Koncerty - kwestie organizacyjne

Tutaj umieszczamy wszystkie newsy dotyczące Thomasa i jego muzyki.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
33ccd
Zarząd Thomas Anders Fanklub Polska
Posty: 1316
Rejestracja: ndz cze 24, 2007 23:59
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Koncerty - kwestie organizacyjne

Post autor: 33ccd »

bohen

Ja robie to samo. Coś tam sobie podspiewuję, ale stoję i słucham by ta muzyka do mnie dotarła w 100%. Zawsze znajomi mi mówią że stoje jak kołek. Akcje fan oczywiście to jakiś ułamek zabawy, ale bardzo ekspresyjny i potrzebny. Pooglądajcie publiczność z Rosji i Ukrainy na YT. PARTYJNE PLENUM KC!
pozdrawiam
33ccd

COPY KILL MUSIC!!!
WE WILL STAY WITH YOU FOREVER !!!
THOMAS ANDERS FAN CLUB POLSKA
http://www.thomas-anders.pl
bochen
Posty: 13
Rejestracja: ndz wrz 12, 2010 15:17

Re: Koncerty - kwestie organizacyjne

Post autor: bochen »

No i właśnie kto i jak sie bawi nie ma znaczenia byle by był spokój i akcja fan przeprowadzona sprawnie i we właściwym momencie.
Awatar użytkownika
Rodrigues
Posty: 27
Rejestracja: sob wrz 24, 2005 19:45
Lokalizacja: Żyrardów

Re: Koncerty - kwestie organizacyjne

Post autor: Rodrigues »

Witam!
bochen pisze: Przestańmy w końcu dzielić ludzi a zacznijmy łączyć bo z tej całej dyskusji wyłania się próba stworzenia definicji idealnego fana a kto odbiega od definicji ten nie ma prawa bytu.
Podpisuję się pod tym w 100%
33ccd pisze:Coś tam sobie podspiewuję, ale stoję i słucham by ta muzyka do mnie dotarła w 100%
Ja tak samo postępuję i też uważam, że nie ważne kto jak się bawi, ale to jest ważne aby był spokój, uśmiech na twarzach no i Action Fan przeprowadzony sprawnie i w odpowiednim momencie żeby ludzie, którzy włożyli w to mnóstwo pracy byli naprawdę w pełni usatysfakcjonowani...

Pozdrawiam

P.S. To samo pomyśleliśmy bochen :)
Awatar użytkownika
JoannaIzabella
Posty: 1097
Rejestracja: pn wrz 13, 2010 9:25
Lokalizacja: Kutno

Re: Koncerty - kwestie organizacyjne

Post autor: JoannaIzabella »

mada pisze:Przemyślmy takie rozwiązanie - członkowie fan klubu zaangażowani w fun akcje rozmieszczeni sa w różnych miejscach sektora fan (a nie pod samą sceną) i to oni informują pozostałych o tym co w danej chwili robimy i jak.
Nie sprawdzi się. W takich gorących momentach nie ma czasu na gadanie. Trzeba działać, a nie wyjaśniać osobom stojącym wokół, co teraz będzie robione i jak mają się do tego przyłączyć. "Działacze" nie powinni być rozproszeni, jak oni zaczną, to reszta będzie robiła to samo. A listów i przemówień to ani nie przeczytają, ani nie wysłuchają. To przecież proste.
ilciaB
Posty: 79
Rejestracja: wt sty 10, 2012 17:06
Lokalizacja: Piekary Śląskie

Re: Koncerty - kwestie organizacyjne

Post autor: ilciaB »

może i jestem zbyt krótko, żeby zabierać głos w sprawie organizacji zabawy w sektorze Fan, ale uważam, że było naprawdę fajnie i każdy dobrze się bawił. Myślę, że Thomas też był tym mile zaskoczony. Co do ludzi którzy odbijali balony w stronę sceny - wstyd, ale nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem. Z tego co się orientuję to pierwsza tego typu akcja i napewno jest do podrasowania. Pomyślmy o tym jak o próbie. Głowy do góry! Teraz będzie już tylko lepiej. Z chęcią pomogę :) pozdrawiam wszystkich i dobranoc ;)
ilciaB
Posty: 79
Rejestracja: wt sty 10, 2012 17:06
Lokalizacja: Piekary Śląskie

