C.C. Catch - 25th Anniversary Box

Dyskusja na temat C.C. Catch
Awatar użytkownika
ROBERT_LATO
Redaktor
Posty: 109
Rejestracja: sob wrz 10, 2005 0:28
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Re: C.C. Catch - 25th Anniversary Box

Post autor: ROBERT_LATO »

Miałem nic nie pisać ale skoro zostałem wywołany do tablicy... muszę się jakoś odnieść do powyższych postów...
Rafalo pisze:Przy konfekcjonowaniu w kartonikach mogą zdarzyć się takie sytuacje. Aczkolwiek równie dobrze może taka rysa powstać przy nieumiejętnym wysuwaniu płyty z kartonowej koperty.
Mam w rękach egzemplarz wolny od jakichkolwiek uszkodzeń mechanicznych, zweryfikuję ten problem z Are You Man Enough.
Rafał u mnie jest niestety to samo - dodatkowo z całą pewnością rysy na nośnikach CD nie zostały zrobione przeze mnie a już były - szczególnie na obrzeżach płyt choć nie tylko - zdarzają się ryski pośrodku nośnika a sam wiesz, że kto jak kto ale dbam o to by posiadane przeze mnie płyty nie zostały zarysowane i boli mnie każda rysa, którą sam niechcący bym zrobił dlatego najuważniej wyjmowałem każdą z płyt z kartonika.
Problem z "Are You Man Enough" występował również u mnie - jedyny box jaki otrzymałem od Ciebie w formie gratisu za udzieloną pomoc przy boxie został zatem nieodpłatnie przekazany znajomemu, a sam zakupiłem dla siebie drugi egzemplarz na który właśnie czekam.
Rafalo pisze:Odnośnie "The Decade Remix 12" - decyzja o jego pominięciu jest świadoma. Jego obecność wymusiłaby z uwagi na brak miejsca rezygnację z innego materiału, który nigdzie indziej na płycie nie jest powielony, a to w moim odczuciu byłoby gorszym rozwiązaniem.
Nie do końca Rafał masz rację bowiem czas płyty "The Decade Remixes" to 53:14 zatem skoro płyta może pomieścić 80 minut muzyki i odejmiemy nieco czasu by jej nie przeładować to zostanie nam przynajmniej 25 minut wolnego miejsca które można byłoby zapełnić... :D

Nie chciałeś słyszeć min. o krótszej wersji "Hollywood Nights" znajdującej się na 7'' podobnie jak o samodzielnej wersji "House Of Mystic Lights" z "The Decade 7'' Remixes" oraz o krótszej wersji niż na LP samego "The Decade 7'' Remixes".
Co do krótkiej wersji "The Decade 12'' Remix" jak sam wiesz zbyt późno ją otrzymałem i było za późno by ją umieścić na boxie, który został złożony celem tłoczenia - ot cała przyczyna...
pkmodern pisze:Z tego co wiem, to bez Roberta ten box raczej nie miałby większych szans na zaistnienie w tej formie w jakiej się ukazał, co oczywiście stanowi ogromny rarytas że można go nabyć. Ale określenie udziału Roberta słowami "Consulted By" uważam za nie dość wyrażające Jego udziału w powstanie tego Boxu.
Rafalo pisze:Być może Robert uważa inaczej, o czym daje do zrozumienia Twój wpis, aczkolwiek właśnie na konsultowaniu polegała jego rola. Wydaje mi się, że to bardzo zaszczytna funkcja, zwłaszcza, że wyrażony tym samym został szacunek i podziw dla jego wiedzy. Robert zaopiniował kilka szczegółów dotyczących dyskografii CCC, co w dużej mierze zostało uwzględnione. Ponadto duża część okładek z galerii pochodzi z jego kolekcji, o czym również informuje booklet wydawnictwa. Wszystko jest podane dokładnie w zgodzie z faktami.
Rafał powiedzmy szczerze, że 90 % (mniej więcej) okładek umieszczonych w booklecie jeśli chodzi o C.C.Catch pochodzi ode mnie... zatem nie duża część a przeważająca część okładek - ale zgodnie z tym jest napisane "Reproductions come from Robert Latoszewski's collection" i mnie to w zupełności wystarcza :D

Co innego, że otrzymaliście 38 płyt winylowych ode mnie + kilka zgrywek, co stanowi bardzo znaczną część materiału jaki się pojawił na boxie (około 77 %) reszta stanowiła wyłącznie skany okładek :D

Mniej więcej bowiem potrzebnych jest około 26 płyt (albumów LP, winylowych 7'' oraz 12'') aby zgromadzić cały materiał na wykonanie wszystkich 5 płyt jakie są w pudełku.
Oprócz 8 (7'' i 12''), które jak sam mi powiedziałeś masz i nie potrzebujesz otrzymałeś zatem 18 płyt z których może pochodzić materiał na wydanych przez Ciebie płytach - może, choć oczywiście nie musi :D - niemniej jednak sądzę, że na pewno spora część pochodzi. Dlatego nie mów proszę, że moja rola ograniczyła się wyłącznie do roli konsultanta. O ile pamiętam poprawiłem i uzupełniłem tracklistę jaką otrzymałem od Ciebie, a w szczególności sprawdziłem i poprawiłem błędy jakie pojawiły się w czasach nagrań (co i tak skorygowałbyś na pewno w momencie ripowania i kończenia części informacyjnej płyty), ale również w numerach labeli i samych labelach jakie mi podesłałeś (a co zapewne umknęłoby Ci w końcowej formie płyty). :D

O ile pamiętam określiłeś w rozmowie ze mną, iż bez płyt ode mnie zapewne materiał na boxie nie powstałby w takim wymiarze, a teraz wychodzi na to, że zostały one użyte wyłącznie do skanów okładek... - może i tak właśnie było, nie wnikam - tym bardziej, iż zapewne miałeś dojście do lepszych egzemplarzy płyt i moje nie były Ci, aż tak niezbędne jak początkowo obaj sądziliśmy :D

Rafał chcę być dobrze zrozumiany - NIKOMU SIĘ NIE ŻALIŁEM i nie żalę się - bo nie ma o co - powstał fajny box i tylko to się liczy - tym bardziej, że fani mają naprawdę super rzecz na swoich półkach.
Skoro jednak zostałem wywołany do tablicy... to i napisałem jak było z mojego punktu widzenia - a nie pisałbym gdyby nie Twoje sugestie na temat mojego wkładu w powstanie boxu.

Najważniejsza dla mnie była promocja strony http://www.moderntalking.pl co udało się osiągnąć w zamian za promocję płyty na naszej stronie i z tego faktu jestem najbardziej zadowolony :D

Żałuję jedynie, iż nie został wymieniony na wkładce Admin strony www.moderntalking.pl - Arkadiusz Arczyński w podziękowaniach (a tak się umawialiśmy), podobnie jak na to, że otrzymam podziękowania za materiał muzyczny a nie okładki - nie mniej to drugie to dla mnie już mały szczegół... :D

Pozdrawiam serdecznie :D
Its haahd se Dieter tuh bie ;-)
Awatar użytkownika
Pkmodern
Zarząd Thomas Anders Fanklub Polska
Posty: 2498
Rejestracja: pt lis 18, 2005 22:40

Re: C.C. Catch - 25th Anniversary Box

Post autor: Pkmodern »

No to Robert skończyłeś z "ręką w nocniku"...
Za tyle włożonej pracy w ramach podziękowania jeden BOX na "pociechę"...
Na przyszłość pisz umowy z podpisami i warunkami, żeby znów się nie okazało.
Pozdrawiam!
MODERN TALKING FOREVER!!!
Awatar użytkownika
Daniel
Posty: 1378
Rejestracja: sob wrz 17, 2005 12:18
Lokalizacja: Warszawa

Re: C.C. Catch - 25th Anniversary Box

Post autor: Daniel »

ROBERT_LATO pisze:Rafał u mnie jest niestety to samo - dodatkowo z całą pewnością rysy na nośnikach CD
Dlatego jedyne słuszne opakowanie to box plastikowy, albo oddzielne plastikowe pudełka jewel case.
Tak wydawane są BOXy na zachodzie - CCCatch, Thomas Anders czy Blue System, nikt się w Niemczech w papierki nie bawi.
Jeśli płytki będą mocno porysowane albo zacinające, nie widzę innej możliwości niż reklamowanie do skutku.
W końcu wydawnictwo do tanich nie należy, więc powinno być właściwiej jakości.

