Strona 3 z 8

: pn lis 14, 2005 2:22
autor: Sławek
Witam. To mój pierwszy post na tym forum. Powiem wprost: takich opinii juz po prostu nie słucham. Towarzyszą one Dieterowi od poczatlu istnienia MT. Uodporniłem się. Pozdrawiam wszystkich.

Ja rĂłwnieÂż bardzo uwielbiam Modern Talking i tak pozostani

: pn lis 14, 2005 13:47
autor: Grażyna
Witam bardzo serdecznie!!!

Przyznaję i mi się nie raz oberwało za to, że odpowiedziałam na proste pytanko komuś: "co lubisz słuchac? Usłyszałam wtedy na własne uszy po wymienieniu Modern Talkingu, a cóż to za starocie? Porównywane niesłusznie do Disco Polo. Dietera Bohlena czy Luisa Rodriqueza twórczośc to zupełnie co innego, fakt lekka, zwiewna, taneczna, ale przede wszystkim bardzo spontaniczna, romantyczna. Sądzę iż tej romantyczności i spontaniczności teraz np. w Rapie, Techno, Hip Hopie, jest coraz mniej i mniej, dla mnie to nawet wcale nie ma śladu. Bardzo trudno jest mi opisac co czuję słuchając Modern Talkingu, C.C.Catch, czy samego Dietera Bohlena. To się nie da porównac. Jakby porównywało się Chopina z Heavy Metalem. Moja zasada jest taka, niech wszyscy słuchają to co im sprawia najwięcej przyjemności i szczęścia, to co lubią, i niech każdy z Nas lubi to co chce i jemu się bardzo podoba. Zabronic komus słuchania tego co lubi w tym przypadku słuchania Modern Talkingu, to tak jakby zakazywało się oddychana. Jedynie co jest mi najbardziej ogromnie przykro, to iż Bohlen i Anders nie będą występowac w MT. To, że wzajemnie się nie lubią a może i nienawidzą. A ja ich najbardziej uwielbiam w duecie i tu jako fanka najbardziej czuję się pokrzywdzona.

Otóż kompozycje Dietiera Bohlena chyba na odległośc jestem w stanie rozpoznac, czy Rodriqueza nawet jeśli to jest np. Italo Disco Lian Ross I Will You Never czy jakoś taki tytuł. Jedynie co byłam zaskoczona to tylko tym kiedyś, że Bohlen komponował czy pisał dla Bonie Tyler. Co do Papa Dance no cóż to mój najbardziej ulubiony z lat 80-tych zespół zaraz po Modern Talkingu. Wielka szkoda, że oni tak odbiegli od elektroniki i klawiszy, w tym cały urok był. Dlatego nawet jeśli Thomas Anders pozostanie już na zawsze w solowej karierze to tylko jemu wierną fanką pozostanę. Po ostatnim rozpadzie MT miałam wielki dylemat Thomas Anders czy Blue System? No i pomimo, że ogromnie doceniam pomysłowośc Bohlena z bólem serca musiałam wybrac Andersa. Ma wyjątkowy głos,ale w głębi duszy mocno wierzę jeszcze w powrót MT Thomas Anders i Dieter Bohlen razem. Nawet jak będę miała 80 lat...
Jeszcze gotowa czekac na Comme Back. :wink:

Pozdrawiam serdecznie.

: pn lis 14, 2005 17:07
autor: Sławek
Cały czas powtarzałem, że nie jest sztuką zagrać na gitarze ale podrobić ją na klawiszu, a to już mistrzostwo świata. Dieter bije tutaj wszystkich na łeb :) Jego największą natomiast ,,zbrodnią" jest sukces, który kole w oczy niektórych krytyków. Zwłaszcza tych naszych rodzimych, wychowanych na muzyce (tfu) jazzowej. porównywanie kunsztu Dietera do grajków Disco Polo to czysta złośliwość i frustracja. Co do zakwalifiokowania muzyki Bohlena to (przynajmniej ja i mój kolega) dzielimy muzykę na tę bohlenowską :) i reszte świata. Inaczej się nie da.
Pozdrawiam

: pn lis 14, 2005 20:08
autor: Malediwy
Ja podpisuje się pod tym co napisał Sławek ale zastanawiam się też dlaczego Grażynko musiałaś wybierać Dieter czy Thomas? Nie dało się słuchać obu?:-)

: pn kwie 02, 2007 18:20
autor: Didi115
Wprawdzie Wielkanoc blisko ale nie róbcie sobie jaj porównując Dietera do disco polo.Dajcie sobie na wstrzymanie, to nie ma sensu.

