Strona 3 z 4

Re: Dieter w wersji koncertowej

: pt sty 08, 2010 18:12
autor: MODERN JEANNE
Dieter na tym filmiku wydaje się być jakiś zmieszany. :lol: Może przez dokuczającego mu prowadzącego ,a może przez Verone która była w studiu :oops: A w dodatku widać że jednak umie grać :D
Prophet5 pisze:MODERN JEANNE napisał(a):
[...] DIETER 100% Live
http://derivative.wrzuta.pl/film/0Rwne3 ... ive_part_3

http://derivative.wrzuta.pl/film/8FBXTE ... ive_part_4

Prophet5 napisał
Przykro mi, ale z takiego "Live" jest tylko to, że Dieter naprawdę stoi przy mikrofonie. Chórki są jednak z półplaybacku, a samego Bohlena nie słychać, żaden to więc dowód. W "part 4" wyraźnie widać mikrofon Shure SM58, a Dieter odsuwa mocno od niego usta. Ten mikrofon w takich warunkach nie złapałby takiego wokala, nawet z założonym kompresorem na indywidualnym kanale. Poza tym słychać ładnie działającą bramkę na chórkach. Za ładnie, co ewidentnie wskazuje na studyjną robotę. Próżne nadzieje, nie zawsze co widać, ma prawdziwie miejsce.
Miałam zamieścić filmiki które pokazują,że jednak mikrofon Dietera wyłapuje Dietera i że nie jest to raczej przygotowanie studyjne.
Poniżej zamieszczam nagrania z koncertu w Poznaniu na którym byłam.
Był też osoba Jkris o czym pisze stronę wcześniej.Według niego Dieter zaśpiewał jak zwykle źle,według mnie było zupełnie inaczej.Oceńcie sami
Moją intencją nie jest kłócenie się z wami,ani jakieś osobiste powody by bronić DB ponieważ obecnie on dla mnie naprawdę mało znaczy.
Ale w tak ważnej kwestii jaką jest jego głos w chórkach, oraz jego występy live,gdy piszecie że on nie śpiewał a ja posiadam materiały na których widać że jest dokładnie odwrotnie-myślę,że powinnam wystąpić.
Niektórzy ludzie piszą żeby inni przejrzeli na oczy ,ja z całego serca im życzę żeby się wreszcie ocknęli
Ja już na swoje przejrzałam .
Poniżej zamieszczam filmiki które nie są niczym innym jak zwykłymi faktami(dowodami)
że Dieter wcale źle nie śpiewa,że mikrofon jednak wyłapuje go wyraźnie i że nagrania nie miały żadnego przygotowania studyjnego i były wykonywane live.
http://derivative.wrzuta.pl/film/9JOnOz ... 100_live_6
To nagranie poniżej jest z tego samego koncertu.
pokazuje ono że mikrofon jednak go wyłapał, (patrząc na wcześniejsze) że nie jest to jakaś wersja studyjna i że potrafi bez żadnej obróbki głosu zaśpiewać jak na płycie.
http://derivative.wrzuta.pl/film/805UfU ... _real_live

Re: Dieter w wersji koncertowej

: pt sty 08, 2010 20:02
autor: ArCrack
No to słuchawki na uszy i jedziemy:
http://thedieterbohlenstory.wrzuta.pl/a ... _budapeszt
W lewym kanale wersja z Moskwy, w prawym z Budapesztu, oba z trasy Back For Good. Myślę, że da radę wyłapać co było odtwarzane a co dośpiewane na żywo.

