Ufff... Ciężko mi, bo ta płyta jest ciężka - a właściwie mdła i bez wyrazu. Wg mnie zrobiona za szybko i na siłę. Zgadzam się tym samym z eMTe, z Mateuszem, z BlueForever, oraz z jkris. Mam tą płytę od 8/11, i codziennie odsłuchuję ją po kilka razy (żeby się do niej przekonać...). Najgorzej było po pierwszym razie - załamka! Godzinna szara masa, z której co chwilę przebijały jakieś zapożyczenia z innych utworów, innych wykonawców. Zdaję sobie sprawę, że wielu zafascynowanym fanom nie podoba się to co piszę, więc już podaję przykłady:
Piosenka nr 2 "Love is Beautiful" trzeba przyznać, że jest jak pisał (-a) jkris, plagiatem Petera Andre "Mysterious Girl". Co więcej w tym samym kawałku jest skopiowana linia melodyczna wokalu (od 34 do 40 sek.) z Atomic Kitten "Tide Is High", a dokładnie ze zwrotki wtedy gdy dziewczyny śpiewają: "...I'm not the kind of girl, who gives up just like that...".
"Part Time Lover" jest zerżnięty z BeeGees'ów.
"Wonderful Girl" jakoś dziwnie przypomina "Stay by me, Diana".
"Fly with me" kojarzy mi się w podkładzie z jakimś kawałkiem BS z ostatniej albo przedostatniej płyty, śpiewanej z jakąś murzynką.
"Get out of my Bed" ma początek niczym kalka z jakiejś piosenki ABBY albo AceOfBase, tylko jeszcze nie mogę skumać dokładnie tej piosenki.
"Don't Worry", "Sing Halleluja", itd..., itp..., można mnożyć, pisać, wyliczać...
Ale są też fajne kawałki, choć fajnymi stały się dopiero po około 10 przesłuchaniu. Wg mnie to "My Dream Survive",
"Unbelievable",
i "When you close your Eyes".
Ten ostatni podoba mi się najbardziej, ale to kwestia gustu. I tu też trochę klimatów Babyface'a i Lioner'a Richie... ale mi akurat ballady w czarniejszym klimacie bardzo odpowiadają
Dziś jeszcze zaczął wpadać mi w ucho kawałek "I can't forget this Night" - taki eurowizyjny, Mark tam trochę się męczy, ale nieźle mu to wychodzi, ogólnie jest fajny
Generalnie płyta słaba, i niestety rozczarowała mnie. W porównaniu z pierwszą, są to dwie zupełnie różne produkcje: na Ipł można było znaleźć świeżość, pomysł, energię i chęć Dietera do stworzenia nowej i fajnej muzyki; IIpł jest dla mnie jak kotlet mielony, nie dość że niezbyt świeży, to odgrzewany, i jak go konsumujesz to co chwilę trafiają ci się zmielone resztki innych dań...
Ale i tak ją sobie zostawię!