: czw kwie 12, 2007 22:22
autor: moonwalker
Fanem MT zostałem równo z odsłuchaniem pierwszej płyty (nagranej przez mojego ojca w 1985 roku z audycji radiowej na szpulowcu) , na dodatek została tam wpleciona jedna piosenka BBB i jeszcze jakiś kawałek który muzycznie odbiegał od MT , ale przez jakiś czas byłem przekonany że to cały album (kiedyś płyty odgrywane były w dwóch etapach , stąd to zamieszanie). Po drodze pojawiła się CCCatch , pojawił się Ryan Simmons (nie było wtedy szans na stwierdzenie że to sam DB) , przy drugiej płycie pojawiło sie zaskoczenie , a przy następnych zwątpienie - mniejsza z tym.

W końcu dotarło do mnie że tą muzykę należy traktować trochę z przymrużeniem oka , jest to muzyka która ma umilać czas i większego wpływu już na mnie nie wywierała. Nie możemy jej porównywać do Dire Stratis , The Strangers , FleetwoodMac i wielu innych ambitnych twórców - bo szczerze musimy sobie powiedzieć że taką nie jest , zresztą Dieter tego nigdy nie krył i nie nazywa się artystą tylko po prostu producentem. Głównym motywem jego kawałków jest melodyjność , bardzo dobry aranż i profesjonalne wykonanie linii wokalnych.

Co do Blue System , tylko pierwsze dwie płyty mogę zaliczyć do udanych , reszta to już klepanie (nieraz nawet naśladowanie aktualnych przebojów) , zresztą zwróćcie uwagę jak na okładkach kolejnych albumów pokazywana jest twarz Bohlena , jakby wołał z półki : to ja Didi - kup mnie !

Czym są piosenki disco polo ? Są melodyjnymi utworami z beznadziejnymi tekstami (gdyby były po angielsku pewnie byłyby ok) i skromnymi keyboardowskimi aranżami.

Co mają wspólnego z Bohlenem ? Tylko melodyjność (no może na takim regionalnym poziomie).

Uważam że nie jeden kawałek z disco polo z dobrym aranżem , angielskim tekstem i ciekawym wokalem (a miałem okazję przysłuchiwać się im w niedzielne poranki) byłby konkurencją dla Bohlena.

I jeszcze o tym czy jestem fanem .... jestem ale takim bardziej wnikliwym i potrafię przyznać co jest porażką na płycie a co nie , posiadam wszystkie albumy MT , wszystkie BS , CCCatch , Rivalen , Normany i Taylory i wszystkie są orginałami , rzadziej już po nie sięgam , ale zostawiam dla potomków aby pokazać co mi kiedyś za młodu umilało czas.

P.S.

Nie naśmiewajcie się z muzyki discopolo , pamiętajcie że ten nurt też ma swoich fanów - może mniej wymagających ale zawsze fanów i z szacunku dla tych ludzi pozwólmy im się cieszyć z tego.

Pozdrawiam

: wt kwie 17, 2007 10:19
autor: Didi115
Z calym szacunkiem dla disco polo ale to jedno a muzyka Dietera to drugie .Najlepiej będzie jeśli każdy będzie słuchal tego co lubi i tak byłam zdziwiona,że tyle osób słucha Dietera i MT do tej pory niemalże ukrywałam się ztym,że ciągle ich słucham.Ja po prostu ciągle lubię ich muzykę.

: wt kwie 17, 2007 21:14
autor: Krzychoo
Nie wiem czy ktoś to już pisał ale jest taka piosenka C.C. Catch Haeven and Hell autorstwa Dietera znana piosenka disco polo w polsce śpiwana przez jakąś poską kapelę.

: śr kwie 18, 2007 8:14
autor: Didi115
Krzychoo pisze:Nie wiem czy ktoś to już pisał ale jest taka piosenka C.C. Catch Haeven and Hell autorstwa Dietera znana piosenka disco polo w polsce śpiwana przez jakąś poską kapelę.
Jeżeli możesz to podaj namiary na te utwory bo jakoś nie mogę ich znależć żeby porównać i sprawdzić.

