Strona 4 z 5
Re: Dieter Bohlen w Wiedniu... na żywo (?)
: wt wrz 24, 2013 23:07
autor: dees
Oboje nie byliby kim są dziś są gdyby nie byli razem w momentach kiedy byliby kiedy byli. I nawet jeśli tego nie potwierdzają na dzień dzisiejszy to tak jest. Bez siebie razem kiedyś dziś nie byliby kim są. Oboje. nawet jeśli ktoś będzie deprecjonozował bieżące działania. MT, DB, TA, RULEZZZZZ.
Re: Dieter Bohlen w Wiedniu... na żywo (?)
: śr wrz 25, 2013 0:04
autor: 33ccd
Sussudio pisze:Skasowałem film z YouTube, gdy go wrzucałem myślałem że ktoś się ucieszy, w końcu Dieter nieczęsto występuje (nawet z playbacku) - okazuje się że znów zaczyna się gnojenie Bohlena...
Od czasu koncertów w Bełchatowie/Wrześni na forum zaroiło się od zadeklarowanych fanów Bernda Gentlemen of Modern Talking aus Koblenz, który jeździ po Polsce zaś fani organizują mu każdorazowo odpust - balony, róże i inne pierdoły - wytworzyła się pewnego rodzaju sekta.
Niezależnie od tego jak długo słuchasz Modern Talking czy Thomasa, nie ważne ile masz płyt - jeśli nie posiadasz über-fajnej laminowanej plakietki fana Bernda Gentlemen of Modern Talking aus Koblenz nie masz cienia szansy na spotkanie go osobiście - przewodniczący sekty skutecznie utrudniają do niego dostęp, starannie selekcjonując prawdziwych fanów (czyt. kto napisze więcej kolorowych postów) spośród bandy frajerów (czyt. kupujących płyty i mających co innego do roboty niż robienie sobie nawzajem dobrze w forumowym kółku wzajemnej adoracji).
Nie zapominajmy również o tym że Bernd Gentlemen of Modern Talking aus Koblenz wszystkie piosenki na koncertach gra na żywo i wcale nie korzysta ze sporej ilości śladów instrumentalnych i wokalnych nagranych wcześniej w studio - kto śmie twierdzić inaczej jest szarlatan.
Zaświadczam też, że "No Face No Name No Number" grane jest przez jego zespół na żywo, dementuje również pojawiające się niekiedy plotki że to ordynarny instrumental z albumu + Nick uderzający czasem w talerze.
Również nieprawdą i pomówieniem jest, że genialne chórki dzięki którym Modern Talking stało się rozpoznawalne, na potrzeby odpus...koncertów zostały zamienione na paskudną parodię wykonywaną przez jakieś babki których nikt nigdy na scenie nie widział.
Nie mogę również nie wspomnieć o przejmujących historiach jakimi za każdym razem raczy na koncertach swoich fanów Pan Bernd Gentlemen of Modern Talking aus Koblenz, tak jak ta o tym, że 25 lat temu tyle latali na koncerty, że napisali "Jet Airliner"...
Reasumując - jakim prawem, jeden z najbogatszych Niemców, który sprzedał ponad 160 mln płyt ze swoimi kompozycjami, mógł pojawić się na zamkniętej kolacji i zabawić kilkaset osób które zdecydowały się zapłacić za to 75 euro?
Pan prawdziwy Modern Talking (bo przecież ten blondyn to jest podróbka MT) nigdy by sobie na to nie pozwolił, on ma tak dobre serce że grał za darmo na tle Żabki! Tak kocha swoich fanów!
Jak się prosiłeś o darmową akredytacje do Warszawy na koncert Bernd Gentlemen of Modern Talking aus Koblenz,"....bo jestem z prasy i taka mi się należy..." to nie był to dla Ciebie problem!!!!! Czy na łamach portalu w którym piszesz też tak traktujesz ludzi? AAAAA.... zapomnialem, że tam się trzeba z nazwiska podpisać!!!!!
Tak jest to dla mnie ŻENUJĄCE jak DB przygotował się do tego "recitalu z PLAYBACKU" i o tym napisałem. To on zadecydował co będzie udawał że śpiewa. Wystarczyły by do fortepianu same ballady, czy nawet coś wolnego z Blue System, a nie dynamiczne Medley. Czy co kolwiek by to było nie wyglądało by lepiej?
Re: Dieter Bohlen w Wiedniu... na żywo (?)
