"Strong" - nowy album
- Gasolina91
- Posty: 2858
- Rejestracja: czw lis 13, 2008 19:19
- Lokalizacja: Ruda Śląska
Re: "Strong" - nowy album
Jestem ciekawa czy album odniesie sukces w Polsce, było by wspaniale 
Point Of No Return
- Emil45677
- Posty: 304
- Rejestracja: wt kwie 28, 2009 16:47
Re: "Strong" - nowy album
Dokładnie o tym samym sobie niedawno myślałem...czy Thomas Anders może odnieść sukces w Polsce?....Myślę że ma na to duże szanse...nawet gdyby nowy album Thomasa zyskał w Polsce status złotej płyty byłoby świetnie, ale nie bądźmy minimalistami
. Może za dużo we mnie optymizmu ale już tak mam...Dużo zależy też od Polskich stacji radiowych bo im więcej muzyki Thomasa w Polskich stacjach tym lepiej. 
- Peter
- Posty: 8164
- Rejestracja: pt paź 12, 2007 17:56
- Lokalizacja: Wrocław
Re: "Strong" - nowy album
No własnie bardzo dużo zależy od stacji radiowych, a ta muzyka jest chyba za dobra jak na polskie rozgłośnie, wolą raczej nudne przeboje z USA często w stylu r'n'b jak piosenki Timbalanda, bo ten nie ważne jak wielką tandetę zrobi i tak go puszczą, bo jest znany, a Thomas będzie miał się ciężko przebić, bo jako artysta solowy jest znany tylko wąskiej grupie fanów....
- Emil45677
- Posty: 304
- Rejestracja: wt kwie 28, 2009 16:47
Re: "Strong" - nowy album
Muszę Ci przyznać całkowitą rację...czasem jak słyszę czego słuchają moi znajomi i jak się tym zachwycają to jestem w szoku, teraz nie ma już takiej muzyki jak dawniej. Coraz więcej jest utworów "jednego sezonu" które mają być szybkie, łatwe i przyjemne
. To smutne ale taką mamy rzeczywistość...dobrze że mamy Thomasa i stare dobre przeboje Modern Talking
. Jednak mimo wszystko wierze w sukces Thomasa w Polsce, jestem na tym polu dużym optymistą
.
Ostatnio zmieniony wt lut 09, 2010 22:42 przez Emil45677, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Ninio
- Posty: 692
- Rejestracja: pt paź 31, 2008 16:06
- Lokalizacja: Gdynia
Re: "Strong" - nowy album
Chylinska zaczela nawiazywac do modern Talking (coprawda tylko w nazwie albumu) i odniosla ogromny sukces ...wiec moze pojda za ciosem i zaczna puszczac Thomasa? Tylko musiał by sie on troche popromowac i oby nienawiazywal do modern talking... fani o tym wiedza a innych moze zrazic.
- MiReK
- Członek TAFC Polska
- Posty: 842
- Rejestracja: pn cze 25, 2007 19:37
- Lokalizacja: Bytom
Re: "Strong" - nowy album
Sam się niestety nie"popromuje",tym musieliby się już zająć inni i jestem na 100% pewien że jeżeli już zdarzy się cud i zaczną puszczać utwory Thomasa z tej płyty to zawsze dla przypomnienia będzie prezentowany jako połowa Modern Talking.Ninio pisze:Tylko musiał by sie on troche popromowac i oby nienawiazywal do modern talking...
-
andrzej1988
- Posty: 94
- Rejestracja: pt lip 18, 2008 11:07
Re: "Strong" - nowy album
jak w maju będzie w Polsce to powinien zapremierowac swoje nowe piosenki, chociażby Why Do You Cry i Stay With Me. Może sie jeszcze znaleźć jakaś ballada i np jeszcze I'll Be Strong.
-
Ninio
- Posty: 692
- Rejestracja: pt paź 31, 2008 16:06
- Lokalizacja: Gdynia
Re: "Strong" - nowy album
Chodzi o to aby "wyszedl" poza fanow Modern Talking,zdobył ich serca (bardziej uszy chyba) zanim dowiedzą sie ,ze to "ten" z Modern Talking bo fakt ten moze odstraszyc wiele osob. Jezeli bedzie sukces to napewno bedzie przyszłosc tego projektu. Ta płyta ma tyle wspólnego z poprzednimi Thomasa co Blue System z Modern Talking wiec szkoda,ze to wszystko "idzie na jedno konto". Cos chyba troche za duzo mysli jak na jeden post.