: śr kwie 18, 2007 13:52
autor: Sewek
Krzychoo pisze:Nie wiem czy ktoś to już pisał ale jest taka piosenka C.C. Catch Haeven and Hell autorstwa Dietera znana piosenka disco polo w polsce śpiwana przez jakąś poską kapelę.
Otoz polskim coverem C.C Catch - Heaven and Hell jest piosenka Toples - Ciało do Ciała 8)

: śr kwie 18, 2007 19:31
autor: Pkmodern
Didi115 pisze:
Krzychoo pisze:Nie wiem czy ktoś to już pisał ale jest taka piosenka C.C. Catch Haeven and Hell autorstwa Dietera znana piosenka disco polo w polsce śpiwana przez jakąś poską kapelę.
Jeżeli możesz to podaj namiary na te utwory bo jakoś nie mogę ich znależć żeby porównać i sprawdzić.

Jak Cię interesują informacje na ten temat poczytaj to:
viewtopic.php?t=786&highlight=

: pt kwie 20, 2007 8:31
autor: Didi115
Pkmodern pisze: Jak Cię interesują informacje na ten temat poczytaj to:
viewtopic.php?t=786&highlight=
Wielkie dzięki za informację,teraz przypomniałam sobie,że lat temu kilkanaście słyszałam przeróbkę"Atlantis...i do dziś pozostał mi niesmak do tej piosenki i w tym układzie wolę więcej nie szukać i nie słuchać tych przerobionych utworów .Niech już zostanie dla mnie tak jak jest.Sprawę sobie zamykam,bo nie chcę sobie psuć opini na temat tej muzyki.

Re: Muzyka Bohlena a disco polo

: pt maja 16, 2008 18:37
autor: Peter
Moim zdaniem absolutnie żaden utwór Bohlena nie ma nic wspólnego z disco polo. Utwory w stylu dp tworzą SIB, Modern System i Mark Ashley.

Re: Muzyka Bohlena a disco polo

: pt maja 16, 2008 20:50
autor: Adi
Peter pisze:Moim zdaniem absolutnie żaden utwór Bohlena nie ma nic wspólnego z disco polo.
W sumie zgodzę się, jednakże pragnę przypomnieć, że w swoim czasie jednak krytycy Modern Talking (lata 80-te zespołu) porównywali trochę ich piosenki do disco - polo mówiąc, że są na jedno kopyto i wogóle podobne do siebie a i że ich rytmika zbliżona jest do D.P. Według mnie były to złośliwe i nietrafne opinie.
Natomiast absolutnie nie spotkałem się nigdy ze słowami krytyki od tzw. "krytyków" pod adresem Blue System pod względem porównań do disco-polo. Owszem też Bohlen dostawał cięgi za schematyczność i nazywano go "grabażem każdej żywej muzyki" i że muzykę w jego utworach "tworzyły automaty elektroniczne" a nie instrumenty muzyczne z grającymi na nich muzykami w studio. Chociaż z tym ostatnim bym polemizował. NIe zawsze tak było. Nie raz Dieter chyba sięgał po muzyków studyjnych.
Radziłbym dzisiejszym krytykom zajrzeć do jakiegoś studia nagrań, które praktycznie jest naszpikowane elektroniką i komputerami. A często z komputerów można wydobyć 10 razy lepsze brzmienie np. gitar, jeszcze podrasowane odpowiednimi "samplami" niż z tzw. "żywej gitary". :wink:

Re: Muzyka Bohlena a disco polo

: pt maja 16, 2008 21:39
autor: Mateusz
Peter pisze:Moim zdaniem absolutnie żaden utwór Bohlena nie ma nic wspólnego z disco polo.
Polecam zapoznac się z utworami napisanymi dla Indiggo lub Isabel . One troche burzą Twoja teorie :)

Re: Muzyka Bohlena a disco polo

: pt maja 16, 2008 23:36
autor: Atlantis
Polecam zapoznac się z utworami napisanymi dla Indiggo lub Isabel . One troche burzą Twoja teorie
.
No tu nie mogę się z Tobą zgodzić. Isabel nagrała z Bohlenem piekną balladę i utwór, który w wersji radio nie jest niczym szczególnym, ale jego wersja dance jest świetna.
Co do Indiggo to zapoznaj się z ich utworem wykonywanym przez Banaroo. Ta wesja przebija amatorszczyznę sióstr-ksero.

Co do discopolowego brzmienia to dobrym przykładem może być Rosenzeit Roya Blacka.