Wyroby plagiatopodobne :-)

Tutaj prowadzimy generalną dyskusję na temat Dietera i jego muzyki.
OliverLeadline
Posty: 18
Rejestracja: wt cze 19, 2007 23:10

Post autor: OliverLeadline »

YaQb85 pisze:To, że Ty nie słyszysz nie oznacza wcale, że podobieństwa nie ma.
To, że Ty słyszysz podobieństwo, nie oznacza, że de facto ono jest.
Stosując ten sam klucz, można powiedzieć, że Red Nex - Old Pop in an Oak jest plagiatem Joe McRoy - Little Cowboy, po przecież w obu nagraniach występuje odgłos rżenia koni i oba nagrania traktują o dzikim zachodzie.
Awatar użytkownika
Prophet5
Posty: 399
Rejestracja: czw maja 25, 2006 13:51

Re: trochę tolerancji

Post autor: Prophet5 »

OliverLeadline pisze:[...] Prawo chroni linię melodyczną o ile dobrze pamiętam powyżej 2 albo 3 taktów. Zatem przykładowo "We take the chance" nie jest plagiatem, ponieważ wykorzystuje tylko pierwsze 1,5 taktu "the final countdown" a potem motyw jest już inny. Może też być w innej tonacji i wówczas zapis nutowy jest jeszcze bardziej odmienny, niż pierwowzór.
To jest absolutnie nieprawda. Nigdzie i w żadnym europejskim państwie nie ma zapisu o kilku taktach, ani iluś tam sekundach poza prawem. To jest zwykła legenda, przekazywana z ust do ust tych, którzy chcą się usprawiedliwić (celują w tym choćby hip-hopowcy). ;-) Jeśli utwór choć trochę przypomina pierwowzór (choćby brzmieniem), są już podstawy, by wytoczyć proces sądowy. Lecz nie każdemu się zwyczajnie chce. I całe szczęście. :roll:
Awatar użytkownika
Pioetrek
Posty: 1624
Rejestracja: wt mar 29, 2005 22:00
Lokalizacja: Mińsk Mazowiecki
Kontakt:

Post autor: Pioetrek »

To jest absolutnie nieprawda. Nigdzie i w żadnym europejskim państwie nie ma zapisu o kilku taktach, ani iluś tam sekundach poza prawem. To jest zwykła legenda, przekazywana z ust do ust tych, którzy chcą się usprawiedliwić (celują w tym choćby hip-hopowcy).
Ale być może istnieje wyrok sądu, który unniewinnił kogoś od zarzutu plagiatu ponieważ wykorzystano tylko 2 takty (bo ja też słyszałem, że można 2 takty wykorzystać) i jest to furtka, którą można wykorzystać.

Poza tym sami zauważyliście, że nie wiadomo co tak naprawdę jest z Bohlena a co Rodrigueza. Jak się posłucha nowej płytki Ashleya to można stwierdzić, że u Luisa pracującegho bez Dietera też słychać brzmienia inspirowane a także melodie do złudzenia przypominające coś co już znamy. Więc albo zarzucamy Dieterowi plagiat (tylko co na to sąd i autor - dlaczego nie reagują, a jak reagują to Dieter wychodzi obronną ręką) bo bierzemy pod uwagę piosenkę efekt końcowy albo porównujemy demo z którym Dieter przyszedł do studia z utworem "splagiatowanym".
Ja akurat z podobieństw nie robię sobie problemu bo zdecydowana większość tych kawałków brzmi wg lepiej od "oryginałów", które się wskazuje jako źródło.

