Strona 3 z 6
Re: Ekonomia i Finanse
: wt lis 23, 2010 22:19
autor: Peter
Na linii pracownik-pracodawca powinno być jakieś elementarne minimum normatywne, ale np: powinny być regulacje tego co proponuje wiceminister gospodarki by nieuczciwy (lub błędnie interpretujący przepisy prawa) urzędnik dostał solidnie po kieszeni, a najlepiej zwolnienie dyscyplinarne.
Re: Ekonomia i Finanse
: wt lis 23, 2010 23:10
autor: MichałT
Zgadzam się z Tobą. Taki urzędnik powinien indywidualnie odpowiadać (jeżeli jest z urzędu skarbowego i podejmuje decyzje, które mogą się wiązać nawet z zamnknięciem jakiejś firmy) jeżeli podejmie błędną decyzję. Jako przykład może posłużyć sprawa Romana Kluski - byłego prezesa Optimusa.
Teraz z innej beczki:
Co daje nam UE (w zakresie gospodarki) ? Czy jej wpływ możemy ocenić bardziej na pozytywny czy negatywny ?
Pozdrawiam
Wielki Fan MichałT
Re: Ekonomia i Finanse
: śr lis 24, 2010 12:53
autor: Peter
UE? Nie widzę pozytywów żadnych, Unia nam nic nie dała tylko skorzystali rolnicy. A jesteś za czy przeciw akcesji do strefy Euro? Ja jestem za ze względu na płyty jakie kupuje za granicą, to koszty przelewów są straszne. Co do urzędników to nie tylko skarbowi, ale na Boga, urząd miasta podejmuje decyzje i np: jest taka biurokracja, że szok. U nas czeka się pięć (!) miesięcy na decyzję ustalające warunki zabudowy i dwa na pozwolenie. By zauważyć skalę paradoksu moim rodzinnym mieście urząd miasta ma aż 11 pięter i 3 skrzydła. Pytanie co oni z tymi decyzjami tak długo robią? Powinno się ograniczyć także liczbę radnych, bo moje miasto ma 130 000 mieszkańców i aż 25 radnych. Nie można ich zmniejszyć do 15?
Re: Ekonomia i Finanse
: śr lis 24, 2010 13:09
autor: ArCrack
Pierwszy plus obecności w UE - dofinansowania sprawiają, że możemy sobie pozwolić na wiele więcej inwestycji, niż bez UE. Cały czas Polska ma możliwość otrzymywania z budżetu UE więcej niż sama daje. Ponadto sposób przydzielania dopłat zmusza samorządy i przedsiębiorców do działania - żeby otrzymać dofinansowanie (które same w sobie jest znaczne), muszą najpierw sami wygospodarować jakieś środki. Świetny motywator do działania i bat na wszystkich, którym się nie chce.
Kolejny pozytyw to likwidacja barier, które istniały przed wejściem do UE. W sytuacji gdy jest jeden, duży rynek (a docelowo może też wspólna waluta) po prostu taniej jest handlować, mniej jest też biurokracji dla przedsiębiorcy na którą tak narzekacie. O swobodzie przepływu ludzi nie ma co się rozpisywać, bo po 2004 Polacy zaczęli z tego wzorowo korzystać. Mniej więcej milionowi ludzi wejście do UE coś jednak dało i to bezpośrednio - pracę.
Wszelkie cła, subsydia i inne instrumenty polityki handlowej które moglibyśmy stosować będąc poza UE byłyby tylko pozornie korzystne, bo koszt ich stosowania i tak jest przerzucany na obywatela, który płaci więcej.
Re: Ekonomia i Finanse
: śr lis 24, 2010 13:33
autor: Romantic Warrior
do powyższych pozytywnych elementów dodałbym dwa:
1.) w pośredni sposób członkostwo w UE wzmacnia geopolityczną pozycję naszego kraju - w chwili obecnej na świecie wpływ na sprawy globalne skupia się zasadniczo się w kilku wyraźnych ośrodkach: USA, Rosja, Chiny i UE właśnie - będąc w UE mamy większy wpływ na świat niż będąc poza UE (oczywiście nie zawsze państwa UE mówią jednym głosem, jednak w kwestiach "strategicznych" zazwyczaj tak)
2.) wdrażanie przez Polskę wielu dyrektyw UE uważam za pożytczne, np. dzięki dostosowaniu polskiego prawa telekomunikacyjnego do pakietu unijnych wytycznych w ciągu ostatnich 3-4 lat bardzo przyspieszyła liberalizację rynku, ceny spadły, konkurencja rozkwitła itd. - wszystko z korzyścią dla konsumenta - uważam, że bez dyrektyw dochodzilibyśmy do tych zmian przynajmniej dwukrotnie wolniej...
jednak za najważniejszą zaletę uważam dopływ środków (fundusze strukturalne), jestem skłonny zaryzykować stwierdzenie, że bez nich nie bylibyśmy swego czasu "zieloną wyspą" na mapie Europy

Re: Ekonomia i Finanse
: śr lis 24, 2010 15:39
autor: Peter
Tak, UE bardzo wzmacnia naszą pozycję geopolityczną na świecie, a Stany dalej mają nas gdzieś i nie ma szans na zniesienie wiz.....
Re: Ekonomia i Finanse
: śr lis 24, 2010 16:08
autor: Romantic Warrior
myślę, że jest to kwestia czasu - bodaj od 2009 roku obywatele takich państw UE jak Czechy, Estonia, Litwa, Łotwa, Słowacja i Węgry mogą podróżować do USA bez wiz, a tak btw. to raczej sprawa uzgodnień w ramach państw paktu NATO, nie UE
Re: Ekonomia i Finanse
: śr lis 24, 2010 18:02
autor: Peter
Romantic Warrior pisze:
1.) w pośredni sposób członkostwo w UE wzmacnia geopolityczną pozycję naszego kraju - w chwili obecnej na świecie wpływ na sprawy globalne skupia się zasadniczo się w kilku wyraźnych ośrodkach: USA, Rosja, Chiny i UE właśnie - będąc w UE mamy większy wpływ na świat niż będąc poza UE (oczywiście nie zawsze państwa UE mówią jednym głosem, jednak w kwestiach "strategicznych" zazwyczaj tak)
No OK, ale sam mówisz, że w pośredni sposób członkostwo w UE wzmacnia naszą pozycję. Tak, będąc w UE mamy pośrednio większy wpływ na sprawy świata, również w Europie nasza pozycja wzrosła, bo inne kraje pozwalają nam wjeżdżać bez paszportów, jednak na świecie pozycja Polski nie zmieniła się przez tą akcesję USA ma nas za przeproszeniem w d. Co do tego co pisze Arek, to się nie zgadzam: UE nie daje pracy, bo można pracować za granicą bez Unii i np: ludzie jadą do pracy w Norwegii, Islandii, a nie przypominam sobie by te kraje należały do UE. Tak więc nie trzeba być w UE by pracować w krajach Zachodu.

Re: Ekonomia i Finanse
: śr lis 24, 2010 19:47
autor: MichałT
Peter pisze:A jesteś za czy przeciw akcesji do strefy Euro?
Nie jestem do końca przekonany co do wprowadzenia euro do Polski. Obawiam się, że ceny w przeliczeniu będą zaokrąglane w górę, a pensję... w dół.
Jeśli chodzi o kryzys, to uważam że złotówka też w pewnym sensie nas przed nim ochroniła. Zadziałała jak poduszka (to co teraz napiszę, jest właśnie kolejnym argumentem "za" pozostawieniem własnej waluty.) Własną walutę można bowiem wykorzystać w celu wspierania swojej polityki gospodarczej. Dzięki osłabieniu złotówki (w wyniku kryzysu) mogliśmy koniunkturalnie ten okres lepiej przetrwać, m.in. poprzez zwiększenie roli eksportu, obniżenie importu i większą konkurencyjność towarów produkowanych w kraju.
Pozdrawiam
Wielki Fan MichałT
Re: Ekonomia i Finanse
: śr lis 24, 2010 19:55
autor: ArCrack
Peter pisze:Co do tego co pisze Arek, to się nie zgadzam: UE nie daje pracy, bo można pracować za granicą bez Unii i np: ludzie jadą do pracy w Norwegii, Islandii, a nie przypominam sobie by te kraje należały do UE. Tak więc nie trzeba być w UE by pracować w krajach Zachodu.

Jasne, że nie trzeba - można starać się o pozwolenie na pracę. Sama przyjemność.
Kraje, które wymieniasz jedną nogą są w UE, bo należą do Europejskiego Obszaru Gospodarczego, który zapewnia m.in. swobodę przepływu osób. Należą do niego państwa UE oraz Norwegia, Islandia i Liechtenstein.
Złotówka zdecydowanie pomogła nam przetrwać kryzys bez większych strat, ale np. takim Węgrom własna waluta zdecydowanie szkodziła. Wspólna waluta to już bardzo głęboki etap integracji, dający zarówno korzyści jak i straty i trzeba porządnie rozważyć które rozwiązanie (i w jakiej perspektywie) wyjdzie nam na dobre.