-
jaras220917973
- Posty: 20
- Rejestracja: śr gru 03, 2008 22:31
Re: "Strong" - nowy album
Już niemogę się doczekać tej płyti:)Napewno będzie super jako dla fana.Ale jak ona zaistnieje na rynku muzycznym to można tylko gdybać od tego są ludzie tym sterujący i niestety układy w stacjach radiowych.....tak mi się wydaje 
- Adi
- Posty: 1216
- Rejestracja: sob wrz 30, 2006 16:03
Re: "Strong" - nowy album
No fakt, również widzę tutaj potencjalny problem z tą promocją. Niestety Thomas w świadomości większości polskich słuchaczy oraz stacji radiowych i TV ciągle istnieje jako ten z MT. Obawiam się, ze ciężko to będzie tak nagle zmienić ale nie jest to niemożliwe. Tylko rzeczywiście trzeba zacząć puszczać w polskich mediach nowości z Thomasa a nie w kółko repertuar MT. Inną sprawą jest jak bardzo zależy producentom Thomasa na rynku polskim? Choć chyba zależy bo jednak tutaj ostatnio często koncertował. Narazie jest Rosja na tapecie, Europa ma być później. Zobaczymy.jedyna pisze:Sam się niestety nie"popromuje",tym musieliby się już zająć inni i jestem na 100% pewien że jeżeli już zdarzy się cud i zaczną puszczać utwory Thomasa z tej płyty to zawsze dla przypomnienia będzie prezentowany jako połowa Modern Talking.Ninio pisze:Tylko musiał by sie on troche popromowac i oby nienawiazywal do modern talking...
- IndependentGirl
- Posty: 866
- Rejestracja: pt mar 13, 2009 15:24
- Lokalizacja: okolice Konina
Re: "Strong" - nowy album
Thomas z tym albumem ma naprawdę wielką szansę osiągnąć sukces. Te piosenki mają w sobie potencjał i mogą zachwycić nie tylko stałych fanów. Problem polega jednak na tym, że przynajmniej w Polsce, prezenterzy radiowi stawiają na muzykę jednego sezonu, gdzie "gwiazdki" szokują wyglądem i zachowaniem. Mam jednak ogromną nadzieję, że Thomas tym albumem przełamie w końcu ich opory i będziemy mogli często usłyszeć naszego idola w radiu (również na szczytach list przebojów
).

- Adi
- Posty: 1216
- Rejestracja: sob wrz 30, 2006 16:03
Re: "Strong" - nowy album
Przełamanie tych oporów będzie niezmiernie trudne jak pisałem. Jednak nie ma co się oszukiwać. Dziś rządzi "komercha". Ale może takie "przestarzałe"IndependentGirl pisze: prezenterzy radiowi stawiają na muzykę jednego sezonu, gdzie "gwiazdki" szokują wyglądem i zachowaniem. Mam jednak ogromną nadzieję, że Thomas tym albumem przełamie w końcu ich opory i będziemy mogli często usłyszeć naszego idola w radiu (również na szczytach list przebojów ).
-
Ninio
- Posty: 692
- Rejestracja: pt paź 31, 2008 16:06
- Lokalizacja: Gdynia
Re: "Strong" - nowy album
Myśle ,ze poza Rosja (i bylymi republikami ZSRR) Polska i Węgry to powinien byc głowny rynek gdzie powinni uderzyc. Niewiem jak wyglada to w Niemczech ale w wymienionych panstwach umiarkowany sukces gwarantowany. List przebojow raczej niepodbije (tak jak ostatnio Pet Shop Boys niestety) ale napewno sie pojawi i bedzie o Nim słychac.
- Fanka MT
- Posty: 1172
- Rejestracja: pt kwie 17, 2009 13:18
- Lokalizacja: Bydgoszcz :)
Re: "Strong" - nowy album
Rzeczywiście, my możemy sobie gdybać, trzeba jednak poczekać, na efekty 
Maria Daria - "Oh My God.."
Thomas Anders - "What did you say?"
Maria Daria - "Oh My God.."
Thomas Anders - "No, I'm Thomas!..Maria Daria..You're pretty young!"
Dziękuję...
Thomas Anders Fan-Club Polska!
Thomas Anders - "What did you say?"
Maria Daria - "Oh My God.."
Thomas Anders - "No, I'm Thomas!..Maria Daria..You're pretty young!"
Dziękuję...
Thomas Anders Fan-Club Polska!
- Peter
- Posty: 8164
- Rejestracja: pt paź 12, 2007 17:56
- Lokalizacja: Wrocław
Re: "Strong" - nowy album
Na czołowe stacje jak RMF bym nie liczył, ktoś już pisał maila odnośnie nowego utworu Thomasa do Jędrycha i się dowiedział, że to jest mało przebojowe, pewnie bardziej przebojowe są nudne jak flaki z olejem Mellanie Fionna, Alexandra Burke czy Katie Melua.
Wytwórnie naprawdę nie mają gustu, raczej trzeba liczyć na to, ze pokaże to Viva, bo oni lubią muzykę clubową i w tym bym upatrywał promocji na polskim rynku muzycznym....
Teraz słucham "You will be mine" i podoba mi się sposób produkcji wokalu TA, gdzie pojawia się echo do jego głosu w refrenie, bardzo oryginalny pomysł.
- Atlantis
- Posty: 727
- Rejestracja: ndz maja 08, 2005 19:15
- Lokalizacja: Wrocław
Re: "Strong" - nowy album
To może i ja się wypowiem.
Zrobiłem eksperyment i puściłem te fragmenty czterem osobom, nie związanym z Modern Talking, znających ich największe hity i za każdym razem (!) usłyszałem to samo: "przecież te utwory niczym się od siebie nie różnią". I rzeczywiście, ten filmik na Youtube znakomicie odsłonił ten mankament, utwory przechodzą płynnie jeden w drugi niewiadomo kiedy, pod tym względem to takie Year of The Dragon, jedna piosenka pocięta na kilkanaście kawałków, nie ma w ogóle czegoś o średnim tempie, ballady tylko dwie, z czego ta druga jest kompletnie niesłuchalna, śmiem twierdzić, że jeszcze gorsza od 145 ostatnich ballad Bohlena, od których i tak mam odruchy wymiotne.
Melodie są lepsze i gorsze, podobają mi się cztery, Stay with me, moim zdaniem najlepszy kawałek na płycie, mimo, że jak napisał Arek, aranżacja jest podobna do tej z LSiJ, który to kawałek Dieter napisał osiem lat temu. Podoba mi się Why Do You cry, świetna taneczna piosenka, I'll be strong, i Sorry Baby, z tym, że te dwie ostatnie melodie są dość prostackie i nieodparcie kojarzą mi się z przedstawicielami naszej rodzimej sceny tanecznej.
W pozostałych utworach z melodią jest już nieco gorzej, w niektórych utworach w moim odczuciu nie ma jej wcale (Music Dance).
I na koniec odniosę się do tego czy płyta może odnieść sukces. Jkris napisał, że na takie coś większość fanów czekała i takie coś dostaliśmy. Kto dostał? Czy w Szczecinie można iść doi Saturna i za 59,99 cieszyć się nowym albumem? Myślę, że nie. Na europejską edycję przyjdzie nam poczekać, biorąc pod uwagę ostatnie poczynania Andersa być może nigdy jej nie będzie, bo przecież te miejsca z radiowych list przebojów nie napawają optymizmem. Zaraz odezwą się głosy o braku promocji, ale przecież znalazł się ktoś, kto wyłożył pieniądze na powstanie albumu, remiksy, nawet na bardzo dobry teledysk. To co można jeszcze zrobić? Należy koncertować, płytę może rozpromować jakieś 50 koncertów, ale to chyba przekracza siły Thomasa, w związku z tym jak, z czym w świat. Lady Gaga się sprzedaje, bo koncerty porażają bogactwem strojów i przepychem. Thomasa zobaczymy we Wrześni i ciekaw jestem czy da nam posłuchać Stay With Me, szczerze wątpię. A bez koncertów i prezentacji w klubach taka płyta nie ma przecież szans na sukces. Oczywiście, można zwalić to na polskie radio, na promowanie gwiazd "szokujących zachowaniem i wyglądem" ale przecież w tym radio prezentowany jest wyśmiewany tu Rynkowski i wyśmiewana wyżej Melua, co jest przecież ambitną muzyką, także nie tędy droga, jeśli idzie o to co jest promowane, a co nie, problem leży w tym, że nikt, poza garstką fanów nie ma ochoty słuchać Thomasa, a i on od 2003 r. do słuchania nam za wiele nie zaproponował, bo przecież nie może to być duet z Kasią Novą czy też z Sandrą.
Poza tym nawet w Rosji, te pozycje są raczej dalekie, czemu?
I tak zupełnie na koniec, pozwolę sobie napisać odnośnie ciągłego porównywania Thomasa z Dieterem i tego, że jego ostatnie płyty nadają się do kosza. A one przecież nie są do tańczenia a bardziej do słuchania i myślę, że jeśli ktoś lubi takie brzmienie, to mogą mu się podobać. Można się śmiać, że robi setną wersję You Can Get it, ale można się śmiać i z tego, że na jednej płycie każdy kolejny utwór brzmi jak poprzedni. Jeśli komuś takie brzmienie odpowiada, to będzie płytą zachwycony, inny się koszmarnie wynudzi, z resztą podobnie jest w przypadku innych płyt, Alone, Lets Talk About Love, Catch To Catch, tam mamy ten sam mankament.
I tak naprawdę to ten Bohlen nie ma czego się uczyć od swojego kolegi, bo chociaż artysta Anders to nie chałturnik i stworzenie płyty w jego wypadku trwa i trwa to gdy znalazły się pieniądze to przecież pierwsze kawałki poznalismy w jakieś dwa-trzy miesiące od rozpoczęcia pracy nad nimi. Z resztą, wkład Thomasa w powstanie płyty był poza głosem zapewne zerowy, zaśpiewał to co ktoś inny podetknął ("I wanna die, I wanna Cry")- rzeczywiście poezja, nawet trochę chórków dostaliśmy...
Zatem twierdzenie, że powinien się uczyć od Andersa co należy komponować, to bzdura, bo kto jak kto, ale on idzie z duchem czasu i jest wręcz bezczelny w kopiowaniu aktualnych trendów, cudzych melodii i aranżacji. Gdyby istniał choć cień szansy, że zarobi swoje na takim "Strong" i odniesie to sukces, to już dawno powstało by z pięć albumów w tym stylu.
Bez koncertów "Strong" przepadnie, tym bardziej, że This Time to płyta na jednak wyższym poziomie, której z przyjemnością można słuchać nawet dziś, bo aż tak bardzo się nie zestarzała.
Pewną nadzieją jest fakt, że ktoś ewidentnie włożył w to sporo pieniędzy, zatem pewnie będzie chciał tak pokierować sprawami, by one się chociaż zwróciły.
Mam nadzieje, że edycja europejska, o ile w ogóle wyjdzie, będzie brzmiała jak Monster Lady Gaga.
Zrobiłem eksperyment i puściłem te fragmenty czterem osobom, nie związanym z Modern Talking, znających ich największe hity i za każdym razem (!) usłyszałem to samo: "przecież te utwory niczym się od siebie nie różnią". I rzeczywiście, ten filmik na Youtube znakomicie odsłonił ten mankament, utwory przechodzą płynnie jeden w drugi niewiadomo kiedy, pod tym względem to takie Year of The Dragon, jedna piosenka pocięta na kilkanaście kawałków, nie ma w ogóle czegoś o średnim tempie, ballady tylko dwie, z czego ta druga jest kompletnie niesłuchalna, śmiem twierdzić, że jeszcze gorsza od 145 ostatnich ballad Bohlena, od których i tak mam odruchy wymiotne.
Melodie są lepsze i gorsze, podobają mi się cztery, Stay with me, moim zdaniem najlepszy kawałek na płycie, mimo, że jak napisał Arek, aranżacja jest podobna do tej z LSiJ, który to kawałek Dieter napisał osiem lat temu. Podoba mi się Why Do You cry, świetna taneczna piosenka, I'll be strong, i Sorry Baby, z tym, że te dwie ostatnie melodie są dość prostackie i nieodparcie kojarzą mi się z przedstawicielami naszej rodzimej sceny tanecznej.
W pozostałych utworach z melodią jest już nieco gorzej, w niektórych utworach w moim odczuciu nie ma jej wcale (Music Dance).
I na koniec odniosę się do tego czy płyta może odnieść sukces. Jkris napisał, że na takie coś większość fanów czekała i takie coś dostaliśmy. Kto dostał? Czy w Szczecinie można iść doi Saturna i za 59,99 cieszyć się nowym albumem? Myślę, że nie. Na europejską edycję przyjdzie nam poczekać, biorąc pod uwagę ostatnie poczynania Andersa być może nigdy jej nie będzie, bo przecież te miejsca z radiowych list przebojów nie napawają optymizmem. Zaraz odezwą się głosy o braku promocji, ale przecież znalazł się ktoś, kto wyłożył pieniądze na powstanie albumu, remiksy, nawet na bardzo dobry teledysk. To co można jeszcze zrobić? Należy koncertować, płytę może rozpromować jakieś 50 koncertów, ale to chyba przekracza siły Thomasa, w związku z tym jak, z czym w świat. Lady Gaga się sprzedaje, bo koncerty porażają bogactwem strojów i przepychem. Thomasa zobaczymy we Wrześni i ciekaw jestem czy da nam posłuchać Stay With Me, szczerze wątpię. A bez koncertów i prezentacji w klubach taka płyta nie ma przecież szans na sukces. Oczywiście, można zwalić to na polskie radio, na promowanie gwiazd "szokujących zachowaniem i wyglądem" ale przecież w tym radio prezentowany jest wyśmiewany tu Rynkowski i wyśmiewana wyżej Melua, co jest przecież ambitną muzyką, także nie tędy droga, jeśli idzie o to co jest promowane, a co nie, problem leży w tym, że nikt, poza garstką fanów nie ma ochoty słuchać Thomasa, a i on od 2003 r. do słuchania nam za wiele nie zaproponował, bo przecież nie może to być duet z Kasią Novą czy też z Sandrą.
Poza tym nawet w Rosji, te pozycje są raczej dalekie, czemu?
I tak zupełnie na koniec, pozwolę sobie napisać odnośnie ciągłego porównywania Thomasa z Dieterem i tego, że jego ostatnie płyty nadają się do kosza. A one przecież nie są do tańczenia a bardziej do słuchania i myślę, że jeśli ktoś lubi takie brzmienie, to mogą mu się podobać. Można się śmiać, że robi setną wersję You Can Get it, ale można się śmiać i z tego, że na jednej płycie każdy kolejny utwór brzmi jak poprzedni. Jeśli komuś takie brzmienie odpowiada, to będzie płytą zachwycony, inny się koszmarnie wynudzi, z resztą podobnie jest w przypadku innych płyt, Alone, Lets Talk About Love, Catch To Catch, tam mamy ten sam mankament.
I tak naprawdę to ten Bohlen nie ma czego się uczyć od swojego kolegi, bo chociaż artysta Anders to nie chałturnik i stworzenie płyty w jego wypadku trwa i trwa to gdy znalazły się pieniądze to przecież pierwsze kawałki poznalismy w jakieś dwa-trzy miesiące od rozpoczęcia pracy nad nimi. Z resztą, wkład Thomasa w powstanie płyty był poza głosem zapewne zerowy, zaśpiewał to co ktoś inny podetknął ("I wanna die, I wanna Cry")- rzeczywiście poezja, nawet trochę chórków dostaliśmy...
Zatem twierdzenie, że powinien się uczyć od Andersa co należy komponować, to bzdura, bo kto jak kto, ale on idzie z duchem czasu i jest wręcz bezczelny w kopiowaniu aktualnych trendów, cudzych melodii i aranżacji. Gdyby istniał choć cień szansy, że zarobi swoje na takim "Strong" i odniesie to sukces, to już dawno powstało by z pięć albumów w tym stylu.
Bez koncertów "Strong" przepadnie, tym bardziej, że This Time to płyta na jednak wyższym poziomie, której z przyjemnością można słuchać nawet dziś, bo aż tak bardzo się nie zestarzała.
Pewną nadzieją jest fakt, że ktoś ewidentnie włożył w to sporo pieniędzy, zatem pewnie będzie chciał tak pokierować sprawami, by one się chociaż zwróciły.
Mam nadzieje, że edycja europejska, o ile w ogóle wyjdzie, będzie brzmiała jak Monster Lady Gaga.
Ostatnio zmieniony śr lut 10, 2010 11:50 przez Atlantis, łącznie zmieniany 4 razy.
See the stars, they're shining bright Everything's alright tonight
