Lúkx pisze:Rosjanie mają niestety większe i szersze pojęcie muzyki niż Polacy (...) Młodzież dziś szaleje za hip-hopem bo słowa tych piosenek wyrażają codzienność, pustkę i do tego wpadnie trochę wulgaryzmów. TV, radio, prasa potrafią napisać o wydarzeniach z koncertu Peji, bo wzbudził sensację... Polskie media szukają sensacji. Miałem wrażenie, że połowa fotoreporterów we Wrześni nie wiedziała wogóle co Thomas śpiewa, robili zdjęcia aby robić... i to jest smutne, gdy wiedza człowieka na temat wydarzenia które relacjonuje jest mniejsza od wiedzy człowieka z piwem w dłoni krzyczącego You're My Heart, You're My Soul (Bełchatów 2009). Pijany bo pijany - wiedział co krzyczeć i wiedział gdzie jest, niestety niektórzy we Wrześni nie wiedzieli o co w ogóle chodzi.
Podzielam zdanie kolegi. Przykre jest to, że wiele osób w naszym kraju (przede wszystkim młodzież) fascynuje się pseudoartystami, tworzącymi za przeproszeniem jakieś gnioty, budzące niesmak poprzez nadmiar wulgaruzmów i przejawiające pustotę twórców. Przykry jest również brak szacunku dla wielkich artystów, którzy kiedyś stworzyli muzyczne dzieła, a dziś oceniani są w taki, a nie inny sposób.
Jasmine pisze:Thomas jest spokojny, nie wzbudza żadnych kontrowersji i pewnie też dlatego nic nie piszą.
Racja, Thomas nie jest typem gwiazdy, próbującej za wszelką cenę pojawiać się w mediach i sprzedającej swoją prywatność tanim brukowcom. Uważam, że on tego nie potrzebuje. Thomas doskonale zdaje sobie sprawę z tego, jaki sukces odniósł i wie, że ma swoich wiernych fanów, dla których cały czas tworzy i występuje. Nawet na naszym forum widać, jak różnorodnych fanów ma Thomas, m.in. pod względem wiekowym. Niech media dalej promują skandalistów, bo ludzie tego chcą, komuś, kto osiągnął prawdziwy sukces nie jest potrzebna rubryczka w gazecie. Ja osobiście cieszę się, że mamy forum fanów Thomasa Andersa i Modern Talking, że mamy polskie strony z masą ciekawych informacji na ich temat, Fan Club, itp. I przede wszystkim cieszę się, że należę do tej społeczności, bo tutaj mogę poczuć się fanką prawdziwego artysty

I mam nadzieję, że Thomas często będzie gościł w Polsce. A po koncertach za każdym razem będzie zdobywał zainteresowanie nowych osób, którzy będą stawać się kolejnymi fanami i kolejną motywacją dla dalszej działalności Thomasa.