Re: Ekonomia i Finanse
: śr lis 24, 2010 21:00
autor: Peter
Hmmm euro ma takie zalety, że kupując jakieś rzeczy za granicą zawsze to tyle samo kosztuje a nie, że raz jest tanie a raz drożeje szybko. Inna sprawa to czy Polsce uda się spełnić kryteria konwergencji i wejść do węża walutowego ERM2? Ciekawym przykładem są Niemcy, którym się Euro przejadło i już chcą wyjść z tej strefy, albo Słowacy, który pokazali w jaki sposób za pomocą prawa ukrócić nieuchronne szachrajstwo sprzedawców, którzy uwielbiają zaokrąglać ceny w górę po wejściu do strefy euro....
@ Arek, Islandia ma wejść i chce wejść do strefy, ale nie słyszałem by Norwegowie tak bardzo chcieli wejść do strefy Euro....

Re: Ekonomia i Finanse
: śr lis 24, 2010 21:47
autor: ArCrack
@Peter - pisałem o pozaunijnych państwach EOG w kontekście rynku pracy a nie wchodzenia do strefy Euro, więc nie bardzo rozumiem o co chodzi w Twoim pytaniu (?) skierowanym do mnie.
Re: Ekonomia i Finanse
: śr lis 24, 2010 23:56
autor: Romantic Warrior
Peter pisze: No OK, ale sam mówisz, że w pośredni sposób członkostwo w UE wzmacnia naszą pozycję. Tak, będąc w UE mamy pośrednio większy wpływ na sprawy świata, również w Europie nasza pozycja wzrosła, bo inne kraje pozwalają nam wjeżdżać bez paszportów, jednak na świecie pozycja Polski nie zmieniła się przez tą akcesję USA ma nas za przeproszeniem w d.
po pierwsze zniesienie wiz do USA nie jest "sprawą świata" tylko bilateralnych stosunków Polski z USA
po drugie w mojej opinii jest to kwestia może ważna dla Polski, ale nie bardzo ważna, czy strategiczna - czy wizy są czy ich nie ma kraj funkcjonuje i rozwija się dobrze, a ich zniesienie wcale tego rozwoju w jakiś wyraźny sposób nie zmieni (choć oczywiście żeby nie było też jestem za ich zniesieniem)
po trzecie UE wspiera starania Polski w tej kwestii (w jakimś stopniu wstawiennictwo UE pewnie miało też wpływ na zniesienie wiz dla wymienionych przeze mnie państw członkowskich)
i po czwarte - podtrzymuję to co napisałem - Polska też się tego doczeka, kwestia czasu (po prostu trzeba spełnić kryteria) - poczytaj:
http://www.rp.pl/artykul/553343.html
Re: Ekonomia i Finanse
: czw lis 25, 2010 10:26
autor: Peter
Ma to znaczenie dla Amerykanów i to większe niż Ci się wydaje, bo wtedy mielibyśmy kolejną falę emigracji, szczególnie, że niektórzy tam mają rodziny, a przez co wzrost bezrobocia w USA, byłby nieunikniony.....
Ja mam pytanie do dyskusji: czy jesteście w sprawie polityki pieniężnej jastrzębiami czy gołębiami? Ja nie jestem raczej zwolennikiem taniego pieniądza i raczej jestem zwolennikiem trzymania inflacji w ryzach.
Re: Ekonomia i Finanse
: czw lis 25, 2010 11:06
autor: Romantic Warrior
zgadza się, tak jak napisałem - zniesienie wiz dla Polaków ma pewne znaczenie dla USA i Polski, dla świata jest to kwestia najwyżej drugiej kategorii ważności
emigracja Polaków mogłaby wpłynąć na wskaźnik bezrobocia w USA, tylko w jakim stopniu? czy zniesienie wiz jest równoznaczne z otwarciem rynku pracy? chyba nie?
w/s inflacji także jestem za tym, by trzymać ją pod kontrolą, nawet kiedy kosztem jest podnoszenie stóp procentowych przez RPP...
Re: Ekonomia i Finanse
: czw lis 25, 2010 17:27
autor: Peter
Hmmmm można wprowadzić model kanadyjski, sam z tego skorzystałem, że mogłem sobie wjechać do Montrealu bezwizowo, ale chyba nie jesteś na tyle naiwny by wierzyć, ze jak się ludziom pozwoli wjechać do USA to będą chcieli szybko stąd wyjechać. Jestem głęboko przekonany, że zostaną i będą pracować w szarej strefie...