Ja jeśli chodzi o dbanie o płyty jestem pedantem i CD z kartonowych okładek wyciągam przez torebkę foliową, aby nie "palcować" nośnika.
Co ciekawe, w przypadku BOXu Fancy'ego - płyty były już "firmowo" od nowości "wypalcowane" ! Co uważam za kompromitację.
Mało tego, płyty w kartonikach nie zawsze były te, jakie powinny i zamiast albumu Contact dostałem 2x Flames Of Love :)
Oczywiście wymieniłem w punkcie zakupu. Ale co się nairytowałem i zmarnowałem czasu... to już inna sprawa.
Nie wiem kto te płyty pakuje w te kartoniki - ale z pewnością nie są to osoby odpowiednie do tego typu czynności.

W ogóle te kartoniki to pomysł poroniony, bo wydawnictwo jest kierowane do kolekcjonerów-audiofili (bo jeśli nie - to po co pieczołowity remastering),
a opakowanie w jakim otrzymujemy płyty, mimo że estetyczne, to zbyt audiofilskie nie jest. Naprawdę byłbym w stanie zapłacić 3zł więcej za solidne pudełka plastikowe.
Rafalo
Posty: 13
Rejestracja: pt gru 19, 2008 10:50

Re: C.C. Catch - 25th Anniversary Box

Post autor: Rafalo »

ROBERT_LATO pisze: Rafał u mnie jest niestety to samo - dodatkowo z całą pewnością rysy na nośnikach CD nie zostały zrobione przeze mnie a już były - szczególnie na obrzeżach płyt choć nie tylko - zdarzają się ryski pośrodku nośnika a sam wiesz, że kto jak kto ale dbam o to by posiadane przeze mnie płyty nie zostały zarysowane i boli mnie każda rysa, którą sam niechcący bym zrobił dlatego najuważniej wyjmowałem każdą z płyt z kartonika.
Problem z "Are You Man Enough" występował również u mnie - jedyny box jaki otrzymałem w formie gratisu za pomoc od Ciebie został zatem nieodpłatnie przekazany znajomemu, a sam zakupiłem dla siebie drugi egzemplarz na który właśnie czekam.
Przed 2 godzinami dokonałem odsłuchu swojego egzemplarza CD3 i u mnie problem nie występuje. Być może trafiły Wam się egzemplarze z niefortunną rysą, ale ta musiałby być zrobiona wzdłuż zapisu lub być bardzo głęboka aby laser się na niej wykrzaczał. Płytę zawsze można wymienić u dostawcy.
Rafalo pisze:Odnośnie "The Decade Remix 12" - decyzja o jego pominięciu jest świadoma. Jego obecność wymusiłaby z uwagi na brak miejsca rezygnację z innego materiału, który nigdzie indziej na płycie nie jest powielony, a to w moim odczuciu byłoby gorszym rozwiązaniem.
Nie do końca Rafał masz rację bowiem czas płyty "The Decade Remixes" to 53:14 zatem skoro płyta może pomieścić 80 minut muzyki i odejmiemy nieco czasu by jej nie przeładować to zostanie nam przynajmniej 25 minut wolnego miejsca które można byłoby zapełnić... :D