Re: Koncerty - kwestie organizacyjne

Post autor: ilciaB »

JoannaIzabella pisze:
mada pisze:Przemyślmy takie rozwiązanie - członkowie fan klubu zaangażowani w fun akcje rozmieszczeni sa w różnych miejscach sektora fan (a nie pod samą sceną) i to oni informują pozostałych o tym co w danej chwili robimy i jak.
Nie sprawdzi się. W takich gorących momentach nie ma czasu na gadanie. Trzeba działać, a nie wyjaśniać osobom stojącym wokół, co teraz będzie robione i jak mają się do tego przyłączyć. "Działacze" nie powinni być rozproszeni, jak oni zaczną, to reszta będzie robiła to samo. A listów i przemówień to ani nie przeczytają, ani nie wysłuchają. To przecież proste.
gdyby istniała możliwość wyświetlenia takiej informacji przed koncertem na bilbordzie (czy coś) przez krótką chwilę, byłoby najlepiej - ludzie wtedy się niecierpliwią i ich wzrok jest zawsze skierowany na scenę, ale pewnie jest to nie do zrobienia...
nie krytykujcie od razu - takie tylko moje luźne przemyślenia :)
Awatar użytkownika
MiReK
Członek TAFC Polska
Posty: 842
Rejestracja: pn cze 25, 2007 19:37
Lokalizacja: Bytom

Re: Koncerty - kwestie organizacyjne

Post autor: MiReK »

ilciaB pisze:Z tego co się orientuję to pierwsza tego typu akcja i napewno jest do podrasowania.
Nie była to pierwsza taka akcja,ale z pewnością pierwsza która niezbyt dobrze wyszła z powodu obecności osób przypadkowych w sektorze fan.
Awatar użytkownika
MichałT
Posty: 1027
Rejestracja: ndz lip 20, 2008 13:51
Lokalizacja: Brwinów

Re: Koncerty - kwestie organizacyjne

Post autor: MichałT »

Sprzeciw.
Nie zgadzam się z ograniczeniem strefy fan tylko i wyłącznie do osób z TA Fan Club.
To co jest tu proponowane, to nic innego jak odpowiedzialność zbiorowa, jak w Rosji za Iwana Groźnego. Natomiast idea z wprowadzaniem znajomych z Fan Clubu, to już zwykłe kolesiostwo. Płacę za bilet i ciężkie pieniądze za złodziejsko drogą benzynę i mam być jeszcze wykluczony bo nie należę do Fan Clubu?
Rozumiem, że gdy ktoś nie wie kiedy ma podrzucić balonik, ma być wyeliminowany z tego grona? Druga sprawa, że sama akcja skonstruowana tak jak jest, jest po prostu idiotyczna. Czy problemu nie załatwi trzymanie balonów tylko przez członków Fan Clubu, niezależnie od tego gdzie są ? Koniecznym jest stanie w pierwszych rzędach ? Jeśli zostaną one wyrzucone nawet z tyłu sektora, na przód, to nigdzie nie dotrą ? Wydaje mi się, że jest to próba załatwienia sobie lepszych miejsc, na koszt innych, przy okazji wielkiego skandalu. Akcja z balonami jest ciekawa, ale po co kogoś do niej przymuszać, a w wyniku nie posłuchania, wykluczać ?
Fakt jest faktem, że gdy nie należę do Fan Clubu, to nie znaczy, że jestem gorszym fanem. Z tego czy innego powodu nie chcę do niego należeć, ale to nie może wykluczać mnie na tyle, bym nie mógł kupić biletu. Stajecie się taką szlachtą, która po serii przywilejów (zdjęcia z Thomasem, spotkania z nim), żąda ciągle więcej... nie długo uwiążecie chłopa do jego ziemi - do czego komu koncert, na który będać fanem, nie można dostać się tak blisko jak się da ?