Re: Dieter w wersji koncertowej

: pt sty 08, 2010 22:31
autor: jkris
MODERN JEANNE pisze:Był też osoba Jkris o czym pisze stronę wcześniej.Według niego Dieter zaśpiewał jak zwykle źle,według mnie było zupełnie inaczej.Oceńcie sami
osoba jkris byla i dziwi sie osobie Modern Jeanne, ze "strzela w stope" swoim pogladom zamieszczajac urywki, ktore wg mnie kompromituja Dietera. Zachwycasz sie Bohlenem, ktory podczas refrenow z playbacku pseudofalsetem pojekuje do wlaczonego mikrofonu? jezeli uwazasz za sukces to, ze w ogole potrafi wydawac dzwieki to faktyczie- umie, ale fakt jest taki, ze nie powinen robic tego na koncertach. juz kiedys pisalem, ze jestem pelen podziwu dla Andersa, ze znosil to Bohlenowe zawodzenie na scenie.
przy okazji... w drugiem zamieszczonym przez Ciebie linku Bohlen w zasadzie sie nie odzywa.
ArCrack pisze:No to słuchawki na uszy i jedziemy:
http://thedieterbohlenstory.wrzuta.pl/a ... _budapeszt
W lewym kanale wersja z Moskwy, w prawym z Budapesztu, oba z trasy Back For Good. Myślę, że da radę wyłapać co było odtwarzane a co dośpiewane na żywo.
z tego porownania wynika glownie to, ze Anders "szedl" w calosci z tasmy...

Re: Dieter w wersji koncertowej

: sob sty 09, 2010 0:59
autor: MODERN JEANNE
ArCrack pisze:No to słuchawki na uszy i jedziemy:
http://thedieterbohlenstory.wrzuta.pl/a ... _budapeszt
W lewym kanale wersja z Moskwy, w prawym z Budapesztu, oba z trasy Back For Good. Myślę, że da radę wyłapać co było odtwarzane a co dośpiewane na żywo.
Te utwory nie są identyczne.Są tak podobne że na początku też tak myślałam ale
po włożeniu głowy między dwa głośniki i dokładnym wsłuchaniu się uwzględniając nawet minimalne opóźnienie jakie występuje odkryłam kilka słów które zupełnie inaczej słychać.
Jak wiadomo na jakie słowa zwrócić uwagę to słychać nawet z daleka.W całej zwrotce też są lekkie różnice
Zastanawiam się czy to wersja studyjna(jeśli istnieje) do której dośpiewali z tond te minimalne różnice czy utwór został po prostu wykonany czysto i dlatego takie podobieństwo
I czy ktoś próbował nałożyć na siebie inne koncertowe piosenki?- jaki by był efekt?
Tych słów jest więcej ale ja dam tu te w których najlepiej słychać.
W 1 zwrotce (głos Dietera)
here on earth
W refrenie inaczej brzmią tuż po okrzyku Dietera pierwsze słowa:
1Heaven will know;
2lady;
W chórku
Feel what you want
Druga zwrotka Dieter
never shown
Chórek :my heart
A tu to samo nagranie ale już całkiem inaczej Polska Poznań98 też trasa Back For Good
To już jest inne
http://derivative.wrzuta.pl/film/5yLjUZ ... 100_live_8

Re: Dieter w wersji koncertowej

: sob sty 09, 2010 10:28
autor: jkris
MODERN JEANNE pisze:Te utwory nie są identyczne.Są tak podobne że na początku też tak myślałam ale
po włożeniu głowy między dwa głośniki i dokładnym wsłuchaniu się uwzględniając nawet minimalne opóźnienie jakie występuje odkryłam kilka słów które zupełnie inaczej słychać.
oczywiscie, ze sa identyczne i znowu slyszysz cos co chcialabys slyszec. nie ma opcji zeby zaspiewac na koncercie gdzie sie chodzi, tanczy skacze identycznie 2 razy ta sama piosenke. to jest najwyczajniejszy playback koncertowy, ktory rozni sie tym, ze nie jest tak dopracowany jak wersja studyjna, co ma sprawiac wrazenie spiewania na zywo.

