Pozdrawiam,
Wielki Fan Bohlena z tamtych lat,
MichałT
Według mnie, nie. Thomas ma naprawdę cudowny, aksamitny wręcz głos, a wokal Daniela jest nudny, zniewieściały i niczym się nie wyróżnia. Te dwa głosy, to dwie różnie bajki...art_system pisze:A mi sie to podoba, nawet momentami do Thomasa zbliża się i to do czasów z pierwszych płyt MT, takie zacięcie słyszę i delikatny głos podobnie jak u Thomasa. MichaleT, czyż Thomas nie śpiewa takim właśnie głosem.
Zgadzam się tu z Michałem T, nie ma co porównywać TA do DS, bo to jak porównać Andersa do Ashleya. przecież to zupełnie różna klasa wokalistów. Daniel jest maszyną do zarabiania kasy, produkcja masową, a TA to artysta z wyższej półki. Głos Daniela może nie jest zniewieściały, ale strasznie nudny. Czy album Daniela jest najsłabszym albumem Bohlena? Na pewno w trójce z Cloaddancerem i Mr. Lonely. Ale tamte albumy miały przynajmiej jeden do świetny utwór, a płyta Daniela ma niektóre co najwyżej interesujące i nic więcej.MichałT pisze:Według mnie, nie. Thomas ma naprawdę cudowny, aksamitny wręcz głos, a wokal Daniela jest nudny, zniewieściały i niczym się nie wyróżnia. Te dwa głosy, to dwie różnie bajki.art_system pisze:A mi sie to podoba, nawet momentami do Thomasa zbliża się i to do czasów z pierwszych płyt MT, takie zacięcie słyszę i delikatny głos podobnie jak u Thomasa. MichaleT, czyż Thomas nie śpiewa takim właśnie głosem.
Słuchajcie. Zorganizujmy się i napiszmy co sądzimy o tej płycie na Bohlenworldzie - jeśli nam się nie podoba, wyraźmy to. Ja i Peter już napisaliśmy i Wy wyraźcie swoją opinię. Może w końcu sam Dieter nas zauważy, jeśli zalejemy to forum postami z Polski. Niech każdy napisze coś od siebie, choćby jedno/dwa zdania. Podpisujmy się jako fani z Polski.Atlantis pisze:Widziałem Twój post na Bohlenworld, widzisz, że jednak ludziom się to podoba. Wg mnie powinieneś sięgnąć po inne argumenty, np takie, iż Bohlen zaserwował nam kolejną płytę zmontowaną w tydzień, na której plagiat goni plagiat.
Ja nie wierzę, że można coś zmienić, dla Bohlena jesteśmy tylko źródłem zarobku, idiotami, którzy wykładają kasę na płyty, tak było zawsze, za czasów Modern Talking, tak jest i teraz. No niestety, Bohlen to nie artysta tworzący muzykę bo ją kocha, a chałturnik, z talentem do prostych melodii, który od zawsze wypniał się na wszystko i wszystkich, jeśli przestawał tego potrzebować.Nie chcemy... Ty nie chcesz, ja nie chcę, pewnie większość tego forum nie chce... Ale gdy zajrzysz na Bohlenworld wygląda to inaczej. Większość jest zadowolona, niektórzy twierdzą że współpraca z Medlockiem to projekt na miarę Modern Talking. Niemcy zdają się nie patrzyć na to tak jak my, a na pewno już Ci którym obecne produkcje Bohlena się podobają wyrażają to głośniej. I potem wygląda to tak, że na polskim forum mamy same marudzenie, a gdy wypłynie demo rzucamy się na nie. Co oni zrobili z tym demem? Zakopali je...Przez pewien czas każdy post o nim był kasowany, podobnie jak kasowane były linki do wielu remixów tworzonych przez fanów. Zupełnie inne podejście niż u nas czy choćby w Rosji. To przecież niemiecki rynek jest tym, który Dietera interesuje, a tam wzajemnie utwierdzają się w przekonaniu że jest fajnie.
się zgadzam, Dieter daj se siana (jak masz robić takie piosenki)...Peter pisze:Cóż za porażka, nic tam nie jest fajne, same nudne piosenki.
art_system pisze:Tak, Bohlen niestety zrobiła się