Bad Boys Blue
- Peter
- Posty: 8164
- Rejestracja: pt paź 12, 2007 17:56
- Lokalizacja: Wrocław
Re: Bad Boys Blue
Uwielbiam te dyskusje z Danielem, nie znam tych albumów jeszcze tak dobrze jak Ty ale "Game of love" to żadna syrenka, tam niemal każda piosenka jest chwytliwa, ma potencjał i to nie mały. "House of silence" nieco słabsze, tam jedna piosenka ma taki discopolowy aranż, to "deep in my emotions", ale kilka piosenek tam też jest świetne min. "Under the boardwalk" czy "House of silence". BBB to jak dla mnie bardzo sympatyczny projekt, ikona lat 80 tych, te gwiazdy, które uważasz że do nich należały lata 80 te, (Queen, Genesis, Turner, Jackson, Madonna) mało mnie obchodzą i mogą dla mnie nie istnieć, a bez BBB sobie nie wyobrażam muzyki z lat 80 tych.
Brakuje mi tam jakiegoś wielkiego wokalu bo: żaden z trójki wielkim wokalistą nie jest. Andy fajnie rapuje, Trevor ma ładny głos, ale ograniczoną jego skalę, a John ma trochę mdły i przesłodzony wokal ale i tak jest najlepszy.
- FMike
- Posty: 347
- Rejestracja: ndz kwie 19, 2009 14:59
- Lokalizacja: Frankfurt am Main
Re: Bad Boys Blue
Po pierwsze Atlantydo: przeczytaj początek mojego postu (którego akurat nie skomentowałaś) jeszcze raz;
"Takie spostrzeżenie dla wielbicieli Modern Talking, którzy uważają że BBB się skończyło 5,10 lub 20 lat temu."
...ciąg dalszy postu, skierowałem do takich właśnie osób...jesteś jedną z nich? raczej nie, lubisz BBB, ale jesteś też wielką wielbicielką T.A., i jego obrończynią, bo tylko taka osoba odebrała by mój post za atak i nagonkę.
W ciągu godziny od umieszczenia mojej wypowiedzi była już na nią Twoja odpowiedz, którą śmiem twierdzić napisałaś pod wpływem emocji, poruszona słowami których z mojej strony nie było a które ewidentnie chciałbyś mi przypisać, i ciągnąc dalej tą dyskusje.
Tyle że przy okazji Twojej wypowiedzi pokazałaś taką głupią cechę; mianowicie w odpowiedzi na atak z mojej strony (którego nie było), pojechałaś po BBB bo najłatwiej, w stylu: a Thomas gra na żywo a BBB nieee...hehe...jak mała dziewczynka.
(za przeproszeniem ale co ja mam wspólnego z tym playbackiem, to od emnie zależy czy co, nie jestem osobą która o tym decyduje, a tym bardziej żadnym obrońcą by pisać tu usprawiedliwiając ich dlaczego używają playbacku, itp.).
Myślę że każdy neutralny czytając naszą konwersację tak uzna.
"Takie spostrzeżenie dla wielbicieli Modern Talking, którzy uważają że BBB się skończyło 5,10 lub 20 lat temu."
...ciąg dalszy postu, skierowałem do takich właśnie osób...jesteś jedną z nich? raczej nie, lubisz BBB, ale jesteś też wielką wielbicielką T.A., i jego obrończynią, bo tylko taka osoba odebrała by mój post za atak i nagonkę.
W ciągu godziny od umieszczenia mojej wypowiedzi była już na nią Twoja odpowiedz, którą śmiem twierdzić napisałaś pod wpływem emocji, poruszona słowami których z mojej strony nie było a które ewidentnie chciałbyś mi przypisać, i ciągnąc dalej tą dyskusje.
Tyle że przy okazji Twojej wypowiedzi pokazałaś taką głupią cechę; mianowicie w odpowiedzi na atak z mojej strony (którego nie było), pojechałaś po BBB bo najłatwiej, w stylu: a Thomas gra na żywo a BBB nieee...hehe...jak mała dziewczynka.
(za przeproszeniem ale co ja mam wspólnego z tym playbackiem, to od emnie zależy czy co, nie jestem osobą która o tym decyduje, a tym bardziej żadnym obrońcą by pisać tu usprawiedliwiając ich dlaczego używają playbacku, itp.).
Myślę że każdy neutralny czytając naszą konwersację tak uzna.
"...I'm A Rough Boy..."
