Strona 4 z 6
Re: Formuła 1
: śr sty 21, 2009 11:02
autor: Jaro25
ja tam jestem od 8 lat fanem f1 moimi kierowcami są F Massa i Kimi Rajkonen temem Ferrari i Robert Kubica z bmw Sauber już w połowie marca rusza F1
Re: Formuła 1
: czw sty 22, 2009 18:31
autor: Gasolina91
Ja sie przyznam że F1 interesuję się od momentu kiedy nasz Robert został kierowcą BMW Sauber.
Teraz zrozumialam jaki to piękny sport...zaznajomiłam się z historią F1...kupuję F1 Racing itp.
Również uwielbiam skoki narciarskie

Re: Formuła 1
: czw sty 22, 2009 19:19
autor: alunia13
Ja bardzo lubie F1

Najfajniejsze czasy to były jak Michael jeźdźił
A teraz to moimi ulubionymi kierowcami są Robert i Kimi Räikkönen

Re: Formuła 1
: czw sty 22, 2009 19:46
autor: Gasolina91
O tak...Kimi jest świetnym kierowcą, choć ostatno na wyścigach trochę mu nerwy pusczały i nie ukańczał wyścigu..presja.
Re: Formuła 1
: czw sty 22, 2009 22:26
autor: Jaro25
M Schumacher ale wtedy wymiatał zdobył aż 7 tytułów mistrza świata
Re: Formuła 1
: czw sty 22, 2009 22:26
autor: alunia13
Jak dlamnie to Michael był najlepszy

Re: Formuła 1
: ndz mar 29, 2009 9:40
autor: kubas988
Re: Formuła 1
: ndz mar 29, 2009 10:04
autor: Jaro25
Po prostu pech
Re: Formuła 1
: ndz mar 29, 2009 11:08
autor: Pointrox
Brawa dla Brawna i jego kierowców: Jensona Buttona i Rubensa Barichello!
Sezon zapowiada się tak ciekawie, że prawie na pewno zaskoczą nas znowu w Malezji

Re: Formuła 1
: ndz mar 29, 2009 11:32
autor: you're my heart
Nie bójcie się,Robert zawsze słabo zaczyna sezon,co chyba jest spowodowane że jego team podpasowuje taktyke pod Heidfelda,Kubica niestety jest u nich drugi

Re: Formuła 1
: ndz mar 29, 2009 11:36
autor: Jaro25
Jeszcze nas Robert nas zaskoczy
Re: Formuła 1
: ndz mar 29, 2009 11:40
autor: you're my heart
Jaro25 pisze:Jeszcze nas Robert nas zaskoczy
No z pewnością

Re: Formuła 1
: ndz mar 29, 2009 14:45
autor: Didi&Thomas
Ja myślę że winę za dzisiejszy wypadek ponoszą po równo Vettel i Kubica. Robert nie pomyślał zanim zaatakował. Do mety byłe jeszcze pełne 3 okrążenia. Był trzeci i miał 24 sekundy przewagi nad Barichello, Vettela może i mógłby wprzedzić, ale wątpie czy zdążyłby z Buttonem. Tak więc powinien siedzieć na ogonie Vettela, czekając na jego błąd nie ryzykując kolizji. Było jasne, że Vettel zrobi wszystko żeby swoją pozycje utrzymać, a trzecie miejsce w najgorszym przypadku dałoby Robertowi 6 punktów i wreszczie satysfakcje z ukończenia GP Australli. Na pewno nikt nie miałby pretensji do niego za to że nie ryzykował walki o druga lokatę. Robert to nie jest debiutant i powinien umieć przewidywać konsekwencje i ew. skutki swoich decyzji. Tym nieodpowiedzialnym manewrem bardzo przypominał mi dziś pazernego Hamiltona z ubiegłego sezonu. A wolałbym by jednak pozostał sobą...
Re: Formuła 1
: ndz mar 29, 2009 20:33
autor: phantomas
gazeta.pl pisze:Sebastian Vettel przyznał, że zrobił głupi błąd, który kosztował jego oraz Roberta Kubicę pewne miejsca na podium otwierającego sezon Grand Prix Australii.
Niemiec przeprosił Kubicę zaraz po kolizji. - To był głupi wypadek wyścigowy. Chciałbym przeprosił mój zespól, a także Roberta, bo wcale nie chciałem zakończyć w ten sposób swojej oraz jego jazdy w Australii - powiedział Vettel.
Stewardzi Formuły 1 ukarali za ten incydent Vettela po wyścigu. W kolejnym GP Niemiec będzie cofnięty o 10 lokat na starcie. Karę nałożono także na jego zespół, który nakazał mu kontynuowanie jazdy uszkodzonym bolidem. Red Bull musi zapłacić 50 tysięcy dolarów.
Vettel, który przed rokiem stał się najmłodszym w historii F1 zwycięzcą wyścigu powiedział, że wypadek był efektem jego wrodzonej chęci do rywalizacji. Kubica, który w końcówce wyścigu jechał na twardszej mieszance ogumienia, bardzo szybko dogonił jadących przed nim Vettela i Buttona, którzy jechali na będących na skraju wytrzymałości miękkich oponach.
- Czy powinienem go przepuścić? Zawsze chcę walczyć do końca - powiedział Vettel. - Być może powinienem go przepuścić i dowieźć do mety trzecie miejsce - zastanawiał się młody kierowca Red Bulla.
Kubica mówił po wyścigu, że błąd Vettela kosztował go nie tylko miejsca na podium, ale pozbawił szansy na zwycięstwo w wyścigu. - Gdyby to był ostatni zakręt, to w porządku. Ale do końca były jeszcze trzy okrążenia i on nie miał żadnych szans na obronę swojej pozycji, bo byłem od niego o wiele szybszy.
I to tyle w temacie spekulacji jak to się Robertowi Kubicy zmienił charakter.
Re: Formuła 1
: ndz mar 29, 2009 21:05
autor: Didi&Thomas
Ale w sercu kibica jakieś rozgoryczenie zawsze zostaje..Przynajmniej do następnego wyścigu

Re: Formuła 1
: sob maja 15, 2010 20:57
autor: Peter
3majcie jutro kciuki za Roberta, dzisiaj jechał fenomenalnie, jestem przekonany, że miałby pole position gdyby miał samochód Marca Webera.

A tak pewnie kolejny triumf Australijczyka... no nie zapeszam.
