Strona 13 z 17
Re: Michael Jackson
: sob lis 14, 2009 19:48
autor: Lady Lai
Only love, gratuluję cierpliwości:)
Ja już nie mam siły czytać tych wszystkich "żyje", "nie żyje, bo...", "zabił/-o/-a go...", "był homo", "był cyborgiem", "jego dzieci to renifery", "jego ojciec sprzedał konia, kupił ciągnik".
Trafia mnie, jak to czytam. Dla mnie liczy się tylko jego muzyka i to, że był dobrym człowiekiem. Bez żadnej otoczki.
Re: Michael Jackson
: sob lis 14, 2009 20:21
autor: only love
no mnie też trafia jak piszą np że uwiódł jakiegoś kelnera z restauracji czy jakieś inne głupoty które nie są prawdą. Naczytałam się i o tym i wiem ze niektóre to aż mnie rozwalają. Gdybym tego szukała to bym na pudla zajrzała. A na tym forum są głównie dowody (znalezione przez fanów)na to ze on żyje lub nie żyje.
Re: Michael Jackson
: śr sty 27, 2010 18:07
autor: Peter
Ostatnio wyszła piosenka nagrana z Lennym Krawitzem, nie pamiętam niestety tytułu, ale utwór raaczej mało fajny, taki w stylu r'n'b. Ma wyjść do tego wygenerowany komputerowo teledysk. Słyszałem, ze tych demówek jest bardzo dużo. Za to film z Michaelem był świetny i ostatni singiel bardzo mi się podobał. Szkoda tego artysty.

Re: Michael Jackson
: pt sty 29, 2010 13:40
autor: mt09
Piosenka to Another Day i mi się osobiście podoba

Re: Michael Jackson
: czw lut 18, 2010 20:36
autor: Peter
Lubiłem jego piosenki, ostatnio mam fazę na "Man in the mirror" cudowna piosenka i chyba jedyna, którą Jacko nie skomponował na "Bad". W teledysku jest też polski akcent, chyba wiecie jaki? Nie wiedziałem na co zagłosować, bo płyty od "Thrillera" do "Invincible" mi się podobają, ostatnia studyjna to jakieś nieporozumienie, nie znosze r'n'b. Przy głosowaniu brałem pod uwagę właściwie "Bad" i "Thrillera" i głosuję na ten drugi, mimo, że stawiam je obok siebie. Dlaczego "Bad" się sprzedawał gorzej niż "Thriller", skoro poziom piosenek był ten sam? Istnieje teza, że Michaelowi zaszkodził po prostu postęp technologiczny, bo wprowadzono CD i osoby, które kupiły "Thrillera" na winylu kupiły go jeszcze raz na CD, przy "Bad był wybór i domyślam, się, że kto chciał kupił sobie przeważnie albo to, albo to. Żadne przesycenie rynku tu nie może wchodzić w grę. Kolejna ciekawostka to odrzuty, bo jest tego podobno mnóstwo, na samego "Bad" było chyba 30 utworów, Quincy jednak wybrał z tego 10. Myślę, ze będą wychodzić na kolejnych składankach.
Nie bardzo mi odpowiada także twórczość Jacksona przed "Thrillerem". Nie była przebojowa, mimo, że przy "Off the wall" chyba już pracował sam Quincy....
Re: Michael Jackson
: pt cze 25, 2010 14:00
autor: Gasolina91
Dziś mija rok od śmierci Michaela...
Re: Michael Jackson
: pt cze 25, 2010 15:04
autor: Joanna91
Dokładnie, to już rok... pamiętam, jak rok temu dowiedziałam się o jego śmierci, na początku nie mogłam w to uwierzyć, nie docierało to do mnie, szczególnie, że w tamtym czasie wiele się mówiło o jego powrocie na scenę i o wielkiej trasie koncertowej, a tu nagle taka wiadomość... po chwili łzy same zaczęły płynąć mi z oczu i mimo, iż wielką fanką nie byłam, jednak jego nazwisko i największe hity znałam od najmłodszych lat... [*]
Re: Michael Jackson
: sob cze 26, 2010 14:17
autor: Peter
Re: Michael Jackson
: sob cze 26, 2010 14:57
autor: Jasmine
O, fajnie że powstał wątek o Jacksonie
Powiem coś od siebie na jego temat:
Nie byłam jego fanką, jak się dowiedziałam o tym molestowaniu to go nawet trochę znielubiłam, ale siostra mi wszystko wyjaśniła. Nie ma na świecie osoby która by nie znała Jacksona, choćby i ze skandali. Powtarzać tego samego tekstu nie będę- on był królem, nikt go nie zastąpi.
Gdy umarł, obejrzałam dokument na TVN24, niepublikowany do tej pory, może ktoś z Was też oglądał? Dziennikarz spędził kilka dni z Jacksonem, obserwował jego życie i rozmawiał z nim na różne sprawy. Fajny był moment w sklepie z drogimi rzeczami, chodził i wskazywał "biorę to"