Pozdrawiam
Wielki Fan MichałT
Muzyczne noble dla Dietera:
1978 - 2003
Złote Maliny:
2003 wzwyż
Awatar użytkownika
Pkmodern
Zarząd Thomas Anders Fanklub Polska
Posty: 2498
Rejestracja: pt lis 18, 2005 22:40

Re: Koncerty - kwestie organizacyjne

Post autor: Pkmodern »

MichałT pisze:Sprzeciw.
Wielki Fan MichałT
Wielki Fanie Michale, oczywiście możesz protestować, maż do tego prawo, choć i tak to nic nie zmieni.
Strefę FAN nadal będziemy organizować na nieco zmienionych warunkach i uświadom sobie, że owszem nie dzielimy nikogo na lepszych i gorszych Fanów, ale po to na całym świecie są różnych wykonawców Fankluby, aby jeśli tylko jest ku temu okazja i możliwość - ich członkowie mieli z powodu przynależności jakieś profity. My tego nie wymyśliliśmy jako pierwsi i nie robimy tego jako jedyni. Twoje "tupanie nóżką" nic tu nie pomoże i nie zmieni.

Pozdrawiam.
MODERN TALKING FOREVER!!!
Awatar użytkownika
MichałT
Posty: 1027
Rejestracja: ndz lip 20, 2008 13:51
Lokalizacja: Brwinów

Re: Koncerty - kwestie organizacyjne

Post autor: MichałT »

Napisałem to, żebyście po prostu wiedzieli, że ktoś nie zgadza się z polityką przez Was tworzoną.
oczywiście możesz protestować, maż do tego prawo, choć i tak to nic nie zmieni.
To jest dobre :) Potwierdzasz tym samym, porównanie Waszych działań do Rosji, w tym sensie, że nikt z Was nie jest zainteresowanym tym co myślą inni, a możliwość wypowiedzenia zdania, znaczy tyle samo, co zdanie obywateli w referendum z 1946.
Pkmodern pisze:Twoje "tupanie nóżką" nic tu nie pomoże i nie zmieni.
Prosiłbym o nie pisanie do mnie takich wyrażeń, chciałbym usłyszeć może jakieś argumenty, no chyba, że mam Twoją wypowiedź odebrać jako zakończenie dyskusji, przez najwyższe władze clubu.
Jeśli chodzi o Wasze zyski, to przecież je macie, spotykacie się z Thomasem, robicie sobie z nim zdjęcia. Tymczasem bo ktoś się nie umiał zachować, to mam teraz za niego ponosić odpowiedzialność, czy może tylko czekaliście na iskrę, która zezwoli na działania, które chcecie wprowadzić (zamkniętość i kolesiostwo) a może już po kryjomu wprowadziliście.

Pozdrawiam
Wielki Fan MichałT
Muzyczne noble dla Dietera:
1978 - 2003
Złote Maliny:
2003 wzwyż
Awatar użytkownika
atlantyda ;o)
Członek TAFC Polska
Posty: 3511
Rejestracja: czw paź 27, 2005 22:23
Lokalizacja: Mysłowice

Re: Koncerty - kwestie organizacyjne

Post autor: atlantyda ;o) »

