II rozpad Modern Talking czyli koniec fantastycznego zespołu

Dyskusja wyłącznie na temat Modern Talking.
batman
Posty: 66
Rejestracja: czw gru 11, 2008 15:16

Re: II rozpad Modern Talking czyli koniec fantastycznego zes

Post autor: batman »

Nie pisałem o tym 3 lata temu tylko w ubiegłym roku. pierwszy rozpad też zawiesił działalność zespołu na ok. 10 lat więc i teraz można się spodziewać czegoś podobnego. Być może w 2012 lub 2013 (pod koniec 2012 Dieterowi wygasa kontrakt na DSDS) trzeba będzie wrócić do muzyki. I co wtedy? Mark Medlock? Touche? Bonnie Tyler? Nie - po prostu stary, sprawdzony i pewny projekt jakim jest Modern Talking. A wracając do sprzedaży płyt - Ostatni album z pierwszej edycji wylądował najwyżej na 36 (albo 32 niejestem pewien) miejscu listy przebojów i proszę pamiętać, że były to czasy gdzie sprzedawało się płyty w trochę innych nakładach niż w ostatniej dziesięciolatce. Czy to znaczy, że In 100 Years nie stało się hitem MT? Czy uniemożliwiło to powrocic na scene 10 lat później? Nie i tym razem również tak nie jest. Ja pamiętam pierwszy rozpad zespołu i kłótnie Thomasa i Dietera. też się mówiło, że oni już nigdy razem nie wystąpoią bo się nienawidzą itd. Ja nawet wówczas w to wierzyłem i było mi szkoda. Dopiero potem po latach połapałem się, że te wszystkie rzekome kłótnie i swary, podjazdy, kalumnie, wywiady ksiażki itd sa w rzeczywistosci kryptostategią mającą na celu przełużać wizerunek zespołu w oczach opinii publicznej. Mało tego pamiętam jak w 1994 roku , krótko po spotkaniu z Thomasem i uzgodnieniu ze MT wróci za 3,5 roku na scenę Dieter Bohlen w programie Jam na Vivie uparcie twierdził, że nigdy więcej Modern Talking nie będzie. Powiedział: Nawet mnie o to nie pytajcie. ta historia jest zamknięta. To były cudowne czasy ale dziś tworze co innego i zachwilę umcaumca umca czyli Dr Mabuse. Mówił to dobrze wiedzac, ze jak tylko wystrzela całą amunicję z magazynka pod tytułem Blue System to wracają do korzeni. Oprócz tego, że MT wróci na scenę jestem przekonany tylko do jednej kwestii. Ten powrót również nie potrwa dłużej niż 4-5 lat aż do wydania 6-7 albumów. I dopiero wtedy będzie całkowity koniec MT w takim składzie jaki znamy. Dieter pewnie będzie dalej układał piosenki dla róznych wykonawców i myslę, że ewentualy nastepny powrót musiałby być albo na zasadzie odmłodzenia składu (tak jak A TEENS zastapiło na chwilę ABBE) albo byłby to powrót typowo płytowy _same wokale bez mozliwości koncertowania bo po 70 tce faktycznie byliby juz trochę za starzy (chociaż Stonesom i to nie przeszkadza a grają przecież znacznie bardziej zywiołową muzykę). Kto wie? W każdym razie prosze pamiętać, że jeżeli MT zdecyduje się na trzeci comeback to ja to wieściłem.
Awatar użytkownika
ArCrack
Administrator
Posty: 4548
Rejestracja: wt lut 01, 2005 11:45
Kontakt:

Re: II rozpad Modern Talking czyli koniec fantastycznego zes

Post autor: ArCrack »

Po takim powrocie obiecuję Ci czteropak piwa, a na dziś proszę już o niewybieganie w tym temacie w przyszłość. Do spekulacji o powrocie jest inne miejsce.
Jak piszesz tak cię widzą.
Awatar użytkownika
Romantic Warrior
Posty: 414
Rejestracja: sob lut 06, 2010 15:31
Lokalizacja: Wrocław

Re: II rozpad Modern Talking czyli koniec fantastycznego zes

Post autor: Romantic Warrior »

trzeba zacząć od tego, że decyzja o rozpadzie wcale nie zapadła na tydzień przed sławetnym koncertem w połowie 2003 roku, lecz przynajmniej rok wcześniej
fakty? na koncercie w Barze w 2002 roku bodaj w maju na plakacie płytę Vicotry podpisano jako ostatni album MT - chochlik drukarski? chwyt reklamowy? nie wydaje mi się... - już wtedy moim zdaniem było wiadomo, że koniec blisko... a album Victory wcale tak słabo się nie sprzedawał (7 tygodni w top-20 zaliczył) no i nie było jeszcze wtedy DSDS

co do samego DSDS - uważam, iż w 20% był to powód rozpadu, a w 80% dobry pretekst - pamiętajmy, że Dieter miewał już po kilku topowych artystów "na głowie" i wcale przez to nie rezygnował z udanych projektów na rzecz innych
"TV makes it, TV even breaks it" - słowa te powstały być może już po sukcesie "We Have A Dream", ale przed sukcesami Alexandra

rozpad był już wcześniej zaplanowany - przed DSDS i zanim zauważono, że "Universe" sprzedaje się słabiej niż poprzednicy...
powody - jak pisałem, myślę, że mieszanka kilku, "zmęczenie materiału" pewnie też można tu dorzucić, ja stawiam na to, że Dieter osiągnął swój cel (MT najlepiej sprzedającym się produktem muzycznym z Niemiec), może kiedyś dowiemy się prawdy...
Awatar użytkownika
Gasolina91
Posty: 2858
Rejestracja: czw lis 13, 2008 19:19
Lokalizacja: Ruda Śląska

Re: II rozpad Modern Talking czyli koniec fantastycznego zes

Post autor: Gasolina91 »

batman pisze:Mark Medlock? Touche? Bonnie Tyler? Nie - po prostu stary, sprawdzony i pewny projekt jakim jest Modern Talking.
Częścią MT jest Thomas, a co jeśli Thomas nie będzie chciał spiewać sobie z Dieterem? Pomyślałeś o tym? :>
Bez sensu by było a wręcz okropnym pomysłem, gdyby Dieter do MT poszukał jakiegoś innego wokalisty.
Point Of No Return
Awatar użytkownika
Peter
Posty: 8164
Rejestracja: pt paź 12, 2007 17:56
Lokalizacja: Wrocław

Re: II rozpad Modern Talking czyli koniec fantastycznego zes

Post autor: Peter »

MisterMT pisze:Sorry jeśli obraziłem Cię Peter tym stwierdzeniem ale w/g mnie to dlaczego poza plecami Thomasa Dieter nigdy żadnego pochlebnego słowa nie powiedział będę bronił Thomasa . A co do wykonywania piosenek to takie samo prawo ma Thomas jak i Dieter w końcu obaj pracowali na ten sukces i jak to kiedyś stwierdził ktoś z jego przyjaciół Dieter bardziej ufał urządzeniom niż muzykom z krwi i kości a czy kiedy tak naprawdę pomyślał o tych wszystkich milionach Fanów którzy są na całym świecie chyba nie i nadal ich przybywa dzięki komu Thomasowi . A jeśli chodzi o rozpad w 2003 roku to nie Thomas powiedział ze ma dość tylko Dieter dla niego liczyło się jedno kasa nie Fani . Jak nie mam racji to przepraszam ale po tym wszystkim tak to wszystko zrozumiałem.
Nie uraziłeś, ale mnie denerwuje, że tu niemal wszyscy mówia jaki ten Thomas wspaniały, cudowny, a Dietera nienawidzą, dlatego będę walczył z wybielaniem Thomasa i oczernianiem Dietera. Oboje ponoszą winę za rozpad MT, bo Dieter widział większą kasę w DSDS niż w MT, a Thomas się połakomił na ten wylot do USA zamiast zostać w Niemczech.
Awatar użytkownika
sara_cieszko
Członek TAFC Polska
Posty: 113
Rejestracja: wt mar 10, 2009 18:17

