Strona 3 z 18

Re: Thomas i Uwe - co dalej ?

: ndz lip 03, 2011 11:25
autor: 33ccd
Nie można porównywać singla T i U z tym co się dzieje na listach przebojów teraz. Dotarli tam gdzie dotarli. Lepiej pewnie nie będzie.
Ale trzeba pamiętac, że osoby które znały obu wykonawców w latach ich świetności teraz mają sporo wiosen na swoim koncie. Oni nie latają co tydzień do Madia Marktu po nowy singiel jakiejś niemieckiej gwiazdeczki. Nie są w stanie podbić notowań sprzedaży singli czy albumów, lub legalnych mp3 z neta.
Dzisiejsza młodzież / ta co lata do tych sklepów / prawdopodobnie w większości nie wie kto to jest i nie kupią tych płyt. A nawet jak wiedzą to dla nich to 50-letni dziadek z niemieckim DISCO POLO co słuchali ich rodzice.

Uważam za sukces to osiągnięcie wyników sprzedaży i list przebojów. Sukcesów MT nigdy nie będzie, bo choćby rodzaj słuchanej muzyki się zmienił. Podejżewam że teoretycznie po trzecim powrocie MT i kolejnym remiksie starych hitów spadek byłby podobny a kolejne płyty były by marne i krótko na topie.

Wszystko zależy od dobrych kontaktów w mediach i wytwórniach, i od sprytnego MENAGERA. Mam nadzieję że nie skończy się na jednej płycie.
Powodzenia.

Re: Thomas i Uwe - co dalej ?

: wt lip 05, 2011 8:36
autor: nebula4
Tak 33ccd,to prawda co napisales...To calkiem normalne ze dzieciaki dzisiejsze maja gdzies Thomasa- pana pod 50-siatke bo on sie nie wpisuje w ich desen :( .Najwazniejsze jest to,z czego Tomciu na pewno zdaje sobie sprawe ze wierni jego fani to ludzie ktorzy w latach 80' byli nastolatkami i wtedy ta muzyka przypadla im wlasnie do gustu.Thomas mial wtedy niewele ponad 20lat wiec wszyscy-glownie nastolatki widzac takiego aniola szalaly z 'milosci' do niego :D.Tak to wszystko dziala i juz,Thomas doskonale potrafi zadbac o swoich starych fanow dla ktorych on obojetnie czy solo czy z kims bedzie robil muzyke.Nowy album jest dobry,wlasnie taki nie krzykliwy-raczej umiarkowany,mogacy sie podobac ludziom takim jak my czyli dojrzalym :P oraz rowniez mlodym.Moja corka dzieki moim pozytywnym przekazom bardzo Tomcia polubila i wstapi ze mna do Fan-clubu bo odkryla w tej muzyce i postaci TA wiele pozytywnego przeslania....wyleczylam ja z Lady-Gagi :-))))

Re: Thomas i Uwe - co dalej ?

: wt lip 05, 2011 17:31
autor: Mr.King of Love
Mili państwo..z mojej strony krótko.. czy bedą grac dalej razem? bedą albo nie bedą...niewiemy. Sam fakt że Thomas sie zdecydowal na duet jest już dziwny. Wiele razy mówił że niechce już nigdy wyjsc z nikim na scene. A może po prostu wpadł na pomysł że jak pokaże sie na scenie z blondynem to pojawią sie plotki i porównania..dzieki czemu zrobiło by sie o nim głośniej?

Re: Thomas i Uwe - co dalej ?

: wt lip 05, 2011 19:00
autor: michal.czeslaw
Mr.King of Love pisze: Sam fakt że Thomas sie zdecydowal na duet jest już dziwny.
Mnie nie dziwi.Podobno tylko" krowa zdania nie zmienia".Pracę artysty,piosenkarza można by porównać do pracy lekarzy.Jedni i drudzy stale się uczą i poszukują nowych rozwiązań.Dlatego uważam,że Thomas też poszukuje takiego rozwiązania,które pozwoli mu być na topie.Pierwszy album jest super.Następne będą jeszcze lepsze!

Re: Thomas i Uwe - co dalej ?