Re: Dieter w wersji koncertowej

: sob sty 09, 2010 19:04
autor: Jaro25
MODERN JEANNE pisze:
ArCrack pisze:No to słuchawki na uszy i jedziemy:
http://thedieterbohlenstory.wrzuta.pl/a ... _budapeszt
W lewym kanale wersja z Moskwy, w prawym z Budapesztu, oba z trasy Back For Good. Myślę, że da radę wyłapać co było odtwarzane a co dośpiewane na żywo.
Te utwory nie są identyczne.Są tak podobne że na początku też tak myślałam ale
po włożeniu głowy między dwa głośniki i dokładnym wsłuchaniu się uwzględniając nawet minimalne opóźnienie jakie występuje odkryłam kilka słów które zupełnie inaczej słychać.
Jak wiadomo na jakie słowa zwrócić uwagę to słychać nawet z daleka.W całej zwrotce też są lekkie różnice
Zastanawiam się czy to wersja studyjna(jeśli istnieje) do której dośpiewali z tond te minimalne różnice czy utwór został po prostu wykonany czysto i dlatego takie podobieństwo
I czy ktoś próbował nałożyć na siebie inne koncertowe piosenki?- jaki by był efekt?
Tych słów jest więcej ale ja dam tu te w których najlepiej słychać.
W 1 zwrotce (głos Dietera)
here on earth
W refrenie inaczej brzmią tuż po okrzyku Dietera pierwsze słowa:
1Heaven will know;
2lady;
W chórku
Feel what you want
Druga zwrotka Dieter
never shown
Chórek :my heart
A tu to samo nagranie ale już całkiem inaczej Polska Poznań98 też trasa Back For Good
To już jest inne
http://derivative.wrzuta.pl/film/5yLjUZ ... 100_live_8
Tu masz z Live In St. Petersburga 98 całą w mp3
http://chomikuj.pl/gemziolek/*e2*99*ab+ ... ersburg%29
Śmieszne są chórki przy In 100 Years

Re: Dieter w wersji koncertowej

: sob sty 09, 2010 23:28
autor: tanathos
teraz jestem trochę w szoku- - trzeba przyznać- byliśmy, jesteśmy i będziemy oszukiwani, przez ludzi którzy chcą na nas zarobić pieniądze. myślałem że chociaż anders na tych koncertach śpiewał na żywo. a jednak- nie. to była zwykła faksymila....

kto wie czy i obecnie nie rusza ustami na plenerowych koncertach do quasi-koncertowego podkładu.
ale nie tylko on, nie wątpię że reszta współczesnych piosenkarzy i piosenkarek używa tych zabiegów

Twój dowód Arku otwiera oczy na koncertowe praktyki większości gwiazd estrady, i rzuca na MT nowe, jeszcze mocniejsze niż zazwyczaj, światło

Re: Dieter w wersji koncertowej

: ndz sty 10, 2010 0:05
autor: MODERN JEANNE
Jaro25napisał-
Tu masz z Live In St. Petersburga 98 całą w mp3
http://chomikuj.pl/gemziolek/*e2*99*ab+ ... ersburg%29
Śmieszne są chórki przy In 100 Years