Re: II rozpad Modern Talking czyli koniec fantastycznego zes

Post autor: sara_cieszko »

WoW padają tutaj ostre słowa.
Ja nie wiem co mam myśleć gdyby nie doszło do rozpadu MT i nadal by koncertowali nie byłabym taka pewna, iż wystąpiliby w Polsce i to tyle razy co sam Thomas...Kocham muzykę Thomasa a na koncertach MT nie zaśpiewałby King of Love czy Soldiera, który jest przecież perełką dla wszystkich fanów... Szczerze mówiąc bardzo chciałabym zobaczyć koncert z Dieterem i Thomasem na jednej scenie w tym samym czasie ;)
Ja bardzo szanuję Dietera bo to co On uczynił jest jak dla mnie niewyobrażalne i bardzo go za to cenię i dziękuje ;)
Peter gdybyś miał okazję wyjechać do USA a zostać w Polsce i cały czas pracować też pojechałbyś do Ameryki aby spotkać się ze swoimi fanami ... I nie musisz być tak ostro nastawiony do złych opini o Dieterze...znajdź proszę chociaż jeden wywiad, w którym Thomas kogoś obraził, coś źle powiedział bądź zrobił dla Dietera znajdziesz takie przykłądy. Niestety wielokrotnie już wspominana książka Dietera - przez to On trafił do sądu wygrał Thomas więc musiałobyć w tej książce wiele niestosownych słów...Czy takim zachowaniem można nazwać siebie dobrym ?? Jesteś niefer w stosunku do fanów Thomasa !!! Jak chcesz to załóż wątek i tam sobie jak to nazwałeś "wybielaj" Dietera ja osobiście nic Ci nie powiem...a jedyne co zorbię pochwalę Dietera za jego wkład w MT.
;D Dobrze jest znać porządek świata, i Twoje w nim miejsce ;D
Awatar użytkownika
Pkmodern
Zarząd Thomas Anders Fanklub Polska
Posty: 2498
Rejestracja: pt lis 18, 2005 22:40

Re: II rozpad Modern Talking czyli koniec fantastycznego zes

Post autor: Pkmodern »

Peter pisze:Nie uraziłeś, ale mnie denerwuje, że tu niemal wszyscy mówia jaki ten Thomas wspaniały, cudowny, a Dietera nienawidzą, dlatego będę walczył z wybielaniem Thomasa i oczernianiem Dietera. Oboje ponoszą winę za rozpad MT, bo Dieter widział większą kasę w DSDS niż w MT, a Thomas się połakomił na ten wylot do USA zamiast zostać w Niemczech.
Czasami zaczynam się zastanawiać czy z Tobą wszystko OK...
Od jakiegoś czasu nie potrafisz Peter pisać merytorycznie na tym forum, tylko starasz się stawiać twierdzenia w stylu "nie bo nie".

A wracając po raz ostatni do kwestii USA - Dieter miał wręcz obowiązek jechać na ten kocert, bo na tym polegały jego zoobowiązania wobec Modern Talking i Fanów. A jak chciał sobie kosztem Modern Talking robić solową karierę telewizyjną to wpierw powinien oficialnie ogłosić rozpad Modern Talking i wtedy zająć się tym, co mu niestety tylko pozostało (tak jak od piątku rusza ponownie "Supertalent" na RTLu). Te programy telewizji RTL zniszczyły Bohlena a on na to niestety pozwolił.
MODERN TALKING FOREVER!!!
Awatar użytkownika
ArCrack
Administrator
Posty: 4548
Rejestracja: wt lut 01, 2005 11:45
Kontakt:

Re: II rozpad Modern Talking czyli koniec fantastycznego zes

Post autor: ArCrack »