MichałT pisze:Stajecie się taką szlachtą, która po serii przywilejów (zdjęcia z Thomasem, spotkania z nim), żąda ciągle więcej...
A Ty co zrobiłeś aby dołączyć do tej "szlachty" ?
Najlepiej nic nie robić,nic nie dawać z siebie,tylko BRAĆ ! Tylko tyle mi się nasuwa na myśl czytając Twój post.
Jeżeli nie dociera do Ciebie i innych co znaczy być w sektorze Fan to proponuję miejsca po za nim <bezradny> i "róbta co chceta",skoro tak trudno dołączyć się do członków FanClubu i zrobić jak należy Fanaction. Dla niektórych to pewnie wielki wysiłek,a może nawet obciach ? I nikt nie będzie nikomu mówił kiedy podrzucać balon a kiedy zapalić światełko. Skoro nie nadajesz się do wspólnej zabawy to nie mamy o czym gadać.
Chodzi o to,żeby akcja była dopracowana i wyszło wszystko na git i nie po to myśli się ciężko co,jak i kiedy wykorzystać,nie po to się robi zestawy dla Fanów w sektorze ,żeby potem zrobił się przez osoby w ogóle tym nie zainteresowane jeden rozpiździaj.
MichałT pisze:Fakt jest faktem, że gdy nie należę do Fan Clubu, to nie znaczy, że jestem gorszym fanem.
Oczywiście,że nie jesteś gorszym fanem i nikt tego o osobach spoza TAFCPL nie powiedział.
Sorry,ale pora jakiś porządek zaprowadzić.
A już na pewno nie można dopuścić drugi raz do czegoś takiego aby w sektorze Fan były osoby pijane !
Co Ci nie pasuje w tym,aby członkowie TAFCPL kupowali na swoją odpowiedzialność bilety dla osób towarzyszących? Dla mnie jest to jedyne i najlepsze rozwiązanie. Aby upilnować tego co się dzieje w sektorze Fan. Sektor jest najbliżej sceny i chodzi też o bezpieczeństwo artysty.
Awatar użytkownika
Pkmodern
Zarząd Thomas Anders Fanklub Polska
Posty: 2498
Rejestracja: pt lis 18, 2005 22:40

Re: Koncerty - kwestie organizacyjne

Post autor: Pkmodern »

Musisz "Wielki Fanie Michale T" wiedzieć, że dopóki Thomas osobiście będzie Nas wspierał i w pełni akceptował to co robimy i jak działamy nic tego nie zmieni. Jak wcześniej wspomniałem, możesz się nie zgadzać, ale i tak to nic nie zmieni.
Rozmawiamy osobiście z Thomasem o naszym oficjalnym Fanklubie, który On wspiera, pytamy się Go co sądzi o naszych akcjach koncertowych i czy ma w związku z nimi jakieś uwagi - sam z Thomasem rozmawiałem przed koncertem w Katowicach i jako jedyny Fanklub z poza Niemiec mamy oficjalną akredytację od Thomasa na Fanday w Koblencji 17 marca.

Twoje niezadowolenie w żaden sposób nie wpłynie na zmianę naszych akcji i tego co organizujemy. Dla nas się liczy wielkie i bezpośrednie wsparcie Artysty w tym co robimy i radość z tego że możemy Go reprezentować w naszym kraju. Cóż, może to zazdrość albo zawiść przemawia przez Ciebie "MichaleT" ale coś mi się zdaje, że nie zdrowy rozsądek.

To co robimy, to robimy bezinteresownie, poświęcamy nasz wolny czas, często nakłady finansowe dla dbania o wizerunek Thomasa i działania nasze dążą również do tego, żeby w trakcie Jego koncertów móc w jakimś niewielkim stopniu pomóc mu w ich oprawie.

Nie będę dalej z Tobą polemizował bo to nic nie da, a szkoda że nie rozumiesz pewnych idei i sensu utrzymywania "Fanklubu" aby jak najwięcej osób go tworzących miało z tego powodu coraz większą radość. Nawet sobie nie wyobrażasz ile starań i pracy należy wykonać, żeby coś ciekawego zrobić i osiągnąć. Może kiedyś zrozumiesz...
MODERN TALKING FOREVER!!!
Awatar użytkownika
MichałT
Posty: 1027
Rejestracja: ndz lip 20, 2008 13:51
Lokalizacja: Brwinów

Re: Koncerty - kwestie organizacyjne

Post autor: MichałT »