: wt lip 05, 2011 21:57
autor: thomas1100
Z tego co wiadomo to nie jest ostatnia płyta, ale nic nie można powiedzieć na pewno. Tak może powiedzieć tylko Thomas i Uwe.

Re: Thomas i Uwe - co dalej ?

: wt lip 05, 2011 23:27
autor: atlantyda ;o)
thomas1100 pisze: nic nie można powiedzieć na pewno. Tak może powiedzieć tylko Thomas i Uwe.
Zgadza się,ale potraktuj tą ankietę jako zabawę ;)

Re: Anders & Fahrenkrog w mediach

: pt lip 15, 2011 1:54
autor: MODERN JEANNE
Sussudio pisze:
Ja tak odnośnie pana Fahrenkroga i jego "gry" w występach live.

Fahrenkrog jest producentem, więc chyba na klawiszu grać potrafi.
Ale w występach na żywo zauważyłem że dość bezmyślnie po prostu wali w klawisz, nawet nie do rytmu.
Na przykład występ w Fernsehgarten z "No More Tears..." :
http://www.youtube.com/watch?v=6c5c8FE4pw8&
Jaką ścieżkę usiłuję on tu grać? Akordy? Smyczki? Bas?
Z tego co widzę to klawiatura sterującą od Casio.

Chcą udawać lata 80? Czy aby na pewno nie próbują udawać Modern Talking?
Mr.King of Love pisze: Dokładnie! Taka prawda! Fahrenkrog nie udolnie, niekompetentnie próbuje grac i byc fajnym na siłe. Denerwuje mnie jego osoba, puka w te klawicze jakby mial grac. Nawet gdy śpiewa to robi coś w stylu " ooohoo"" (nawiązując do Gigolo) . Te gesty, ruchy i generalnie zachowanie na scenie pokazuje jedno. Chce udawac Dietera..mi to nie odpowiada!
Sussudio pisze:To nie dzięki niemu Thomas się wybił.

Anders/Fahrenkrog to zwykły chwyt marketingowy.
Thomas wychodzi ze swoim producentem na scenę przez co tworzą duet.
Ludziom kojarzy się to z Modern Talking, przez co popularność medialna jak i promocja rośnie.
Thomas solo na rynku niemieckim nigdy specjalnie za wiele nie znaczał.
Kojarzony jest w 100% z Modern Talking, więc siłą rzeczy jest to bazowanie na popularności Modern Talking.

Dlaczego "This Time" bardzo dobry album, nie zdobył takiej popularności w Niemczech? Bo promował go Thomas solo.
To nie chodzi o dobre piosenki, czy coś w tym stylu. Zauważcie że na to był krótki boom i każdy kolejny singiel będzie mniej popularny.
Album w Niemczech traci już na popularności z tego co widziałem ostatnio w Saturnie w Berlinie, kosztował 13 Euro.

Obym nie miał racji z malejącą popularnością. Duet ciekawy, lecz to zwykły marketing.

Mr.King of Love pisze:Właśnie. Nazwiązywałem właśnie do tego jakiś czas temu. Zwykły chwyt marketingowy nic wiecej. Thomas i obok blondyn ( co z tego że nie Dieter) Oprócz nazwiska wszystko sie zgadza.. Pozatym Thomas na pewno długo nie bedzie z nim wspołpracowal moim zdaniem. Bedzie wolał promowac swoje nazwisko..
Sussudio pisze:
Ja tak odnośnie pana Fahrenkroga i jego "gry" w występach live.

Fahrenkrog jest producentem, więc chyba na klawiszu grać potrafi.
Ale w występach na żywo zauważyłem że dość bezmyślnie po prostu wali w klawisz, nawet nie do rytmu.
Na przykład występ w Fernsehgarten z "No More Tears..." :
http://www.youtube.com/watch?v=6c5c8FE4pw8&
Jaką ścieżkę usiłuję on tu grać? Akordy? Smyczki? Bas?
Z tego co widzę to klawiatura sterującą od Casio.

