Daniel Schuhmacher - The Album

Castingi z Dieterem Bohlen w jury + wykonawcy wywodzący się z tych castingów.
Awatar użytkownika
MichałT
Posty: 1027
Rejestracja: ndz lip 20, 2008 13:51
Lokalizacja: Brwinów

Re: Daniel Schuhmacher - The Album

Post autor: MichałT »

Przed chwilą przesłuchałem sobie cały album............ i jestem zaskoczony :D Dieter już dawno nie stworzył czegoś tak beznadziejnego :D Śmiało mogę powiedzieć, że jest to najgorszy album, przy jakim Bohlen maczał palce, w swojej karierze. :D Melodie są nudne, aranże jeszcze gorsze, covery popsute do granic możliwości, a sam Daniel śpiewa zniewieściałym głosem, jakby spacerował boso po rozżarzonych węglach... no cóż, w końcu Szewc bez butów chodzi :D

Pozdrawiam,
Wielki Fan Bohlena z tamtych lat,
MichałT
Muzyczne noble dla Dietera:
1978 - 2003
Złote Maliny:
2003 wzwyż
Awatar użytkownika
art_system
Posty: 452
Rejestracja: pt kwie 20, 2007 22:25
Lokalizacja: opolskie

Re: Daniel Schuhmacher - The Album

Post autor: art_system »

A mi sie to podoba, nawet momentami do Thomasa zbliża się i to do czasów z pierwszych płyt MT, takie zacięcie słyszę i delikatny głos podobnie jak u Thomasa. MichaleT, czyż Thomas nie śpiewa takim właśnie głosem. Na początku MT kiedy leciało w TV to nie tylko wygląd ale i głos był taki mało męski, kobiecy prawie. dlatego nie mówię,że jestem szczęśliwy z tego co robi Bohlen, ale jest w tym cos nowego i świeżego na pewno lepszego od SIB-ów , korym dość dużo poświęca się na rozmowy. faktycznie medlodie są słabe. chyba Bohlenowi o to chodzi, żeby nie mówiono O ZNOWU COŚ CO JUŻ SŁYSZAŁEM, KIEDYS JUZ TO NAGRAŁ.
...R O M A N T I C W A R R I O R S...TWO-ModernTalking II...
Awatar użytkownika
MichałT
Posty: 1027
Rejestracja: ndz lip 20, 2008 13:51
Lokalizacja: Brwinów

Re: Daniel Schuhmacher - The Album

Post autor: MichałT »

art_system pisze:A mi sie to podoba, nawet momentami do Thomasa zbliża się i to do czasów z pierwszych płyt MT, takie zacięcie słyszę i delikatny głos podobnie jak u Thomasa. MichaleT, czyż Thomas nie śpiewa takim właśnie głosem.
Według mnie, nie. Thomas ma naprawdę cudowny, aksamitny wręcz głos, a wokal Daniela jest nudny, zniewieściały i niczym się nie wyróżnia. Te dwa głosy, to dwie różnie bajki...

Pozdrawiam
Wielki Fan MichałT
Muzyczne noble dla Dietera:
1978 - 2003
Złote Maliny:
2003 wzwyż
Awatar użytkownika
art_system
Posty: 452
Rejestracja: pt kwie 20, 2007 22:25
Lokalizacja: opolskie

Re: Daniel Schuhmacher - The Album

Post autor: art_system »

Ale co według Ciebie nie? Przecież tak było ale chyba Ty nie mozesz pamiętać tych czasów. Głos Thomasa kojarzył sie z dziewczyną dopóki nie osłuchałem się i dotarło do mnie ,ze to facet myślałem,że to jakąs babka spiewa i potwierdzą to osoby , które miały już naście lat kiedy MT zaczynało kariere muzyczną. podobnie jest z Danielem -od razu zniewiściały itp.Dajmy kolesiowi szansę. Oczywiste jest,że nikt nie zastapi Thomasa i zawsze będziemy porównywać ale patrzę obiektywnie na poczynania Bohlena i widzę ,że wybiera naprawdę świetnych wokalistów. Założe sie , gdyby Bohlen napiał coś na wzór MT dla Daniela to podobałoby sie Nam wszystkim. Nawet nie wiem czy nie lepszy jest od Medlocka.
...R O M A N T I C W A R R I O R S...TWO-ModernTalking II...
Awatar użytkownika
Peter
Posty: 8164
Rejestracja: pt paź 12, 2007 17:56
Lokalizacja: Wrocław

Re: Daniel Schuhmacher - The Album

Post autor: Peter »