Jasne, wyrzućcie mnie, bo się nie nadaje do wspólnej zabawy. Kółeczko wzajemnej adoracji powraca. A jeśli ja wolę się naprawdę bawić, a nie czytać z kartki kiedy konkretnie mam się bawić ? Rozumiem, że luz jest nie wskazany, a co z oficjalnym strojem na teki imprezy ? Frak, czy garnitur ? Słuchajcie, to co proponujecie, czyli zabawa pod ustalenie, to nie jest żadna zabawa, w porządku chcecie balony, mi też się to podoba, więc trzymajcie je wy i rzućcie kiedy chcecie, skoro tak bardzo lubicie mieć wszystko pod kontrolą. Nie pisz mi po co są zestawy fan, bo tego to ja sam nie wiem, tworzycie jakieś skomplikowane ruchy, to może jeszcze zatańczcie przed Thomasem. Wręczacie mu zawsze po koncercie kwiaty, które bądźmy szczerzy, i tak zaraz zwiędną i wciskacie mu napoje, które gdyby on miał pić, to nie stał by na scenie, tylko w kółeczku AA. O ile sprawia Wam to przyjemność, to oczywiście róbcie to, ale proszę nie zmuszajcie do zabawy.
atlantyda ;o) pisze:Sorry,ale pora jakiś porządek zaprowadzić.
Proponuję rozbudowanie aparatu władzy Fan Clubu, który odpowiednio ukróci zapędy wolnościowe innych.
atlantyda ;o) pisze:A już na pewno nie można dopuścić drugi raz do czegoś takiego aby w sektorze Fan były osoby pijane !
Nikogo, ale nikogo, to pijanego nie widziałem, no ale powiedzmy, że Wam wierzę. Wtedy, jest już to wina ochrony. Cy ja muszę cierpieć za to, że ktoś wnosi czystą w butelce Kubusia. To już jest skandal, żebym miał odpowiadać za lipną ochronę, która to zresztą ochrona tak przeszukiwała na wejściu, że jakbym chciał, to mógłbym przemycić tonę sentexu.
atlantyda ;o) pisze:Co Ci nie pasuje w tym,aby członkowie TAFCPL kupowali na swoją odpowiedzialność bilety dla osób towarzyszących? Dla mnie jest to jedyne i najlepsze rozwiązanie.
No bo to jest zwykłe kolesiostwo, takie jak to z kontraktami na milionowe kwoty, z których to czerpią nie tylko Ci których dotyczy, ale też Ci którzy do ich zawarcia doprowadzali. Jesteś moim kumplem, choć wprowadzę Cię... no nie wierzę, że taka dorosła osoba jak Ty tego nie widzi, nie udawaj greka.
atlantyda ;o) pisze:Sektor jest najbliżej sceny i chodzi też o bezpieczeństwo artysty.
A gdzie jest ochrona ? Bo ostatnio pozwoliła by mi na wniesienie tony trotylu. Czy mam też rozumieć, że gdyby tylko ludzie z Fan Clubu mieli tam wchodzić, to jej by nie było czy jak ? Czy przypuszczalny zamachowiec, nie mógłby się zapisać do Fan Clubu, tylko po to by znaleźć się bliżej, a potem... ?
Dajcie spokój, wszyscy wiemy, że brak Wam argumentów, a uczsetnictwo w Fan Clubie zaczyna Wam odbijać, uważajcie, bo władza uzależnia...

