Romantic Warrior pisze:ponadto wydaje mi się, że w latach 80. Dieter w 80% był kreatorem trendów na rynku muzycznym, trendsetterem, a w 20% inspirował się innymi - natomiast w latach 90. te proporcje się odwróciły...
Mam identyczne spostrzeżenia muzyczne do twoich w tej materii.

Myślę, że niestety ale i wynika to z faktu, że dziś muzyka ulega ewolucji, przeobrażeniom gustów muzycznych, więc jeśli Dieter chciał wyjść poza ramy kultu, który stworzył i trafić do szerszej publiczności to musiał posiłkować się współczesnymi trendami (inna kwestia jak mu to wychodzi - raz lepiej, raz gorzej)

Natomiast w nowej rzeczywistości muzycznej, w której muzyka stała się dobrze zorganizowanym i dochodowym przemysłem, to Dieterowi trudno już było pozostać tym jedynym, który wyznacza nowe trendy, gdyż wielu nowych kompozytorów na świecie zaczęło zyskiwać uznanie i wyznaczać nowe kierunki, co było powodowane i rozwojem elektroniki, komputerów, itp.
MODERN JEANNE
Swoim nickiem również mógłbym się podpisać pod twoim postem powyżej czy tam dodać się po lewej stronie koło twojego.
Również i dla mnie słuchajcie jest zaskakujące, że młodzież dzisiaj w ogóle sięga do takich piosenkarzy jak Thomas czy Dieter (Blue System). Wynika to może i z tego, że być może pewien rodzaj muzyki stał się ponadczasowy skoro podobnie jest odbierany przez starszych jak i dzisiejszą młodzież? Napewno nie bez znaczenia jest i fakt podobnej wrażliwości muzycznej osób, które scala ów nurt muzyczny.
Poza tym masz rację, kiedyś
Modern Talking to był więcej niż zespół (jak np po 1985 r, mimo że teczasy pamiętam jak przez mgłę, kiedy byłem dzieciakiem

), kiedyś to była wręcz KULTUROWA INSTYTUCJA.