- atlantyda ;o)
- Członek TAFC Polska
- Posty: 3511
- Rejestracja: czw paź 27, 2005 22:23
- Lokalizacja: Mysłowice
Re: Bad Boys Blue
Odpowiadając na Twój post FMike
Uważasz,że nie jest to złośliwa wypowiedź?FMike pisze:Teraz wszystko kręci się wokół kasy, każdy chce zarobić, ale jeśli ktoś mówi że BBB ciągnie się tylko dla kasy, to niech tak powie o koncertującym Thomasie pod szyldem MT (który nic nie ciągnie), i któremu jeśli przyszło by wykonywanie tylko solowych piosenek "umarłby z głodu", a niestety znam osoby o takim toku myślenia.
Więc może rozwiń to zdanie.Co przez to chciałeś powiedzieć,że niby Thomas zarabia śpiewając wciąż przeboje MT (które także należą do jego twórczości),a nie powinien?Nie rozumiem.FMike pisze:Kto dał z siebie więcej dla fanów grup z których pochodzą...Thomas który dzięki MT, ma "z czym" jeździć po tych koncertach, mimo że wydał solowe płyty, czy też John, który robi dokładnie to samo co Thomas, ale który jeszcze jedzie na wózku o nazwie BBB przez 26 lat, mając z tego frajdę i radość
I co Cię tak strasznie zadziwia, godzina to tak szybko?Przecież na niektóre posty odpowiada się nawet minutę po jego zamieszczeniu ;)Ja akurat odpowiadam na posty,które mnie interesują i nie odliczam w jakim czasie powinnam to zrobićFMike pisze:W ciągu godziny od umieszczenia mojej wypowiedzi była już na nią Twoja odpowiedz
Bo dokładnie tak to odebrałam.FMike pisze:jesteś też wielką wielbicielką T.A., i jego obrończynią, bo tylko taka osoba odebrała by mój post za atak i nagonkę.
- FMike
- Posty: 347
- Rejestracja: ndz kwie 19, 2009 14:59
- Lokalizacja: Frankfurt am Main
Re: Bad Boys Blue
"Uważasz,że nie jest to złośliwa wypowiedź?"..nie, (proszę pamiętaj że każdy mierzy swoją miarą).
W tym temacie po słowach Jasmine na temat zespołu: "Teraz to chyba takie ciągnięcie na siłę dla kasy, ale nie wiem, ja tak uważam" odpowiedziałaś; "Jasmine,ja też tak uważam."... napisz czy to nie jest złośliwa wypowiedź? dostrzegasz jak ktoś napisze o Twoim idolu w takim sensie, a sama piszesz na innych?
"Więc może rozwiń to zdanie.Co przez to chciałeś powiedzieć,że niby Thomas zarabia śpiewając wciąż przeboje MT (które także należą do jego twórczości),a nie powinien?Nie rozumiem."
Chciałem przypomnieć tym którzy uważają że BBB się już skończyło, że John nadal kontynuuje ten projekt i są to słowa kierowane tylko do tych którzy tego nie zauważają, darząc brakiem szacunku całą paczkę...Nie denerwują mnie wasze opinie o piosenkach, albumach, każdy ma swój gust...tylko to że do nie których nie dociera że Bad Boys Blue istnieje i ma się dobrze. Jakby mieli żal do Johna że ciągle ciągnie "ten wózek".
W tym temacie po słowach Jasmine na temat zespołu: "Teraz to chyba takie ciągnięcie na siłę dla kasy, ale nie wiem, ja tak uważam" odpowiedziałaś; "Jasmine,ja też tak uważam."... napisz czy to nie jest złośliwa wypowiedź? dostrzegasz jak ktoś napisze o Twoim idolu w takim sensie, a sama piszesz na innych?
"Więc może rozwiń to zdanie.Co przez to chciałeś powiedzieć,że niby Thomas zarabia śpiewając wciąż przeboje MT (które także należą do jego twórczości),a nie powinien?Nie rozumiem."
Chciałem przypomnieć tym którzy uważają że BBB się już skończyło, że John nadal kontynuuje ten projekt i są to słowa kierowane tylko do tych którzy tego nie zauważają, darząc brakiem szacunku całą paczkę...Nie denerwują mnie wasze opinie o piosenkach, albumach, każdy ma swój gust...tylko to że do nie których nie dociera że Bad Boys Blue istnieje i ma się dobrze. Jakby mieli żal do Johna że ciągle ciągnie "ten wózek".
"...I'm A Rough Boy..."
- Peter
- Posty: 8164
- Rejestracja: pt paź 12, 2007 17:56
- Lokalizacja: Wrocław
Re: Bad Boys Blue
Ja myślę, że Bad boys Blue jest dla MT złym przykładem jak można rozmienić sławę na drobne, po co tyle albumów nagrali? Przecież po składance "Kiss" nie było już zbyt wiele dobrych albumów albo nagrań, jedynie od Brandesa dostali fajne kawałki, ale to przecież odrzuty od Andersa.... Gdyby MT sie nie rozpadli to by stało się z z nimi to samo, a BBB w moim odczuciu będą grali jeszcze kilkadziesiąt lat az do śmierci ostatniego z trójki, który się trzyma nadzwyczaj świetnie jak na swój wiek... Btw czy ktoś wie kto stoi za aranżacjami? Tony? czy kto inny?
- atlantyda ;o)
- Członek TAFC Polska
- Posty: 3511
- Rejestracja: czw paź 27, 2005 22:23
- Lokalizacja: Mysłowice
Re: Bad Boys Blue
Napisałam tak odnośnie wydawania w kółko tych samych utworów w nowych (co raz bardziej nudniejszych) Remixach.Bo to na prawdę może się już człowiekowi znudzić.FMike pisze:W tym temacie po słowach Jasmine na temat zespołu: "Teraz to chyba takie ciągnięcie na siłę dla kasy, ale nie wiem, ja tak uważam" odpowiedziałaś; "Jasmine,ja też tak uważam."... napisz czy to nie jest złośliwa wypowiedź? dostrzegasz jak ktoś napisze o Twoim idolu w takim sensie, a sama piszesz na innych?
John niech kontynuuje nadal projekt BBB,a ja czekam na ich zupełnie nowe nagrania bo chcę się nacieszyć w końcu nowym z zupełnie premierowymi utworami albumem i nie odklepanym na kolanie tylko w stylu starego dobrego BBB
- Peter
- Posty: 8164
- Rejestracja: pt paź 12, 2007 17:56
- Lokalizacja: Wrocław
Re: Bad Boys Blue
no z tym masz trochę racji, chodzi o kopiowaniu modelu, schematu piosenki z wysokimi chórkami, ale momentami brzmiały one okropnie. A co do tekstów to są lepsze tylko minimalnie, bo znalazło by sie też parę banalnych fraz.Atlantis pisze:No cóż, dla mnie BBB to jednak kopia MT, z lepszymi tekstami piosenek.
- FMike
- Posty: 347
- Rejestracja: ndz kwie 19, 2009 14:59
- Lokalizacja: Frankfurt am Main
Re: Bad Boys Blue
Uwielbiam te dyskusje z Peterem
;
Abstrahując od tematu; dziwne masz wyobrażenie o ludziach po 50-tce, jakby wszyscy w tym wieku chodzili o laskach, albo w ogóle nie chodzili.Peter pisze:...aż do śmierci ostatniego z trójki, który się trzyma nadzwyczaj świetnie jak na swój wiek...
"...I'm A Rough Boy..."
- Peter
- Posty: 8164
- Rejestracja: pt paź 12, 2007 17:56
- Lokalizacja: Wrocław
Re: Bad Boys Blue
To John ma 50 lat? Nie możliwe, a i tak wygląda lepiej od będących w podobnym wieku Thomasa i Dietera. Zobacz, ze SIBowie się tak świetnie nie trzymają.... Takie dwa dziadki a John po prostu wygląda tak samo jak na początku BBB tylko nie ma tego swojego wąsika.
Nie ma jeszcze ani jednego siwego włosa, a Mike masz jakieś obecne zdjęcie Johna bez czapki? Bo on chyba jej nigdy nie zdejmuje...
- atlantyda ;o)
- Członek TAFC Polska
- Posty: 3511
- Rejestracja: czw paź 27, 2005 22:23
- Lokalizacja: Mysłowice
Re: Bad Boys Blue
hehe,dobre John ma tak samo mocne rysy twarzy jak Dieter proponuje pooglądać programy TV aniżeli zdjęcia bo wiadomo jak są robionePeter pisze:To John ma 50 lat? Nie możliwe, a i tak wygląda lepiej od będących w podobnym wieku Thomasa i Dietera.