A to ja:
. W wolnym czasie się zaloguję, przesłucham i porównam.
A co śmiesznego jest w chórkach in 100years (jeśli ty masz to nagranie z Petersburga co ja)?
Tam Dieter odwala kawał dobrej roboty śpiewa bardzo bardzo wysoko,czysto jedyne do czego można się przyczepić to to że z jego gardła nie wydobywa się cały chór tylko pojedynczy głos.
No chyba nie spodziewasz się że jeden człowiek ryknie ci nagle chórem!
Czy o to nagranie chodzi?
http://www.youtube.com/watch?v=HlTrsnSlMXk
Wracając do mixu ArCraka dwóch wersji koncertowych
http://thedieterbohlenstory.wrzuta.pl/a ... _budapeszt
Nie wiem czy komuś chciało się przesłuchać tą piosenkę dokładnie- wsłuchać się w nią.
Ja wcale nie słyszę tego co chcę.Niektóre słowa się różnią.Nie wiem jak można tego nie słyszeć.Albo to jest dośpiewanie do mikrofonu w czasie koncertu albo dwie różne wersje śpiewane podobnie i czysto - live
Porównałam nagranie z Polski z Poznania
http://derivative.wrzuta.pl/film/5yLjUZ ... 100_live_8
I wiecie do czego doszłam?
Prawie do połowy piosenka jest taka sama jak mix ArCraka, ale podczas 1 chóru zaczyna być słyszalna spora różnica.Najbardziej w miejscu gdzie Dieter lekko sfałszował(wersja z Poznania)
przy słowach feel what you want.
Dzięki temu wiadomo że to nie jest to same nagranie(są też inne momenty).Można z tego wysnuć wnioski że po nałożeniu na którą kol wiek piosenkę z mixu
lub na cały mix ,też by dała wrażenie identyczności dlatego że nie sfałszowane 2 wersje piosenek(śpiewanych podobnie bo się tak nauczyli) zlewają się wtedy w jedność (tak jak na kasetach MT gdy przy pierwszym wrażeniu chórki są identyczne a przy wsłuchaniu można wyróżnić głosy śpiewające w różnych tonacjach)
No bo jak wyjaśnić podobieństwo nie tylko piosenek z mixu ale również wersji z Poznania choć tam jest wyraźna różnica w chórku dzięki lekkiemu sfałszowaniu?Może oni w tych trzech wersjach śpiewali Live a podobnie bo tak się nauczyli?
Posłucham w wolnym czasie innych wersji oraz zamiast Mixu gdzie dźwięk się zlewa osobnych piosenek(są na you tube)

Re: Dieter w wersji koncertowej

: ndz sty 10, 2010 0:15
autor: Prophet5
Cóż, mógłbym powiedzieć, że "a niektórzy nie chcieli wierzyć." ;-) Arek, dzięki za ten dowód, że też na to nie wpadłem. 8) Nie rozumiem jednak, dlaczego wciąż MODERN JEANNE chcesz się oszukiwać. Przy okazji jakiejś imprezy, załatw sobie akredytację, czy poderwij ochroniarza, ;-) podskocz na backstage i sama się przekonaj, że playbacki jednak startują. To jest po prostu dziś absolutna norma.

W sumie nie macie się co przejmować, pisałem wcześniej, że dzisiaj takie symulowanie "live", to najzwyczajniejsza praktyka większości wykonawców. Trudno znaleźć takich, którzy tego nie praktykują. Zresztą często inaczej się nie da, gdy na przykład różni wykonawcy występują po sobie. Nikomu nie udałoby się tak szybko, na przykład według wymogów transmisji telewizyjnej, poprzełączać ustawień. Dotyczy to nawet festiwali typu Sopot, nocy Sylwestrowych itp. Taka moda, a dla nich ułatwienie. Wystarczy, że będą sobie dośpiewywać pod nosem, pokrzykiwać w refrenach i zapowiadać tytuły w przerwach utworów. To całe różnice, jakie MODERN JEANNE możesz znaleźć między poszczególnymi playbackami.

Re: Dieter w wersji koncertowej

: ndz sty 10, 2010 0:16
autor: tanathos
na chwilę przerwę naszą ciekawą dyskusję
ponieważ chcę wyrazić serdeczne podziękowania dla kolegi Jaro25 za udostępnienie tej wspaniałej płyty z zarejestrowanym występem MT:)
te koncertowe wersje są świetne!