Chcą udawać lata 80? Czy aby na pewno nie próbują udawać Modern Talking?
Mr.King of Love pisze: Dokładnie! Taka prawda! Fahrenkrog nie udolnie, niekompetentnie próbuje grac i byc fajnym na siłe. Denerwuje mnie jego osoba, puka w te klawicze jakby mial grac. Nawet gdy śpiewa to robi coś w stylu " ooohoo"" (nawiązując do Gigolo) . Te gesty, ruchy i generalnie zachowanie na scenie pokazuje jedno. Chce udawac Dietera..mi to nie odpowiada!
Sussudio pisze:To nie dzięki niemu Thomas się wybił.

Anders/Fahrenkrog to zwykły chwyt marketingowy.
Thomas wychodzi ze swoim producentem na scenę przez co tworzą duet.
Ludziom kojarzy się to z Modern Talking, przez co popularność medialna jak i promocja rośnie.
Thomas solo na rynku niemieckim nigdy specjalnie za wiele nie znaczał.
Kojarzony jest w 100% z Modern Talking, więc siłą rzeczy jest to bazowanie na popularności Modern Talking.

Dlaczego "This Time" bardzo dobry album, nie zdobył takiej popularności w Niemczech? Bo promował go Thomas solo.
To nie chodzi o dobre piosenki, czy coś w tym stylu. Zauważcie że na to był krótki boom i każdy kolejny singiel będzie mniej popularny.
Album w Niemczech traci już na popularności z tego co widziałem ostatnio w Saturnie w Berlinie, kosztował 13 Euro.

Obym nie miał racji z malejącą popularnością. Duet ciekawy, lecz to zwykły marketing.

Mr.King of Love pisze:Właśnie. Nazwiązywałem właśnie do tego jakiś czas temu. Zwykły chwyt marketingowy nic wiecej. Thomas i obok blondyn ( co z tego że nie Dieter) Oprócz nazwiska wszystko sie zgadza.. Pozatym Thomas na pewno długo nie bedzie z nim wspołpracowal moim zdaniem. Bedzie wolał promowac swoje nazwisko..
Mogę się tylko podpisać czterema łapami po tymi wypowiedziami .Dlatego czterema bo rak by mi zabrakło by się pod tym podpisać.
Jak sadza niektórzy "wielcy fani" Thomas obecnie stara się nam i sobie po prostu milo zrobić,grac muzykę w stylu MT,dorwał nawet blondyna który zastąpił Dietera(a może ktoś z młodych fanów się nie połapie :?: 8) ) i wszystko będzie git i cacy ,on będzie popularny,fani zadowoleni,kasa będzie się sypać i czego chcieć więcej...
Tylko jak takim zaślepionym fanom wytłumaczyć ze on po prostu obecnie zbeszczescil MT :!: ,zmieszał z błotem jego dobre imię ,a przede wszystkim miano legendy nad którym pracował również a raczej przede wszystkim Dieter. :!:
I to właśnie przez Thomasową chęć wybicia się i bicia kasy na projekcie Dietera miano legendy może teraz legnąć w gruzach i kojarzyć się z takim gówn..m jaki obecnie sobą reprezentują obaj panowie podszywając się,bo inaczej tego nie da się nazwać, pod MT.
Gdyby mieli własny pomysł,znaleźli własny styl i na tym zdobyli sukces ,wszystko było by ok ,jeszcze bym im przyklaskiwała,a tu taka żenada,ze po prostu mi wstyd

Nie wiem czy wszystko w porządku jest tez z uczestnikami forum którzy uważają ze Dieter to jest ten BLEEEE bo... plagiatuje a Thomas to jest ten cacy bo... tez plagiatuje ale ma ładne oczy wiec mu wolno :shock: :? .
Ogólnie wstrząsnęło mną to co Thomas robi z legendą MODERN TALKING i nawet nie wiem czy jest sens gadać z ludźmi którzy uważają ze to jest z jego strony OK