Pozdrawiam
Wielki Fan MichałT
Musisz "Wielki Fanie Michale T"

To o czym mówię, zwrot ten przejawia Twoją mniemaną wyższość.
wiedzieć, że dopóki Thomas osobiście będzie Nas wspierał i w pełni akceptował to co robimy i jak działamy nic tego nie zmieni.
W 100 % popieram istnienie Fan Clubu, nie podoba mi się jednak kierunek w którym zmierza i jaki będzie miał wpływ na ludzi spoza niego.
Jak wcześniej wspomniałem, możesz się nie zgadzać, ale i tak to nic nie zmieni.
To, że nikogo się nie słuchacie to już ustaliliśmy, czemu więc do mnie piszesz ? Może wewnętrzna obawa o brak racji i konieczność podkreślenia kto tu rządzi ?
Rozmawiamy osobiście z Thomasem o naszym oficjalnym Fanklubie, który On wspiera, pytamy się Go co sądzi o naszych akcjach koncertowych i czy ma w związku z nimi jakieś uwagi - sam z Thomasem rozmawiałem przed koncertem w Katowicach i jako jedyny Fanklub z poza Niemiec mamy oficjalną akredytację od Thomasa na Fanday w Koblencji 17 marca.
Bardzo się cieszę i co z tego ?
Twoje niezadowolenie w żaden sposób nie wpłynie na zmianę naszych akcji i tego co organizujemy.
Kolejne powtórzenie, sam się pogrążasz i o tym nie wiesz :)
Dla nas się liczy wielkie i bezpośrednie wsparcie Artysty w tym co robimy i radość z tego że możemy Go reprezentować w naszym kraju. Cóż, może to zazdrość albo zawiść przemawia przez Ciebie "MichaleT" ale coś mi się zdaje, że nie zdrowy rozsądek.
Tak to zawiść :evil: Nie będąc w Fan Clubie, nie mogę go przecież wspierać samemu, tylko Wy macie, jak to ładnie określiłeś "akredytację". Ja nie mogę powiedzieć o tym zespole koledze, nie mogę się nim pochwalić ani go zaprezentować... ale co tam taka pomoc.
To co robimy, to robimy bezinteresownie, poświęcamy nasz wolny czas, często nakłady finansowe dla dbania o wizerunek Thomasa i działania nasze dążą również do tego, żeby w trakcie Jego koncertów móc w jakimś niewielkim stopniu pomóc mu w ich oprawie.
Wyrzucając ludzi spoza niego, na pewno nie sprzyjacie sympatii ani do siebie, ani do Waszego Fan Clubu, ani do Thomasa. Nie sądzę by legitymizacja Waszego Fan Clubu przebiegła pomyślnie, po tym jak potraktujecie innych. Ja zjawiając się na koncercie, też wspieram Thomasa i dlatego powinienem mieć dostęp do sektora fan. Mogę przeboleć to, że się z nim nie spotkam, nie zrobię zdjęcia, ale to co chcecie zrobić, to już o krok za daleko.
Nie będę dalej z Tobą polemizował bo to nic nie da, a szkoda że nie rozumiesz pewnych idei i sensu utrzymywania "Fanklubu" aby jak najwięcej osób go tworzących miało z tego powodu coraz większą radość. Nawet sobie nie wyobrażasz ile starań i pracy należy wykonać, żeby coś ciekawego zrobić i osiągnąć. Może kiedyś zrozumiesz...
Zapomniałeś dodać, że jestem za młody :wink:

Pozdrawiam
Wielki Fan MichałT
Ostatnio zmieniony wt lut 28, 2012 21:16 przez MichałT, łącznie zmieniany 1 raz.
Muzyczne noble dla Dietera:
1978 - 2003
Złote Maliny:
2003 wzwyż
nado
Posty: 664
Rejestracja: pt sty 08, 2010 14:48

Re: Koncerty - kwestie organizacyjne

Post autor: nado »

Pkmodern pisze:Twoje "tupanie nóżką" nic tu nie pomoże i nie zmieni.
Skoro tupanie Michała nic nie pomoże, to ja też potupię. To arogancja, żeby nie napisać "chamstwo". Podział na fanów zrzeszonych w fanklubie i fanów, którzy nie są w tej grupie, jest chory ! Nigdy nie zapiszę się do fanclubu, bo zwyczajnie nie leży mi bycie w takim towarzystwie. Poza tym nie lubię się generalnie zrzeszać, bo z urodzenia jestem indywidualistą. Smutny obrazek malujecie. Powinna łączyć nas idea, a ta wręcz fantastycznie dzieli. To takie "polskie" - "elyta". Kiedyś komentarze z niekończącego cyklu "fan club Thomasa Andersa to pany " raczej mnie śmieszyły, teraz natomiast zastanawiają. Nie dla ludzi tu jestem, choć lubię z nimi pogadać i się pospierać, tylko dla idei. Ona mnie tutaj przywlokła i trzyma. To, że realnie stoję obok, nie czyni mnie w żadnym względzie gorszym fanem. W piórka obrastacie, odstraszacie coraz skuteczniej. W prawie 600 osobowym tłumie ludzi w sektorze "fan - club" w Katowicach, mogło stać nawet kilkunastu pijanych, bo statystyki w tym względzie są takie jakie są. Bardzo prawdopodobne, że ci pijani, niekulturalni - nazywani tu, na forum, pewnie słusznie - "chamami", to także fani, chamy, ale fani.
Nie wpiszę się do fan - clubu, ale chcę mieć możliwość kupienia biletu w sektorze fan, bo istotnie nim jestem. Kiedyś takie selekcje, które chcecie urządzać, wyjdą wam bokiem. W waszej "elytarnej" grupie będzie was kilkoro, no ale za to nad wyraz kulturalnych. Może istotnie o to wam chodzi. Popukajcie się w głowę, bo coraz częściej mam wrażenie, że za sterami promocji Andersa w Polsce stoją "szczeniaki", a nie dorośli ludzie, a to naprawdę niepokojący symptom.
Awatar użytkownika
atlantyda ;o)
Członek TAFC Polska
Posty: 3511
Rejestracja: czw paź 27, 2005 22:23
Lokalizacja: Mysłowice

Re: Koncerty - kwestie organizacyjne

Post autor: atlantyda ;o) »

Kolejne osoby,które nie tyle nie należą do TAFCPL co nie mają zielonego pojęcia o pracy jaką trzeba włożyć aby FC funkcjonował na pełnych obrotach.
MichałT - nadal nie rozumiem tego dlaczego widzisz problem w tym,abyś za moim pośrednictwem mógł kupić bilet na sektor Fan? Wtedy ja biorę odpowiedzialność za Ciebie i Twoje zachowanie jako członek TAFCPL znający regulamin.Jeżeli będziesz rozrabiał ja za to oberwię . Nie chodzi o to,ze biorę 3 kumpli z podwórka,zrozumcie to. Każdy z Was nie należących do TAFCPL może zwrócić się z prośbą do członka TAFCPL o kupienie biletu .
Jeżeli nie chcecie zestawów Fan to ich nie dostaniecie-proste.
Też zastanawiam się gdzie była ochrona?! Osobiście widziałam pijane osoby siedzące na schodach obok stojący ochroniarz. Po koncercie walały się puszki z Żubra ! Na sektorach siedzących też były pijane osoby. Wiem bo przechodziłam tamtędy mniej więcej pod koniec koncertu.
nado pisze:Nie wpiszę się do fan - clubu, ale chcę mieć możliwość kupienia biletu w sektorze fan
Nie wyrobie sobie dowodu choć jestem pełnoletni,ale chcę być traktowany jak dorosły,mieć prawo do głosowania ! :lol:
Awatar użytkownika
Adrian77
Posty: 297
Rejestracja: pt mar 27, 2009 21:04
Lokalizacja: Głogów/Wrocław/Zielona Góra
Kontakt:

Re: Koncerty - kwestie organizacyjne

Post autor: Adrian77 »

Proponuję, aby możliwość kupowania biletów do sektora fan, miały możliwość osoby, które mają tutaj na forum co najmniej 50 postów napisanych.
Co o tym sądzicie?
Według mnie wtedy w sektorze fan byłoby znacznie mniej przypadkowych ludzi.
ODPOWIEDZ