Strona 3 z 3

Re: You're my heart, you're my soul

: śr sie 15, 2012 13:57
autor: Pkmodern
A tu mamy jeden z pierwszych występów z YMHYMS:


Re: You're my heart, you're my soul

: śr sie 15, 2012 14:03
autor: Gasolina91
Ale początki :D
Lubię oglądać takie "premierowe" występy.

Re: You're my heart, you're my soul

: czw sie 16, 2012 0:56
autor: 33ccd
Widzicie!!! Publicznosć jakoś mało zainteresowana występem. Nawet siedzą tyłem :(

Re: You're my heart, you're my soul

: czw sie 16, 2012 22:42
autor: Pkmodern
33ccd pisze:Widzicie!!! Publicznosć jakoś mało zainteresowana występem. Nawet siedzą tyłem :(
W tym programie tak było, zresztą bodajże to był 2 albo 3 występ Modern Talking w niemieckiej TV, mało jeszcze znani byli więc wcale się nie dziwię.

Re: You're my heart, you're my soul

: czw sie 16, 2012 23:43
autor: Skyliner89MT
Klasyka :)

Re: You're my heart, you're my soul

: pn sie 27, 2012 13:41
autor: Moi.Anne
No tak.... :D Pamiętam Sylwestra, kiedy w TV zrobiło noc z Modern Talking. Aaaale były emocje! Dopadanie z piskiem do ekranu! ;) Nawet mi wtedy przez myśl nie przeszło, że nadejdzie dzień, kiedy zobaczę Thomasa na żywo....! Kiedy zrobię sobie z Nim zdjęcie..! :)

Re: You're my heart, you're my soul

: śr sie 29, 2012 19:45
autor: Fanka MT
Moi.Anne pisze:Nawet mi wtedy przez myśl nie przeszło, że nadejdzie dzień, kiedy zobaczę Thomasa na żywo....! Kiedy zrobię sobie z Nim zdjęcie..! :)
Dobrze wiem, co czujesz :!: Nigdy nie zapomnę tej chwili, gdy stanęłam w Kielcach z Thomasem ramię w ramię do wspólnego zdjęcia, a potem, gdy podczas koncertu poprosił mnie do siebie na scenę... BEZCENNE :!: Co do piosenki - nie wyobrażam sobie do "You're my heart, you're my soul" siedzieć tyłem!

Re: You're my heart, you're my soul

: czw sie 30, 2012 9:50
autor: JoannaIzabella
Wydaje mi się, że takich fanów, jak w Polsce, to Thomas nie ma nigdzie. Już kiedyś pisałam - my nie tylko BIERZEMY, my też DAJEMY! Owszem, w Rosji czy na innej Ukrainie fani się bawią, ALE jakoś nie zauważyłam, żeby robili coś specjalnie dla Thomasa. A my i owszem :)