Re: Anders & Fahrenkrog w mediach

: pt lip 15, 2011 8:33
autor: edmund1974
MODERN JEANNE pisze: Mogę się tylko podpisać czterema łapami po tymi wypowiedziami .Dlatego czterema bo rak by mi zabrakło by się pod tym podpisać.
Jak sadza niektórzy "wielcy fani" Thomas obecnie stara się nam i sobie po prostu milo zrobić,grac muzykę w stylu MT,dorwał nawet blondyna który zastąpił Dietera(a może ktoś z młodych fanów się nie połapie :?: 8) ) i wszystko będzie git i cacy ,on będzie popularny,fani zadowoleni,kasa będzie się sypać i czego chcieć więcej...
Tylko jak takim zaślepionym fanom wytłumaczyć ze on po prostu obecnie zbeszczescil MT :!: ,zmieszał z błotem jego dobre imię ,a przede wszystkim miano legendy nad którym pracował również a raczej przede wszystkim Dieter. :!:
I to właśnie przez Thomasową chęć wybicia się i bicia kasy na projekcie Dietera miano legendy może teraz legnąć w gruzach i kojarzyć się z takim gówn..m jaki obecnie sobą reprezentują obaj panowie podszywając się,bo inaczej tego nie da się nazwać, pod MT.
Gdyby mieli własny pomysł,znaleźli własny styl i na tym zdobyli sukces ,wszystko było by ok ,jeszcze bym im przyklaskiwała,a tu taka żenada,ze po prostu mi wstyd

Nie wiem czy wszystko w porządku jest tez z uczestnikami forum którzy uważają ze Dieter to jest ten BLEEEE bo... plagiatuje a Thomas to jest ten cacy bo... tez plagiatuje ale ma ładne oczy wiec mu wolno :shock: :? .
Ogólnie wstrząsnęło mną to co Thomas robi z legendą MODERN TALKING i nawet nie wiem czy jest sens gadać z ludźmi którzy uważają ze to jest z jego strony OK
Cos Ci sie stalo z komoputerem, bo kilka razy wkleil Ci sie ten sam cytat…Radze zglosic sie do specjalisty…

To juz druga osoba na tym forum, ktora usiluje mi wmowic, ze dalem sie nabrac na reklame I mi wcisnieto almum TWO. Otoz NIE – przyjmij do wiadomosci, ze nabylem ten album, bo mi sie taka muzyka po prostu podoba. Za stary jestem, by sie nabierac na tego typu kampanie reklamowe. W ktorym miejscu Thomas I Uwe profanuja pamiec o Modern Talking??? Jesli dobrze zauwazylem wystepuja pod nazwa Anders I Fahrenkrog a nie Modern Talking II czy czyms w tym rodzaju. Thomas I Uwe w zadnym miejscu nie profanuja MT. Bohlen nie ma pra autorskich do tego typu muzy. Kazdy moze do woli tworzyc muzyke disko/pop. A ze na scenie pononie wystepuja brunet I blondyn?? To Twoim zdaniem Thomas nie ma prawa wspolpracowac z kim ma ochote, bez wzgledu na kolor wlosow swogo duetpartnera?? Zastano sie, co za glupoty piszesz…

Re: Anders & Fahrenkrog w mediach

: pt lip 15, 2011 10:01
autor: michal.czeslaw
edmund1974 pisze:? To Twoim zdaniem Thomas nie ma prawa wspolpracowac z kim ma ochote, bez wzgledu na kolor wlosow swogo duetpartnera?? Zastano sie, co za glupoty piszesz…
Święta prawda.Ludzie już piszą chyba tylko dla samego pisania,bo już nie ma się do czego przyczepić.Każdy artysta ma swoich zwolenników jak i przeciwników.I to jest normalne.Ale żeby mówić o zbeszczeszczeniu MT to jest po prostu śmieszne.MT na zawsze pozostanie legendą,ale to już historia.Moim zdaniem album Two jest świetną produkcją.Niektórych ludzi po prostu kłuje w oczy,że coś dobrego udało im się zrobić i mieszają z błotem TA i UF.Trzeba uszanować decyzję duetu dotyczącej ich współpracy i życzyć im powodzenia w dalszych działaniach.

