Pierwsza sprawa:Didi&Thomas pisze:To trzeba jakoś oprotestować !!Różowy kolor okładki po latach wyzywania ich od geji ?? Kto na to wpadł ? Kto jest za to odpowiedzialny ? A może to jakaś prowokacja ? Brakuje jeszcze tęczy gdzieś nad sylwetkami na tej okładce i mamy skandal gotowy. I co ma być z tym "neue album" to wyraźna sugestia że mamy do czynienia z całkiem nową płytą.
Dobra, ok..sorry za to trochę emocjonalne podejście z mojej strony, ale ktoś albo stroi sobie z nas -Fanów - żarty, albo to któryś z tych sępów o których mówił Dieter, wykorzystuje okazje jaką było pogodzenie się obu Panów i próbuje zapewnić sobie sprzedaż używając tytułu "Das Neue Album". Dieter nigdy nie nazwał by płyty MT po niemiecku !!
O co tu chodzi ??
"gejów" - nie "geji"
Kto teraz jeszcze pamięta o tym, co prasa pisała o nich w latach 85-87? Tylko my, fani.
Poza tym, Modern Talking to gwiazdy przede wszystkim lat 80-tych, a to - jak wszyscy wiemy - lata różu, błyszczyku do ust, tapirowanych włosów i plastikowej biżuterii. Kolor różowy jest więc tu dość trafiony.
Druga sprawa:
Tęcza już pojawiła się na okładce Modern Talking i to nie tam jakiejś kolejnej składance, lecz na oficjalnym piątym albumie. Aż tak bardzo przeszkadza? Chyba nie powinniśmy aż tak emocjonalnie podchodzić do jej tematu. Wystarczy, że w Warszawie robi się wokół niej tyle szumu.
Trzecia sprawa:
Okładka pewnie rzeczywiście jeszcze będzie dopracowywana i zmieniana. Często zdarza się tak, że coś zmienia się w ostatniej chwili, zanim pójdzie do druku. Zapewniam jednak, że różowy projekt nie jest żartem fana. Zamieszczono go bowiem na oficjalnej stronie weltbilda. Wątpię, żeby któryś z fanów miał aż takie wtyki, by sobie takie jaja robić. Zresztą po co?
Czwarta sprawa:
Jeżeli płyta będzie przeznaczona na rynek niemiecki, nie widzę niczego złego w niemieckim tytule. Skoro przed laty płyta Dietera nosiła tytuł "Dieter - Der Film", a potem wypuszczono drugą wersję na rynek europejski, podobna sytuacja może mieć miejsce i tutaj.
Poczekajmy i zobaczymy, co z tego wyniknie.