ArCrack pisze:Nie odbieram Dieterowi jako producentowi wpływu na ostateczny kształt nagrania, ale na kilku płytach wydanych w ostatnich latach wprost wymienia się ludzi, którzy za aranżacje odpowiadali i nie jest to Bohlen (np. "The Beginning" Ricardo Marinello).
Próbki wypadają całkiem przyzwoicie. Naturalnie wszystkie szybkie nagrania brzmią dość podobnie, co raczej nie cieszy, ale taki urok tego gatunku muzyki. Klimaty troszkę jak u Ala MartinoCieszy natomiast, że nie ma seryjnego kopiowania innych melodii, wyłapałem jedynie I Can't Smile Without You i naturalnie Ich liebe dich.
Nawet to rozpisanie piosenki na instrumenty z tego co powiedział mi Kai Nickold leżało poza kompetencjami Dietera. Nie odbieram Dieterowi jako producentowi wpływu na ostateczny kształt nagrania, ale na kilku płytach wydanych w ostatnich latach wprost wymienia się ludzi, którzy za aranżacje odpowiadali i nie jest to Bohlen (np. "The Beginning" Ricardo Marinello).
Czyli podsumujmy-Bohlen nie podaje kto jest odpowiedzialny za wiele rzeczy,min aranżacje,chórki itp- jest źle!.
Bohlen podaje kto jest odpowiedzialny za te rzeczy -jest jeszcze gorzej.
No ludzie....Pytanie brzmi co Bohlen robi w tym studiu w którym przesiaduje a widać to na co drugim filmiku na You Tube.No pewnie siedzi tam tylko w gościach

