Mi również udało się być zgodnie z planem na sobotnim koncercie, z czego bardzo się cieszę.
Nie chciałbym się powtarzać, ale jak tu się nie powtarzać kiedy opinie są zgodne!
"Efekty" zorganizowane przez Fan-Club zrobiły wrażenie na widzach jak i na Thomasie, co pewnie przyczyniło się do jeszcze lepszego kontaktu z publicznością. Na potwierdzenie miałbym podobny przykład jak kolega Lato i Didi&Thomas, otóż mojej małżonce (która jest raczej neutralna) np. w Nędzy niespecjalnie sie koncert podobał, a Kielecki show baaardzo chwaliła!
To pospolite ruszenie pod scenę też było the best!
Co do supportu również miałem podobne przemyślenia jak kolega Robert_Lato, po pierwsze nie ten gatunek muzyczny, po drugie jak już to połowę krócej no i trzeci błąd brak informacji na bilecie a przynajmniej na plakatach!
Spodziewałem się też solowych kawałków z albumu STRONG, ale cóż skoro nie zapowiada się wydanie albumu w Polsce...a szkoda... z drugiej strony byłoby wtedy mniej hiciorów MT na koncercie... Ogólnie było świetnie i pozostaje liczyć na następne koncerty, może znów będę miał bliżej, niekoniecznie w Nędzy, ale w Katowicach np dawno Thomas nie gościł... ostatnio z Dieterem w 98 w czasie wielkiego powrotu, to były czasy.. aż zmieniłem sobie awatar