MichałT pisze:
art_system pisze:A mi sie to podoba, nawet momentami do Thomasa zbliża się i to do czasów z pierwszych płyt MT, takie zacięcie słyszę i delikatny głos podobnie jak u Thomasa. MichaleT, czyż Thomas nie śpiewa takim właśnie głosem.
Według mnie, nie. Thomas ma naprawdę cudowny, aksamitny wręcz głos, a wokal Daniela jest nudny, zniewieściały i niczym się nie wyróżnia. Te dwa głosy, to dwie różnie bajki.
Zgadzam się tu z Michałem T, nie ma co porównywać TA do DS, bo to jak porównać Andersa do Ashleya. przecież to zupełnie różna klasa wokalistów. Daniel jest maszyną do zarabiania kasy, produkcja masową, a TA to artysta z wyższej półki. Głos Daniela może nie jest zniewieściały, ale strasznie nudny. Czy album Daniela jest najsłabszym albumem Bohlena? Na pewno w trójce z Cloaddancerem i Mr. Lonely. Ale tamte albumy miały przynajmiej jeden do świetny utwór, a płyta Daniela ma niektóre co najwyżej interesujące i nic więcej. ;) Może lepsza od SIB, na pewno nie może stanąć koło płyty "Golden times" Moving Heroes. ;) Zauważyłem jeszcze jedno: ze Dieter jak pisze piosenki dla siebie to zazwyczaj chały nie robi, a jak ma napisać dla kogoś to mu się to zdarza niestety. :/ A dzisiaj już mu nie zależy i jak ma napisać coś nowego dla jakiegoś wykonawcy to zwyczajnie dopada go leń. :)
Awatar użytkownika
Atlantis
Posty: 727
Rejestracja: ndz maja 08, 2005 19:15
Lokalizacja: Wrocław

Re: Daniel Schuhmacher - The Album

Post autor: Atlantis »

To może i ja wypowiem się na temat tego albumu. Ogólnie mówiąc, jest to dno i może z 15 metrów mułu, gdzieniegdzie jakiś wodorost.

Anything but love to zrzynka z kilku piosenek, na dodatek nic nowego, ballada, jakich w ostatnich latach powstało już kilkadziesiąt.
Take me to the clouds, nie wiem jak z tak udanej kompozycji można było zrobić takie nic. U Dietera lepsza była aranżacja, melodia, nawet wokal, tu zostały popłuczyny po skądinąd świetnej kompozycji.
Sweet Dreams zrobiono całkiem nie najgorzej, brzmi to całkiem nieźle, choć wokal Daniela nie startuje do Annie.
Please Stay Tonight, ta ballada podoba mi się, jest o wiele lepsza od Forever in a Dream.
Emily to najlepszy utwór na albumie, myślę, że nie ustępuje oryginałowi.
Couse it's over, znów Dieter pisze jak to breaking up it's hard to do, mnogość pomysłów mnie zniewala. Piosenka jednak nie jest taka najgorsza, znów o wiele lepsza od Forever in a dream.
I love your smile i typowa praktyka Dietera nagrywania po pięć razy jednej piosenki. Beznadziejny cover, wersja Natalie o wiele lepsza.
Ain't np sunshine - za takie covery powinno się pred sądem stawać. To I know Daniela jest nie do zniesienia :twisted: , Budka Suflera 40 lat temu nagrała ten utwór o niebo lepiej. Ta wersja to skandal.
Nothin's ghonna change it, lubie sobie czasem posłuchać takich plastikowych piosenek, ale to znów plagiat, powinien wreszcie ktoś go o to oskarżyć, może następnym razem by się zastanowił, choć wątpliwe to jednak.
It's a lonely night typowy zapełniacz, wepchnięty na album nie wiadomo po co. Poziom Forever in a Dream, czyli dno.
Why, znów utwór, który był, znów wersja Natalie o niebo lepsza.
How Can I Be Sure, kolejny plagiat, fragmenty melodii są niemal identyczne jak When You Kiss Me Shanii Twain......

Kolejna płyta, która nie wniosła kompletnie nic, a budzi jedynie usmiech zażenowania i politowania na twarzy. Robiona na kolanie, bez jakiegokolwiek wkładu pracy.