: śr wrz 25, 2013 0:10
autor: FMike
dees pisze:Oboje nie byliby kim są dziś są gdyby nie byli razem w momentach kiedy byliby kiedy byli. I nawet jeśli tego nie potwierdzają na dzień dzisiejszy to tak jest. Bez siebie razem kiedyś dziś nie byliby kim są. Oboje. nawet jeśli ktoś będzie deprecjonozował bieżące działania. MT, DB, TA, RULEZZZZZ.
Interesująca wypowiedź
Sussudio, ja również dziękuję za relację, miło przeczytać.
Chciałbym też napisać że z wymiany argumentów pomiędzy użytkownikami można się wiele nauczyć, bywają czasem "perfekcyjne".
Re: Dieter Bohlen w Wiedniu... na żywo (?)
: śr wrz 25, 2013 2:42
autor: Sussudio
33ccd pisze:
Jak się prosiłeś o darmową akredytacje do Warszawy na koncert Bernd Gentlemen of Modern Talking aus Koblenz,"....bo jestem z prasy i taka mi się należy..." to nie był to dla Ciebie problem!!!!! Czy na łamach portalu w którym piszesz też tak traktujesz ludzi? AAAAA.... zapomnialem, że tam się trzeba z nazwiska podpisać!!!!!
Mówisz o tej akredytacji której i tak nie załatwiłeś?
Byłem tam jedynym fotoreporterem, inne agencje ten koncert nic interesował.
Napisaliśmy kilka artykułów na temat tego koncertu - na kilka dni przed, przypomnienie trafiło na "jedynkę".
Nie chciałem jej bo "...jestem z prasy i taka mi się należy..." tylko dlatego że zrobiłem sporo przy reklamie tego koncertu.
Reklama była? Była. Wykorzystaliście zdjęcia? Wykorzystaliście.
Więc nie pieprz że to była darmowa akredytacja.
Za darmo to weszła cała masa ludzi "od organizatora" - dosłownie! tam wchodziły całe wycieczki ludzi, którzy nie mają pewnie nawet jednej płyty Modern Talking.
Re: Dieter Bohlen w Wiedniu... na żywo (?)
: śr wrz 25, 2013 8:36
autor: MiReK
To było do przewidzenia,jak zawsze po występie Dietera zaczynają się kłótnie i wywody,który lepszy który gorszy...Czy tak trudno uszanować poglądy i upodobania jednych i drugich zwolenników? Ja chciałbym tylko przypomnieć że to jest forum MT,a nie każdego z artystów z osobna i są tutaj również fani i wielbiciele obu panów,tacy jak ja...Czuję się bardzo zniesmaczony tą niekulturalną konwersacją,tym że co poniektórzy znowu nalatują to na Dietera,to na Thomasa,podziwiam Sussudio za tą spontaniczną decyzję o wyjeździe do Wiednia,dziękuję mu za relację,zazdroszczę spotkania z Dieterem,uściśnięcia z nim dłoni,jest to również moje marzenie, ale z drugiej strony dziwię mu się że dał się tak wyprowdzić z równowagi.
Re: Dieter Bohlen w Wiedniu... na żywo (?)
: śr wrz 25, 2013 12:15
autor: FAN90
Nie mogę zrozumieć, dlaczego nikt nie reaguje na te zaczepki, obrażanie innych, niekulturalne wypowiedzi??! O co tu chodzi?
Wszyscy widzą kto zaczął tą wojenkę.
Sussudio...chciałeś chwały, docenienia, podziękowań...proszę bardzo, kilka postów się pojawiło. Przykre, że musiałeś się o to upominać. Więcej skromności.
Trzeba chyba jedną rzecz sprostować... Nikt Cię nie atakował, ani nie szanował z tego powodu że wybrałeś się do Wiednia. Wręcz większość gratulowała Ci tego. Wszystkie opinie były na temat występu Dietera Bohlena. Trochę za bardzo wziąłeś to do siebie i dlatego nie wytrzymałeś krytyki swojego idola. Ale to nie usprawiedliwia obrażania innych.
Ja również spełniłem swoje marzenie podczas spotkania z Thomasem, mogąc uścisnąć z nim dłoń i zamienić parę słów. Różnimy się tym, że ja nie atakuje innych jak słyszę negatywne opinie, no i oczywiście nie obnoszę się tym.
Aha...sprawdziłem...nikogo jeszcze nie nazwałeś "bandą kretynów".
Pisałeś, że sobie przypomniałeś o podpisie ArCrack'a......no to chyba za późno.
Zakończmy ten temat.
Re: Dieter Bohlen w Wiedniu... na żywo (?)
: śr wrz 25, 2013 16:17
autor: ArCrack
FAN90 pisze:Nie mogę zrozumieć, dlaczego nikt nie reaguje na te zaczepki, obrażanie innych, niekulturalne wypowiedzi??! O co tu chodzi?
Mogę porozdawać ostrzeżenia, pociąć temat, tylko co to da? Na pewno nikogo nie przekona, że jest w błędzie. Rzeczowe, kulturalne wypowiedzi w tym temacie same go moderują i prędzej trafią do tych co dali się ponieść niż ręczne działania.
Re: Dieter Bohlen w Wiedniu... na żywo (?)
: śr wrz 25, 2013 18:24
autor: Sussudio
ArCrack pisze:FAN90 pisze:Nie mogę zrozumieć, dlaczego nikt nie reaguje na te zaczepki, obrażanie innych, niekulturalne wypowiedzi??! O co tu chodzi?
Mogę porozdawać ostrzeżenia, pociąć temat, tylko co to da? Na pewno nikogo nie przekona, że jest w błędzie. Rzeczowe, kulturalne wypowiedzi w tym temacie same go moderują i prędzej trafią do tych co dali się ponieść niż ręczne działania.
Ale jak jest coś do mnie to proszę konkretnie, a nie tak na okrętkę że nie wiadomo o chodzi.
Po to jest forum żeby dyskutować, a nie patrzyć na resztę z góry.
Widzę że FAN90 najchętniej pałowałby wszystkich prewencyjnie...
Re: Dieter Bohlen w Wiedniu... na żywo (?)
: śr wrz 25, 2013 18:39
autor: ArCrack
Konkretnie - dałeś się ponieść i zacząłeś wylewać żale nijak mające się do występu Bohlena. Niepotrzebnie, o czym piszą liczni przedmówcy. Poszczególnych postów nie będę wskazywał, bo z łatwością je odnajdziesz jeśli będziesz chciał. Jako admin zwracam na to uwagę, a co z tym zrobisz - Twoja sprawa.
Re: Dieter Bohlen w Wiedniu... na żywo (?)
: śr wrz 25, 2013 18:42
autor: FAN90
No cóż, wniosek jeden...nie ma sensu dawać się prowokować agresywnym zaczepkom... Tylko szkoda, że inicjatorzy tego wszystkiego nie ponoszą konsekwencji. To jest decyzja administratorów i trzeba ją szanować.
Tematu też nie ma co ciąć....niech zostanie dla przestrogi.
A forum jest do dyskutowania, zgadzam się....ale nie do obrażania innych!
Sussudio...nie stosuje Twoich metod...
Dla mnie temat zamknięty, szkoda czasu...wszyscy wiedzą jak jest.
Re: Dieter Bohlen w Wiedniu... na żywo (?)
: śr wrz 25, 2013 18:45
autor: Sussudio
Jak złamałem jakiś punkt regulaminu, to daj mi ostrzeżenie - jeśli nie, to o co cała zadyma?
FAN90 wskaż kogo konkretnie obraziłem - jeśli ktoś mi udowodni że kogoś faktycznie obraziłem - czekam na proces.
Re: Dieter Bohlen w Wiedniu... na żywo (?)
: śr wrz 25, 2013 20:20
autor: punky linsky
A ja popieram kolegę Sussudio.
Rozumiem, że forum służy wyrażaniu opinii, jednak nie rozumiem, skąd w ludziach potrzeba namolnego powtarzania słów krytyki. Bohlen zawsze "śpiewał" z playbacku ( wyjątki można policzyć na palcach jednej ręki ) i pisanie setny raz o tym, że to żenada świadczy o pewnego rodzaju złośliwości a nie prawdziwej chęci podzielenia się opinią.
Pod względem osiągnięć Thomas nie dorasta Dieterowi do pięt, ale mimo wszystko ma jedną przewagę - talent do śpiewania. Takie są fakty i nie da się z nimi dyskutować, wobec czego fani Thomasa koniecznie, na każdym kroku muszą Dieterowi wbijać szpilę, jaki to on żałosny, jaki bezczelny - wychodzi na scenę i udaje, że śpiewa. Ok, Dieter nie umie śpiewać tak jak Thomas, ale naprawdę nie widzę sensu w powtarzaniu tego przy każdej okazji. Wszyscy dobrze o tym wiemy. No ale trzeba się dowartościować. No bo jak to - takie wokalne beztalencie występuje sobie w Wiedniu, a taki wspaniały wokalista jeździ po Czelabińskach, Nysach, Koszalinach - same światowe metropolie. I jeszcze te cudowne duety z tuzami światowej muzyki z Polski, Ukrainy czy innego Iranu... A album z muzyką Bohlena jest już ponad 100 tygodni na niemieckiej liście najlepiej sprzedających się płyt. No jak tak może być!?
Dlatego rozumiem oburzenie Sussudio i fakt, że puściły mu nerwy. I zgadzam się z tym, że wokół Thomasa powstała swego rodzaju sekta, która niestety często ociera się o śmieszność. Bycie fanem wokalisty czy zespołu jest związane przede wszystkim z jego MUZYKĄ. Fan Club Thomasa to po prostu rzesza osób uwielbiających OSOBĘ pana Andersa ( och, jak on się uśmiechał, och, jak on był ładnie ubrany, och jaki on wspaniały, że znów odwiedzi nasz kraj )... Takie odnoszę wrażenie.
Stąd te durne kłótnie na forum. Ważniejsze stały się postaci a mniej ważna muzyka.
Chyba tylko ArCrack zwrócił uwagę ( i to bardzo subtelnie a nie wprost ), że usłyszeliśmy kolejną "nową" piosenkę z wokalem Dietera w zwrotkach.
Już kiedyś o tym pisałem, ale powtórzę się - uwielbiam głos Dietera, i fakt, że oto miałem możliwość wysłuchać "nowej" piosenki w jego wykonaniu sprawia, że mam w zupełności gdzieś cały ten playback. Cieszę się tym, że w ogóle pan Bohlen zechciał gdziekolwiek znów wystąpić! I komentarze typu "co za żenada", choć prawdziwe, to jednak rzucają pewien cień na cały taki występ jednocześnie nic nowego ani konstruktywnego nie wnosząc.
Źle się czuję z tym, że Thomas psuje, i tak niezbyt dobrą, reputację Modern Talking występując na otwarciach marketów, dniach miast, święcie górnika czy innego pszczelarza i tym podobnych festynach. Ale nie wchodzę na każdy temat związany z takim koncertem i nie hejtuję - pozwalam Wam - fanom Thomasa, cieszyć się takim wydarzeniem.
Dlatego pozwólcie nam - fanom Dietera, cieszyć się jego żenującymi występami.
Re: Dieter Bohlen w Wiedniu... na żywo (?)
: śr wrz 25, 2013 20:50
autor: Jacek
Podpisuję się obiema rękami pod wpisem punky linsky , jeśli was aż tak odrzuca od Dietera to nie musicie tego czytać i oglądać, wasze opinie już znamy i pisanie tego samego namolnie (i złośliwie) po raz enty nie wnosi nieczego nowego do wątku o tym występie, więc może jeśli wam się on tak nie podobał, to darujcie sobie jego oglądanie. Moim zdaniem fajnie ze strony Dietera, że specjalnie na ten występ nagrał swoją wokalną wersję "I have a dream", też zwróciłem na to uwagę. Zaraz sobie jeszcze raz posłucham. Ja też lubię bardzo głos Bohlena. Wiem, że jest fatalny, ale lubię jego chrypkę i załamania

i kojarzy mi się ze wspaniałym Blue System na, którego KAŻDĄ płytę czekałem z zapartym tchem, tak jak zresztą na wszystkie płyty Modern Talking. Pozdrawiam wszystkich fanów Dietera i Thomasa
Re: Dieter Bohlen w Wiedniu... na żywo (?)
: śr wrz 25, 2013 22:58
autor: FMike
Gdyby Dieter pokusiłby się o wydanie swoich "popisów" wokalnych w formie CD byłoby to według mnie naprawdę wielkie wydarzenie z muzycznego/historycznego punktu widzenia.
To o czym napisał punky linsky to dobrze ubrana w słowa i świetnie wytłumaczona sytuacja na forum, dobry post z wyważonym obiektywizmem którego nam użytkownikom niestety często brakuje w niektórych kwestiach.
Re: Dieter Bohlen w Wiedniu... na żywo (?)
: czw wrz 26, 2013 1:19
autor: Husku
Każdy jest dobry w jakiejś dziedzinie, nie ma ludzi idealnych, Dieter jest kompozytorem, producentem, ojcem tyyyyylu hitów... Więc co z tego, że nie potrafi śpiewać?
Re: Dieter Bohlen w Wiedniu... na żywo (?)
: czw wrz 26, 2013 1:57
autor: Sussudio
Decyzja o kasowaniu filmu z występu była kiepskim pomysłem, więc go przywróciłem.
Wrzuciłem też "We Have A Dream", dźwięk może nie najlepszy, ale siedziałem dużo bliżej niż ktoś kto już wrzucił tą piosenkę
http://www.youtube.com/watch?v=YuhpsAyCHEU