Re: Thomas Anders-FanClub Polska
: sob sie 31, 2013 16:38
1. Tylko niestety, wydaje się, ze to obecnie za mało.33ccd pisze: Mamy koszulki firmowe, banery i loga na ekranach. Każdy przynajmniej to ostatnie widzi i jak chce to się zapisze.
2. Potrzebne są pieniądze na każdorazową FanAction.
3. Pozyskiwane są ze składek rocznych ale bardziej z każdorazowej sprzedaży biletów do sektora FAN.
4. Wniosek: trzeba sprzedać jak najwięcej tych biletów.
5. Problem później w sektorze - przypadkowi ludzie? Do rozwiązania. Jest sektor Thomas Anders FanClubPolska ORAZ zaraz za nami sektor FAN. Jeśli aktywnych członków FanClubu jeżdżących na koncerty jest faktycznie garstka - utworzymy jeden rządek przy barierkach. Sektor FAN będzie zaraz za nami, więc równie satysfakcjonująco blisko sceny. Rozumiem-koszt dodatkowych barierek. Ale to wcale nie konieczne. Wystarczy organizacja. Członkowie FanClubu przyjeżdżają na określoną godzinę i są przez ochronę wpuszczani pierwsi. Zajmujemy nasze miejsca a potem wpuszczani są z biletami FAN. Odrobina inwencji i organizacji i po problemie. Jednocześnie byłoby to jedną z zachęt, aby zapisać się do FC i być aktywnym członkiem, bo tego typu bilety byłyby bonusem, przywilejem możliwym do uzyskania po obecności np.na 3 koncertach w strefie FAN. Po tym taka nobilitacja do sektora TAFCPL (po zapisie do FC).
6. Działalność reklamowa dla FC - aby pozyskiwać nowych, AKTYWNYCH członków może być np.taka:
- owa nobilitacja: po biletach zakupiuonych do sektora FAN i oczywiście napierw zapisie do FC, czwarty koncert daje możliwość kupienia biletu do sektora TAFCPL;
- może hasło dla ludzi z sektora TAFCPL, aby zachęcać do brania udziału w koncertach: trzy bilety na trzy koncerty pod rząd dają prawo do zniżki ileś tam procent przy bilecie czwartym i piątym;
- jakby udało się obgadać z Organizatorem: loteriada - spośród osób, które kupiły bilet do sektora FAN - 5 osób, które wygrają będzie mogło przed koncertem spotkać się na każdym koncercie z innym członkiem zespołu. Przed koncertem, po próbie, może takie 15-minutowe spotkanie dałoby się zrobić. Oczywiście możliwość loteriady i spotkania/zdjęcia z Thomasem dopiero po wstąpieniu w szeregi sektora TAFCPL.
No coś w tym stylu, ludzi trzeba zachęcać! Prawdziwych zapaleńców jest niewielu, resztę musimy kusić dla ogólnego dobra