Pozdrawiam

Piotrek
"Dieter is unbending - in his soul he is a rock-n-roller"
Awatar użytkownika
YaQb85
Posty: 263
Rejestracja: sob cze 11, 2005 13:36
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: YaQb85 »

OliverLeadline pisze:
YaQb85 pisze:To, że Ty nie słyszysz nie oznacza wcale, że podobieństwa nie ma.
To, że Ty słyszysz podobieństwo, nie oznacza, że de facto ono jest.
Powiedzmy, że niektórzy słyszą w tych utworach podobieństwo. Jednak jest to na tyle subiektywne, że nie ma sensu się nawzajem przekonywać.
Awatar użytkownika
Prophet5
Posty: 399
Rejestracja: czw maja 25, 2006 13:51

Post autor: Prophet5 »

Pioetrek pisze:
To jest absolutnie nieprawda. Nigdzie i w żadnym europejskim państwie nie ma zapisu o kilku taktach, ani iluś tam sekundach poza prawem. To jest zwykła legenda, przekazywana z ust do ust tych, którzy chcą się usprawiedliwić (celują w tym choćby hip-hopowcy).
Ale być może istnieje wyrok sądu, który unniewinnił kogoś od zarzutu plagiatu ponieważ wykorzystano tylko 2 takty (bo ja też słyszałem, że można 2 takty wykorzystać) i jest to furtka, którą można wykorzystać. [...]
To zwykłe bzdury, które powtarzają sobie DJ-e przy piwie. Uprzejmie proszę o potwierdzenie w stosownym zapisie. Tekst do przejrzenia choćby tutaj:

Dziennik Ustaw z 2000 r. Nr 80 poz. 904
Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych

Zacytować można co najwyżej fragment lub posłużyć się większym przykładem, jeśli służy on jakiejś prezentacji technicznej, bądź podobnej konferencji, zajęciom na uniwersytetach itp. Na tym zapożyczenia się kończą!

"Art. 29. 1. Wolno przytaczać w utworach stanowiących samoistną całość urywki rozpowszechnionych utworów lub drobne utwory w całości, w zakresie uzasadnionym wyjaśnianiem, analizą krytyczną, nauczaniem lub prawami gatunku twórczości.
2. Wolno w celach dydaktycznych i naukowych zamieszczać rozpowszechnione drobne utwory lub fragmenty większych utworów w podręcznikach i wypisach.
3. W przypadkach, o których mowa w ust. 2, twórcy przysługuje prawo do wynagrodzenia.

[...]

Art. 34. Można korzystać z utworów w granicach dozwolonego użytku pod warunkiem wymienienia twórcy i źródła. Twórcy nie przysługuje prawo do wynagrodzenia, chyba że ustawa stanowi inaczej."

Może tylko dodam, że prawo niemieckie jest na tym polu jeszcze bardziej restrykcyjne, niźli polskie.
Awatar użytkownika
Pioetrek
Posty: 1624
Rejestracja: wt mar 29, 2005 22:00
Lokalizacja: Mińsk Mazowiecki
Kontakt:

Post autor: Pioetrek »

Dlaczego więc mr. Bohlen jeszcze w sądzie sprawy o plagiat nie przegrał?
Np. jeśl;i chodzi o The Final Countdown to skoro Dietera uniewinniono pomimo, że doszukano się zapożyczenia 1,5 taktu to ludzie będą się na taki wyrok sądu powoływać bo istnieje równość wobec prawa...tak mi się wydaje.

Pozdrawiam

Piotrek
"Dieter is unbending - in his soul he is a rock-n-roller"
Awatar użytkownika
MT_Online
Posty: 34
Rejestracja: ndz sty 28, 2007 20:13
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Bohlen - Plagiator :D

Post autor: MT_Online »

link do filmiku na YouTube'ie o produkcjach typu "plagiato-przeróbka".

http://pl.youtube.com/watch?v=2_-qD-5dwbU
OliverLeadline
Posty: 18
Rejestracja: wt cze 19, 2007 23:10

Post autor: OliverLeadline »

Prophet5 pisze:
Pioetrek pisze:
To jest absolutnie nieprawda. Nigdzie i w żadnym europejskim państwie nie ma zapisu o kilku taktach, ani iluś tam sekundach poza prawem. To jest zwykła legenda, przekazywana z ust do ust tych, którzy chcą się usprawiedliwić (celują w tym choćby hip-hopowcy).
Ale być może istnieje wyrok sądu, który unniewinnił kogoś od zarzutu plagiatu ponieważ wykorzystano tylko 2 takty (bo ja też słyszałem, że można 2 takty wykorzystać) i jest to furtka, którą można wykorzystać. [...]
To zwykłe bzdury, które powtarzają sobie DJ-e przy piwie. Uprzejmie proszę o potwierdzenie w stosownym zapisie. Tekst do przejrzenia choćby tutaj:

Dziennik Ustaw z 2000 r. Nr 80 poz. 904
Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych

Zacytować można co najwyżej fragment lub posłużyć się większym przykładem, jeśli służy on jakiejś prezentacji technicznej, bądź podobnej konferencji, zajęciom na uniwersytetach itp. Na tym zapożyczenia się kończą!