Nie chciałeś słyszeć min. o krótszej wersji "Hollywood Nights" znajdującej się na 7'' podobnie jak o samodzielnej wersji "House Of Mystic Lights" z "The Decade 7'' Remixes" oraz o krótszej wersji niż na LP samego "The Decade 7'' Remixes".
Co do krótkiej wersji "The Decade 12'' Remix" jak sam wiesz zbyt późno ją otrzymałem i było za późno by ją umieścić na boxie, który został złożony celem tłoczenia - ot cała przyczyna...
Rzeczywiście tak było. Masz pełną słuszność. Również faktycznie, część nagrań (vide "Hollywood Nights" czy samodzielny "House Of Mystic..." z Decade) pominąłem z premedytacją. Znasz moją argumentację.
Rafał powiedzmy szczerze, że 90 % (mniej więcej) okładek umieszczonych w booklecie jeśli chodzi o C.C.Catch pochodzi ode mnie... zatem nie duża część a przeważająca część okładek - ale zgodnie z tym jest napisane "Reproductions come from Robert Latoszewski's collection" i mnie to w zupełności wystarcza :D

Co innego, że otrzymaliście 38 płyt winylowych ode mnie + kilka zgrywek, co stanowi bardzo znaczną część materiału jaki się pojawił na boxie (około 77 %) reszta stanowiła wyłącznie skany okładek :D
Drogi Robercie. Prawdziwa praca nad jakimś wydawnictwem i jego finalnym wyglądem nie polega na użyczeniu płyt i udostępnieniu zgrywek. Podobny udział w wielu moich wydawnictwach jak i w omawianym boksie miała cała rzesza moich przyjaciół, ale jeszcze nikt z tego powodu nie dokonywał wyliczeń procentowych swego udziału w jakiejś tam płycie.
Jestem bardzo wdzięczny za Twoją niewątpliwie fachową pomoc, co, nadal jestem przekonany, że wyraziłem i podkreśliłem w wystarczający sposób. Twoje nazwisko występuje zarówno w podziękowaniach (obok innych osób, dzięki których twórczości lub pomocy pośredniej bądź bezpośredniej ta płyta powstała), jak również w kredytach (consultant) oraz w info o pochodzeniu reprodukcji. W moim odczuciu oddaje to faktyczny Twój udział w tym przedsięwzięciu w wyczerpującym stopniu. Jeśli więc już mamy mierzyć czyjś udział w procentach, to procentowo Twojego nazwiska jest na stronie z kredytami najwięcej.
Mniej więcej bowiem potrzebnych jest około 26 płyt (albumów LP, winylowych 7'' oraz 12'') aby zgromadzić cały materiał na wykonanie wszystkich 5 płyt jakie są w pudełku.
Oprócz 8 (7'' i 12''), które jak sam mi powiedziałeś masz i nie potrzebujesz otrzymałeś zatem 18 płyt z których może pochodzić materiał na wydanych przez Ciebie płytach - może, choć oczywiście nie musi :D - niemniej jednak sądzę, że na pewno spora część pochodzi. Dlatego nie mów proszę, że moja rola ograniczyła się wyłącznie do roli konsultanta. O ile pamiętam poprawiłem i uzupełniłem tracklistę jaką otrzymałem od Ciebie, a w szczególności sprawdziłem i poprawiłem błędy jakie pojawiły się w numerach labeli i samych labelach jakie mi podesłałeś. :D
Na tym właśnie polega rola konsultanta. Jako wybitny znawca tematu zostałeś poproszony o zaopiniowanie roboczego projektu i o przekazanie swoich sugestii. Tak też się stało. Zostałeś poproszony o podzielenie się swoją wiedzą z dziedziny, w której nie masz sobie równych i w takiej właśnie roli występujesz w kredytach.
O ile pamiętam określiłeś w rozmowie ze mną, iż bez płyt ode mnie zapewne materiał na boxie nie powstałby w takim wymiarze, a teraz wychodzi na to, że zostały one użyte wyłącznie do skanów okładek... - może i tak właśnie było, nie wnikam - tym bardziej, iż zapewne miałeś dojście do lepszych egzemplarzy płyt i moje nie były Ci, aż tak niezbędne jak początkowo obaj sądziliśmy :D
W żadnym momencie nie twierdziłem, że materiał winylowy posłuży jako baza dźwiękowa. Byłoby to wręcz absurdalne posunięcie w obliczu faktu dostępności oryginalnych wydań CD, które miałem we własnej kolekcji ja i inne osoby pomagające mi. Niezależnie od roli udostępnionego przez Ciebie materiału, przyznasz, że wyjęcie płyty z półki nie należy do czynności okupionych wielkim wysiłkiem, zwłaszcza, że przyjechałem po te płyty osobiście, aby nie kłopotać Cię spacerem na pocztę. Spędziliśmy miłe popołudnie i wyjaraliśmy ramkę fajek wspólnie się śmiejąc. Czy oczekiwałeś ode mnie streszczenia tych kilku sobotnich godzin na łamach bookletu C.C. Catch?
Mam nadzieję, że nie :)
Rafał chcę być dobrze zrozumiany - NIKOMU SIĘ NIE ŻALIŁEM i nie żalę się - bo nie ma o co - powstał fajny box i tylko to się liczy - tym bardziej, że fani mają naprawdę super rzecz na swoich półkach.
Skoro jednak zostałem wywołany do tablicy... to i napisałem jak było z mojego punktu widzenia - a nie pisałbym gdyby nie Twoje sugestie na temat mojego wkładu w powstanie boxu.
No cóż, kolega pkmodern z palca sobie tego nie wyssał. Szkoda, że właśnie w ten sposób obaj komentujecie to przedsięwzięcie, bowiem ostatnią rzeczą, jaką chciałem dzięki tej płycie osiągnąć jest prezentowana przez Was postawa. Z drugiej jednak strony doskonale wiem ile na prawdę ciężkiej pracy i nieprzespanych nocy włożyły w tę płytę nie omawiane w tym wątku osoby, którym przez myśl nie przeszłyby podobne, jak kilka linijek wyżej wyliczenia.
Żałuje jedynie, iż nie został wymieniony na wkładce Admin strony www.moderntalking.pl - Arkadiusz Arczyński w podziękowaniach (a tak się umawialiśmy), podobnie jak na to, że otrzymam podziękowania za materiał muzyczny a nie okładki - nie mniej to drugie to dla mnie już mały szczegół... :D
Owszem, moja wina, że brakuje admina. Nie mam na to żadnego usprawiedliwienia. Zaś podziękowania za materiał muzyczny są jak najbardziej, nazwisko "Robert Latoszewski" w akapicie "Special thanks to". Przepraszam, że nie spełnia to Twoich oczekiwań, niestety właśnie tak to się robi na całym świecie.
No to Robert skończyłeś z "ręką w nocniku"...
Za tyle włożonej pracy w ramach podziękowania jeden BOX na "pociechę"...
Na przyszłość pisz umowy z podpisami i warunkami, żeby znów się nie okazało.
Hmm, a według Ciebie jakie zadośćuczynienie byłoby adekwatne do tej ilości włożonej pracy?
Awatar użytkownika
Pkmodern
Zarząd Thomas Anders Fanklub Polska
Posty: 2498
Rejestracja: pt lis 18, 2005 22:40

Re: C.C. Catch - 25th Anniversary Box

Post autor: Pkmodern »

Rafalo pisze:Hmm, a według Ciebie jakie zadośćuczynienie byłoby adekwatne do tej ilości włożonej pracy?
Dziwne pytanie zadajesz... takie zadośćuczynienie żeby osoba która dała swoją pracę była z tego zadośćuczynienia w pełni zadowolona. Chyba zawsze wystarczy porozmawiać na ten temat między stronami.
MODERN TALKING FOREVER!!!
Rafalo
Posty: 13
Rejestracja: pt gru 19, 2008 10:50

Re: C.C. Catch - 25th Anniversary Box

Post autor: Rafalo »

Drogi Pkmodern, zadaję pytanie Tobie w odpowiedzi na Twój post, który jak mniemam jest wynikiem Twoich własnych przemyśleń.
W związku z tym, że zaopiniowałeś tak a nie inaczej, zadałem Ci pytanie, jaka, Twoim zdaniem, zapłata nie byłaby, jak to nazwałeś "skończeniem z ręką w nocniku".
Awatar użytkownika
Pkmodern
Zarząd Thomas Anders Fanklub Polska
Posty: 2498
Rejestracja: pt lis 18, 2005 22:40

Re: C.C. Catch - 25th Anniversary Box

Post autor: Pkmodern »

O projekcie z Boxem C.C. Catch wiedziałem od samego początku, czyli od zaangażowania w ten projekt Roberta. Wiem jak bardzo Robert w ten projekt się angażował, wręcz żył tym dziełem, cieszył się że może mieć udział. I dlatego uważam, że w ramach "podziękowania" otrzymanie 1 (jednej) sztuki tego dzieła to stanowczo nie może zadowolić.
Sam brałem udział w kilku projektach, choć nie muzycznych i otrzymanie kilku egzemplarzy w ramach podziękowania jest krokiem we właściwym kierunku. Takie są właśnie moje przemyślenia...
MODERN TALKING FOREVER!!!
Rafalo
Posty: 13
Rejestracja: pt gru 19, 2008 10:50

Re: C.C. Catch - 25th Anniversary Box

Post autor: Rafalo »

Bardzo Ci dziękuję za wskazówki. Będą mi bardzo pomocne przy nadchodzących, retrospekcyjnych projektach płytowych z muzyką Bohlena.
Awatar użytkownika
atlantyda ;o)
Członek TAFC Polska
Posty: 3511
Rejestracja: czw paź 27, 2005 22:23
Lokalizacja: Mysłowice

Re: C.C. Catch - 25th Anniversary Box

Post autor: atlantyda ;o) »

No ja chyba jestem ślepa bo nie widzę,żadnych rysek na moich dyskach CD.
Pkmodern pisze:zawarty na trzeciej płycie ostatni utwór "Are You Man Enough (Long Version - Muscle Mix)" zacina się
U mnie się nie zacina,a żeby nie przegapić odsłuchiwałam na słuchawkach.
Może sprawdź na innym sprzęcie.Może to wina lasera.
Awatar użytkownika
djeldiablo
Posty: 3
Rejestracja: czw lis 17, 2011 0:54
Kontakt:

Re: C.C. Catch - 25th Anniversary Box

Post autor: djeldiablo »

Doskonale Cie Robert rozumiem.
Nie tak dawno bylem w nieco podobnej sytuacji i zostalem potraktowany podobnie przez te sama osobe...hm, wlasciwie jeszcze gorzej.
Sa niestety ludzie, ktorzy postepuja zgodnie z zasada: "wszystkie sukcesy sa moja wylaczna zasluga, porazki czy niedociagniecia zwalam na innych".
Ja na podziekowania nie liczylem, za to zaplacilem za 4 egzemplarze plyt z tej wspanialej wytworni, czekalem tygodniami i dostalem wszystkie "kancery", porysowane pudelka i cd-ki niezdatne do odgrywania. I to byly egzemplarze bezposrednio od autora projektu, a nie jakies wybrakowane ze sklepowych koszykow.
A obiecywanych rarytasow sie i tak nie doczekalem :-)

Nauczka dla mnie i rada dla wszystkich na przyszlosc: brac kase, nie zostawiac niczego niedogadanego w nadziei na wspanialomyslnosc czy uczciwosc "partnera" w interesach.
Niestety czasami trafiamy na ludzi, ktorzy zasluguja na miano "dziad z dziada pradziada" (to oczywiscie czysto teoretyczna wstawka, nie zamierzam nikogo personalnie obrazac). Ja juz swoje nauki pobralem i wiem, jak mam postepowac w przyszlosci.

Jakby nie bylo, zostales Robert potraktowany nieelegancko.
Awatar użytkownika
edmund1974
Członek TAFC Polska
Posty: 663
Rejestracja: czw lis 23, 2006 15:19
Lokalizacja: Jelcz-Laskowice k. Wroclawia

Re: C.C. Catch - 25th Anniversary Box

Post autor: edmund1974 »

Witam serdecznie.

