Rafał u mnie jest niestety to samo - dodatkowo z całą pewnością rysy na nośnikach CD nie zostały zrobione przeze mnie a już były - szczególnie na obrzeżach płyt choć nie tylko - zdarzają się ryski pośrodku nośnika a sam wiesz, że kto jak kto ale dbam o to by posiadane przeze mnie płyty nie zostały zarysowane i boli mnie każda rysa, którą sam niechcący bym zrobił dlatego najuważniej wyjmowałem każdą z płyt z kartonika.Rafalo pisze:Przy konfekcjonowaniu w kartonikach mogą zdarzyć się takie sytuacje. Aczkolwiek równie dobrze może taka rysa powstać przy nieumiejętnym wysuwaniu płyty z kartonowej koperty.
Mam w rękach egzemplarz wolny od jakichkolwiek uszkodzeń mechanicznych, zweryfikuję ten problem z Are You Man Enough.
Problem z "Are You Man Enough" występował również u mnie - jedyny box jaki otrzymałem od Ciebie w formie gratisu za udzieloną pomoc przy boxie został zatem nieodpłatnie przekazany znajomemu, a sam zakupiłem dla siebie drugi egzemplarz na który właśnie czekam.
Nie do końca Rafał masz rację bowiem czas płyty "The Decade Remixes" to 53:14 zatem skoro płyta może pomieścić 80 minut muzyki i odejmiemy nieco czasu by jej nie przeładować to zostanie nam przynajmniej 25 minut wolnego miejsca które można byłoby zapełnić...Rafalo pisze:Odnośnie "The Decade Remix 12" - decyzja o jego pominięciu jest świadoma. Jego obecność wymusiłaby z uwagi na brak miejsca rezygnację z innego materiału, który nigdzie indziej na płycie nie jest powielony, a to w moim odczuciu byłoby gorszym rozwiązaniem.
Nie chciałeś słyszeć min. o krótszej wersji "Hollywood Nights" znajdującej się na 7'' podobnie jak o samodzielnej wersji "House Of Mystic Lights" z "The Decade 7'' Remixes" oraz o krótszej wersji niż na LP samego "The Decade 7'' Remixes".
Co do krótkiej wersji "The Decade 12'' Remix" jak sam wiesz zbyt późno ją otrzymałem i było za późno by ją umieścić na boxie, który został złożony celem tłoczenia - ot cała przyczyna...
pkmodern pisze:Z tego co wiem, to bez Roberta ten box raczej nie miałby większych szans na zaistnienie w tej formie w jakiej się ukazał, co oczywiście stanowi ogromny rarytas że można go nabyć. Ale określenie udziału Roberta słowami "Consulted By" uważam za nie dość wyrażające Jego udziału w powstanie tego Boxu.
Rafał powiedzmy szczerze, że 90 % (mniej więcej) okładek umieszczonych w booklecie jeśli chodzi o C.C.Catch pochodzi ode mnie... zatem nie duża część a przeważająca część okładek - ale zgodnie z tym jest napisane "Reproductions come from Robert Latoszewski's collection" i mnie to w zupełności wystarczaRafalo pisze:Być może Robert uważa inaczej, o czym daje do zrozumienia Twój wpis, aczkolwiek właśnie na konsultowaniu polegała jego rola. Wydaje mi się, że to bardzo zaszczytna funkcja, zwłaszcza, że wyrażony tym samym został szacunek i podziw dla jego wiedzy. Robert zaopiniował kilka szczegółów dotyczących dyskografii CCC, co w dużej mierze zostało uwzględnione. Ponadto duża część okładek z galerii pochodzi z jego kolekcji, o czym również informuje booklet wydawnictwa. Wszystko jest podane dokładnie w zgodzie z faktami.
Co innego, że otrzymaliście 38 płyt winylowych ode mnie + kilka zgrywek, co stanowi bardzo znaczną część materiału jaki się pojawił na boxie (około 77 %) reszta stanowiła wyłącznie skany okładek
Mniej więcej bowiem potrzebnych jest około 26 płyt (albumów LP, winylowych 7'' oraz 12'') aby zgromadzić cały materiał na wykonanie wszystkich 5 płyt jakie są w pudełku.
Oprócz 8 (7'' i 12''), które jak sam mi powiedziałeś masz i nie potrzebujesz otrzymałeś zatem 18 płyt z których może pochodzić materiał na wydanych przez Ciebie płytach - może, choć oczywiście nie musi
O ile pamiętam określiłeś w rozmowie ze mną, iż bez płyt ode mnie zapewne materiał na boxie nie powstałby w takim wymiarze, a teraz wychodzi na to, że zostały one użyte wyłącznie do skanów okładek... - może i tak właśnie było, nie wnikam - tym bardziej, iż zapewne miałeś dojście do lepszych egzemplarzy płyt i moje nie były Ci, aż tak niezbędne jak początkowo obaj sądziliśmy
Rafał chcę być dobrze zrozumiany - NIKOMU SIĘ NIE ŻALIŁEM i nie żalę się - bo nie ma o co - powstał fajny box i tylko to się liczy - tym bardziej, że fani mają naprawdę super rzecz na swoich półkach.
Skoro jednak zostałem wywołany do tablicy... to i napisałem jak było z mojego punktu widzenia - a nie pisałbym gdyby nie Twoje sugestie na temat mojego wkładu w powstanie boxu.
Najważniejsza dla mnie była promocja strony http://www.moderntalking.pl co udało się osiągnąć w zamian za promocję płyty na naszej stronie i z tego faktu jestem najbardziej zadowolony
Żałuję jedynie, iż nie został wymieniony na wkładce Admin strony www.moderntalking.pl - Arkadiusz Arczyński w podziękowaniach (a tak się umawialiśmy), podobnie jak na to, że otrzymam podziękowania za materiał muzyczny a nie okładki - nie mniej to drugie to dla mnie już mały szczegół...
Pozdrawiam serdecznie