I uważam,że każdy z nich wygląda na swój wiek.Każdy na swój sposób przystojny
- FMike
- Posty: 347
- Rejestracja: ndz kwie 19, 2009 14:59
- Lokalizacja: Frankfurt am Main
Re: Bad Boys Blue
Tak Peter John ma 53 lata. A co do SIB-ów, zarówno Detlef jak i Michael są kolejno 7 i 8 lat starsi, jest to trochę czasu i człowiek może się zmienić, jeśli chcesz ich porównywać to albo weź zdjęcie SIB-ów z wcześniejszych lat, albo poczekaj gdy John będzie w ich wieku.Peter pisze:To John ma 50 lat? Nie możliwe...zobacz, że SIBowie się tak świetnie nie trzymają.... a Mike masz jakieś obecne zdjęcie Johna bez czapki?...
Mam nadzieję że nie pomyliłeś mnie z "tym" Mike-m, jeśli chodzi o zdjęcie, odsyłam tu http://www.badboysblue.pl do działu foto galeria.
Myślę że Dieter ma mocniejsze zarysy, miał je zawsze, tylko "ząb" czasu je nieco wyostrza.atlantyda ;o) pisze:hehe,dobre John ma tak samo mocne rysy twarzy jak Dieter proponuje pooglądać programy TV aniżeli zdjęcia bo wiadomo jak są robione
"...I'm A Rough Boy..."
- Dami
- Posty: 298
- Rejestracja: ndz paź 31, 2010 21:58
Re: Bad Boys Blue
Jasne że słucham, muzyka stylistycznie podobna lecz nie tak miekkai elastyczna jak M.T. i jakby nie było to najwieksza konkurencja Tomi i Dietera, która ma swoją także potężną rzeszę fanów.Ogólnie piosenki podobnie jak M.T. wszystkie fajne z tym że oni wydali więcej płyt
Muzyka nie tylko daje nam ukojenie i dostarcza rozrywki. Jest czymś więcej. Można poznać człowieka po muzyce, jakiej słucha.
- Peter
- Posty: 8164
- Rejestracja: pt paź 12, 2007 17:56
- Lokalizacja: Wrocław
Re: Bad Boys Blue
Właśnie sobie odsłuchuję "25" i powiem, że niemal wszystkie piosenki są dobrze zrobione, problem tylko w tym, że ta składanka niczego nowego nie wnosi, co innego jak by zwiastowała nowy comeback i zawierała 10 nowych piosenek... Szkoda, że zrobili tylko odświeżenie starych kawałków, gdzie obyło się na podłożeniu mocniejszego beatu i na nowo nagrania wokalu.
- FMike
- Posty: 347
- Rejestracja: ndz kwie 19, 2009 14:59
- Lokalizacja: Frankfurt am Main
Re: Bad Boys Blue
Peter pisze:obyło się na podłożeniu mocniejszego beatu
Pragnę wyprowadzić z błędu ludzi zdobywających wiedzę z postów Peter-a. Podłożenie mocniejszego beatu miało miejsce-TAK, ale w 1998 i 99 roku, jeśli nie potrafisz odróżnić aranżacji to być może masz coś ze słuchem Piotrze.
Comeback, nowy comeback? hehhPeter pisze:co innego jak by zwiastowała nowy comeback
"...I'm A Rough Boy..."
- Peter
- Posty: 8164
- Rejestracja: pt paź 12, 2007 17:56
- Lokalizacja: Wrocław
Re: Bad Boys Blue
Comeback z nowymi piosenkami, wielu artystów nagrywa album i potem znika na wiele lat. Przecież BBB niby tworzą bez przerwy a w 1998 zrobili comeback, a była to fala powrotów zespołów lat 80 tych.
- Atlantis
- Posty: 727
- Rejestracja: ndz maja 08, 2005 19:15
- Lokalizacja: Wrocław
Re: Bad Boys Blue
A ja nie uważam, żeby Peter rozmijał się z prawdą. Nagrali ten album w zasadzie nie wiadomo po co, dając łup łup łup w każdej piosence, które to łup łup łup brzmi w zasadzie identycznie w każdym utworze. Odróżniają się od reszty jeden czy dwa, ale trzeba powiedzieć, że w porównaniu do oryginalnych wersji brzmi to po prostu katastrofalnie. Poza tym nie wiem, czemu ma służyć nagrywanie niektórych piosenek po raz czwarty. Takie odcinanie kuponów jest po prostu żenujące.
See the stars, they're shining bright Everything's alright tonight