Strona 24 z 34

Re: Modern Talking - Comeback w 2010??

: pn wrz 28, 2009 20:01
autor: Adi
ArCrack pisze:Uważam, że Dieter na coś takiego po prostu nie pójdzie, obojętnie czy oficjalnie czy nie.
Nie wiadomo. Znaczy obecnie wszytko na to wskazuje, że chyba nie ale ja myślę osobiście, że być może rzeczywiście mógłby jemu strzelić taki pomysł do głowy w kontekście tych niezbyt rewelacyjnych w przekonaniu Dietera (i być może części publiki) projektów. Choć niektóre single Medlocka jak np. "You can get it" czy ostatnia "Mamacita" przypadły mi do gustu. Zwłaszcza jeden remix z kilku utworów. Ja myślę, że wyprodukowanie Thomasa pod cichym szyldem Bohlena miałoby szansę powodzenia. Tylko pytanie co miałoby to być? :roll: Tu nie ma na to mądrych, że jak Dieter zrobiłby coś w starym lub nowoczesnym stylu to odniosłoby to akurat sukces. Może by odniosło a może i nie. :?: Sam Dieter podkreślał wielokrotnie w wywiadach, że jak tworzył "YMHYMS" to nikomu się wtedy nie śniło włącznie z nim, że będzie to światowy hit. Kompozytor przecież nie siada do fortepianu czy gitary i nie myśli sobie:"No, dzisiaj sobie skomponuje światowy hit" :) Często gęsto następuje niewyjaśniona eksplozja euforii wśród słuchaczy i stąd bierze się sukces, może i też to ma wpływ, że akurat ludziom podoba się nowy trend a utwór jest właśnie w tym stylu i brzmi nowatorsko.
Może bardziej kwestia leży w tym do jakiej publiki adresowane są utwory. Od tego też jest uzależniony styl utworu i jego aranżacja. (vide wersja "YMHYMS" nagrana z rapowanymi zwrotkami z teledyskiem i głosem Erica, co miało przyciągnąć młodszą publikę i to inną niż ta, która słucha tylko POPu). Więc wszelakie analizy czy Dieter zrobiłby to lub tamto są tylko dość mocno teoretyczne ponieważ koniec końców i tak nie wiadomo czy coś się przyjmie czy wręcz przeciwnie. Oczywiście promocja, nowe pomysły, poruszanie się w obowiązujących trendach może być jakimś wyznacznikiem ale na pewno nie gwarantem sukcesu. Gdyby był uniwersalny przepis na HIT to wszyscy by go stosowali ale tak nie jest. I czy projekt Dietera z Thomasem by wyszedł, czy nie nadszarpnął by legendy a może odniósł by sukces to tego tak naprawdę niewiadomo. :wink:

Re: Modern Talking - Comeback w 2010??

: wt wrz 29, 2009 10:50
autor: Atlantis
Myślę, że należy we wszystkich tych kwestiach zejść na ziemię. Bohlen nie potrafi skomponować ostatnio przyzwoitej piosenki, gdzieś zaniknął talent do tworzenia melodii, a mimo wszystko ciepłą posadę ma, ma program, w którym występuje co tydzień, ma telewizję, która go pokazuje, ma gazetę, która o nim pisze, na prawdę nie wiem czemu ma się wpakować w takie przedsięwzięcia. Powód "bo kilku fanów z Polski uważa, że dzisiejsza muzyka to dno i MT się reaktywuje i po raz kolejny osiągnie wielki sukces i pokaże wszystkim jak się tworzy hity" jest cokolwiek śmieszny. Z resztą wystarczy poczytać Bohlenworld, tam fani są zachwyceni obecnymi utworami, a w ostatnich latach nie widać w Dieterze właściwie żadnego szacunku dla nas, jest tylko przekonanie o swojej wspaniałości i wielkości.

Poza tym, pan z sześćdziesiątką na karku i drugi z pięćdziesiątką to odpowiedni materiał na dyskotekowy, taneczny zespół? Brzydko mówiąc, wyglądali by jak dwóch pajaców, niezdających sobie sprawy, że ich czas minął i należy cieszyć się wspomnieniami i po prostu tworzyć nową historię.

Co do Thomasa, wszyscy wiemy że jest miły, trudno go nie lubić, kocha fanów, jest "gentleman of music", ostatnio nawet doszła mu etykieta artysty, który dba o fanów z mniejszych miejscowości, bo oni też zasługują, żeby go zobaczyć. A w tym wszystkim istotne jest co innego. Dlaczego nikt nie ma pretensji do U2, że grają tylko wielkie koncerty? Dlaczego nie mówi się, że nie dbają o fanów z mniejszych miejscowości? Dlaczego Madonna gra dla tysięcy ludzi, a z Thomasem można złapać kontakt wzrokowy na pół godziny godziny przed występem? To chyba oczywiste, Madonna nie opiera swojego występu na graniu Material Girl, U2 nie grają jedynie Sunday, Bloody Sunday, kiedy przyjeżdżają mają po prostu coś do zaproponowania. Coś nowego, oprócz sztandarowych hitów. Bo na tym polega koncert, promujemy AKTUALNĄ działalność, a kotlety są tylko dodatkiem, smacznym, ale nie stanowią dania głównego. A pan Thomas kilkakrotnie zaproponował nam Geronimo's Cadilac, opowiedział parę razy te samą historię i to już wszystko? Żeby było zabawniej na fan party twórczość solowa też stanowi mniejszość. I co, w przyszłym roku kolejne fan party i You're My Heart You're My Soul? To już jest szczyt szczęścia, bo artysta Thomas po roku nagrywania płyty zorientował się, że mu się te piosenki nie podobają?

Dlatego należy zejść na ziemię, jest tyle wspaniałej muzyki, że na prawdę oczekiwanie na kolejny powrót dwóch starszych, mocno wypalonych już panów to po prostu strata czasu.

Re: Modern Talking - Comeback w 2010??

: wt wrz 29, 2009 13:48
autor: Ninio
Moze Thomas sie poprostu boi? Boi sie ryzyka... gra piosenki Modern Talking czyli material sprawdzony,ma uwielbienie fanow i tak to sie kreci. Boi sie odciac od Modern Talking i pojsc swoja wlasna droga bo wtedy moglby zaginac juz kompletnie a tak jest ciagle "tym z Modern Talking". Wydał pare solowych plyt anonimowych dla szerszej publicznosci. Wkoncu doszedl do wniosku,ze 'wziecie" w jego wykonaniu miałaby muzyka zblizona stylem do Modern Talking wiec wział sie za projekt "Good Karma"... no i najwidoczniej sie przestraszył. Mogłby promowac te piosenki na koncertach solowych,ustalic z organizatorami,ze zagra jedną lub dwie,zareklamowac sie...a On nic. Jezeli dieter sie za Niego niwezmie to raczej On juz nic nieosiagnie. Tak ja to widze.

Re: Modern Talking - Comeback w 2010??

: wt wrz 29, 2009 13:58
autor: Atlantis
Dieter może się wziąć za młodych i robi to z różnym skutkiem. Thomas już chyba nie jest w tym wieku, kiedy rozpoczyna się solową karierę i dlatego już zawsze tak będzie, jak jest obecnie. No przepraszam, ale jeśli płytę może wydać Mandaryna, Kasia Nova, a ktoś z głosem i bądź co bądź popularnością Thomasa nie, to jest to zwykła nieudolność. Jego nieudolność i niczyja inna.

Re: Modern Talking - Comeback w 2010??

: wt wrz 29, 2009 15:55
autor: Gasolina91
Ninio pisze:Moze Thomas sie poprostu boi? Boi sie ryzyka... gra piosenki Modern Talking czyli material sprawdzony,ma uwielbienie fanow i tak to sie kreci. Boi sie odciac od Modern Talking
Ale swoja drogą ile można jechać ciagle na tym samym? Oczywiscie YMHYMS czy Cheri Cheri Lady to piekne piosenki ale trzeba by zarzucić cos nowego...najlepiej spod reki D.B :mrgreen:

Re: Modern Talking - Comeback w 2010??

: pt paź 16, 2009 20:04
autor: riccardo1989
Posłuchajcie tego wywiadu od momentu 3:39 i rekacji Thomasa na to co Dieter powiedział w na występie w Moskwie w 2006 http://www.youtube.com/watch?v=5qK3-w7J ... re=related czyli powrotu MT nie będzie. Moim zdaniem dobrze.

Re: Modern Talking - Comeback w 2010??

: pn paź 26, 2009 11:10
autor: mrowa1808
W roku '96 Dieter też mówił że powrotu nie będzie a jednak był w "98 to więc jak mówili w 2006 że kolejnego powrotu nie będzie trudne pytanie Dieter sam bendzie koncertował tej zimy tak samo jak Thomas obaj panowie graja na koncertach repertuar MT panowie ostatnie lata mniej zarabiaja widać to golym okiem wiec nieżdziwi mnie to i was nie powinno dziwić ze w przyszłym roku bendzie powrót panowie powruca nagraja 3 może 4 plyty zgarna troche kasy i znow sie rozejda.

Re: Modern Talking - Comeback w 2010??

: pn paź 26, 2009 14:58
autor: Ninio
Myśle,ze Ci wszyscy ktorzy pisza ,ze niechca powrotu Modern Talking oszukuja samych siebie. Prawda jest taka ,ze kazdy z Nas tego chce i na to czeka choc zdaje sobie sprawe,ze moze zakonczyc sie to totalna klapa. Po to jestesmy na tym forum...czekamy na chocby plotke,ze "cos tam zaczyna sie rodzic".

Re: Modern Talking - Comeback w 2010??

: pn paź 26, 2009 19:43
autor: Adi
Ninio pisze:Prawda jest taka ,ze kazdy z Nas tego chce i na to czeka choc zdaje sobie sprawe,ze moze zakonczyc sie to totalna klapa. Po to jestesmy na tym forum..
Wydaje mi się (przynajmniej jeśli chodzi o mnie) to chyba nie tylko po to tu jestem w oczekiwaniu na come-back. Owszem, informacje i dyskusje na tematy o Thomasie, Dieterze zajmują poczetne miejsce na tym forum ale wydaje mi się, że to forum już dawno ewoluowało w znacznie szersze spektrum tematyczne. Nawet niedawno ktoś się tu zdziwił, że na stronce o wymownym dość tytule wałkujemy tutaj tematy zupełnie odmienne, jak:sport, film, muzyka (i to różnorodna), polityka (było trochę kiedyś o jakimś OC zdaje się :D ), o związkach damsko-męskich moda, kurde chyba było prawie o wszystkim :wink: Tak więc może i co niektórzy czekają na powrót ale myślę, że tak naprawdę nikt w to już nie wierzy. I szczerze powiem, że gdyby tematyka tylko zamykała się w ramach o Modern Talking i spółki to pewnie stronka i forum szybko by mi się znudziły a zaglądałbym może raz na tydzień a w lato raz na miesiąc. A ciekawych dyskusji szukałbym gdzie indziej. Właśnie burzliwość dyskusji i różnorodność stronki sprawia, że jak obserwuję już od 3 lat pojawiają się co raz to nowi ludzie (niektórzy zbanowani za rozrabianie ale próbują :wink: ) Ja nie wiem ile tu jest fanów metalu ale być może i tacy by się znaleźli? :wink: na pewno dawna popularność Modern Talking sprawiała przy wizytach Thomasa w Polsce, że część ludzi to zajrzała a niektórzy postanowili zostać tu na dłużej. :wink:

Re: Modern Talking - Comeback w 2010??

: wt gru 08, 2009 18:57
autor: marian123
Zastanawia mnie jedno ,comeback w 1998 roku nie przeszedł po myśli Dietera , ze względu na program Wetten das... , który postawił warunek, zespół miał wystąpić z mixem starych przebojów , nie z nową piosenką , ten warunek zburzył wizję Dietera, ciekawi mnie jak by Dieter rozegrał to jeśli program Wetten das... dał by mu wolną rękę , jaki miał pomysł , jaki utwór by zaśpiewali, jak by to wszystko się rozegrało ?

Re: Modern Talking - Comeback w 2010??

: wt gru 08, 2009 19:42
autor: Ninio
Mnie bardziej ciekawi jaka by to byla piosenka,czy ktoras z czworki z Back for good czy moze z Alone, a moze powstalby calkiem nowy album ktorego niebylo nam dane poznac. Uwazam,ze plyta Back for good to byl dobry strzal,zespol najpierw sie przypomnial a potem wszedl z nowym materialem. Gdyby zaczeli od nowego materialu sukces moglby byc mniejszy,takie jest moje odczucie.

Re: Modern Talking - Comeback w 2010??

: czw gru 10, 2009 15:00
autor: Mefistofeles
ja bym stawial na Anything Is Possible

Re: Modern Talking - Comeback w 2010??

: czw gru 10, 2009 16:00
autor: jkris
marian123 pisze:Zastanawia mnie jedno ,comeback w 1998 roku nie przeszedł po myśli Dietera , ze względu na program Wetten das... , który postawił warunek, zespół miał wystąpić z mixem starych przebojów , nie z nową piosenką
a skad informacja, ze Bohlen chcial wystapic z nowym materialem?

Re: Modern Talking - Comeback w 2010??

: czw gru 10, 2009 23:19
autor: Ninio
Jest o tym mowa w "Historii Dietera..."

Re: Modern Talking - Comeback w 2010??

: czw gru 10, 2009 23:39
autor: ArCrack
...a Historia w tym elemencie opiera się na jego pierwszej książce - "Nichts als die Wahrheit". Bohlen przypisujący komu innemu udział w swoim sukcesie to rzadkość :D

Re: Modern Talking - Comeback w 2010??

: pt sty 08, 2010 20:56
autor: Ninio
Po ostatnich wydarzeniach zwiazanych z produkcja płyty Thomasa przyszła mi do głowy pewna myśl,uwazam,ze dosc realistyczna a mianowicie ,ze za aktywacje zespołu zabraliby sie Rosjanie... muzyka bohlena jest tam bardzo popularna i ciagle na czasie,jest tam tez sporo oligarchów ktorzy niewiedza gdzie juz maja wydawac pieniadze,kupuja kluby piłkarskie w Anglii a do nich zawodników jakich tylko zamarzą. ostatnio ktos "tam" wpadł na pomysł zrobienia płyty z Thomasem wiec lada moment komus innemu moze przyjsc do głowy reaktywacja Modern Talking... a przy ich zasobach finansowych jestem pewien ,ze panowie Dieter i Thomas napewno by nieodmówili. Rynek do zagospodarowania jest dosc duzy.