"Art. 29. 1. Wolno przytaczać w utworach stanowiących samoistną całość urywki rozpowszechnionych utworów lub drobne utwory w całości, w zakresie uzasadnionym wyjaśnianiem, analizą krytyczną, nauczaniem lub prawami gatunku twórczości.
2. Wolno w celach dydaktycznych i naukowych zamieszczać rozpowszechnione drobne utwory lub fragmenty większych utworów w podręcznikach i wypisach.
3. W przypadkach, o których mowa w ust. 2, twórcy przysługuje prawo do wynagrodzenia.

[...]

Art. 34. Można korzystać z utworów w granicach dozwolonego użytku pod warunkiem wymienienia twórcy i źródła. Twórcy nie przysługuje prawo do wynagrodzenia, chyba że ustawa stanowi inaczej."

Może tylko dodam, że prawo niemieckie jest na tym polu jeszcze bardziej restrykcyjne, niźli polskie.
Mylisz ze sobą 2 kwestie. Artykuły Ustawy przez Ciebie przytoczone mówią o wykrzystaniu gotowych utworów, a więc zapisu oryginalnego wykonania. I zgadza się, że hip hopowcy bazujący bardzo często na samplach cudzych gotowych utworów podchodzą pod ten artykuł.
Bohlen nie sampluje ani nie krzysta z cudzych utwórów w swoich piosenkach.
Podobieństwa wykazują tylko linie melodyczne, więc tu mowa tylko o podobieństwach zapisu nutowego. Prawo nie chroni przed użyciem podobnego brzmienia klawisza, werbli czy basu, chociaż znany jest przypadek opatentowania brzmienia gitar formacji The Shadows.
Dopuszcza się w prawie autorskim podobieństwo do innych zapisów nutowych w granicach małego fragmentu (głównie chodzi o linię melodyczną, która na tych samych akordach może mieć 1000 różnych odmian, dlatego w Polsce prawem chroniony jest tylko zapis linii melodycznej), ponieważ istnieje prawdopodobieństwo, że 2 osoby z dwóch oddalonych od siebie miejsc na świecie mogą wpaść na podobną melodię.
Poszukam odpowiednich zapisów w tej sprawie i dam znać.

Powtarzam jeszcze raz: gotowy utwór zapisany na dowolnym nośniku a jego zapis nutowy to 2 odrębne kwestie.
Awatar użytkownika
Prophet5
Posty: 399
Rejestracja: czw maja 25, 2006 13:51

Post autor: Prophet5 »

Nie wykluczam, że macie rację. Zresztą, tak byłoby łatwiej. Im prawo mniej restrykcyjne i daje większą swobodę obywateli, tym większe pole do popisu dla twórczości i wolność większa.

Prawnikiem nie jestem, a i tamci zapewne doszukać by się mogli takiego, czy innego "kruczka" za, jak i przeciw. Od tego w końcu mają te zawody. I nie na darmo istnieją też adwokaci. Gdyby litera prawa była jasna i oczywista, mógłby osądzać automat według jakiegoś szablonu. A tak, rozważa się w każdej indywidualnej sprawie jeszcze intencje (oprócz samych skutków) i tzw. choćby "szkodliwość społeczną". ;-) No, i kto ile na tym zarobił, albo stracił.

Jak jest, każdy widzi. ;-) A raczej słyszy. Zapożyczenia u Dietera są. I nawet, jeśli byłoby to prawnie dopuszczalne, u kogoś może wywoływać pewien niesmak lub przypuszczenie, że nie jest artystą samodzielnym i kreatywnym. Choć na pewno jest płodnym.

