Bardzo fajny koncert.
Dla tych którzy nie byli:
18:46 - wejście Sandry
18:49 - pierwsze nutki
19:35 - zejście Sandry
Dostała sporo misiów w tym jednego naprawdę dużego. Dużo kwiatów,i poduszki I love.
19:55 - Wejście Thomasa
Chyba po 2 piosence, wejście Patryka na scenę z szampanem
"Nieopowtarzalna okazja..."

XX - zejście Thomka
Płyta fan na obu koncertach 100%
Płyta ogólnie:
Sandra 25%
Tomek 40%
Najlepiej bawił się sektor D, zwłaszcza rząd 7 - 4 ładne panie i rząd 8,9
Thomas bardzo wzruszony życzeniami ponieważ cala hala śpiewała Mu Sto la.
No i ten łebek w lanosie który puszczał modern talking przy wyjeździe.
Sklepik był ale niestety ceny kosmiczne. Kupiłbym sobie jakiś długopis albo smycz ale nic nie było
pozdrawiam