Mark Medlock - Baby Blue
- Atlantis
- Posty: 727
- Rejestracja: ndz maja 08, 2005 19:15
- Lokalizacja: Wrocław
Re: Mark Medlock - Baby Blue
Tu mogę powiedzieć tylko tyle: to jakie ma piosenki to nie jego wina, bo wszyscy wiemy, kto je pisze. Mnie jego głos nie przyciąga, natomiast od kilku obiektywnych osób usłyszałem już zdania typu: ale on ładnie śpiewa, masz namiary na jego płytę? Więc jednak coś w nim jest. I tym czymś są np. kawałki Over You, Fly With Me, I'm Still Here, niemniej jest ich bardzo mało. A tych fanów też musi mieć trochę, skoro nadal jego płyty sprzedają się względnie dobrze.
See the stars, they're shining bright Everything's alright tonight
- ArCrack
- Administrator
- Posty: 4548
- Rejestracja: wt lut 01, 2005 11:45
- Kontakt:
Re: Mark Medlock - Baby Blue
Znamy już projekt okładki tego cuda: (za stroną Sony Music)

Co ciekawe, Amazon i strona managementu Medlocka pokazują inny projekt, niestety bardziej prawdopodobny.

1. Baby Blue 4:14
2. Baby Blue (Videoclip) 4:14

Co ciekawe, Amazon i strona managementu Medlocka pokazują inny projekt, niestety bardziej prawdopodobny.

1. Baby Blue 4:14
2. Baby Blue (Videoclip) 4:14
Jak piszesz tak cię widzą.
- Adi
- Posty: 1216
- Rejestracja: sob wrz 30, 2006 16:03
Re: Mark Medlock - Baby Blue
A dalej być moze chciałeś dodać, że Thomasa to już nie specjalnie. Wiem co ci chodzi po głowie w tym zdanku.Atlantis pisze:A tych fanów też musi mieć trochę, skoro nadal jego płyty sprzedają się względnie dobrze.
- ArCrack
- Administrator
- Posty: 4548
- Rejestracja: wt lut 01, 2005 11:45
- Kontakt:
Re: Mark Medlock - Baby Blue
Nie każdy ma potrzebę chwalenia B w powiązaniu z krytyką A (czy też odwrotnie), więc jeśli nic takiego nie zostało powiedziane - po co wkładać to komuś w usta.
Samą piosenkę przy okazji teledysku można było dziś wreszcie usłyszeć w dobrej jakości i wrażenia są u mnie raczej smutne. Podkład muzyczny to dokładnie to samo co mieliśmy w You Can Get It (zagrany jedynie nieco niżej). Zastanawiam się, jaka jest logika w wysyłaniu Medlocka z ekipą do Rio na plan zdjęciowy z piosenką, do której jedyną studyjną pracą było dogranie wokali. Żadnych nowości w aranżacji, na singlu żadnego remixu, ktoś kto ściągnie sobie klip ze strony Sony - ma już ten singiel na twardym dysku...
Samą piosenkę przy okazji teledysku można było dziś wreszcie usłyszeć w dobrej jakości i wrażenia są u mnie raczej smutne. Podkład muzyczny to dokładnie to samo co mieliśmy w You Can Get It (zagrany jedynie nieco niżej). Zastanawiam się, jaka jest logika w wysyłaniu Medlocka z ekipą do Rio na plan zdjęciowy z piosenką, do której jedyną studyjną pracą było dogranie wokali. Żadnych nowości w aranżacji, na singlu żadnego remixu, ktoś kto ściągnie sobie klip ze strony Sony - ma już ten singiel na twardym dysku...
Jak piszesz tak cię widzą.
- Atlantis
- Posty: 727
- Rejestracja: ndz maja 08, 2005 19:15
- Lokalizacja: Wrocław
Re: Mark Medlock - Baby Blue
Jednak nie wiesz, gdybym chciał dopisać tam coś o Thomasie, to bym to zrobił. Nie jestem z tych, którzy boją się wyrażać swoje zdanie. A jeśli chcesz wyrazić uwielbienie dla Thomasa i to, jak się świetnie jego płyty sprzedają, możesz zrobić przy okazji tematu o Good Karma.Adi pisze:A dalej być moze chciałeś dodać, że Thomasa to już nie specjalnie. Wiem co ci chodzi po głowie w tym zdanku.Atlantis pisze:A tych fanów też musi mieć trochę, skoro nadal jego płyty sprzedają się względnie dobrze.
See the stars, they're shining bright Everything's alright tonight
- tanathos
- Posty: 580
- Rejestracja: śr sty 24, 2007 21:12
Re: Mark Medlock - Baby Blue
chyba coś mi umknęło- więc KTO jest autorem tego "podkładu"?ArCrack pisze:dlaczego opiera się to wciąż na tym samym podkładzie, którego w dodatku nie wymyślił Dieter dumnie tytułujący się tu producentem? ..
A jak powiedział Wieczny Prezydent:
"w niezmiennej wojnie pomnażajcie treść"
"w niezmiennej wojnie pomnażajcie treść"
- Adi
- Posty: 1216
- Rejestracja: sob wrz 30, 2006 16:03
Re: Mark Medlock - Baby Blue
Może rzeczywiście wyciągnąłem zbyt pochopny wniosek ale jak cię znam... stąd może taki nietrafiony mój domysł:) Też się nie boję wyrażać swojego zdania i nie chce nikogo uwielbiać ale ty po prostu widać Thomasa nie lubisz zbytnio. Zasadniczo mogę zrozumieć twoje argumenty: słaba promocja, przesuwany wiecznie termin wydania płyty, niezbyt przekonyujący duet z sandrą. No ale mimo to lubię Thomasa i właśnie wcale nie jestem wobec niego bezkrytyczny jakby ci się mogło wydawać. Mam nadzieję, ze sobie to wyjasniliśmy, pozdrawiam.Atlantis pisze:Jednak nie wiesz, gdybym chciał dopisać tam coś o Thomasie, to bym to zrobił. Nie jestem z tych, którzy boją się wyrażać swoje zdanie. A jeśli chcesz wyrazić uwielbienie dla Thomasa i to, jak się świetnie jego płyty sprzedają, możesz zrobić przy okazji tematu o Good Karma.
- Atlantis
- Posty: 727
- Rejestracja: ndz maja 08, 2005 19:15
- Lokalizacja: Wrocław
Re: Mark Medlock - Baby Blue
To nie temat o Thomasie, więc do głowy by mi nie przyszło mieszać go w to. A co do mojego lubię czy nie lubię, to też nie jest do końca jak piszesz. Jego solowe dokonania średnio do mnie przemawiają i to jest jedna sprawa, ale ostatnimi czasy on notorycznie się kompromituje, co dla mnie, jako fana MT, jest po prostu przykre.
See the stars, they're shining bright Everything's alright tonight
-
august
- Posty: 2
- Rejestracja: czw gru 18, 2008 23:14
mark medlock
Polecam ostatni klip Baby Blue - marka medlocka, nieźle się bawiłem ! Dieter pisze dobre kawałki ot tak poprostu i ma poczucie humoru / kurtka medlocka / .
Zasmakował w latynoskich klimatach i niech tak będzie , niech żyje wesoła skąpana w słońcu luźna muza dietera ! Polecam klip
Zasmakował w latynoskich klimatach i niech tak będzie , niech żyje wesoła skąpana w słońcu luźna muza dietera ! Polecam klip
-
MJay
- Użytkownik nieaktywny
- Posty: 98
- Rejestracja: sob mar 07, 2009 22:55
Re: Mark Medlock - Baby Blue
ArCrack się nie precyzyjnie wyraził.tanathos pisze:chyba coś mi umknęło- więc KTO jest autorem tego "podkładu"?ArCrack pisze:dlaczego opiera się to wciąż na tym samym podkładzie, którego w dodatku nie wymyślił Dieter dumnie tytułujący się tu producentem? ..
Tu chodzi o tzw.rytmikę utworu,
która jest identyczna jak w utworze "Love Is In The Air" Johna Paula Younga
(http://www.youtube.com/watch?gl=PL&hl=pl&v=ykmewqEUZHU)
Screw you guys, I'm going home!
- Adi
- Posty: 1216
- Rejestracja: sob wrz 30, 2006 16:03
Re: Mark Medlock - Baby Blue
Ogólnie utworek mi się podoba. Fajny jest ale przydałoby się aby Mark nagrał kawałek o nieco innym stylu niż plażowo-letni. Już po lecie praktycznie choć w Tunezji, Turcji wręcz przeciwnie ale w Niemczech na pewno już po lecie.
Generalnie po "Mamacita" to już następny kawałek o takich lekkich, bujanych rytmach. Teraz chyba przydałoby się coś innego w stylu "Heart to heart"? Ale ogólnie "Baby Blue" to dla mnie pozytywny, rytmiczny kawałek. 
- Lady Lai
- Posty: 47
- Rejestracja: pt wrz 04, 2009 22:29
- Adi
- Posty: 1216
- Rejestracja: sob wrz 30, 2006 16:03
Re: Mark Medlock - Baby Blue
Fakt, kurteczka jest fajna.Lady Lai pisze:A ja chcę mieć taką kurtkę...