Peter, co niewłaściwego było w tym wylocie do Stanów? Thomas pojechał tam jako Thomas z towarzyszeniem muzyków koncertowych Modern Talking, co zresztą jak wół widać na plakacie. Swego czasu cytując wybiórczo opracowaną przeze mnie biografię zespołu usiłowałeś na innym forum zrobić ze mnie fanatyka Bohlena, który obarcza wina za wszystko Thomasa. Teraz znowu podnosisz ten temat, i to tutaj. Zamiast słać do mnie PW z zapewnieniami, że będziesz pisał merytorycznie - zacznij wreszcie tak pisać!
Jak piszesz tak cię widzą.
Awatar użytkownika
Peter
Posty: 8164
Rejestracja: pt paź 12, 2007 17:56
Lokalizacja: Wrocław

Re: II rozpad Modern Talking czyli koniec fantastycznego zes

Post autor: Peter »

OK Arku powiedz mi co miał na celu ten wylot? Czy był to element trasy koncertowej promującej jakieś konkretne wydawnictwo? Bardzo mnie to zastanawia, bo w USA muzyka MT jest niepopularna, Amerykanie - jak wiadomo - wolą słuchać innej muzyki, bardziej w stylu r'n'b niż dance, nawet niektórzy europejscy wykonawcy tworzą wersje amerykańskie swoich hitów (np: Moving Heroes) - i nie wydaje mi się, żeby tam była liczna grupa fanów MT. Zresztą MT tam nigdy nie zaistniało na listach, a tamtejsze radiostacje nie grają piosenek Moden Talking. Dlatego nie bardzo rozumiem czemu USA nie któreś z państw, gdzie MT jest bardzo popularne?
Awatar użytkownika
ArCrack
Administrator
Posty: 4548
Rejestracja: wt lut 01, 2005 11:45
Kontakt:

Re: II rozpad Modern Talking czyli koniec fantastycznego zes

Post autor: ArCrack »

Jest kasa dla artysty - to jest koncert, sądziłem że takie podstawowe reguły muzycznego biznesu są oczywistością.
Z tego co mi wiadomo, to całą imprezę organizowała amerykańska Polonia.
Jak piszesz tak cię widzą.
Awatar użytkownika
Peter
Posty: 8164
Rejestracja: pt paź 12, 2007 17:56
Lokalizacja: Wrocław

Re: II rozpad Modern Talking czyli koniec fantastycznego zes

Post autor: Peter »

O widzisz to zmienia postać rzeczy, bo wśród Polaków Thomas ma dużo fanów. ;)
Awatar użytkownika
ArCrack
Administrator
Posty: 4548
Rejestracja: wt lut 01, 2005 11:45
Kontakt:

Re: II rozpad Modern Talking czyli koniec fantastycznego zes

Post autor: ArCrack »

W jakim sensie zmienia? Thomas nie jest już winien rozpadu? :D
Jak piszesz tak cię widzą.
Awatar użytkownika
Peter
Posty: 8164
Rejestracja: pt paź 12, 2007 17:56
Lokalizacja: Wrocław

Re: II rozpad Modern Talking czyli koniec fantastycznego zes

Post autor: Peter »

Zmienia, bo teraz rozumiem po co MT jechało do USA.
Dalej uważam, ze wina jest chyba po obu stronach, wina Thomasa zależy od tego kiedy nazwał on Dietera swoim gitarzystą, bo jeśli jeszcze przed decyzją Dietera to przecież mogło go rozwścieczyć, poza tym sprawa pieniędzy, które Dieter uważa, ze mu się należą za występ w USA (on jest autorem muzyki i członkiem grupy), a wina Dietera także jest oczywista, bo jak napisałem DSDS dawał większą kasę niż MT. Jest większa kasa w DSDS - jest zaangażowanie Dietera - takie podstawowe reguły muzycznego biznesu są oczywistością.:D Szczególnie, że albumy MT się słabo sprzedawały pod koniec....
BTW nigdy nie próbowałem z Ciebie zrobić fanatyka nikogo tylko pisałem o Twojej przeogromnej sympati do Dietera Bohlena. :)
Ostatnio zmieniony śr wrz 22, 2010 21:15 przez Peter, łącznie zmieniany 2 razy.
Awatar użytkownika
MODERN JEANNE
Posty: 1938
Rejestracja: pt sty 01, 2010 0:40
Lokalizacja: Krosno