Mam dwa pytania odnosnie tego wydawnictwa plytowego:

1. Jak wysoki jest naklad tego wydawnictwa. Czy chcac go nabyc musze sie pospieszyc, bo pozniej bedzie juz niedostepny w sprzedazy sklepowej?
2. Czy wszystkie uzyczone przez Roberta plyty winylowe sluzyly wylacznie do prezentacji okladek LP i singli, czy tez muzyka z tych nosnikow posluzyla, po odpowiedniej cyfrowej obrobce, jako czesc materialu dzwiekowego na wspomnianym wydawnictwie?

Z gory dziekuje za odpowiedz!
Pozdrawiam.
Edmund
You Can Win, If You Want.
Rafalo
Posty: 13
Rejestracja: pt gru 19, 2008 10:50

Re: C.C. Catch - 25th Anniversary Box

Post autor: Rafalo »

Myślę, że będzie można ten boks kupić jeszcze w pierwszym kwartale przyszłego roku.
Boks z muzyką Fancy'ego rozszedł się całkowicie na przestrzeni roku a śmiem twierdzić, że C.C. Catch fanów ma w Polsce nieco więcej.
Żadna z płyt winylowych Roberta nie posłużyła za źródło dźwięku, o czym pisałem już powyżej.
Awatar użytkownika
Sussudio
Posty: 328
Rejestracja: pn lip 11, 2011 23:26

Re: C.C. Catch - 25th Anniversary Box

Post autor: Sussudio »

Bardzo fajnie że ktoś się podjął zebrania tego wszystkiego do kupy i wydania, jednak wydaje mi się, że dla kolekcjonerów nie jest to jakaś tam gratka.
Co do kartonowych opakowań - pochodzą z Japonii, tam często wydaje się "repliki" winyli pod nazwą Mini LP, właśnie w takich kartonowych pudełkach, nie jest to zbyt dobre, dla osób takich jak ja, które cierpią z powodu jednej ryski na płycie.
Zdecydowanie jestem za plastikowym opakowaniem.

Jeśli chodzi o materiał na płycie, nie można tu mówić o żadnym masteringu.
Jeśli pracuje się bezpośrednio na posczególnych ścieżkach studyjnych, wtedy możemy powiedzieć że to mastering.
A to co zrobiono z piosenkami zgranymi po prostu z CD (jeśli wogóle coś zrobiono), można zrobić w każdym odtwarzaczu.
Nie używajmy tu więc sformuowania "mastering".

Powyższą kolekcję traktuję bardziej jako booklet, niż oficjalne wydawnictwo - nie mniej jednak podziwiam za wykonaną pracę.
Dieter Bohlen Królem Polski
Awatar użytkownika
Daniel
Posty: 1378
Rejestracja: sob wrz 17, 2005 12:18
Lokalizacja: Warszawa

Re: C.C. Catch - 25th Anniversary Box

Post autor: Daniel »

Rafalo pisze:Myślę, że będzie można ten boks kupić jeszcze w pierwszym kwartale przyszłego roku.
Boks z muzyką Fancy'ego rozszedł się całkowicie na przestrzeni roku a śmiem twierdzić, że C.C. Catch fanów ma w Polsce nieco więcej.
Ale też płyty Fancy'ego są dużo trudniej dostępne, wszystko wcześniejsze od Flames Of Love to już rarytas.
W przypadku C.C.Catch wystarczy nabyć 80s Album, który jest cały czas dostępny w sprzedaży.

edmund1974 pisze:Witam serdecznie.
2. Czy wszystkie uzyczone przez Roberta plyty winylowe sluzyly wylacznie do prezentacji okladek LP i singli, czy tez muzyka z tych nosnikow posluzyla, po odpowiedniej cyfrowej obrobce, jako czesc materialu dzwiekowego na wspomnianym wydawnictwie?
Edmund
Rafalo pisze:Żadna z płyt winylowych Roberta nie posłużyła za źródło dźwięku, o czym pisałem już powyżej.
Czy w tym pytaniu Edmundowi chodziło tylko o płyty Roberta, czy o jakiekolwiek płyty winylowe?
Bo w zależności od interpretacji pytania - odpowiedź może być zupełnie inna.

