Instrumenty i Dieter Bohlen w studiu

Tutaj prowadzimy generalną dyskusję na temat Dietera i jego muzyki.
moonwalker
Posty: 229
Rejestracja: wt mar 27, 2007 17:32

Re: Instrumenty i Dieter Bohlen w studiu

Post autor: moonwalker »

Peter pisze:Moonwalker, przecież to słychać, że beat u Systemsów wcale nie brzmi jak w MT, jest sztuczny, płytki i plastikowy u Bohlena jest jakby czystszy, taki bardziej naturalny. To naprawdę nie brzmi profesjonalnie.raczej brzmi to tak jakby ktoś nie umiał czegoś podrobić, piosenki SIB są niedorobione, słychać w nich amatorszczyznę. A co masz do "Bells of Paris"? Piosenka w porządku. Poza tym dlaczego uważasz, że brzmienie MT nie ma dziś sensu, szczególnie zobacz co Bohlen obecnie serwuje i byłoby to przyjemnie posłuchac czegos w tym starym dobrym stylu. :P Dzisiaj własnie tego czegos brakuje....
A niby czym muzycznie to się różni od produkcji Bohlena ? , gdzie tu muzyczna amatorszczyzna ? :

Peter pisze:Posłuchaj np: "Picture blue eyes" ide o zakład, że nie zrobią takiego brzmienia, bo nie mają choćby Propetha5.
Doprawdy ? a skąd wiesz czy nie mają PRO-52 ? Zapewniam cię że jako przeciętny słuchacz nie odróżnisz oryginału od repliki.
Peter pisze:A co masz do "Bells of Paris"? Piosenka w porządku. Poza tym dlaczego uważasz, że brzmienie MT nie ma dziś sensu, szczególnie zobacz co Bohlen obecnie serwuje i byłoby to przyjemnie posłuchac czegos w tym starym dobrym stylu. :P Dzisiaj własnie tego czegos brakuje....
Dziś Bells of Paris wywołałoby wzruszenie u garstki fanów i salwy śmiechu u pozostałych słuchaczy - Bohlen niestety musi się dostosować do aktualnej mody żeby istnieć.
Muzyka typu pop jest ściśle powiązana z okresem w jakim była popularna lata '60 , '70 , '80 , '90 - na pewno dużą rolę odgrywa sprzęt który kreuje brzmienie , moda , wydarzenia na świecie , wszystko co jest związane z codziennym życiem.
Nie można przenieść np. stylu z lat '70 bez tych wszystkich dodatków i rokoszować się tym tak jak w latach '70. Takie już niestety jest życie - coś się zaczyna - jest i kończy.
Awatar użytkownika
Peter
Posty: 8164
Rejestracja: pt paź 12, 2007 17:56
Lokalizacja: Wrocław

Re: Instrumenty i Dieter Bohlen w studiu

Post autor: Peter »

No nawet ta piosenka co podałeś im wyszła, ale są pewne różnice. ;)
Cenię Twoją znajomośc muzyki, ale co powiesz na taką "produkcję":
http://musicmaniac.wrzuta.pl/audio/4jj7 ... le_version
Przecież to tandeta i infantylizm, melodia może w porzadku, ale posłuchaj podkładu muzycznego jak się zaczyna zwrotka. jeden wielki plastik i każdy kto ceni Bohlena nie będzie cenił takiego szajsu. Przecież MT było przyjemne w odbiorze i wywoływało pozytywne odczucia, a to coś tylko politowanie. Nie ten poziom... Zbyt plastikowe, sztuczne, infantylne... Widać, że instrumenty nie te...
pozdrawiam.
Awatar użytkownika
Prophet5
Posty: 399
Rejestracja: czw maja 25, 2006 13:51

Re: Instrumenty i Dieter Bohlen w studiu

Post autor: Prophet5 »

Peter pisze:[...] Nie ten poziom... Zbyt plastikowe, sztuczne, infantylne... Widać, że instrumenty nie te...
pozdrawiam.
moonwalker ma rację. To nie jest kwestia użytych instrumentów, a tylko i wyłącznie umiejętności, a raczej ich braku, studyjnej obróbki. SIB-owie są akurat dość dobrze wyposażeni. Słabe ich bębny nie wynikają ze słabego syntezatora, lecz z braku precyzyjnej obróbki. Luis dawał pogłos na werbel i najprawdopodobniej cały jego miks był na oddzielnym śladzie. Tak to słychać. U SIB-ów gra to z jednej stacji roboczej, stawiam na Rolanda serii Fantom, dość charakterystyczne brzmienie. Wychodzi wszystko razem i stąd taki słaby efekt. A na marginesie, surowy Prophet 5 brzmi dość przeciętnie. Dopiero osadzenie go w miksie potrafi wydobyć z niego szlachetność. Lecz i u Bohlena brzmień z Propheta, który jako analog był dość kłopotliwy, nie ma za wiele, właściwie tylko na The 1st Album, i to jako pady. Większość rzeczy u Dietera to cyfrowe syntezatory, które dzisiaj są lepsze i tańsze, w cenach dostępnych i dla amatorów. Taka np. barwa "Orchestral Hit" z Atlantis Is Calling, to dzisiaj bułka z masłem dla każdego.
Awatar użytkownika
Peter
Posty: 8164
Rejestracja: pt paź 12, 2007 17:56
Lokalizacja: Wrocław

Re: Instrumenty i Dieter Bohlen w studiu

Post autor: Peter »

No to teraz rozumię, ale nie masz wrażenia, że piosenki SIB jeszcze jakoś brzmiały, szczególnie na pierwszej płycie, a te nowsze są robione na czymś zupełnie innym? Posłuchaj tego co dałem w linku, przecież, to brzmi jak robione na prostym sprzęcie Casio. U Bohlena nigdy nie było tak prymitywnego brzmienia, stąd wysunąłem tezę, że musi mieć inne instrumenty.
Awatar użytkownika
Prophet5
Posty: 399
Rejestracja: czw maja 25, 2006 13:51

Re: Instrumenty i Dieter Bohlen w studiu

Post autor: Prophet5 »

Peter pisze:No to teraz rozumię, ale nie masz wrażenia, że piosenki SIB jeszcze jakoś brzmiały, szczególnie na pierwszej płycie, a te nowsze są robione na czymś zupełnie innym? Posłuchaj tego co dałem w linku, przecież, to brzmi jak robione na prostym sprzęcie Casio. U Bohlena nigdy nie było tak prymitywnego brzmienia, stąd wysunąłem tezę, że musi mieć inne instrumenty.
Bohlen miał "inne instrumenty" na każdym albumie. To często słychać, jak się charakter brzmienia zmieniał. Wystarczy choćby porównać The 1st Album z 3rd Album. Teraz też ma dostęp do innych, niż z czasów MT lat 80-tych. SIB-owie mają dobry sprzęt, wystarczający, by brzmieć jak Bohlen. Lecz dobrze brzmiące instrumenty zawsze można spie^&*ć. ;-) Choć dobry muzyk zagra dobrze i na koziej d&*ie. ;-)
moonwalker
Posty: 229
Rejestracja: wt mar 27, 2007 17:32

Re: Instrumenty i Dieter Bohlen w studiu

Post autor: moonwalker »

Peter pisze: Cenię Twoją znajomośc muzyki, ale co powiesz na taką "produkcję":
http://musicmaniac.wrzuta.pl/audio/4jj7 ... le_version
Zapewniam Cię że gdyby ten kawałek miał premierę w 1985 roku , plakat tego Marka Ashleya (najprawdopodobniej z sobotniego dodatku do Dziennika Ludowego) wisiał by w co drugim pokoju nastolatki - dziś nie jest już czas na takie granie - dlaczego Tobie podjeżdża to plastikiem ? (choć wcale nie twierdze że to jest super) ano dlatego że jesteś bogatszy o nowoczesne brzmienia o nowe gatunki z racji roku w jakim się znajdujemy - dlatego takie produkcje wywierają u nas niechęć , do tego dochodzi fakt że ktoś kogoś podrabia i rozdrabniamy to analizując szczegóły.