Re: Anders & Fahrenkrog w mediach

: pt lip 15, 2011 11:25
autor: atlantyda ;o)
MODERN JEANNE pisze:Tylko jak takim zaślepionym fanom wytłumaczyć ze on po prostu obecnie zbeszczescil MT :!: ,zmieszał z błotem jego dobre imię ,a przede wszystkim miano legendy nad którym pracował również a raczej przede wszystkim Dieter. :!:
Chyba sama nie wiesz co piszesz takie słowa raczej można skierować do zespołu MT Reloaded,a nie do Thomasa,który jest Ikoną muzyki lat 80'tych tak samo Uwe.Widać,że mało wiesz o producencie Thomasa i obecnym partnerze.
Żal Ci "pupę" ściska,że Bohlen Cię olał? ..i próbujesz Ty zmieszać z błotem duet Anders/Fahrenkrog-tyle mam do powiedzenia na temat Twojego postu.
MODERN JEANNE pisze:I to właśnie przez Thomasową chęć wybicia się i bicia kasy na projekcie Dietera
Modern Talking to nie był głównie pomysł Dietera i nie tylko On pracował nad popularnością tego duetu.Nie przypisuj więc Dieterowi,że jest taki wielki owszem stworzył MT,ale potem to on zmieszał z błotem Andersa bez ,którego nie osiągnął by tego co miał i ma...i z wzajemnością...ale to już do innego tematu.

Re: Anders & Fahrenkrog w mediach

: pt lip 15, 2011 13:32
autor: Mr.King of Love
MODERN JEANNE pisze: Tylko jak takim zaślepionym fanom wytłumaczyć ze on po prostu obecnie zbeszczescil MT :!: ,zmieszał z błotem jego dobre imię ,a przede wszystkim miano legendy nad którym pracował również a raczej przede wszystkim Dieter. :!:
I to właśnie przez Thomasową chęć wybicia się i bicia kasy na projekcie Dietera miano legendy może teraz legnąć w gruzach i kojarzyć się z takim gówn..m jaki obecnie sobą reprezentują obaj panowie podszywając się,bo inaczej tego nie da się nazwać, pod MT.
Gdyby mieli własny pomysł,znaleźli własny styl i na tym zdobyli sukces ,wszystko było by ok ,jeszcze bym im przyklaskiwała,a tu taka żenada,ze po prostu mi wstyd

Nie wiem czy wszystko w porządku jest tez z uczestnikami forum którzy uważają ze Dieter to jest ten BLEEEE bo... plagiatuje a Thomas to jest ten cacy bo... tez plagiatuje ale ma ładne oczy wiec mu wolno :shock: :? .
Ogólnie wstrząsnęło mną to co Thomas robi z legendą MODERN TALKING i nawet nie wiem czy jest sens gadać z ludźmi którzy uważają ze to jest z jego strony OK

Z całym szacunkiem kolego ale tutaj niestety musze Thomasa obronic, nie róbmy z niego jakiegoś zbrodniarza. Owszem napisałem że Thomas zrobil niezły chwyt marketingowy wychodząc na scene z blondynem (który też nie umie śpiewac) Mi chodziło o sam fakt podobieństwa..no ale są granice. Nie mozna pisac o tym jakby to była jakaś zbrodnia, jestem pewny że Thomas za bardzo szanuje swoich fanów żeby beszcześcic pamiec Modern Talking i robic jakiś "pseudo powrót". Thomas miał po prostu pomysł jak wypromowac siebie itd ( owszem mi też sie nie podoba pomysł żeby wychodził na scene z Uwe) ale to nie jest powód żeby pisac takie rzeczy. Ludzie spokojnie..

Re: Thomas i Uwe - co dalej ?

: pt lip 15, 2011 21:18
autor: atlantyda ;o)
...co dalej? odpowiedział sam Thomas
cyt.:
"TA: Nigdy nie można powiedzieć na pewno, ale chcemy zrobić więcej niż jeden album. Znaleźliśmy się w Niemczech na 11 miejscu listy przebojów. Mamy bardzo dobrą sprzedaż. W sierpniu wydamy nowy singiel, a zimą nagramy nowe video. Ponadto mamy zaplanowaną trasę koncertową w Niemczech. Ale już myślimy o drugim albumie, który powinien ukazać się w przyszłym roku. Ogólnie rzecz biorąc, ten projekt nie jest na jeden sezon, ale na dłuższy okres czasu."

źródło:
http://thomas-anders.com.pl/akt/?page_id=23

No i zobaczymy czy Fahrenkrog będzie tak "płodny" jak Bohlen :) .Co roku album ,albo nawet 2 w jednym roku,na wiosnę i na jesieni.Jak to za dawnych dobrych czasów ukazywały się albumy MT i potem Blue System :).

