Zdjęcia zdjęciami, teraz kilka zdań o najważniejszym, o zawartości.
Piosenki z dopiskiem Remastered nie są raczej typowym chwytem marketingowym, brzmią czysto i przyjemnie, sam nie jestem zaawansowanym audiofilem ale na pewno nie zostały wyłącznie "pogłośnione".
Jeśli chodzi o "New Hit Version" to sam pomysł by wrócić do tych nieco zapomnianych tytułów był bardzo dobrym założeniem. Przede wszystkim bardzo podoba mi się nowe "Give Me Peace On Earth", oryginalnego klimatu nie słychać totalnie ponieważ czuć za to całkowicie nowy powiew świeżości i sposobu na tę piosenkę, świetnie zrobiona, jest moc. Za tydzień powinien wystąpić z nią Thomas w "Fernsehgarten", rozpływam się tą wersją. Zaraz po niej "Just Like An Angel", szczególnie zwrotki brzmią świetnie, idealna kompozycja nowej linii melodycznej i aranżacja, "Just We Two" nie chwyta po pierwszych przesłuchaniach jak dwie powyższe ale nie jest też kompozycją której nie da się słuchać, podobnie jest z "You're The Lady Of My Heart".
"30th Anniversary Megamix 2014/2015" - Pierwszy taki megamix z kawałkami zarówno starymi jak i nowymi, brzmi jak powinien uważam, nie jest aż nadto przekombinowany ale też nie są to fragmenty piosenek w ich oryginalnym brzmieniu które to mogliśmy poznać wcześniej. Przejścia między poszczególnymi piosenkami są dość hmmm... ostre, jakby ktoś nagrywał na kaseciaku piosenkę z radia, potem nagrywał kolejną zaczynając w miejscu w którym zatrzymał nagrywanie wcześniejszej, można się czepiać ale mi nie przeszkadza... to co usłyszałem do tej pory;
- to tutaj moim zdaniem od 12 minuty i 47 sekundy można usłyszeć najlepszą wersje "Brother Louie" na 30-lecie zespołu! Jest jeszcze szybciej i dynamiczniej niż wersja '98. Warto zwrócić uwagę że zarówno"BL" i "YMHYMS" są tutaj zawarte podwójnie.
- refren "Ready for the Victory" jest piękny w tej wolniejszej formie, sam kiedyś zwalniałem tak oryginał z ciekawości, teraz już nie muszę, podobnie ma się sprawa z "Win The Race".
-plusem kolejnym jet to że nie usłyszymy Erica.
Dysk trzeci to zapis koncertu z Moskwy znanego nam z youtube w jakości lepszej niż na filmikach, bardzo dobry dodatek który urozmaica wydanie.
Płyty DVD to naprawdę ogrom materiału na wiele godzin oglądania i wspomnień. O ile w Polsce możemy sobie obejrzeć stare występy czy to Modern Talking czy Blue System w internecie typu youtube to tutaj w Niemczech z racji praw autorskich jest to niemożliwe, ludzie są zdani na oryginalne wydania i telewizję która to nie pozwala zapomnieć o gwiazdach z przed lat co jakiś czas ich przypominając. Jeśli chodzi o rynek niemiecki to jest to strzał w dziesiątkę. Komplikacja naprawdę świetna i godna polecenia, tak powinien wyglądać "The Final Album", świetne podsumowanie kariery.
Z takim zestawem w pełni można świętować rocznicę zespołu co w najbliższym czasie zamierzam robić
