Strona 3 z 4

Re: Mark Medlock - "Club Tropicana"

: czw kwie 30, 2009 16:55
autor: art_system
Popieram Medlock jest naprawdę OK, dobry głos chrypiący, mocny i dobrze mi się go słucha. Na 1 albumie były super ballady, świetne melodie, nawet mojej żonie sie podobają, choć nie lubi ogólnie Bohlena i jego kompozycji:)Oczywiście nie jest to Thomas, ale nic nie poradzimy na to. trzeba sie cieszyć,że Bohlen w ogóle jeszcze ma ochotę promować nowych artystów. Bo inaczej pozostało by tylko wspomnienia i chyba nasze forum przestało by istnieć. Uważam,że Thomas i Medlock ida w dobrym kierunku. Byc może rynek muzyczny i słuchacze maja dośc knotów w stylu sami wiecie, nie będę wymieniał bo produkuje się teraz sieczkę, której za kilka lat nikt nie będzie pamiętał.

Re: Mark Medlock - "Club Tropicana"

: sob maja 02, 2009 23:46
autor: art_system
Heart to heart (Alana Remix) - NO tu już na pewno jest bliżej niż dalej do Modern Talking:) i co na to jkris?. Chyba Bohlen sie przełamał i wraca PANIE I PANOWIE !!!!

Re: Mark Medlock - "Club Tropicana"

: ndz maja 03, 2009 12:37
autor: jkris
art_system pisze:Heart to heart (Alana Remix) - NO tu już na pewno jest bliżej niż dalej do Modern Talking:) i co na to jkris?. Chyba Bohlen sie przełamał i wraca PANIE I PANOWIE !!!!
jkris na to, ze Medlock nigdy nie zblizy sie do Modern Talking, bo jest kim jest. Jedyne co mozna powiedziec to to, ze Bohlen probuje kolejny raz podpiac go pod nurt swojego bylego zespolu- byly juz przeciez chorki na poprzednim singlu...
w sumie moze i nie mialbym nic przeciwko gdyby nie spiewal tego Medlock- bo drazni mnie w nim niemal wszystko- jego wyglad, glos (choc spiewa poprawnie), slaby angielski itd...
reasumujac- gdyby ta piosenka miala wersje instrumentalna to pewnie bardzo czesto bym jej sluchal ;-)

Re: Mark Medlock - "Club Tropicana"

: wt maja 05, 2009 16:16
autor: ArCrack
Myślę, że więcej w tym zachęcenia ludzi takich jak my do kupna tego singla niż powrotu Bohlena ;)
Wydaje mi się, że gdyby Dieter chciał bez problemu byłby w stanie złożyć cały album z piosenkami w takim stylu, bez nawiązań, plagiatów, zrzynek itd. Tylko że nie ma się specjalnie co starać, bo liczy się głównie sprzedaż a to można osiągnąć bez trzymania poziomu, zresztą coś mało mamy procesów o plagiat i zrzynki są na porządku dziennym nie tylko u niego. Takie "Poker Face" choćby, które powstrzymało Mamacitę przed dotarciem na pierwsze miejsce w Niemczech ma początek refrenu niemal skopiowany z innego nagrania (Fleetwood Mac - Little Lies). Nie utrudnia tego też dość bezkrytyczna niemiecka publiczność, każdy kto poczyta nieco wypowiedzi na Bohlenworld widzi że osoby niezadowolone są tam zawsze w zdecydowanej mniejszości.
Co do Heart To Heart to szkoda, że na albumie będzie w wersji balladowej, choć w czasach gdy muzyki słucham rzadko bezpośrednio z CD problemem to wielkim nie będzie :)
No i ciekawostka jeszcze, na Amazonie pokazała się edycja albumu z dodatkowym utworem dostępnym jako empetrójka do ściągnięcia. Szkoda, bo dla takich jak my jedynym sposobem jej zdobycia będzie ściągnięcie w mniej oficjalny sposób - Amazon dla Polski plików nie udostępnia :?

Re: Mark Medlock - "Club Tropicana"

: czw maja 07, 2009 12:45
autor: luzak564
w pełni zgadzam sie z tym co napisał jkris,u Medlocka denerwuje mnie dosłownie wszystko :oops: a te piosenki gdyby śpiewał ktoś inny o głosie delikatnym,podobnym do Thomasa to mogły by się bardżiej podobać i wpadać w ucho,a Medlock?jest jakiś taki przeciętny i... :?:

Re: Mark Medlock - "Club Tropicana"

: pt maja 08, 2009 22:52
autor: ArCrack
Zastanawiam się jak rozwiązana będzie kwestia drugiego singla z tej płyty. Dotychczasowy bilans Medlocka na listach jest imponujący (1-1-4-1-2) i wydanie piosenki znanej już z albumu dołożyło by tu pewnie jakąś dwucyfrową liczbę. Więc wpadł mi do głowy pomysł... duetu ze zwycięzcą tegorocznej edycji DSDS. Taka piosenka promowała by zarówno album Medlocka, jak i była by drugim singlem tego zwycięzcy, wydanym tuż przed premierą jego albumu, a zatem dobra sprzedaż niemal pewna. Ciekawe czy takie rozwiązanie było by możliwe... ;)

