Re: Modern Talking w mediach
: sob sie 25, 2012 1:17
Polskie forum fanów Thomasa Andersa i Dietera Bohlena
https://webh.heavenofsystem.com/
Nawet ciekawy wywiad trzeba przyznać. Odbiegający od standardowych pytań skierowanych do Thomasa. Szczególnie utożsamiam się ze słowami Thomasa w odpowiedzi na pytanie o wyjątkowość lat 80-tych w muzyce:33ccd pisze:I mamy tu przedsmak wywiadu !!!
MichałT 2009 pisze:Wybrałem numerek 4., tzn "Chała, gdzie te melodie co kiedyś?" . Nie oznacza to jednak, że nie potrafię nic dla siebie znaleźć, gdyż potrafię. Spodobała mi się np płyta Marka Medlocka, Club Tropicana. Lubię także posłuchać sobie Thomasa Dlaczego więc nie wybrałem numerku 3. To proste. Odsetek piosenek, które mi się spodobały w latach '01 - '09 jest w zasadzie bliski zeru Są to tylko 3 ostatnie płyty MT, niektóre spośród kompozycji Bohlena no i jakieś tam znikome wyjątki, toteż ogólnie rzecz biorąc jest to szmira, kicz i chała. Nie mogę znaleźć innych określeń. Widzę, że dużo osób pisze tutaj, że jeśli tylko się chce, można coś dla siebie znaleźć w dzisiejszej muzyce. Szukam już takich wykonawców/piosenek od kilku lat i NIC nie mogę sobie wyszukać... nawet jeśli mi się uda, jest to jedna/dwie piosenki (które i tak są siódmą wodą po obierkach ) i które posłucham sobie kilka razy i w zasadzie nigdy już do nich nie wracam. Na jeden niezły dzisiejszy utwór dzisiaj, przypada sto świetnych kompozycji z lat 80. Chodzi o to, że nie słucham byle czego i nie postępuję zgodnie z zasadą, że co się dzisiaj tworzy, to się tworzy i, że muszę sobie wybrać "najmniejsze zło" spośród zalewu tej całej szmiry. Nie muszę Nie mam zamiaru słuchać byle czego, tylko dlatego, że jest mi to współczesne. Co z tego jak jest to do bani Jeśli postęp w muzyce, ma polegać na tym co się dzisiaj tworzy, to ja dziękuję. Zostaje w świecie cudownych utworów sprzed kilkudziesięciu lat.
MichałT 2009 pisze:Nawet jeśli tak będzie, to będą to ilości śladowe w porównaniu z robieniem coverów lat 60., 70. i 80. Powód jest prosty - melodie w dzisiejszych piosenkach są tak rozmyte, że nie będzie czego coverować
MichałT 2011 pisze:Prawdą jest, że piosenka ta nie nadaje się też na hit lata. Ten bowiem ma trochę inne kryteria, które należy spełnić. Jest to przede wszystkim odpowiednia aranżacja i dobra melodia, a piosenka ta nie spełnia żadnego z tych wymogów. Dobrym przykładem takiej piosenki jest Summer Love Marka Medlocka. Niestety, ale do tej pory żadna propozycja godna tego tytułu jeszcze tutaj nie padła. Nawet tak rozchwytywane "On The Floor", które pokazuje tylko, jak beznadziejni są dzisiejsi... kompozytorzy Melodia z "Lambady", bo oczywiście samemu wymyśleć nie potrafią, tandenty beat, no i hit gotowy. Śmiechu warte uwypuklenie tandety i karykaturalny obraz dzisiejszej muzyki, czyli jak małym kosztem, zarobić na ludziach
To co napisałem więcej niż 3 lata temu i o co stoczyłem niezliczoną ilość dyskusji, obecnie potwierdza Nasz wspólny idol - Thomas. Może ktoś podyskutuje z Nim, bo jak na razie, nie widzę zbyt wielkiej krytyki w stosunku co do niego, a do mnie była i owszem.Thomas Anders 2011 pisze:Każda dekada jest wyjątkowa, ale faktycznie, od strony muzycznej wtedy było inaczej. Wtedy większy nacisk kładło się na melodię, a teraz? Co się stało z melodią? Wystarczy, że ktoś dobrze radzi sobie z komputerami, nie musi mieć nawet pojęcia o muzyce i już tworzy swoją własną muzykę w programach. Czasami wymyśli jakiś chwytliwy motyw, który powtarza w nieskończoność i uważa się za wielkiego kompozytora. Obawiam się, że ci rzeczywiście dobrzy kompozytorzy umrą w ciągu najbliższych lat, ale to właśnie czyni lata 80. specyficznymi. Spójrz na lata 90. i podaj mi piosenkę, którą pamiętasz z tamtych lat, potrafisz ją zanucić choćby się paliło i waliło. A z lat 80. mamy mnóstwo takich kawałków. To była dekada świetnych melodii.
Nie rób z siebie takiego "Wujka Dobra Rada"MichałT pisze:To co napisałem więcej niż 3 lata temu i o co stoczyłem niezliczoną ilość dyskusji, obecnie potwierdza Nasz wspólny idol - Thomas. Może ktoś podyskutuje z Nim, bo jak na razie, nie widzę zbyt wielkiej krytyki w stosunku co do niego, a do mnie była i owszem.
Agnieszko masz racje. Ja juz z powodu tego ze blukuje komputer czekajac na Thomasa mialam mala klutnie z moim partnerem. Mnie to wkuza, bo mam jeszcze robote domowa.atlantyda ;o) pisze:Kto jeszcze nie załączył radia nic straconego. Thomas na razie się przywitał i zaprosił do słuchania RMF FM (93.00 FM). Przedłużają strasznie. Gość obiecał kilka kawałków MT.
Teraz nazywa sie ze miedzy 19.00 a 20.00 ma byc wywiad.michal.czeslaw pisze:Właśnie ogłosili,że po 19 będzie o Thomasie.Ale nas robią w jajo![]()
![]()