słuchając tego poczułem się tak jak kiedyś przy słuchaniu koncertowej płyty Róż Europy:)

te wersje są piękne, zaśpiewane czy nagrane w ukryciu- nie wiem ale to w tym momencie nieistotne- zupełnie na nowo, z nowo (tzn nieco inaczej) zaaranżowanymi (zaśpiewanymi) chórkami. super brzmią te chórki zwłaszcza przy don't play with my heart

po prostu- wpadłem w zachwyt

Re: Dieter w wersji koncertowej

: ndz sty 10, 2010 0:24
autor: MODERN JEANNE
Prophet5 pisze:Cóż, mógłbym powiedzieć, że "a niektórzy nie chcieli wierzyć." ;-) Arek, dzięki za ten dowód, że też na to nie wpadłem. 8) Nie rozumiem jednak, dlaczego wciąż MODERN JEANNE chcesz się oszukiwać. Przy okazji jakiejś imprezy, załatw sobie akredytację, czy poderwij ochroniarza, ;-) podskocz na backstage i sama się przekonaj, że playbacki jednak startują. To jest po prostu dziś absolutna norma.

W sumie nie macie się co przejmować, pisałem wcześniej, że dzisiaj takie symulowanie "live", to najzwyczajniejsza praktyka większości wykonawców. Trudno znaleźć takich, którzy tego nie praktykują. Zresztą często inaczej się nie da, gdy na przykład różni wykonawcy występują po sobie. Nikomu nie udałoby się tak szybko, na przykład według wymogów transmisji telewizyjnej, poprzełączać ustawień. Dotyczy to nawet festiwali typu Sopot, nocy Sylwestrowych itp. Taka moda, a dla nich ułatwienie. Wystarczy, że będą sobie dośpiewywać pod nosem, pokrzykiwać w refrenach i zapowiadać tytuły w przerwach utworów. To całe różnice, jakie MODERN JEANNE możesz znaleźć między poszczególnymi playbackami.
Czy ty w ogóle przeczytałeś mój post!?Czy myślisz że ja naprawdę nie mam co robić tylko słuchać w kółko jednej piosenki!?
A czy wogóle wsłuchałeś się w ten mix i wysłuchałeś wersji z Poznania?
Myślę że nie, bo Ci się nie chce,jedyne do czego jesteś zdolny to krytyka i narzekanie!
To jest wersja z Poznania.Warto ją posłuchać żeby stwierdzić że MIX to niekoniecznie wersja studyjna.
Ta wersja też jest podobna ale (szczególnie w chórkach) inna
http://derivative.wrzuta.pl/film/5yLjUZ ... 100_live_8

Re: Dieter w wersji koncertowej

: ndz sty 10, 2010 0:35
autor: Adi
Jeny wy jeszcze o tym? :D Nie chcę wkładać kija w mrowisko bo nie moja piaskownica ale może odpuście sobie trochę z tym tematem? Chyba i tak jeden nie przekona drugiego? Zaleta jest jedyna taka, że odświeżyłem sobie parę wersji "live" Dietera (np."Midnight lady"). :wink:

Re: Dieter w wersji koncertowej

: ndz sty 10, 2010 0:41
autor: ArCrack
A żeby nic nie było w pełni oczywiste i jasne, to dwa kolejne linki. Najpierw wspaniałe In 100 Years, w którym playback jest jeszcze bardziej przerażający niż wizja świata z teledysku:
http://thedieterbohlenstory.wrzuta.pl/a ... petersburg
Jeszcze jacyś nieprzekonani? :P

A potem dziwne We Still Have Dreams w którym miejscami Thomas śpiewa jak sklonowany, a miejscami wokal w kanałach kompletnie się rozjeżdża:
http://thedieterbohlenstory.wrzuta.pl/a ... petersburg

Porównania na podstawie Moskwy i Petersburga.