- venturak
- Posty: 562
- Rejestracja: wt gru 26, 2006 12:07
- Lokalizacja: Gůrny Ślůnsk
Re: Mark Medlock - Baby Blue
medlock wygląda okropnie z tą brodą ;/ ja bym się wstydził mieć takie COŚ 
Бяла нощ, бяла луна, две тела, сенки от рая
- Pkmodern
- Zarząd Thomas Anders Fanklub Polska
- Posty: 2498
- Rejestracja: pt lis 18, 2005 22:40
Re: Mark Medlock - Baby Blue
Mark Medlock - Club Tropicana (Re-Edition)
01. Baby Blue 4:14
02. Mamacita (Album Mix) 4:14
03. Copacabana 3:34
04. Que Sera 3:59
05. Second Chance 4:15
06. Reach For The Stars 3:55
07. Put A Smile On Your Face 3:59
08. Forever 3:52
09. Heart To Heart 3:59
10. Wild Wild World 3:36
11. Forgive Me 3:58
12. Why Can't We Live Together 4:07
13. Last Summer 4:41
14. Baby Blue (Calypso Mix) 4:23
15. Summer-Hit-Medley 8:25
Mamacita - Videoclip 3:33
Baby Blue - Videoclip 4:14
09.10.09 - Columbia D (Sony Music) - 88697 59640 2 (CD)
01. Baby Blue 4:14
02. Mamacita (Album Mix) 4:14
03. Copacabana 3:34
04. Que Sera 3:59
05. Second Chance 4:15
06. Reach For The Stars 3:55
07. Put A Smile On Your Face 3:59
08. Forever 3:52
09. Heart To Heart 3:59
10. Wild Wild World 3:36
11. Forgive Me 3:58
12. Why Can't We Live Together 4:07
13. Last Summer 4:41
14. Baby Blue (Calypso Mix) 4:23
15. Summer-Hit-Medley 8:25
Mamacita - Videoclip 3:33
Baby Blue - Videoclip 4:14
09.10.09 - Columbia D (Sony Music) - 88697 59640 2 (CD)
MODERN TALKING FOREVER!!!
- Tomolo
- Posty: 144
- Rejestracja: ndz maja 29, 2005 0:33
- Lokalizacja: opolskie
Re: Mark Medlock - Baby Blue
Mi osobiście Baby Blue w ucho wpada, a przynajmniej refren. I nie zgadzam się z opiniami, że Dieter nie potrafi już skomponować chwytliwej melodii! Po zapowiedziach, że to kalka Mamacity, też uważałem, że to już przesada a jeszcze jak wyskoczą z teledyskiem na plaży w październiku... ale jestem pozytywnie rozczarowany, wideo też jest OK.
Mi jeszcze te rytmy się nie przejadły, przecież dotychczas były to wyłącznie single raz do roku, a całe albumy były balladami (do samych ballad akurat nic nie mam, uważam, że były melodyjne i na wysokim poziomie, ale... co za dużo... przy kolejnym albumie potrzebowałbym chyba wspomnianego worka... Jednak Club Tropicana pozytywie mnie zaskoczył w końcu album z większością szybkich utworków, w stylu zapowiadanym na singlu, czyli w letnich klimatach! No, nie licząc kilku ballad, które akurat na tym albumie są cienkie... Ale takie perły jak Put A Smile On Your Face, Copacabana czy Que Sera wynagradzają to z nawiązką!
Faktem jest, że jak w przypadku ballad, jeżeli te rytmy będą eksploatowano przez okrągły rok to zarówno mi jak i fanom w Niemczech szybko się przejedzą... jeżeli zostawią te klimaty tylko na lato, jak dla mnie będzie OK. A na jesień marzyłby mi się singielek w duecie z Bohlenem w stylu Part Time Lover...
Mi jeszcze te rytmy się nie przejadły, przecież dotychczas były to wyłącznie single raz do roku, a całe albumy były balladami (do samych ballad akurat nic nie mam, uważam, że były melodyjne i na wysokim poziomie, ale... co za dużo... przy kolejnym albumie potrzebowałbym chyba wspomnianego worka... Jednak Club Tropicana pozytywie mnie zaskoczył w końcu album z większością szybkich utworków, w stylu zapowiadanym na singlu, czyli w letnich klimatach! No, nie licząc kilku ballad, które akurat na tym albumie są cienkie... Ale takie perły jak Put A Smile On Your Face, Copacabana czy Que Sera wynagradzają to z nawiązką!
Faktem jest, że jak w przypadku ballad, jeżeli te rytmy będą eksploatowano przez okrągły rok to zarówno mi jak i fanom w Niemczech szybko się przejedzą... jeżeli zostawią te klimaty tylko na lato, jak dla mnie będzie OK. A na jesień marzyłby mi się singielek w duecie z Bohlenem w stylu Part Time Lover...
