PS. oni są już 5 lat starsi.
Muzycznie to nie idzie nic do przodu a wokalnie też kiepsko stoją.
Pisałem 7 lat temu, wczoraj dostałem odpowiedź. Nie jest tak źle:Peter pisze:Nie wykluczone, że będą dalej tworzyć w tym składzie ale będzie to prawie mission impossible.Jest tak przynajmniej z 4 powodów:
1. Brak producenta (wiadomo dlaczego).
2. Brak świetnego chórzysty, bez którego chórki nie brzmią już za dobrze (ten sam powód co wyżej)
3. Brak głównego wokalisty (ten sam powód co dwa wyżej)
4. Brak tekściarza (Ze względu na odejście Widrata).
Z tych względów przyszłość grupy widzę pesymistycznie, a szkoda bo ich muzyka jest całkiem niezła.
Data posta mówi wszystko, udał Ci się żarcik jak nic.gipsy2 pisze:Myślę że lepiej całkowicie zakończyć działalność jak ma nie być Michaela. To byłoby bez sensu. Także słyszałem wiele narzekań na niego, pamiętam afery z nim związane na jednym z forum. Mi osobiście praca Detlefa się nie podoba, komentowałem już to dlaczego. Podejrzewam, że Micha , poza nieciekawym charakterem i tak nie ma nic do powiedzenia w kwestii kompozycji,aranży czy techniki studyjnej.
3 kwietnia Johann Perrier leci do Hamburga ... pracować nad albumem ze Sibami. Ciekawe co z tego będzie.