Ja natomiast mam mieszane odczucia odnośnie "podmianki" wersji "'Cause You Are Young" na albumie Catch The Catch.
Zamieniono tu wersję albumową Extended na maxi-singlową Extended (różniące się zakończeniem i czasem trwania).
Z jednej strony rozumiem powody tej podmianki, wersja maxi-singlowa jest nieco ciekawsza.
Ale z drugiej - to jest ewidentna ingerencja w koncepcję albumu, z którym mieliśmy styczność przez 25 lat.
Wydaje mi się, że jednak wersje piosenek zawarte na albumach to powinna być "świętość", a wszystkie wersje odmienne powinny być
dodane jako bonus (nawet jeśli to by było dublowanie piosenki).

Natomiast zupełnie nie rozumiem pominięcie niektórych nagrań w przypadku, kiedy na CD pozostało 25 minut wolnego miejsca (o czym pisze Pkmodern).
Moim zdaniem należało upchnąć ile wlezie, nawet jeśli wersje piosenek niewiele się od siebie różnią. A jak ktoś nie chce - niech ich nie słucha :)
Poza CD1 pytki nie są przeładowane i na 4rech płytach pozostało jeszcze sporo wolnego miejsca.
Chyba nikt by nie płakał, gdyby w bonusie na CD2 znalazło się krótkie Hollywood Nights.

Ale to są tylko drobne uwagi techniczne.
Jeśli chodzi o całe wydawnictwo to trudno być z niego niezadowolonym.
Ostatnio zmieniony czw lis 17, 2011 14:18 przez Daniel, łącznie zmieniany 1 raz.
DiscoLED
Posty: 13
Rejestracja: pn lis 14, 2011 11:30

Re: C.C. Catch - 25th Anniversary Box

Post autor: DiscoLED »

Sussudio pisze:Bardzo fajnie że ktoś się podjął zebrania tego wszystkiego do kupy i wydania, jednak wydaje mi się, że dla kolekcjonerów nie jest to jakaś tam gratka.
Co do kartonowych opakowań - pochodzą z Japonii, tam często wydaje się "repliki" winyli pod nazwą Mini LP, właśnie w takich kartonowych pudełkach, nie jest to zbyt dobre, dla osób takich jak ja, które cierpią z powodu jednej ryski na płycie.
Zdecydowanie jestem za plastikowym opakowaniem.

Jeśli chodzi o materiał na płycie, nie można tu mówić o żadnym masteringu.
Jeśli pracuje się bezpośrednio na posczególnych ścieżkach studyjnych, wtedy możemy powiedzieć że to mastering.
A to co zrobiono z piosenkami zgranymi po prostu z CD (jeśli wogóle coś zrobiono), można zrobić w każdym odtwarzaczu.
Nie używajmy tu więc sformuowania "mastering".

Powyższą kolekcję traktuję bardziej jako booklet, niż oficjalne wydawnictwo - nie mniej jednak podziwiam za wykonaną pracę.
A który to odtwarzacz potrafi usunąć szum, szum i trzaski (z nielicznych winyli, które zostały użyte w projekcie) i na koniec wyrównać brzmieniowo i głośnościowo nagrania z różnych lat i wydawnictw?
A to tylko podstawowe operacje, które zostały wykonane na tych nagraniach...
Awatar użytkownika
Pkmodern
Zarząd Thomas Anders Fanklub Polska
Posty: 2498
Rejestracja: pt lis 18, 2005 22:40

Re: C.C. Catch - 25th Anniversary Box

Post autor: Pkmodern »

DiscoLED pisze:A który to odtwarzacz potrafi usunąć szum, szum i trzaski (z nielicznych winyli, które zostały użyte w projekcie) i na koniec wyrównać brzmieniowo i głośnościowo nagrania z różnych lat i wydawnictw?
A to tylko podstawowe operacje, które zostały wykonane na tych nagraniach...
Czyli stwierdzenie na boxie "Remastered" to tak nad podpuchę...?
MODERN TALKING FOREVER!!!
ODPOWIEDZ