Re: II rozpad Modern Talking czyli koniec fantastycznego zes

Post autor: MODERN JEANNE »

Dla mnie winę ponosi niestety Thomas.
Raz już Dietera wyrolował z Norą,Dieter był bardzo nieszczęśliwy z tego powodu o czym często mówił.
A przy drugim rozpadzie co się stało?Znów go wyrolował jadąc bez niego do USA i czerpiąc korzyści majątkowe z Dietera pracy.
Dieter miał prawo się wkurzyć.Oczywiście można patrzeć na to całe zdarzenie poprzez pryzmat oczów fanów Thomasa którzy twierdzą że on chciał ich po prostu odwiedzić ,spotkać się z nimi.Ale wtedy nie powinien występować pod szyldem MT gdy Dieter się na to nie godził.
Wystarczyło pod własnym nazwiskiem...
Thomas nie jest święty
I LOVE DB AND TA!
Awatar użytkownika
atlantyda ;o)
Członek TAFC Polska
Posty: 3511
Rejestracja: czw paź 27, 2005 22:23
Lokalizacja: Mysłowice

Re: II rozpad Modern Talking czyli koniec fantastycznego zes

Post autor: atlantyda ;o) »

MODERN JEANNE pisze:Thomas nie jest święty
A kto w show buissnesie jest?
Możemy tak wymyślać i snuć domysły jak to było,a jak było na prawdę nigdy się tego nie dowiemy.
Thomas chciał dalej śpiewać a Dieter to olał-sprawa jest prosta i oczywista.
I co z tego,że Thomas pojechał na występy do USA?W czym robisz Peter problem?A co to nie wolno? A nuż by się komuś ta nuta spodobała i Modern Talking by zrobił karierę w Stanach.
trudno,żeby Dieter występował solo z piosenkami Modern Talking-nie ma takiej opcji,no chyba,żeby nagrał największe hity duetu w swoim wykonaniu :)Nawet byłabym ZA.
Ja w dalszym ciągu czekam,aż Dieter nas w końcu pozytywnie zaskoczy i wtedy może porozmawiamy na równi bo widzę,że forum mocno zaczyna się dzielić na zwolenników Thomas'a kontra Dieter'a.
Może i dobrze,że MT się rozpadł bo byśmy ich na pewno tak często nie gościli na koncertach w naszym kraju,a tak możemy pobawić się chociaż przy połowie tego duetu ;)
Awatar użytkownika
angel
Posty: 391
Rejestracja: czw cze 29, 2006 15:46
Lokalizacja: śląsk

Re: II rozpad Modern Talking czyli koniec fantastycznego zes

Post autor: angel »

MODERN JEANNE pisze:Dla mnie winę ponosi niestety Thomas.
Raz już Dietera wyrolował z Norą,Dieter był bardzo nieszczęśliwy z tego powodu o czym często mówił.
A przy drugim rozpadzie co się stało?Znów go wyrolował jadąc bez niego do USA i czerpiąc korzyści majątkowe z Dietera pracy.
Dieter miał prawo się wkurzyć.Oczywiście można patrzeć na to całe zdarzenie poprzez pryzmat oczów fanów Thomasa którzy twierdzą że on chciał ich po prostu odwiedzić ,spotkać się z nimi.Ale wtedy nie powinien występować pod szyldem MT gdy Dieter się na to nie godził.
Wystarczyło pod własnym nazwiskiem...
Thomas nie jest święty
Tak to prawda i całkowicie się z Tobą zgodzę.
To właśnie Thomas ponosi winę za rozpad zespołu Modern Talking i wcale się nie dziwię Dieterowi,że tak postąpił.
Zawsze tak uważałam i też zdania nie zmienię co do tego.
Thomas zachował się nie wporządku wobec Dietera i nie oszukujmy się!.
Dietera rozumiem całkowicie i nie dziwię się,że tak się wkurzył i stało się jak się stało... :?
Ostatnio zmieniony śr wrz 22, 2010 21:32 przez angel, łącznie zmieniany 3 razy.
Jede Hoffnung, jede Träumerei
es ist vorbei...
ODPOWIEDZ