutschesprache to ewentualnie skoryguje :D
Nie znam topografii Majorki ale na jakiejś stronie turystycznej znalazłem info, że z Camp de Mar do lotniska Son Sant Joan International, które jest na przedmieściach Palma jest 32km (lub20 mil?- As far as the distance is concerned, the 32km or 20 mile journey west from the Son Sant Joan International airport on the outskirts of Palma), a studio Luisa jak wynika ze strony jest niedaleko miasta Palma - 10-15 minut od lotniska. Czyli gdzieś 45 minut drogi do studia w wersji nieoptymistycznej (studio może przecież znajdować się w kierunku Camp de Mar - co znacznie skróciłoby Dieterowi drogę do pracy).


Pozdrawiam

Piotrek

Bohlen o2 studio

: wt wrz 06, 2005 16:14
autor: Pioetrek
Arcrack napisał:
A co do tego O2 Studio - nie mam pojęcia co to za wynalazek. Może w ramach promocji O2 Dieter na parę płytek tak przechrzcił swoją domową piwnicę?
Jako efekt uboczny poszukiwań Bohlena śladów na Majorce trafiłem prawdopodobnie na rozwiązanie zagadki Bohlen 02 Studio.

Link Ze strony www.moderntalking.ru dotyczący włamania do domu Bohlena w grudniu 2003 roku. W przedostatnim akapicie: His new sound record studio O2 is empty as well: "It was just finished, ready! I was happy there as a child...".

http://www.moderntalking.ru/news/opinio ... _12_03_eng

Du hast mein herz..., Fur immer und ewig, farben meiner welt, fliegen ohne flugel i ogólnie album Farben Meiner Welt swoją premierę miał 1 marca 2004 r. ciekawe więc czy utwory nagrano w o2 studio i udało się je odzyskać (ale it was just finished), czy Dieter odkupił sprzęt i nagrał te piosenki, czy podpisał je o2 studio tak dla pamięci o tym co miał a co stracił?

Pozdrawiam

Piotrek

: wt wrz 06, 2005 18:33
autor: ArCrack
Hmmm, ciekawa bardzo sprawa :)

Mam na VHS materiał z nagrywania albumu DSDS2 i singla Alexa "Behind The Sun" no i to odbywało się w Jeopark. Na "Magic Of Music" o O2 Studio nie ma ani słowa, na BTS mamy, że piosenka została "prerecorded" w o2 studio. Na "Farben meiner Welt" Yvonne piosenki są "produziert von DB im Bohlen O2 Studio", tak samo jest też na singlu Elli. Jednak i tam nie brakuje "mixed by Jeo@Jeopark". No i jest jeszcze "Here I Am" Alexandra - tam przy nowych piosenkach o o2 studio nie ma mowy.

Wnioski:
- najprawdopodobniej wszystkie dema były nagrywane w o2 studio, tam też Dieter pracował nad wstępnym brzmieniem utworu
- końcowa faza produkcji wraz z nagrywaniem wokalisty odbywała się w Jeoparku z pomocą Jeo i jego ekipy, ze względu na to, że oni specjalizują się w kwestiach technicznych i z ich pomocą można było uzyskać znacznie lepsze brzmienie

: wt wrz 06, 2005 21:42
autor: Pioetrek
Ja w tej sprawie z kolei kojarzę coś takiego, że Dieter miał już jakąś chatkę na Majorce ale tak go wkurzyli różnie naciągacze, że domek sprzedał/przestał wynajmować. Zdaje się było coś o 100 markach/euro za wbicie dwóch gwoździ i zawieszenie półki. Jak znajdę coś o tym - napiszę.
Znalazłem konkretny artykuł. Wynika z niego, że Dieter miał na Camp de Mar 100 metrowe mieszkanie. Że fachowiec chciał 100 Euro za wbicie gwoździ, i 900 Euro za zamocowanie półek/albo szafek. Ogólnie nie dość, że gorąco to jeszcze strasznie drogo.

zapomniałem o linku :D

http://www.bild.t-online.de/BTO/promisk ... villa.html

Pozdrawiam

Piotrek

: śr paź 12, 2005 16:16
autor: Pioetrek
Krótka informacja/notatka z Supertajnego Centrum Analiz Dietera Bohlena:

Otóż współpraca Dietera i B. Tyler rozpoczęła się w roku 1991 i dla Dietera ten rok w przeciwieństwie do 1990 był dość płodny. Co ciekawe, w tym mniej płodnym roku 1990 narodziła się Marielin.
Obecnie sytuacja się powtarza. Na świat przyszedł MC. Mamy zapowiedź współpracy z Vicky Leandros. To oznacza, że rok 2006 Dieter spędzi w sporej części w studio...Nie będzie tworzył już tyle co 15 lat temu ale nie da o sobie zapomnieć.

Pozdrawiam

Piotrek

: śr paź 12, 2005 20:15
autor: ArCrack
Kocham te Twoje analizy :D
Ale tym razem mimo wszystko jednak chyba aż różowo nie będzie... Po pierwsze nie ma regularnego projektu nad którym musiałby pracować, po drugie nie jest aż taki rozchwytywany, no i po trzecie nie śpieszy mu się tak do muzyki jak wtedy.

