Rewelacyjny materiał. Mogłem zobaczzyć mistrza przy pracy, uwielbiam go.Porządny ma sprzęt.
Takiemu Cretu Timbaland mógłby co najwyżej czyścić buty.
Re: Duet z Sandra The Night is Still Young
: ndz lut 15, 2009 17:28
autor: Prophet5
Peter pisze:No faktycznie takie Hiroshima, Everlasting love, Around my heart czy In the heat of the night to było dopiero coś. Ale ten Niemiec pisał jej fajne piosenki....
Hiroshima oraz Everlasting love nie są kompozycji Cretu. On tylko zrobił covery.
A ta najnowsza Sandra, to dla mnie jakieś koszmarne nieporozumienie. Chińska podróbka Amerykanów.
Re: Duet z Sandra The Night is Still Young
: ndz lut 15, 2009 17:42
autor: jkris
The night is still young ma byc drugim singlem Sandry i byc moze pierwszym Thomasa...
Re: Duet z Sandra The Night is Still Young
: ndz lut 15, 2009 21:52
autor: Daniel
Prophet5 pisze:
Hiroshima oraz Everlasting love nie są kompozycji Cretu. On tylko zrobił covery.
Ja nie lubię Hiroshimy, ale piosenka Night In White Satin jest cudowna (skoro o coverach mowa).
Re: Duet z Sandra The Night is Still Young
: ndz lut 15, 2009 21:53
autor: Peter
A ja uwielbiam Hiroshimę.
Re: Duet z Sandra The Night is Still Young
: pn lut 16, 2009 21:01
autor: Jaro25
Peter pisze:A ja uwielbiam Hiroshimę.
i jeszcze Stop for a minute,We'll be together.
Re: Duet z Sandra The Night is Still Young
: pn lut 16, 2009 21:20
autor: Peter
Ja nie tylko te bo Midnight man, Heaven can wait, In the heat of the night, Everlasting love, Innocent love i wiele, wiele.
Re: Duet z Sandra The Night is Still Young
: sob lut 28, 2009 0:29
autor: Daniel
A chce ktoś zobaczyć Cretu obecnie ?
Wg mnie bardzo mało ciekawy (zreszta zawsze był nieciekawy) - Bohlen przy nim to model
Z powodzeniem mógłby grać w horrorach, np. Freddy'ego Krugera
Re: Duet z Sandra The Night is Still Young
: sob lut 28, 2009 2:58
autor: MOONCHILD
No cóż...
Mieszanie twórczości DB i Cretu nie wiele ma sensu. To dwa zupełnie różne mózgi. Szczytowym osiągnięciem Cretu była Enigma. Tam się "wypasł" na maxa. Sandra w latach 80 służyła głównie do bycia na topie i zarabiania kasy na modnej wówczas muzyce disco. Rywalizacja z Bohlenem była oczywista.. ale pamiętajmy że byli jeszcze Bad Boys Blue, London Boys, Valerie D'or i Alphaville a także wiele innych. Była też niejaka Gina T o której niejaki p. Bogdan Fabiański (starsze pokolenie wie kto to był!) powiedział ze to brakujące ogniwo między Sandrą a CCCatch! I istotnie płyta była jakby kompilacją stylów MT i S. Samemu Crety jednak bliżej było do nowofalowych klimatów Alphaville i instrumentarium Genesis! Pamiętacie InThe Air Tonight..? Ze niby Cretu nie czerpał wzorów..? Nawet brzmienie jego głosu w niektórych kawałkach.. niemal jak Collins, choć po stokroć wolę Michela. Sandra ma na dodatek to coś czego nie miała CCC! Głoś ostry jak żyleta! Przeszywający. Trochę żal że teraz jest filtrowany jak brudna woda, ale cóż... latka lecą... fajki nie pomagają. Nawet Santorka na starość zaczęła już przygasać głosowo...
Trend MT nie wiele miał wspólnego z Sandrą. Owszem kilka kawałków np. We'll Be Together czy np ostatni It's a Shame były wręcz wzorowane na bohlenowskie brzmienie, jednak zawsze w kawałkach Cretu można było znaleźć te tajemnicze niepokojące nutki które później stały się kwintesencją Enigmy.
To taki mój kamyczek do tego ogródka..
A duet z TA zapowiada się miło! Czekam na płytę.
Re: Duet z Sandra The Night is Still Young
: sob lut 28, 2009 11:07
autor: jkris
MOONCHILD pisze: Sandra ma na dodatek to coś czego nie miała CCC! Głoś ostry jak żyleta! Przeszywający. Trochę żal że teraz jest filtrowany jak brudna woda, ale cóż... latka lecą... fajki nie pomagają.
Sandra jesli juz to miala, a nie ma glos jak zyleta i to tylko na plycie. na zywo zasadniczo nigdy nie spiewala, a jedyne 2 nagrania jakie mozna wykopac na youtube obnazaja jej mizerne mozliowsci do cna. fakt, barwe MIAŁA oryginalna i Cretu doskonale wiedzial jak to przerobic w studio, aby efekt byl tak dobry jak na plycie. CCCatch glos ma do dzis raczej niezmieniony, natomiast Sandra na nowych piosenkach brzmi powiedzmy delikatnie "kontrowersyjnie"- jej glos dla jednych brzmi jak charczenie nikotynowe, dla innych nadal "oryginalnie"...
Re: Duet z Sandra The Night is Still Young
: sob lut 28, 2009 12:56
autor: Daniel
Sandra to miała głos nie ostry, ale raczej piskliwy jak myszka
Gdyby nie poprawianie jej glosu w studiu, to Sandra wogole by sie nie nadawala na piosenkarke.
Ale ze wygladala niezle, to potrafila sie sprzedac. Taka jest prawda.
Nie ma co też porównywac London Boys, Valerie Dore czy Giny T do podopiecznych Bohlena czy Cretu.
Te gwiazdeczki nagrały po kilka piosenek, to w zasadzie gwiazdki dwoch przebojow.
Alphaville niestety po 2 albumach kompletnie zmienil styl i zaczal nagrywac jakies dziwacta.
Re: Duet z Sandra The Night is Still Young
: sob lut 28, 2009 13:46
autor: Peter
MOONCHILD pisze:Sandra ma na dodatek to coś czego nie miała CCC! Głoś ostry jak żyleta! Przeszywający.
Sandra ma trochę zachrypnięty głos, i nie bardzo mi się podoba ta barwa nawet w starzych piosenkach. Jej magia to aranżacje Cretu. Wolę głos i piosenki CCC.
Re: Duet z Sandra The Night is Still Young
: wt mar 10, 2009 22:18
autor: phantomas
Przesłuchałem raz, drugi raz... i nic. Zero jakichkolwiek emocji. Głos Sandry jakby przepuszczony przez trzy ośmiobitowe Atari. Thomasowa Ibiza podoba mi się o wiele bardziej.
Pioseneczka jakich wiele, nie wróżę jej specjalnego sukcesu.
Re: Duet z Sandra The Night is Still Young
: śr mar 11, 2009 2:31
autor: Skyliner89MT
Fajna żywiołowa piosenka i rytmiczna Podoba mi się