Re: Thomas i Uwe - co dalej ?

: pt lip 15, 2011 23:41
autor: Dr Mabuse
Jak dla mnie, to aż tak płodny być nie musi - starczy jeden album rocznie ;) A tak poważnie - liczy się jakość a nie ilość, bo gdyby np Thomas wydawał jeden album na 5 lat, ale okazywałby się na prawdę przebojowym, nie miałbym nic przeciwko takiej częstotliwości. Co do współpracy z Uwe - powinien póki co nie zbaczać z tego kursu. Nie wiem, czy w tym przypadku można narzekać na brak promocji, ale może coś w tym jest (w RP na pewno), bo mi udało się zainteresować "Gigolo" dwie 10-latki ;) I to bez żadnej nachalnej propagandy - ot poleciało kilka razy w samochodzie ;)

Re: Thomas i Uwe - co dalej ?

: sob lip 16, 2011 0:16
autor: Mr.King of Love
Mam pytanie, czy Uwe napisał jeszcze jakiś przebój oprucz tej piosenki o "balonach" :P
Szczerze mówiąc to nie wiem czemu ale Thomas mówił że chce byc zdany sam na siebie i nie rozumem czemu sie podją współracy z nim. Zauważyłem że wystepują razem w pragramach tv, dają koncerty czyli jest jako taka promoca itd ale nie rozumiem czemu Thomas chce dalej isc w kierunku "duetu" Czy nie można po prostu zrobic tak że Uwe bedzie jego producentem a Thomas bedzie na scenie sam? mi by sie to wydawało na lepsze rozmwiązanie. Troche mnie żenuje osoba Uwe, on zamiast Thomasowi pomagac to mu szkodzi. Ja rozumiem że Thomas chciał spróbowac czegos nowego..ale żeby odrazu wychodzic na scene z kimś? rozumiem że to tylko na czas " Two" mieli by wystepowac razem, ale on sie deklaruje że chce z nim dalej współracowac ( ok czemu nie) ale czemu on ma byc z nim na scenie? chyba tylko po to by ładnie wyglądac.

Re: Thomas i Uwe - co dalej ?

: sob lip 16, 2011 1:40
autor: Agata
Mr.King of Love pisze:Mam pytanie, czy Uwe napisał jeszcze jakiś przebój oprucz tej piosenki o "balonach" :P
Sporo przebojów Neny, jak "Irgendwie, Irgendwo, Irgendwann", "Nur geträumt" czy może bardziej znana u nas za sprawą serialu "B jak Brzydula" (w oryginale "Verliebt in Berlin") piosenka "Liebe ist". Poza tym jest kompozytorem muzyki filmowej, np. do obrazu "Ucieczka od życia". Oprócz tego jest współzałożycielem grupy Voodoo X (nurt AOR, klawisze i wokal wspierający), której debiutancki album "The Avakening" został nazwany rockowym albumem dekady. Ma na koncie również sukcesy producenckie, np. album Kim Wilde "Never Say Never" czy praca dla 'N SYNC.


Re: Thomas i Uwe - co dalej ?

: sob lip 16, 2011 12:11
autor: atlantyda ;o)
Mr.King of Love pisze:Mam pytanie, czy Uwe napisał jeszcze jakiś przebój oprucz tej piosenki o "balonach" :P
Kilka razy było o tym mówione w wywiadach i pokazywane nawet okładki zespołów.Uwe był współproducentem pierwszego albumu 'N Sync z tego co zrozumiałam z jednego z wywiadów.
Mr.King of Love pisze:zczerze mówiąc to nie wiem czemu ale Thomas mówił że chce byc zdany sam na siebie i nie rozumem czemu sie podją współracy z nim.
Kolejna osoba,która nie czyta wywiadów na stronie :
http://thomas-anders.com.pl/akt/?page_id=23
Thomas opowiada też o tym w wywiadzie podczas konferencji w Zabrzu

Ludzie oglądajcie,czytajcie wywiady po Polsku,bo potem pytacie o sprawy,które są opowiedziane w wywiadach.