: pn gru 26, 2005 2:22
autor: ArCrack
Coś nadzieje na powrót chyba się rozpłynęły... od 2,5 miesiąca nic nowego w tym temacie...
No i jeszcze jedno nieciekawe jest. Na bohlenworld.de pojawiły się wypowiedzi osoby, którą admin uważa za Dietera. Jeśli to prawda, to:
- Dieter z The Nash wiele wspólnego nie miał, po prostu Luis wykorzystał jeden z jego utworów
- Dieter nie widzi sensu w wydawaniu płyty z jego trudno dostępnymi piosenkami, bo i tak się to nie sprzeda
- Nie jest dobrym pomysłem wydawanie solowego albumu, bo po tylu numerach 1 mógłby spaść na muzyczne dno
- Nowej książki nie będzie
- Nie będzie piosenek dla DSDS
- Dla Vicky Leandros i innych także

Czyli emeryturka :(

: pn gru 26, 2005 14:02
autor: Pioetrek
To nie może być prawda i nie jest to prawda. Bez przesady. Jeśli muzyk i kompozytor przestaje tworzyć muzykę to kończy się jego kariera, media o nim zapominają i na konto wpływa coraz mniej pieniążków. A dla Dietera jednak pieniądze trochę znaczą.
- Dieter nie widzi sensu w wydawaniu płyty z jego trudno dostępnymi piosenkami, bo i tak się to nie sprzeda
Wydaje mi się, że to może świadczyć o tym, że niekoniecznie jest to Dieter (albo robi sobie żarty). Przecież to chyba zapotrzebowanie wydawnictwa powoduje wydanie tego typu albumu. I raczej na takim wydawnictwie Dieter nie miałby jak stracić. Ewentualnie właśnie wydawnictwo (chyba, że chodzi o ten dawny wokal i brzmienie dawnych nagrań).

Najgorsze czego w tej chwili mógłbym się dowiedzieć to to, że to Dieter stał za Systems in Blue i w ten sposób robił rekonesans rynku przed ewentualnym powrotem. :D

Jeszcze niedawno u Beckmanna Dieter mówił: "Ich komponiere ganze zeit", i jeszcze zdaje się że komponuje "viel" (przynajmniej ja tak zrozumiałem te odpowiedzi). Więc jeśli jest to Dieter to niech przestanie bajki opowiadać i do roboty. :D

Pozdrawiam

Piotrek

: pn gru 26, 2005 14:06
autor: Pioetrek
Odpowiedź dotycząca The Nash jednak w jakiś sposób rozbija się o odpowiedzi Johna Tirado udzielone Tobie. O tym, że "Dieter wciąż daje radę", "Dieter jest producentem utworu, to jego piosenka i do niego należała ostateczna decyzja co do kształtu wersji radiowej".


edit:
I jeszcze jedno :D
- Dieter z The Nash wiele wspólnego nie miał, po prostu Luis wykorzystał jeden z jego utworów
- Dieter nie widzi sensu w wydawaniu płyty z jego trudno dostępnymi piosenkami, bo i tak się to nie sprzeda
- Nie jest dobrym pomysłem wydawanie solowego albumu, bo po tylu numerach 1 mógłby spaść na muzyczne dno
- Nowej książki nie będzie
- Nie będzie piosenek dla DSDS
- Dla Vicky Leandros i innych także
Te odpowiedzi wskazują, że (oczywiście przy założeniu że jest to prawdomówny Dieter) Bohlen może powrócić ale nie solo i jak już zacznie nagrywać to właśnie dla tego niesolowego projektu - np. MT :D
I jakoś nie bardzo mogę uwierzyć w wypowiedź Dietera, że jego solowy album mógłby skończyć na dnie :D

I na koniec: nie sądzę, żeby Dieter przeglądał jakieś inne fora internetowe poza naszym :D

Pozdrawiam

Piotrek

: pn gru 26, 2005 14:34
autor: ArCrack
Co do tych rarytasów, to niekoniecznie chodzi tu o pieniądze samego Dietera, ale o to że ewentualne wydanie takiej płyty jest nieopłacalne dla samej firmy o czym Dieter wie doskonale.

No, chyba że nasz kochany Edel by się za to wziął, bo dla nich opłacalność mam wrażenie stoi gdzieś w drugim rzędzie :D :D :D

Co do The Nash to już kilkukrotnie w innych wywiadach czytałem, że nie mieli okazji poznać Bohlena, tak więc to "daje radę" mogło być wysnute na podstawie kontaktów Johna Tirado z Luisem i tego co od niego usłyszał.

: pn gru 26, 2005 15:02
autor: Pioetrek
No to The Nash sobie odpuśćmy :D

Ale jeszcze jeden trop: w dwóch wywiadach tv, które obecnie przejrzałem Dieter mówi ,że jego hity były nummer eins a na forum "Nach den ganzen Nummer One Hits". Coś mi to pachnie prowokacją ale nie wiem czyją :D . Coś jak z tymi SMS-ami, o które się kiedyś pytałem w zagadkach.

A teraz najważniejszy argument :!: Dieter jest przykładnym ojcem obecnie więc jako przykładny ojciec powinien traktować wszystkie dzieci tak samo. Więc powstać musi conajmniej jedna piosenka. Dla MC :!:

PS: Takie pytanie w sumie o DSDS ale dotyczące samego Dietera. Czy w trakcie programów DSDS-owych w zachowaniu Dietera wskazywało cokolwiek, że jest np. chory? Mam na myśli objawy związane z chorobą Parkinsona (drżenie rąk, ramion, nóg, żuchwy i twarzy, sztywność kończyn i tułowia, spowolnienie ruchów, upośledzenie koordynacji ruchowej i równowagi). To jest pytanie serio.

Pozdrawiam

Piotrek

: pn gru 26, 2005 15:26
autor: ArCrack
Dieter w żadnym wypadku nie sprawia wrażenia osoby chorej na nic, wręcz przeciwnie, jest w znakomitej formie, humor tez mu dopisuje.