Na koniec pozwole sobie nie zgodzić się z Michałem, że to najgorsza płyta w karierze Bohlena, Mr Lonely i Club Troipicana są jeszcze gorsze. Album Daniela to sam plastik, ale Club Tropicana i takie utwory jak Forever czy Put Your Smile on Your Face to taki poziom infantylizmu, że nie da się tego znieść. Widziałem Twój post na Bohlenworld, widzisz, że jednak ludziom się to podoba. Wg mnie powinieneś sięgnąć po inne argumenty, np takie, iż Bohlen zaserwował nam kolejną płytę zmontowaną w tydzień, na której plagiat goni plagiat.
See the stars, they're shining bright Everything's alright tonight
Awatar użytkownika
Peter
Posty: 8164
Rejestracja: pt paź 12, 2007 17:56
Lokalizacja: Wrocław

Re: Daniel Schuhmacher - The Album

Post autor: Peter »

Więc tak, co do Take me to the clouds, to faktycznie wersja Daniela jest okropna w porównaniu z wersją Dietera, nudna piosenka i brak tego czegoś co miał oryginał.
Atlantis coverem jakiej piosenki jest Emily? Bo to jedna z niewielu, które tu brzmią jako tako.
3 rzecz to: po Ain't no sunshine mamy praktycznie same zapełniacze. :/
4 rzecz to : chyba równie dobrze co Emily brzmi tu tylko Please stay tonight choć gdy się porówna do utworów Marianne Rosenberg czy Lorry Bianco to mi się chce śmiac, jak można upaść tak nisko???
Produkcje TA to jakaś rewelacja w porównaniu z piosenkami Dietera z lat 2007-2009.
Awatar użytkownika
MichałT
Posty: 1027
Rejestracja: ndz lip 20, 2008 13:51
Lokalizacja: Brwinów

Re: Daniel Schuhmacher - The Album

Post autor: MichałT »

Atlantis pisze:Widziałem Twój post na Bohlenworld, widzisz, że jednak ludziom się to podoba. Wg mnie powinieneś sięgnąć po inne argumenty, np takie, iż Bohlen zaserwował nam kolejną płytę zmontowaną w tydzień, na której plagiat goni plagiat.
Słuchajcie. Zorganizujmy się i napiszmy co sądzimy o tej płycie na Bohlenworldzie - jeśli nam się nie podoba, wyraźmy to. Ja i Peter już napisaliśmy i Wy wyraźcie swoją opinię. Może w końcu sam Dieter nas zauważy, jeśli zalejemy to forum postami z Polski. Niech każdy napisze coś od siebie, choćby jedno/dwa zdania. Podpisujmy się jako fani z Polski.
Oto link do tematu o płycie Daniela na forum Bohlenworld: http://www.bohlenworld.de/forum/viewtop ... &start=325

Pozdrawiam
Wielki Fan MichałT
Muzyczne noble dla Dietera:
1978 - 2003
Złote Maliny:
2003 wzwyż
Awatar użytkownika
Atlantis
Posty: 727
Rejestracja: ndz maja 08, 2005 19:15
Lokalizacja: Wrocław

Re: Daniel Schuhmacher - The Album

Post autor: Atlantis »

Tyle, że to nie ma sensu, z prostego powodu: on ma nas w... no właśnie. Z resztą, co będzie znaczyła opinia 20 fanów z Polski, jeśli album jest nr 1? Tak jak napisał Arek,
Nie chcemy... Ty nie chcesz, ja nie chcę, pewnie większość tego forum nie chce... Ale gdy zajrzysz na Bohlenworld wygląda to inaczej. Większość jest zadowolona, niektórzy twierdzą że współpraca z Medlockiem to projekt na miarę Modern Talking. Niemcy zdają się nie patrzyć na to tak jak my, a na pewno już Ci którym obecne produkcje Bohlena się podobają wyrażają to głośniej. I potem wygląda to tak, że na polskim forum mamy same marudzenie, a gdy wypłynie demo rzucamy się na nie. Co oni zrobili z tym demem? Zakopali je... ;) Przez pewien czas każdy post o nim był kasowany, podobnie jak kasowane były linki do wielu remixów tworzonych przez fanów. Zupełnie inne podejście niż u nas czy choćby w Rosji. To przecież niemiecki rynek jest tym, który Dietera interesuje, a tam wzajemnie utwierdzają się w przekonaniu że jest fajnie.
Ja nie wierzę, że można coś zmienić, dla Bohlena jesteśmy tylko źródłem zarobku, idiotami, którzy wykładają kasę na płyty, tak było zawsze, za czasów Modern Talking, tak jest i teraz. No niestety, Bohlen to nie artysta tworzący muzykę bo ją kocha, a chałturnik, z talentem do prostych melodii, który od zawsze wypniał się na wszystko i wszystkich, jeśli przestawał tego potrzebować.
See the stars, they're shining bright Everything's alright tonight
Awatar użytkownika
MichałT
Posty: 1027
Rejestracja: ndz lip 20, 2008 13:51
Lokalizacja: Brwinów

Re: Daniel Schuhmacher - The Album

Post autor: MichałT »

Mimo wszystko była by to jakaś opinia zza wschodniej granicy. Skoro na Bohlenworldzie wszyscy tak uwielbiają to co teraz robi, niech przynajmniej zobaczy, że nie wszędzie ma taki poklask... i w końcu nie bójmy się własnych opinii.

Pozdrawiam
Wielki Fan MichałT
Muzyczne noble dla Dietera:
1978 - 2003
Złote Maliny:
2003 wzwyż
Awatar użytkownika
Atlantis
Posty: 727
Rejestracja: ndz maja 08, 2005 19:15
Lokalizacja: Wrocław

Re: Daniel Schuhmacher - The Album

Post autor: Atlantis »

Tyle że Bohlena nie interesuje nic, co dzieje się poza Niemcami, przecież te płyty nie są u nas wydawane. A że u siebie ma poklask i ciepły stołek, na którym może co tydzień pokazywać jaki to nie jest wspaniały, no to w najbliższym czasie nic się nie zmieni. Wschód to dla Bohlena rynek trzeciej kategorii, którego opinią na pewno nie będzie się przejmował.
See the stars, they're shining bright Everything's alright tonight
Awatar użytkownika
Mateusz
Posty: 1056
Rejestracja: pn wrz 05, 2005 19:48

Re: Daniel Schuhmacher - The Album

Post autor: Mateusz »

Szkoda klawiatury żeby cokolwiek pisac o tym albumie. Poziom zenady na tej płycie sięga juz tak krytycznego poziomu że po jednym wysłuchaniu nie jestem w stanie skusic się na wiecej. Panu Bohlenowi już podziękujemy. Chyba nie ma juz dla niego ratunku
"Osoba która używa więcej niż trzech pytajników lub wykrzykników w jednym zdaniu to osoba z zaburzeniami osobowości."
T. Prachett
Awatar użytkownika
Peter
Posty: 8164
Rejestracja: pt paź 12, 2007 17:56
Lokalizacja: Wrocław

Re: Daniel Schuhmacher - The Album

Post autor: Peter »

Michale super pomysł, by napisać na bw, my tak już zrobiliśmy, ale problem w tym, że Bohlen tam nie był od 10 maja. :? Czemu tak wielki kompozytor robi chałę? Ja Bohlenowi już dziękuję, album Marka może lepszy, ale nie umię wysłuchać go do końca, jest chyba jeszcze słabszy niż Cload dancer bo tamten przy odpowiednim nastroju byłem w stanie wysłuchać do końca, ten dla Daniela to chała. Chyba naprawdę ostatnia płyta Ashleya bije produkcje Bohlena z ostatnich 2 lat na głowę, a singla ABL mam już dosyć. :/
Awatar użytkownika
venturak
Posty: 562
Rejestracja: wt gru 26, 2006 12:07
Lokalizacja: Gůrny Ślůnsk

Re: Daniel Schuhmacher - The Album

Post autor: venturak »

Peter pisze:Cóż za porażka, nic tam nie jest fajne, same nudne piosenki.
się zgadzam, Dieter daj se siana (jak masz robić takie piosenki)... :(
Бяла нощ, бяла луна, две тела, сенки от рая
Awatar użytkownika
art_system
Posty: 452
Rejestracja: pt kwie 20, 2007 22:25
Lokalizacja: opolskie

Re: Daniel Schuhmacher - The Album

Post autor: art_system »

Tak, Bohlen niestety zrobiła się dostawcą towarów, towaru do supermarketu - tworzy coś co dziś jest w miarę świerze, dobrze wyglada, ale za tydzień już nikt tego nie kupi, upłynie data ważności, ponieważ to masowa produkcja dla awszystkich, tylko nie dla fanów.
...R O M A N T I C W A R R I O R S...TWO-ModernTalking II...
Awatar użytkownika
MiReK
Członek TAFC Polska
Posty: 842
Rejestracja: pn cze 25, 2007 19:37
Lokalizacja: Bytom

Re: Daniel Schuhmacher - The Album

Post autor: MiReK »

art_system pisze:Tak, Bohlen niestety zrobiła się
:lol: Czy jest coś w życiu intymnym Bohlena o czym powinniśmy wiedzieć?
ODPOWIEDZ