Największy przebój lat 80-tych?

Rozmowy na temat wykonawców nie współpracujących z Thomasem i Dieterem.

Największy przebój lat 80tych (poza MT oczywiście!) to:

Eurythmics - Sweet Dreams
5
11%
George Michael - Careless Whisper
4
9%
Madonna - Like a Virgin
3
7%
Michael Jackson - Billie Jean
23
52%
Pet Shop Boys - It's A Sin
9
20%
 
Liczba głosów: 44

usunięte konto #1786
Użytkownik nieaktywny
Posty: 231
Rejestracja: wt sie 24, 2010 20:45

Re: Największy przebój lat 80-tych?

Post autor: usunięte konto #1786 »

A Opus - "Life Is Life", a The Art Company - "Suzanna", a Men At Work - "Down Under" :?: :P To bardzo oklepane w radiu, ale jakby nie było mega wielkie przeboje z lat 80-tych (zespoły te przez wielu uznawane są za One Hit Wondery, chociaż, Men At Work mają masę piosenek, nie tylko tego oklepańca :wink:)
Awatar użytkownika
Peter
Posty: 8164
Rejestracja: pt paź 12, 2007 17:56
Lokalizacja: Wrocław

Re: Największy przebój lat 80-tych?

Post autor: Peter »

Tylko nie "Susanna" grają tego gniota do zwymiotowania w Radio Złote przeboje... Lepiej byłoby "People ar people" dać, aczkolwiek uznaję, że wybrano największe hity w ankietce.
Awatar użytkownika
Dami
Posty: 298
Rejestracja: ndz paź 31, 2010 21:58

Re: Największy przebój lat 80-tych?

Post autor: Dami »

Dla mnie żadna z tych wytypowanych nie jest przebojem.
Muzyka nie tylko daje nam ukojenie i dostarcza rozrywki. Jest czymś więcej. Można poznać człowieka po muzyce, jakiej słucha.
ODPOWIEDZ