Strona 3 z 3

Re: Sopot 2008

: śr lut 04, 2009 22:49
autor: Peter
Co do Samanthy Fox miałbym wątpliwości, nie wiem jak było z Limahlem.Ale skoro bisował to możliwe, że też śpiewał na zywo.

Re: Sopot 2008

: śr lut 04, 2009 22:54
autor: jkris
Peter pisze:Co do Samanthy Fox miałbym wątpliwości, nie wiem jak było z Limahlem.Ale skoro bisował to możliwe, że też śpiewał na zywo.
skoro masz watpliwosci, a jezeli je masz to znaczy, ze Sopotu nie ogladales to dlaczego piszesz, ze tylko Kim i Thomas spiewali na zywo? przeciez kazdy kto ogladal ten koncert nie ma watpliowosci w tej kwestii.
jak mozna miec watpliwosci w przypadku Samanthy, ktora chodzila, skakala i slychac to bylo ewidentnie w jej spiewie szczegolnie, ze wybitna piosenkarka nie jest :roll: podobnie z Limahlem, ktory zapiewal swietnie jednak kazdy nawet srednio gluchy uslyszalby roznice miedzy wykonaniem na scenie od tego z plyty...
Chyba Piotrze lubisz prowokowac...

Re: Sopot 2008

: śr lut 04, 2009 22:59
autor: Peter
Wiesz nie interesowałem się takimi wykonawcami i nie znam ich piosenek na tyle, żebym móc ocenić czy śpiewają na żywo czy nie, nie znam Samanthy Fox, ani jednego utworu, bo nigdy mnie nie interesowała jej muzyka dlatego mam wątpliwości co do niej czy śpiewała na żywo czy nie. Thomasa i Kim uwielbiam i na ich piosenki tak naprawdę tylko czekałem i znam je na pamięć tak więć mogłem bez problemu ocenić czy oni śpiewają na żywo i w obu przypadkach wyszło to genialnie.

Re: Sopot 2008

: śr lut 04, 2009 23:04
autor: jkris
Peter pisze:Wiesz nie interesowałem się takimi wykonawcami i nie znam ich piosenek na tyle, żebym móc ocenić czy śpiewają na żywo czy nie, nie znam Samanthy Fox, ani jednego utworu, bo nigdy mnie nie interesowała jej muzyka dlatego mam wątpliwości co do niej czy śpiewała na żywo czy nie. Thomasa i Kim uwielbiam i na ich piosenki tak naprawdę tylko czekałem i znam je na pamięć tak więć mogłem bez problemu ocenić czy oni śpiewają na żywo i w obu przypadkach wyszło to genialnie.
ale nie trzeba byc ani znawca ani znac calej dyskografii kogos zeby okreslic czy spiewa na zywo czy z playbacku. przeciez to slychac i widac. co zas sie tyczy wystepu Kim to okreslenie "genialny" zastapilbym "poprawny"...
PS
a jezeli juz mowimy o playbacku to tak prawde mowiac zaraz po Sandrze (i czesciowo Sabrinie) to Thomas byl tym, ktory troche oszukiwal :twisted: Zauwaz, ze udawal spiewanie podczas kazdej czesci refrenu spiewanej przez chorki. a przeciez wszyscy wiemy, ze w nich sie nie udziela...

Re: Sopot 2008

: śr lut 04, 2009 23:08
autor: Peter
jkris pisze:Chyba Piotrze lubisz prowokowac...
To, ze mam inne zdanie, nie oznacza, że lubię prowokować, cenię Cię ale ja jednak pozostanę przy swoim zdaniu.
jkris pisze:co zas sie tyczy wystepu Kim to okreslenie "genialny" zastapilbym "poprawny"...
Może jeśli nie genialny to rewelacyjny, podobnie jak występ w Płocku. :wink:
jkris pisze:a jezeli juz mowimy o playbacku to tak prawde mowiac zaraz po Sandrze (i czesciowo Sabrinie) to Thomas byl tym, ktory troche oszukiwal Zauwaz, ze udawal spiewanie podczas kazdej czesci refrenu spiewanej przez chorki. a przeciez wszyscy wiemy, ze w nich sie nie udziela...
Niech Ci będzie, a w końcu sam przyznałeś, że nie tylko Sandra śpiewała na żywo. :lol:

Re: Sopot 2008

: śr lut 04, 2009 23:12
autor: jkris
Peter pisze:To, ze mam inne zdanie, nie oznacza, że lubię prowokować, cenię Cię ale ja jednak pozostanę przy swoim zdaniu.
dzieki za dowartosciowanie. ale wlasnie przesluchalem na youtube'ie wystep Kim i jestem w 100% pewien, ze ona spiewalal z playbacku :twisted:

Re: Sopot 2008

: śr lut 04, 2009 23:14
autor: Peter
Czyżbyś zmienił zdanie w ciągu jednej godziny? :lol:
Oglądałem to na You Tube i mam te piosenki na płycie. Otóż nie bo na przykład You keep me hangin' on śpiewała z Neną, a tu słychać tylko głos Kim. :wink:
A ja jestem już na 100 % pewien, ze tą piosenkę śpiewała na żywca i kto tu jest większym znawcą? Ale cenię Twoje zdanie.

Re: Sopot 2008

: śr lut 04, 2009 23:17
autor: jkris
Peter pisze:Niech Ci będzie, a w końcu sam przyznałeś, że nie tylko Sandra śpiewała na żywo. :lol:
zapomnialem o Sabrinie, bo spiewala tylko 1 piosenke i zaczela caly swoj wystep od spiewania na zywo. Ty jednak mimo tego, iz wiesz, ze nie masz racji wolisz dalej upierac sie przy swoim zdaniu. w sumie to troche smieszne, mam wrazenie, ze nie tylko dla mnie :roll:

Re: Sopot 2008

: śr lut 04, 2009 23:19
autor: Peter
No ale Ty piszesz, że wszyscy obok Sandry śpiewali na żywo, a za chwile piszesz, że Kim śpiewała z playbacku i Sabrina też, czy To nie jest dziwne?

Re: Sopot 2008

: śr lut 04, 2009 23:20
autor: jkris
Peter pisze: Otóż nie bo na przykład You keep me hangin' on śpiewała z Neną, a tu słychać tylko głos Kim. :wink:
A ja jestem już na 100 % pewien, ze tą piosenkę śpiewała na żywca i kto tu jest większym znawcą? Ale cenię Twoje zdanie.
oczywiscie, ze spiewala bez Neny, a co do pytania o to kto jest znawca w kwestii spiewu na zywo to odpowiedz jest prosta- JA!!!
Peter pisze:No ale Ty piszesz, że wszyscy obok Sandry śpiewali na żywo, a za chwile piszesz, że Kim śpiewała z playbacku i Sabrina też, czy To nie jest dziwne?
o Sabrinie zapomnialem, poza tym polowe spiewala na zywo nawet acapella. O Kim zazartowalem, bo chyba kazdy slyszal, ze malo sie nie udusila spiewajac wyzsze partie... coz, latka leca a i kg troszke przybylo...
to tyle ode mnie w tym temacie...

Re: Sopot 2008

: śr lut 04, 2009 23:22
autor: you're my heart
Spokojnie :) Sopot już był pół roku temu i minął :)

Re: Sopot 2008

: śr lut 04, 2009 23:23
autor: Peter
jkris pisze:oczywiscie, ze spiewala bez Neny, a co do pytania o to kto jest znawca w kwestii spiewu na zywo to odpowiedz jest prosta- JA!!!
Niech Ci będzie Krzysiu. Muszę zobaczyć jeszcze raz Samanthe Fox na żywo. :wink: