Ksero dowodu zrobiłam "na wszelki wypadek". Bałam się, że nie znam dobrze angielskiego i sobie nie poradzę z rozmową. Ale emocje były tak wielkie, że nie miała znaczenia znajomość angielskiego. Myślę, że nie było źle. Do końca życia nie zapomnę uścisku Jego dłoni, kiedy mi ją podał podczas wejścia na scenę. A później poprosił pana z ochrony aby mi pomógł zejść ze sceny (prawdziwy dżentelmen)
Thomas Anders w Kielcach
- maria MT
- Posty: 69
- Rejestracja: czw lip 09, 2009 22:41
- Lokalizacja: Opoczno
Re: Thomas Anders w Kielcach
"Przed kawałkiem "Maria”, wokalista spytał publiczność w bliższych rzędach, czy jest wśród nich pani nosząca to imię. Zgłosiły się trzy. Kiedy Anders zaprosił je do siebie, dwie z nich z wypiekami na twarzy przyznały się, że mają inne imiona. Muzyk zareagował wybuchem śmiechu. Jedyną fankę, która okazała się prawdziwą Marią, artysta osobiście sprowadził ze sceny". O jak miło, że tak piszą. Bo to byłam ja. Jak to powiedział Thomas: "Budzińśka". Nie znam dobrze angielskiego i nie wiedziałam, że te dwie dziewczyny mogły kłamać. No ale czego się nie robi dla swojego Idola
Ksero dowodu zrobiłam "na wszelki wypadek". Bałam się, że nie znam dobrze angielskiego i sobie nie poradzę z rozmową. Ale emocje były tak wielkie, że nie miała znaczenia znajomość angielskiego. Myślę, że nie było źle. Do końca życia nie zapomnę uścisku Jego dłoni, kiedy mi ją podał podczas wejścia na scenę. A później poprosił pana z ochrony aby mi pomógł zejść ze sceny (prawdziwy dżentelmen)
Ogólnie koncert bardzo udany, na wysokim poziomie jeśli chodzi o organizację i widownię. Przyznam szczerze, że liczyłam na autograf albo zdjęcie. No ale może innym razem. Dziękuję FAN-CLUBOWI i wszystkim fanom za wspaniałą zabawę.
Ksero dowodu zrobiłam "na wszelki wypadek". Bałam się, że nie znam dobrze angielskiego i sobie nie poradzę z rozmową. Ale emocje były tak wielkie, że nie miała znaczenia znajomość angielskiego. Myślę, że nie było źle. Do końca życia nie zapomnę uścisku Jego dłoni, kiedy mi ją podał podczas wejścia na scenę. A później poprosił pana z ochrony aby mi pomógł zejść ze sceny (prawdziwy dżentelmen)
Pozdrawiam Maria
- Lúkx
- Posty: 56
- Rejestracja: pn lip 30, 2007 21:52
- Lokalizacja: Gdańsk
Re: Thomas Anders w Kielcach
Ha ha ha ... Maria "Budzinska: zabrzmiało świetnie
...... ale było bardzo ale to bardzo realistyczne!
Mario... zazdroszczę obecności na scenie, aczkolwiek jestem mężczyzną... więc małe szanse mam na takie wydarzenie!
P.S.
Wszystkie trzy dziewczyny wypadły świetnie
Mario... zazdroszczę obecności na scenie, aczkolwiek jestem mężczyzną... więc małe szanse mam na takie wydarzenie!
P.S.
Wszystkie trzy dziewczyny wypadły świetnie
-
Husku
- Członek TAFC Polska
- Posty: 1265
- Rejestracja: pt sty 18, 2008 18:22
- Lokalizacja: Gdańsk
Re: Thomas Anders w Kielcach
gratulacje. ja natomiast mialam inne watpliwosci. Mialam nadzieje, ze nie bedzie potrzebny oryginal, tyle,ze powiekszony, bo jeszcze osiemnastu lat nie mam. i szczerze, to widzac Ciebie, Mario z Twoja praca myslalam, ze troche za bardzo zaszalalam z tym niemieckim paszportem. ale na szczescie wszystko poszlo ok, a Thomas rzeczywiscie zachowal sie jak dzentelmen. na poczatku pomyslalam, ze nie ma kompletnie sily w rekach, bo wciagnal mnie na scene dopiero za druga proba, ale potem wszystko poszlo gladko, jak mnie sprowadzal 
- maria MT
- Posty: 69
- Rejestracja: czw lip 09, 2009 22:41
- Lokalizacja: Opoczno
Re: Thomas Anders w Kielcach
No tak, było trochę śmiesznieLúkx pisze:Ha ha ha ... Maria "Budzinska: zabrzmiało świetnie...... ale było bardzo ale to bardzo realistyczne!
Mario... zazdroszczę obecności na scenie, aczkolwiek jestem mężczyzną... więc małe szanse mam na takie wydarzenie!![]()
P.S.
Wszystkie trzy dziewczyny wypadły świetnie
P.S. Rzeczywiści na takie wydarzenie masz małe szanse ale na zdjęcie z Thomasem i uścisk dłoni na pewno szanse masz duuuuże
Pozdrawiam Maria
-
Husku
- Członek TAFC Polska
- Posty: 1265
- Rejestracja: pt sty 18, 2008 18:22
- Lokalizacja: Gdańsk
Re: Thomas Anders w Kielcach
co do filmikow, to powinny ukazac sie na youtube. jest juz kilka, ale po piosence 'Maria' ani sladu.
- Agata
- Posty: 1067
- Rejestracja: sob wrz 06, 2008 17:59
Re: Thomas Anders w Kielcach
Witajcie! Właśnie wróciłam do domu. Oba koncerty były jak zwykle bardzo udane. W sobotę frekwencja dopisała, w niedzielę trochę gorzej, ale można się było tego spodziewać. Thomas w świetnej formie wokalnej i, jak już tu napisano, ze wspaniałym kontaktem z publiką.
Zarówno w sobotę jak i niedzielę siedziałam w pierwszym rzędzie (choć tego drugiego dnia musiałam kilka razy usłyszeć, że trzeba będzie raz zajęte miejsce opuścić, co okazało się na szczęście nieprawdą. A pod sceną również I rząd, ale w niedzielę to zupełnie na środku, face to face z Thomasem. W niedzielę byłam też na próbie.
Panowie z bandu bardzo dobrze się bawili i podobnie jak "Boss" mieli świetny kontakt z publiką. Jak zazwyczaj wyróżniał się tutaj Rob, który jest prawdziwym showmanem
Widok Bernda Hoefera na bosaka - bezcenne
Przeoczyłam chyba tylko jedno – zapowiadaną promocję albumu „Strong”
Szkoda, że zabrakło nowych piosenek.
A oto tracklista (taka sama na obu koncertach, nie do końca po kolei):
1. Geronimo’s Cadillac
2. You Are Not Alone
3. Why Do You Cry
4. China In Her Eyes
5. Jet Airliner
6. Atlantis Is Calling
7. Give Me Peace On Earth
8. King Of Love
9. Soldier
10. Maria
11. No Face, No Name No Number
12. You Can Win If You Want
13. Sexy Sexy Lover
14. Last Exit To Brooklyn
Prezentacja bandu
15. Brother Louie
16. Cheri Cheri Lady
17. YMHYMS
Zarówno w sobotę jak i niedzielę siedziałam w pierwszym rzędzie (choć tego drugiego dnia musiałam kilka razy usłyszeć, że trzeba będzie raz zajęte miejsce opuścić, co okazało się na szczęście nieprawdą. A pod sceną również I rząd, ale w niedzielę to zupełnie na środku, face to face z Thomasem. W niedzielę byłam też na próbie.
Panowie z bandu bardzo dobrze się bawili i podobnie jak "Boss" mieli świetny kontakt z publiką. Jak zazwyczaj wyróżniał się tutaj Rob, który jest prawdziwym showmanem
Przeoczyłam chyba tylko jedno – zapowiadaną promocję albumu „Strong”
A oto tracklista (taka sama na obu koncertach, nie do końca po kolei):
1. Geronimo’s Cadillac
2. You Are Not Alone
3. Why Do You Cry
4. China In Her Eyes
5. Jet Airliner
6. Atlantis Is Calling
7. Give Me Peace On Earth
8. King Of Love
9. Soldier
10. Maria
11. No Face, No Name No Number
12. You Can Win If You Want
13. Sexy Sexy Lover
14. Last Exit To Brooklyn
Prezentacja bandu
15. Brother Louie
16. Cheri Cheri Lady
17. YMHYMS
-
ttdziewiec
- Członek TAFC Polska
- Posty: 48
- Rejestracja: wt lut 16, 2010 17:34
- Lokalizacja: Kraków
Re: Thomas Anders w Kielcach
Kochani
Wrażenia po koncertach - cudowne! Thomas jak zawsze na najwyższym poziomie! Publika super żywiołowa, zabawa doskonała.
Pomysł Fan Clubu z ogniami, balonami i różami trafiony w 100%! Myślę, że cała ta oprawa zrobiła również wrażenie na Thomasie, dzięki czemu miał super humor:)
Gorące podziękowania dla Fan Clubu i Solaris!!!
Pozdrawiam wszystkich serdecznie
Renata
Wrażenia po koncertach - cudowne! Thomas jak zawsze na najwyższym poziomie! Publika super żywiołowa, zabawa doskonała.
Pomysł Fan Clubu z ogniami, balonami i różami trafiony w 100%! Myślę, że cała ta oprawa zrobiła również wrażenie na Thomasie, dzięki czemu miał super humor:)
Gorące podziękowania dla Fan Clubu i Solaris!!!
Pozdrawiam wszystkich serdecznie
Renata
- atlantyda ;o)
- Członek TAFC Polska
- Posty: 3511
- Rejestracja: czw paź 27, 2005 22:23
- Lokalizacja: Mysłowice
Re: Thomas Anders w Kielcach
No ja niestety nie dojechałam na niedzielny koncert.Ubolewam nad tym bardzo 
- Gasolina91
- Posty: 2858
- Rejestracja: czw lis 13, 2008 19:19
- Lokalizacja: Ruda Śląska
Re: Thomas Anders w Kielcach
Właśnie obejrzałam sobie wasze zdjęcia - są świetne. Żałuje ze mnie nie było a bardzo chcialam.
Tak mi się myśli o koncercie Thomasa w Katowicach w Spodku a to było by juz spore wydarzenie.
Tak mi się myśli o koncercie Thomasa w Katowicach w Spodku a to było by juz spore wydarzenie.
Point Of No Return
- betiq_
- Członek TAFC Polska
- Posty: 124
- Rejestracja: wt kwie 27, 2010 22:28
- Lokalizacja: Piotrków Trybunalski
Re: Thomas Anders w Kielcach
Witam wszystkich,myślę,że w sobotni wieczór też weszły przypadkowe osoby,piszę o sobie bo należałam do tych szczęśliwców,sprawił to przypadek i nie było mowy o jakichś wybrańcach,należę od fan clubu od sierpnia i miałam na prawdę dużo szczęścia.Nigdy nie zapomnę tego dnia i życzę wszystkim,żeby mogli uścisnąć dłoń Thomasa.Jestem na prawdę wielką szczęściarą i rozumiem osoby,które są zawiedzione ale nie traćcie nadziei,będą następne koncerty.Ja miałam jechać do Wrześni ale z różnych przyczyn mój wyjazd nie doszedł do skutku i myślę,że tak właśnie miało być po to żebym pojechała do Kielc i stanęła z Thomasem ramię w ramię i uścisnęła jego dłoń.Pozdrawiam wszystkich serdecznie.
- malgorzata
- Członek TAFC Polska
- Posty: 40
- Rejestracja: sob maja 29, 2010 12:01
Re: Thomas Anders w Kielcach
Moje wrażenia z Koncertu-CUDOWNE!!!!!
Obecność na koncercie Thomasa,to moje marzenie od kilkunastu lat. Bardzo mi się podobał sobotni Koncert,żałuję tylko ,że nie mogłam pojechać w niedzielę.BARDZO jestem wdzięczna ANETCE-dzięki której mogłam uczestniczyć w tym koncercie;)
JESTEŚ KOBIETA ANIOŁ o CUDOWNYM SERCU!
Również bardzo dziękuję RENATCE-dzięki której mogłam dojechać na Koncert.
Dla Patryka wielkie dzięki i oby takie koncerty miały jeszcze miejsce gdzieś w Polsce w przyszłości.
Pozdrawiam wszystkich członków Fan Clubu i SOLARIS!!!!!
Obecność na koncercie Thomasa,to moje marzenie od kilkunastu lat. Bardzo mi się podobał sobotni Koncert,żałuję tylko ,że nie mogłam pojechać w niedzielę.BARDZO jestem wdzięczna ANETCE-dzięki której mogłam uczestniczyć w tym koncercie;)
JESTEŚ KOBIETA ANIOŁ o CUDOWNYM SERCU!
Również bardzo dziękuję RENATCE-dzięki której mogłam dojechać na Koncert.
Dla Patryka wielkie dzięki i oby takie koncerty miały jeszcze miejsce gdzieś w Polsce w przyszłości.
Pozdrawiam wszystkich członków Fan Clubu i SOLARIS!!!!!
- Paradise
- Posty: 134
- Rejestracja: pn lip 28, 2008 14:12
- Lokalizacja: Kalisz
- Kontakt:
Re: Thomas Anders w Kielcach
no to teraz ja:)
To był mój 4 raz z Thomasem,pierwszy mało pamietam,ale pamietam bo miałam nascie latek,to był Poznań,potem po 10 latach znów Poznań,open air -Płock i teraz KADZIELNIA KIELCE,no i chyba jak wszyscy uwazam ze było najlepiej.Chylę czoło przed organizatorami,balony,ognie,róże były super!!!! Zrobiło to napewno duże wrażenie! Mnie się bardzo podobało,bałam się tylko ,że z sektora Fan z 5 rzędu nie dorzucę na scene tej róży ale dzięki Larsowi i temu ,że mogliśmy podejść pod scenę ,dorzuciłam spokojnie
) Co do "wybrańców" po autografy,normalne dla mnie,że nie może tam pójść każdy kto by chciał,to chyba oczywiste.Co do utworu i paszportów "Marija",super wyszło,ale ścisnęło w serduszku jak weszłyście laski na scenę,Pani" Budzinska" rozbawiła publikę i samego Thomasa,no i super.Oczywiście zimne ognie i balony też były jak najbardziej udaną częścią koncertu.Nie ma co porównywać z np. Płockiem.Ja zawsze uważam ,ze wolę zapłacić za koncert bo atmosfera jest zupełnie inna gdy są na nim ludzie ,którzy chcieli tam być,nie tacy z przypadku.Co do Thomasa,jego kontakt z publiką,zachowanie,super,nie zawiodłam się i choć mój mąż wie,że brał sobie mnie z całym dobrodziejstwem inwentaża,czyli z moją love do Thomasa,też mu się podobało
Wiem,że jego kocham bardziej ale Thomasa -dłużej.Żarty żartami ale ja bardzo dziękuję organizatorom,cieszę się,że mogłam tam być razem z innymi ludźmi dla których takie chwile sie liczą.Jak dla mnie QL
) Pozdrawiam.
To był mój 4 raz z Thomasem,pierwszy mało pamietam,ale pamietam bo miałam nascie latek,to był Poznań,potem po 10 latach znów Poznań,open air -Płock i teraz KADZIELNIA KIELCE,no i chyba jak wszyscy uwazam ze było najlepiej.Chylę czoło przed organizatorami,balony,ognie,róże były super!!!! Zrobiło to napewno duże wrażenie! Mnie się bardzo podobało,bałam się tylko ,że z sektora Fan z 5 rzędu nie dorzucę na scene tej róży ale dzięki Larsowi i temu ,że mogliśmy podejść pod scenę ,dorzuciłam spokojnie
"You can win if You want..."
- Paradise
- Posty: 134
- Rejestracja: pn lip 28, 2008 14:12
- Lokalizacja: Kalisz
- Kontakt:
Re: Thomas Anders w Kielcach
a odnośnie Panów śpiewających przed thomasem,spoko,tylko za późno wyszli na scene i za długo chcieli grać
to denerwowało publikę już nieco zniecierpliwioną,poza tym OKI.Pozdrawiam raz jeszcze
)
"You can win if You want..."
- Malediwy
- Posty: 794
- Rejestracja: wt mar 29, 2005 21:43
- Lokalizacja: Częstochowa
Re: Thomas Anders w Kielcach
Ja zawsze o sobie mówiłem, że jestem fanem Dietera Bohlena a nie Thomasa Andersa...
Dlatego choć kupiłem bilety na oba koncerty z pieczątką FAN to jakoś nie zależało mi aby zostać członkiem fan clubu. Na sobotnim koncercie od samego początku też nie mogłem przestać myśleć o tym, że Dieter to taki wielki nieobecny tego koncertu...
Pamiętam koncerty sprzed lat, zarówno Blue System z 92 roku jak i Modern Talking z roku 98. Były znacznie większym wydarzeniem niż dziś wystepy Thomasa. Niemniej jednak chylę czoła Thomasowi i całemu zespołowi, że dziś, po tylu latach, grają wspaniały koncert na żywo. Tego za "czasów" Dietera raczej nie można było doświadczyć. I dlatego warto było spędzić miniony weekend w Kieleckiej Kadzielni:-) Dodatkowo trudno było nie odczuć, że po tylu latach, ta mega gwiazda jaką jest Thomas, jest dużo bardziej dostępna niż to było kiedyś. Siedzenie w pierwszych rzędach, czy potem stanie przy samej scenie, dawały uczucie jakby tego konceru słuchało się u Thomasa w salonie będąc nemalże jego gościem. Jeszcze bardziej kameralnie było wczoraj, kiedy to Thomas śpiewał dla znacznie mniejszej publiczności niż w sobotę. No tak, tylko jak pisałem wcześniej ja nie należę do fun clubu, więc tylko do pełni szczęścia będzie brakować pamiątkowej fotografii z Thomasem. Zarówno w sobotę jak i w niedzielę obserwowałem grupki fanów które przed koncertem szły za kulisy na sesję zdjęciową ze swoim idolem. Prawdę mówiąc na początku było mi to nawet obojętne, w końcu ja jestem fanem Dietera a nie Thomasa...
Wczoraj jednak już trochę tego pożałowałem jak widziałem kojeną grupkę prowadzoną do Thomasa. Natomiast największy żal przyszedł po powrocie do domu gdy moja małżonka z którą poznaliśmy się przed 19 laty (11 września właśnie wypadała ta 19 rocznica:-) i była też ze mną
w 98 roku na koncercie MT w katowickim spodku, nie mogła się nadziwić, że po ponad 20 latach życia z Modern Talking w tle, nawet nie postarałem się o to, żeby sfotografować się z Thomasem. A pomyśleć, że kiedyś człowiek po godzinach wystawał pod hotelami, żeby zobaczyć jak Dieter i Thomas z niego wychodzą i w otoczeniu ochrony wchodzą do swojej limuzyny...
I na koniec chciałbym pogratulować najbardziej zasłużonym członkom Fun Clubu którzy dołożyli wszelkich starń, żeby jak najlepiej przyjąć swojego idola. Thomas może być z Was dumny!:-) Szkoda tylko, że tak wiele z tych gadżetów się zmarnowało. Święcące pałeczki to totalna porażka. Należałoby je pozbierać i odesłać producentowi. Wczoraj też szlak mnie wręcz trafiał jak nadmuchane przez nas wcześniej balony próbowałem podbić dalej w sektor a gość stojący za mną po prostu się odsuwał na bok, tak, żeby spadały obok niego... No tak, jakimś sczególnym fanem Thomasa to on raczej nie był. Ale ja też przecież nie jestem fanem Thomasa...
A może jednak jestem, tylko jeszcze o tym nie wiem...
Dlatego choć kupiłem bilety na oba koncerty z pieczątką FAN to jakoś nie zależało mi aby zostać członkiem fan clubu. Na sobotnim koncercie od samego początku też nie mogłem przestać myśleć o tym, że Dieter to taki wielki nieobecny tego koncertu...
Pamiętam koncerty sprzed lat, zarówno Blue System z 92 roku jak i Modern Talking z roku 98. Były znacznie większym wydarzeniem niż dziś wystepy Thomasa. Niemniej jednak chylę czoła Thomasowi i całemu zespołowi, że dziś, po tylu latach, grają wspaniały koncert na żywo. Tego za "czasów" Dietera raczej nie można było doświadczyć. I dlatego warto było spędzić miniony weekend w Kieleckiej Kadzielni:-) Dodatkowo trudno było nie odczuć, że po tylu latach, ta mega gwiazda jaką jest Thomas, jest dużo bardziej dostępna niż to było kiedyś. Siedzenie w pierwszych rzędach, czy potem stanie przy samej scenie, dawały uczucie jakby tego konceru słuchało się u Thomasa w salonie będąc nemalże jego gościem. Jeszcze bardziej kameralnie było wczoraj, kiedy to Thomas śpiewał dla znacznie mniejszej publiczności niż w sobotę. No tak, tylko jak pisałem wcześniej ja nie należę do fun clubu, więc tylko do pełni szczęścia będzie brakować pamiątkowej fotografii z Thomasem. Zarówno w sobotę jak i w niedzielę obserwowałem grupki fanów które przed koncertem szły za kulisy na sesję zdjęciową ze swoim idolem. Prawdę mówiąc na początku było mi to nawet obojętne, w końcu ja jestem fanem Dietera a nie Thomasa...
w 98 roku na koncercie MT w katowickim spodku, nie mogła się nadziwić, że po ponad 20 latach życia z Modern Talking w tle, nawet nie postarałem się o to, żeby sfotografować się z Thomasem. A pomyśleć, że kiedyś człowiek po godzinach wystawał pod hotelami, żeby zobaczyć jak Dieter i Thomas z niego wychodzą i w otoczeniu ochrony wchodzą do swojej limuzyny...
I na koniec chciałbym pogratulować najbardziej zasłużonym członkom Fun Clubu którzy dołożyli wszelkich starń, żeby jak najlepiej przyjąć swojego idola. Thomas może być z Was dumny!:-) Szkoda tylko, że tak wiele z tych gadżetów się zmarnowało. Święcące pałeczki to totalna porażka. Należałoby je pozbierać i odesłać producentowi. Wczoraj też szlak mnie wręcz trafiał jak nadmuchane przez nas wcześniej balony próbowałem podbić dalej w sektor a gość stojący za mną po prostu się odsuwał na bok, tak, żeby spadały obok niego... No tak, jakimś sczególnym fanem Thomasa to on raczej nie był. Ale ja też przecież nie jestem fanem Thomasa...
A może jednak jestem, tylko jeszcze o tym nie wiem...
Ostatnio zmieniony pn wrz 13, 2010 13:31 przez Malediwy, łącznie zmieniany 1 raz.
Spokojem można kamień ugotować...
-
ak04
- Posty: 11
- Rejestracja: pt wrz 04, 2009 13:36
Re: Thomas Anders w Kielcach
Koncerty Thomasa niestety za nami, a jest naprawde co wspominać było po prostu super.
- Paradise
- Posty: 134
- Rejestracja: pn lip 28, 2008 14:12
- Lokalizacja: Kalisz
- Kontakt: