Naddel pisze:
Jezusie, co za ostre słowa!!! I po co tym tonem? Gdyby gościu miał poważny problem alkoholowy, który zeżarłby mu szare komórki, to idę o zakład, że siedziałby teraz gdzieś w rynsztoku, a nie na forum.
Być może nieco ostro,ale zastanawia mnie fakt,że gościu z uporem maniaka drąży temat.Wiadomo,że jedno piwo nie powala na glebę.A spora część ludzi uzależnionych funkcjonuje normalnie[oczywiście do pewnego momentu]niekoniecznie w rynsztoku.
No drąży, drąży - pewnie z czystej przekory
Tak czy tak - uzależnieni pewnie wolą wydać kasę na % niż na koncert
Nicht der ist ein Verlierer, der hinfällt, sondern der, der liegenbleibt.
Już wszystko wiem, śmiało wbijam pod scenę. Zaraz po tym, gdy piwko przegryzę czosnkiem, stanę za michal.czeslaw i mam nadzieję, że będziemy razem bawić się ostro przez 3 godziny
Geronimo pisze:Już wszystko wiem, śmiało wbijam pod scenę. Zaraz po tym, gdy piwko przegryzę czosnkiem, stanę za michal.czeslaw i mam nadzieję, że będziemy razem bawić się ostro przez 3 godziny
Widzę,że humor Ci dopisuje,to dobrze Bawić się jednak razem nie będziemy