Zresztą zobacz sam jak odbierane jest takie granie : http://www.eis.com.pl/virtual/modules.p ... erby=dateD

Technicznie nie można mu nic zarzucić (aż dziw bierze że robi wszystko na vst-ku NEXUS - no ale taka technika) Czyż nie byłby znany w 1985 roku ?
Na listach przebojów przednim znajdowałby się tylko Koto !
Awatar użytkownika
Peter
Posty: 8164
Rejestracja: pt paź 12, 2007 17:56
Lokalizacja: Wrocław

Re: Instrumenty i Dieter Bohlen w studiu

Post autor: Peter »

@ Moonwalker, piosenka jest bardzo ładna, z ładną melodią, ale raz, że jest nie oryginalna (bo to przecież odświeżona wersja "Heaven and hell") a po drugie wcale nie brzmi jak utwór z lat 80 tych, bo ma płytki beaat, slabe bębny.
@ Propeth5 - wnioskuję, że dzisiaj Bohlen pracuje na całkowicie innym sprzecie, bo w utworach jego dzisiaj nie ma za grosz duszy, magii itp.
Awatar użytkownika
Prophet5
Posty: 399
Rejestracja: czw maja 25, 2006 13:51

Re: Instrumenty i Dieter Bohlen w studiu

Post autor: Prophet5 »

Peter pisze:[...]
@ Propeth5 - wnioskuję, że dzisiaj Bohlen pracuje na całkowicie innym sprzecie, bo w utworach jego dzisiaj nie ma za grosz duszy, magii itp.
Już o tym pisałem:
Wiecie, co tak naprawdę z punktu widzenia technicznego, różni nowsze produkcje od tych wcześniejszych? Cztery główne rzeczy:



1. Kompresja. Dawniej realizowano tak płyty, że odstęp między najcichszym fragmentem a najgłośniejszym, w danym utworze, był względnie duży. Przy tym, najgłośniejszy peak utworu niekoniecznie dobijał (jak dziś) do bezwzględnego cyfrowego zera. Tak zwana wartość średnia RMS oscylowała w granicach -15... -14 dB. Zapewniało to swego rodzaju oddech nagraniu i niemęczący wielokrotny odsłuch. Jednak wyścig rozgłośni radiowych o "jak najlepsze brzmienie" (z założeń psychoakustycznych wynika, że głośniejsze odtworzenie wyda się odbiorcy lepsze), spowodował, iż realizatorzy zaczęli niemiłosiernie pompować nagrania, zwiększając ich RMS do -9 ... -4dB. Taki zapis pliku, w softwarowym edytorze, wygląda jak... parówka. ;-) Dźwięk jest dynamiczny, agresywny, na pierwszy rzut oka (a raczej ucha) wydaje się atrakcyjniejszy, ale... szybciej męczy, nie ma przestrzeni, staje się bliższy, bez głębi i trudniej w nim umieścić tzw. smaczki, z jakich przecież słynęły realizacje Dietera.



2. Pogłosy. W sztuce realizacji dźwięku, z czasem zaczęto minimalizować użycie pogłosów, czy to pod postacią klasycznych efektów typu reverb, czy też innych odbiciowych, jak delay itp. I nie dotyczy to tylko wokali, ale także innych instrumentów. Bardzo dobrze to słychać choćby na przykładzie werbli. Zwróćcie uwagę, im wcześniejsza produkcja Bohlena, tym werbel ma większy pogłos. Dzisiaj są to już produkcje bliskie, wręcz rzucające się na twarz słuchacza. I znowu, tracimy przez to głębię, swego rodzaju tajemniczość i możliwość delektowania się smaczkami. Taka moda.



3. Tonacje. Nie wiem, czy ktoś to analizował, ale zauważcie, że wcześniejsze utwory Dietera były komponowane w tonacjach mollowych. Nawet, jeśli był to utwór o wysokim tempie, z założenia np. do dyskoteki, to taka tonacja minorowa wkładała do utworu jakiś taki posmak melancholii, romantyzmu. Im głębiej w las, tym więcej drzew. ;-) Później Dieter, wraz z całą modą muzyki tanecznej, przechodzi w większości kompozycji na tonacje durowe. A te już nie niosą ze sobą takich nostalgicznych nut.



4. Instrumenty. U Dietera zmieniało się to z płyty na płytę i z roku na rok, a były to wymiany całych technologii i to przekładało się na brzmienie. Najpierw analogi (jak Sequential Circuit Prophet 5 słyszalny choćby doskonale na pierwszym albumie MT), potem okres cyfrowych brzmień (Yamaha DX7 itp.), jak choćby na pierwszej płycie C.C.Catch. Następnie moda na samplery (akademicki wręcz przykład w Testamente D`Amelia), a pod koniec, wirtualne analogi (Clavia Nord Lead) i software komputerowy (ostatnie płyty BS i nowe MT po powrocie). To, wierzcie mi, nie pozostało bez przełożenia na zmianę brzmienia, o jakim wspominacie.



Kwestia zmiany sposobu nagrywania i przejście z wielośladu analogowego na cyfrowe rejestratory DAW i edycję komputerową, na ogólny wyraz kompozycji ma już mniejsze znaczenie (choć zapewne przyczyniła się także w jakimś stopniu do tego, co składa się na różnice wcześniejszych nagrań względem tych późniejszych).



[...]
viewtopic.php?p=7912#p7912
Awatar użytkownika
flipper_69
Posty: 138
Rejestracja: pt kwie 13, 2007 12:17
Lokalizacja: Stargard Szczeciński

Re: Instrumenty i Dieter Bohlen w studiu

Post autor: flipper_69 »

Awatar użytkownika
tanathos
Posty: 580
Rejestracja: śr sty 24, 2007 21:12

Re: Instrumenty i Dieter Bohlen w studiu

Post autor: tanathos »

ciekawy materiał:

nie macie wrażenia że jego twórca deprecjonuje brzmienie Bohlena i sugeruje, że jest ono całkowicie oparte na "precious little diamonds"?
http://www.youtube.com/watch?v=H3UDdoun ... ure=relmfu
A jak powiedział Wieczny Prezydent:
"w niezmiennej wojnie pomnażajcie treść"
Awatar użytkownika
Prophet5
Posty: 399
Rejestracja: czw maja 25, 2006 13:51

Re: Instrumenty i Dieter Bohlen w studiu

Post autor: Prophet5 »

tanathos pisze:ciekawy materiał:

nie macie wrażenia że jego twórca deprecjonuje brzmienie Bohlena i sugeruje, że jest ono całkowicie oparte na "precious little diamonds"?
http://www.youtube.com/watch?v=H3UDdoun ... ure=relmfu
Mało rzetelny ten filmik. W 1:33 autor wspomina o barwie "Chorusy bass", jako patch numer 414, podczas gdy pamięć nawet w późniejszych modelach Prophet 5 mieściła maksymalnie 120 presetów (3 zbiory po 40 programów, zorganizowanych po 5 banków z 8 programami każdy). Zatem nijak nie da się uzyskać programu o numerze 414.
moonwalker
Posty: 229
Rejestracja: wt mar 27, 2007 17:32

Re:

Post autor: moonwalker »

moonwalker pisze: Co do charakterystycznego brzmienia MT , czyli tego przemiatania na synthach uważam że jest to barwa typu lead odpowiednio zaprogramowana co do jej przebiegu i zapętlona , chwytana akordami.

Takie loop jest w syntezatorze VST FM7 , pod nazwą Extracting (pierwsza barwa , może źle literuję) , ale wystarczy ustawić tempo z zakresu 110 - 120 bpm i zagrać kilka prostych akordów z mocną stopą. Jest to gotowy preset , ale spokojnie może być wyjściowym z zakresu ustawień dla następnych - kwestia anlizy , która w przypadku VST jest o wiele prostsza ze w zględu na interfejs aniżeli w sprzętowym syntezatorze.
no proszę wyczucie miałem dobre :



Od 1:15 wspomniany przeze mnie w 2010 roku FM7
Awatar użytkownika
Dubler
Posty: 122
Rejestracja: śr cze 14, 2006 18:45
Lokalizacja: Lekowo

Re: Instrumenty i Dieter Bohlen w studiu

Post autor: Dubler »

W najnowszym instrumencie Yamaha Tyros 4 jest fabryczny styl zrobiony z pokładów You're My Haert You're My Soul i You Can Win If You Wont nazwa stylu to Synth Pop Duo. Dla 4 przejść perkusyjnych 1 (zwrotka) i 3(refren) to podkład You're My Haert You're My Soul , 2 (zwrotka) i 4 (refren) to podkład z You Can Win If You Want (nawet te charakterystyczne słonie występują w stylu) i oczywiście 2 wstępy (intro) i zakończenia (ending) z tym że wstępy i zakończenia mają trochę zmieniony zapis nutowy (np charakterystyczne pianinko w You Can Win If You Want), ale każdy fan MT rozpozna że chodzi o dany utwór, zmienili zapis nutowy wstępów zapewne ze względów praw autorskich, ale fajnie, że producenci Yamahy pomyśleli o MT w swoim instrumencie Tyros 4.
Awatar użytkownika
Dubler
Posty: 122
Rejestracja: śr cze 14, 2006 18:45
Lokalizacja: Lekowo

Re: Instrumenty i Dieter Bohlen w studiu

Post autor: Dubler »

http://w944.wrzuta.pl/film/1xcTCvJuG61/ ... len_xavier

Jak widać na filmiku obecnie w domowym studiu Dietera jest wykorzystywany wspomniany przeze mnie Tyros 4.
Awatar użytkownika
Pioetrek
Posty: 1624
Rejestracja: wt mar 29, 2005 22:00
Lokalizacja: Mińsk Mazowiecki
Kontakt:

Re: Instrumenty i Dieter Bohlen w studiu

Post autor: Pioetrek »

Jako ciekawostka dla wszystkich zainteresowanych instrumentami, wróciła strona Teamu 33

http://www.team33.com/

Pozdrawiam

Piotrek
"Dieter is unbending - in his soul he is a rock-n-roller"
Awatar użytkownika
mobor
Posty: 41
Rejestracja: śr gru 19, 2012 17:26

Re: Instrumenty i Dieter Bohlen w studiu

Post autor: mobor »

Mam w domu niezły modul brzmieniowy Rolanda. Po podpięciu do kompa i zapuszczeniu pliku mid (zwykły GM) materiał jaki uzyskałem (cover Bad Boys Blue) jest w zasadzie nie do odróżnienia z oryginałem. A w zasadzie jest bo...plik zgrałem w niebotycznej w porównaniu z oryginałem jakości 24 bit/96 kHz
Podobny rezultat osiągnąłem z kawałkiem Chrisa Normana. Dzisiaj na prawdę ta muza jest w zasięgu każdego

Z innej beczki - czy zastanawialiście się kiedyś na jakim etapie byłaby obecnie muzyka rozrywkowa (szczególnie taneczna) gdyby nie syntezatory ? :)
Wiekszość stylów muzycznych (szczególnie Italo/Euro Disco, New Romantic, House, Dance i pochodne) nie miałaby racji bytu....
ODPOWIEDZ