Re: Mark Medlock - "Club Tropicana"

: śr maja 13, 2009 20:32
autor: ArCrack
Na szczęście dodatkiem do wersji z Amazon.de nie będzie osobna piosenka, a Mamacita (Ska Remix):
http://www.amazon.de/gp/product/B0029BD ... 4&sr=301-1

Re: Mark Medlock - "Club Tropicana"

: pt maja 22, 2009 18:45
autor: jaras220917973
Jak na moje to płytka przejdzie bez echa :( Zbyt dużo podobnych utworów do Mamacita praktycznie to samo brzmienie!!!!!!!!!!!!!Bohlen tą płytą europy niepodbije ale w niemczech sprzedaż pewnie będzie ok...............Gdzie ten Didi co rządził na rynku muzycznym?Czyżby pomysły się skończyły czy ta posadka w programie powoduje to że idzie na łatwizne? Sam niewiem :?

Re: Mark Medlock - "Club Tropicana"

: pt maja 22, 2009 20:36
autor: Pit-98
Dokładnie stało się tak jak sądziłem. Nazwa albumu „CLUB TROPICANA” dokładnie odbija się w przeważającej części piosenek zawartych na nim. Zawsze po pierwszym przesłuchaniu albumu u mnie jest tak, że wychwytuje jakieś szczegóły, które kojarzą mi się z czymś co kiedyś już moja pamięć kiedyś rejestrowała. Sam klimat płyty kojarzy mi się z takimi kompozycjami choćby Dietera Bohlena jak np.: Ahoy Ay Ay Captain czy Fly With Me To Malibu napisanymi dla Ricky Kinga jak również z Moon Of Mataya, Tom Tom Matahey, cz też z Hawaiiyana wyprodukowanymi z kolei dla Tommy-ego Golda. Płytka można powiedzieć bardzo słoneczna i Dieter dobrze zdawał sobie sprawę z tego, że wpasuje się z nią w klimat zbliżającego się lata. Ogólnie mogę powiedzieć a raczej napisać, że przyjemnie mi się jej słucha i wg. mnie fajnie, że coś takiego na wzór „You Can Get It” czy „ Summer Love” powstało w nieco obszerniejszym wydaniu. Utwory, które szybko wpadają w ucho to m.in.: Reach For The Stars, Wild Wild World, Forgive Me, Cobacabana czy Que Sera. Podsumowując: przyjemny album!!!

Re: Mark Medlock - Club Tropicana

: pt maja 22, 2009 22:30
autor: ArCrack
Przesłuchałem ten album dwa razy i szału nie ma, a potencjalnych przebojów tym bardziej. Tak jak zauważył przedmówca, klimat wakacyjno-urlopowy. Fajne zakończenie Mamacity, fajna końcówka refrenu utworu numer 2, a później parę nudnych ballad, parę klonów You Can Get It i Summer Love, trochę chórków w refrenach i tyle. Album na poziomie "The Night Is Still Young" - wszystko to już było i emocji we mnie specjalnych nie wywołało. Gdy przesłucham płytę jeszcze parę razy napiszę coś więcej w recenzji na główną...

Re: Mark Medlock - Club Tropicana

: pt maja 22, 2009 22:42
autor: Pkmodern
Niestety, ta płyta do mnie nie przemawia... idzie na półkę i osiądzie kurzem...

Re: Mark Medlock - Club Tropicana

: wt maja 26, 2009 18:22
autor: bat73
niezła plytka fajny poczatek ale im blizej konca płyty tym gorzej ballady tandetne strasznie a i aranzacie jakies takie dziwne może luiz wyciagnoł by z medlocka wiecej

Re: Mark Medlock - Club Tropicana

: sob maja 30, 2009 14:39
autor: Mateusz
Ostatni utwór trzyma poziom, naprawde bardzo mi się podoba. Pozostałe nie trafiają do mnie. Nie umiem już nawet oceniac płyt Bohlena bo nie towarzyszą temu żadne emocje, troche mnie to smuci ale co poradzić :roll:

Re: Mark Medlock - Club Tropicana

: pn cze 01, 2009 8:00
autor: Peter
Dla mnie płyta jest słabiutka, jak cała dyskografia Medlocka, nic ciekawego tam na niej nie znalazłem, piosenki zaaranżowane na nudny pop. :/

Re: Mark Medlock - Club Tropicana

: śr cze 03, 2009 18:28
autor: ArCrack
Club Tropicana debiutuje w Niemczech na pozycji 3 (poprzednie albumy - 1,2,2), w Szwajcarii na 15 (2,14,11).

Re: Mark Medlock - Club Tropicana

: śr cze 03, 2009 18:41
autor: dawidsikorski2
Dla mnie tesz nic ciekawego Bohlen sie skonczyl....