I tutaj owe zniesmaczenie mogą też budzić... plagiaty z samego siebie. W takim wypadku o sądzie nie może być mowy, ale - no właśnie - czym jest kopiowanie samego siebie i pisanie utworów, które bardzo przypominają inne, własne, sprzed lat?
Pioetrek pisze:Dlaczego więc mr. Bohlen jeszcze w sądzie sprawy o plagiat nie przegrał?
Np. jeśl;i chodzi o The Final Countdown to skoro Dietera uniewinniono pomimo, że doszukano się zapożyczenia 1,5 taktu to ludzie będą się na taki wyrok sądu powoływać bo istnieje równość wobec prawa...tak mi się wydaje. [...]
A Bohlen jednak miał jakieś sprawy sądowe o plagiat? Oj, tego nie wiedziałem. Jeśli do tego się jakoś wybronił (uzasadnienie wyroku uniewinniającego, to te "tylko dwa takty"? :?: :shock: ), to tym bardziej jest to interesujące! Znacie jakieś szczegóły? Bo ciężko mi coś znaleźć w tej sprawie.
Awatar użytkownika
Pioetrek
Posty: 1624
Rejestracja: wt mar 29, 2005 22:00
Lokalizacja: Mińsk Mazowiecki
Kontakt:

Post autor: Pioetrek »

A Bohlen jednak miał jakieś sprawy sądowe o plagiat? Oj, tego nie wiedziałem. Jeśli do tego się jakoś wybronił (uzasadnienie wyroku uniewinniającego, to te "tylko dwa takty"? ), to tym bardziej jest to interesujące! Znacie jakieś szczegóły? Bo ciężko mi coś znaleźć w tej sprawie.
Tzn. pewien na 100% nie jestem ale tak podpowiada mi pamięć, że odnośnie We take the chance była sprawa sądowa i była/lub był tylko szum co do piosenki We have a dream (tz. to Dieter niby robił na God only knows ale autor przez lata się nie zorientował i jak ukazało We have dream to pojawiły się oskarżenia o plagiat.

OliverLeadline napisał:
Ja nie widzę podobieństw w tych piosenkach.
Ani jedna nuta nie pasuje.
Takie pytanie - czy z Twojego punktu widzenia Magic Mystery - Systems in Blue jest plagiatem Magic Symphony - BS czy może jest tak zrobiona, że ich zapisy nutowe się różnią? Bo to w sumie też jest ciekawa sprawa. Teoretycznie słychać prawie to samo ale czy tak rzeczywiście jest?

Pozdrawiam

Piotrek
"Dieter is unbending - in his soul he is a rock-n-roller"
OliverLeadline
Posty: 18
Rejestracja: wt cze 19, 2007 23:10

Post autor: OliverLeadline »

Pioetrek pisze:
Takie pytanie - czy z Twojego punktu widzenia Magic Mystery - Systems in Blue jest plagiatem Magic Symphony - BS czy może jest tak zrobiona, że ich zapisy nutowe się różnią? Bo to w sumie też jest ciekawa sprawa. Teoretycznie słychać prawie to samo ale czy tak rzeczywiście jest?

Pozdrawiam

Piotrek
Magic Mystery to pastisz, jak zresztą cała działalność SIB.
Niestety mimo podobieństw, linia melodyczna różni się od tego, z czego autor się wyśmiewa.
Awatar użytkownika
Pioetrek
Posty: 1624
Rejestracja: wt mar 29, 2005 22:00
Lokalizacja: Mińsk Mazowiecki
Kontakt:

Post autor: Pioetrek »

Magic Mystery to pastisz, jak zresztą cała działalność SIB.
Niestety mimo podobieństw, linia melodyczna różni się od tego, z czego autor się wyśmiewa.
Dzięki za odpowiedź.

Pozdrawiam

Piotrek
"Dieter is unbending - in his soul he is a rock-n-roller"
Jacek Z.
Posty: 167
Rejestracja: sob cze 30, 2007 14:08
Lokalizacja: Łódź/Warszawa/Siedlce

Post autor: Jacek Z. »

Choć na tej stronie pojawiłem się dopiero dziś, temat ten w ogóle nie jest dla mnie nowy :wink:

Zawsze gdy czekałem na kolejną kasetę (tak, kasetę, bo płyta i odtwarzacz CD wtedy jeszcze były luksusem :roll:) wiedziałem, że będzie coś "na fali"...

Dieter to nie tylko producent, ale i marketingowiec, więc nie przypadkowo w czasach, gdy popularnością cieszyła się Enigma na płytce zamieszczono utwór "Testamente d'Amelia", a gdy w kinach szalał "Batman Forever", jaki był tytuł płyty?... oczywiście "Forever Blue"! :D

Można to traktować jako plagiat. Z drugiej strony:
1) Są to trendy, pod które można się "podpiąć" (wykorzystując nieco siłę cudzej reklamy).
2) Ilość coverów, które się namnożyły jak grzyby po deszczu pokazuje, że w dzisiejszych czasach naprawdę trudno wymyślić coś w 100% oryginalnego.
3) Wielu wykonawców ma ambicję, by stworzyć coś w jakimś klimacie czy nurcie, i nie wiem, czy należy to zaraz potępiać.
4) Kiedy Blue System wydaje na płycie utwór "Mrs Jones", a na płycie Nino de Angelo pojawia się "Have You Ever Been Lonely" prawie na tę samą melodię, to żadna alternatywna wersja utworu się nie marnuje :wink: ... choć tego akurat nie popieram...

Pozdrawiam,
Jacek
Awatar użytkownika
ArCrack
Administrator
Posty: 4548
Rejestracja: wt lut 01, 2005 11:45
Kontakt:

Post autor: ArCrack »

Kontynuacja z Mandarynowego tematu:

Tylko, że zarzucanie pochodzi na tym forum głównie od jednej osoby, a cała reszta niekoniecznie słyszy te wszystkie plagiaty ;) Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia :>
Licytować się na osiągnięcia na drodze muzycznej Bohlena i Mandaryny nie zamierzam, bo ta dotykająca już momentami absurdu dyskusja sięgnęła by go pełną gębą ;)
Ostatnio zmieniony wt lip 03, 2007 21:20 przez ArCrack, łącznie zmieniany 1 raz.
jkris
Posty: 1588
Rejestracja: czw lut 16, 2006 17:04
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: jkris »

ArCrack pisze:Tylko, że zarzucanie pochodzi na tym forum głównie od jednej osoby, a cała reszta niekoniecznie słyszy te wszystkie plagiaty ;)
faktycznie trzeba byc bardzo gluchym zeby nie slyszec tych podobienstw w piosenkach Bohlena. Ty nawet nie slyszales podobienstwa Will My Heart Survive do Now or Never kiedy o tym na dzien dobry napisalem, ale znajac Ciebie nie slyszysz tego nadal pomimo, ze nawet w TV zrobiono o tym material... ale moze wlasnie tutaj jest dyskretna roznica miedzy fanem a fanatykiem...
poza tym "cala reszta" to Ty? moze przesledz watek o plagiatach Bohlena uwazniej a zauwazysz jak wiele osob tam sie wypowiedzialo...
milego dnia Arku 8)
Ostatnio zmieniony wt lip 03, 2007 21:00 przez jkris, łącznie zmieniany 2 razy.
Awatar użytkownika
ArCrack
Administrator
Posty: 4548
Rejestracja: wt lut 01, 2005 11:45
Kontakt:

Post autor: ArCrack »

I odwrotnie, trzeba mieć świetny słuch by wyłapać plagiaty choćby w nagraniach Nathalie Tineo, skoro nikt inny ich nie słyszy ;)
Miłego wieczoru Krzyśku 8)

Tutaj wracajmy do Mandaryny, a o plagiatach pogadajmy sobie we wspomnianym temacie. Jeśli będzie zapotrzebowanie, mogę tam przenieść powyższe posty ;)
Jak piszesz tak cię widzą.
ODPOWIEDZ