Re: Dieter w wersji koncertowej

: ndz sty 10, 2010 0:43
autor: jkris
MODERN JEANNE pisze: Czy ty wo gule przeczytałeś mój post!?Czy myślisz że ja naprawdę nie mam co robić tylko słuchać w kółko jednej piosenki!?
A czy wo gule wsłuchałeś się w ten mix i wysłuchałeś wersji z Poznania?
Myślę że nie, bo Ci się nie chce,jedyne do czego jesteś zdolny to krytyka i narzekanie!
To jest wersja z Poznania.Warto ją posłuchać żeby stwierdzić że MIX to niekoniecznie wersja studyjna.
Ta wersja też jest podobna ale (szczególnie w chórkach) inna
http://derivative.wrzuta.pl/film/5yLjUZ ... 100_live_8
strzyzone, golone, lyse.... albo jestes glucha albo masz dzis gorszy dzien skoro nie potrafisz przyjac oczywistego dla kazdego faktu, ze w zamieszczonych linkach wokal to koncertowy playback (nie to samo co na plycie) a te roznice w 3 wyrazach, ktore wydaje Ci sie, ze wylapalas to efekt wlaczonych mikrofonow obu Panow, ktorzy od czasu do czasu cos tam dospiewali.

chcialbym jeszcze dodac, ze jezeli sie dobrze zna wykonawce to bez trudu moza poznac kiedy spiewa live a kiedy rusza ustami. nikt chyba nie ma watpliwosci ze w Sopocie Anders spiewal na zywo, natomiast moim skromnym zdaniem uzywanie playbacku powinno byc zabronione podczas koncertow. jedyna sytuacja, w ktorej bylbym sklonny go zaakceptowac to niektore wystepy w TV. w pozostalych sytuacjach to zwyczajne oszustwo...

Re: Dieter w wersji koncertowej

: ndz sty 10, 2010 1:12
autor: Adi
jkris pisze:moim skromnym zdaniem uzywanie playbacku powinno byc zabronione podczas koncertow. jedyna sytuacja, w ktorej bylbym sklonny go zaakceptowac to niektore wystepy w TV. w pozostalych sytuacjach to zwyczajne oszustwo...
Niedawno w TV wyraziła podobne zdanie jakaś polska znana piosenkarka (już wiekowa pani, nie pamiętam jak się nazywa ale znana :) ) i ja też jestem za tym. Ale niby jak to zrealizować w praktyce - ustawowo czy jak? :wink: Chyba nie da rady. Ja myślę, że zespoły starają się dziś śpiewać "live" choć niestety często posiłkują się playbackiem. <bezradny>

Re: Dieter w wersji koncertowej

: ndz sty 10, 2010 12:38
autor: jkris
Adi pisze:
jkris pisze:moim skromnym zdaniem uzywanie playbacku powinno byc zabronione podczas koncertow. jedyna sytuacja, w ktorej bylbym sklonny go zaakceptowac to niektore wystepy w TV. w pozostalych sytuacjach to zwyczajne oszustwo...
Niedawno w TV wyraziła podobne zdanie jakaś polska znana piosenkarka (już wiekowa pani, nie pamiętam jak się nazywa ale znana :) ) i ja też jestem za tym. Ale niby jak to zrealizować w praktyce - ustawowo czy jak? :wink: Chyba nie da rady. Ja myślę, że zespoły starają się dziś śpiewać "live" choć niestety często posiłkują się playbackiem. <bezradny>
a chocby ustawowo- albo wymusic obowiazek na wykonowacy zeby informowal, ze podczas koncertu bedzie jedynie ruszal ustami do nagrania z plyty. jestem pewien, ze byloby to najlepszym sitem, dzieki ktoremu pozbylibysmy sie wiekszosci pseudogwiazdek i byc moze zwocili swoja uwage na artystow moze mniej znanych ale potrafiacych spiewac.
w dzisiejszych czasach piosenkarze nie zarabiaja juz w zasadzie na sprzedazy plyt, a na koncertach wlasnie... kazdy mialby prawo wybrac czy chce isc np na pokaz fitness starszej pani Madonny, ktora przez 1,5h fikolkow uzyla mikrofonu tylko po to, aby powiedziec "Hello Poland" czy moze jednak, skoro cos zostalo nazwane koncertem, warto byloby uslyszec jak ktos spiewa...