Albo jak w Neverlandzie jeździł na samochodzikach z tym dziennikarzem, tak się cieszył...
W dniu jego śmierci wstałam jak gdyby nigdy nic, idę do pokoju siostry a ona "Jackson nie żyje". Pomyślałam że mi jakiś kawał robi, przyzwyczaiłam się że takie czasami mówi, ale spojrzałam w telewizor "Król popu nie żyje" i dotarło do mnie co się stało.
Oglądałam również transmisję z pogrzebu, płakałam nawet, strasznie mi się go szkoda zrobiło.
Jakiś czas później, kupując Bravo, zobaczyłam artykuł, myślałam że krew mnie zaleje- bracia Michaela zrobili show "The Jackson's dynasty" czy jakoś tak. Wiedziałam że bracia tak naprawdę za nim nie płaczą, ale nie myślałam że aż tak mają głęboko gdzieś jego śmierć.
Co do artykułu:
Czy im już padło na rozum? Nikt mu nie dorówna, nawet Justin Timberlake, którego bardzo lubię. Bieber? Gaga? Aż się pizzą zadławiłam, którą jadłam czytając. Może jeszcze ktoś z Disney Channel?! Już prędzej Timberlake im dorówna a nie taki gówniarz Bieber który zaraz zakończy karierę bo głos mu zaczyna przechodzić mutację albo takie niewiadomoco jak Gaga. Bo co, mają podobne elementy z życia? Podobne treści piosenek? Dobrze że na końcu napisano "Umarł król, następnego nie będzie" bo myślałam że znowu krew mnie zaleje. Biebera czy Gagi nikt nie będzie pamiętał za parę lat a Jacksona do końca świata.
Dziękuję, tyle z mojej strony ^^
Re: Michael Jackson
: sob cze 26, 2010 19:01
autor: Joanna91
Jasmine pisze:
Gdy umarł, obejrzałam dokument na TVN24, niepublikowany do tej pory, może ktoś z Was też oglądał? Dziennikarz spędził kilka dni z Jacksonem, obserwował jego życie i rozmawiał z nim na różne sprawy.
Fajny był moment w sklepie z drogimi rzeczami, chodził i wskazywał "biorę to" 
Albo jak w Neverlandzie jeździł na samochodzikach z tym dziennikarzem, tak się cieszył...
Ja oglądałam ten program, pamiętam ten fragment, kiedy Michael był w sklepie. Byłam w szoku, wykupił chyba połowę towaru, śmiesznie to wygladało, ale ogólnie trochę dziwne było jego zachowanie

Re: Michael Jackson
: sob cze 26, 2010 19:34
autor: Pointrox
Oczywiśćie obejrzeliście uważnie, ale nie dowiedzieliście się więcej o samym filmie.
Dokument Martina Bashira o którym mówicie to nikczemnie zmanipulowane fakty. Ten pan postanowił poskładać tylko materiał pokazujący Michaela w dziwnych sytuacjach lub, podczas wywiadu, gdy zadawał MJ niewygodne pytania i wywoływał u niego zakłopotanie - specjalnie, aby tylko potwierdzić to co o nim mówią antyfani.
W "Take Two" Maury Povich (znany w Stanach z prowadzenia talk-show) pokazał niewyemitowane fragmenty w których zamiast kąśliwości i zadawania niewygodnych pytań chwalił Michaela, a ten odsłonił mu swoje prawdziwe, a zarazem piękne, ja. I na tej części radzę się skupić

Re: Michael Jackson
: sob cze 26, 2010 20:55
autor: Peter
Dzisiaj leciało na VH1 25 teledysków Michaela Jacksona, niezła gratka dla fanów. Fajnie, że przypomnieli też te mniej znane piosenki jak te z "Off the wall" - może nie tak dobre jak następne, ale udane. Polecam balladę "She's out of my life". Michael mistrzowsko oddaje w niej emocje. Aż się smutno robi, że już nigdy czegoś takiego nie nagra....
Re: Michael Jackson
: sob cze 26, 2010 22:30
autor: Jasmine
Pointrox, teraz mnie zaskoczyłeś

Nie pamiętam już tego filmu, więc nie wiem, jak to było z tymi pytaniami.
Re: Michael Jackson
: pn cze 28, 2010 13:57
autor: mt09
Ten czas na prawdę nieubłaganie biegnie nie mogę uwierzyć że to już rok a, że bardzo lubię MJ i jego rocznica przypadła w dzień zakończenia roku szkolnego poprosiłam pana dyrcia o mały występ chóru szkolnego poświęcony jego twórczości. Chociaż tyle mogłam dla niego zrobić. Śpiewaliśmy i tańczyliśmy jego największe hity ja robiłam za MJ specjalnie pofarbowałam włosy na czarno xD ale warto było

Re: Michael Jackson
: pn cze 28, 2010 14:21
autor: Jasmine
Niezły pomysł

Też się zdziwiłam jak czas szybko zleciał, ale tak zawsze jest, po jakiejś katastrofie albo śmierci czas leci szybciej, może to i lepiej?
Re: Michael Jackson
: sob lip 03, 2010 12:19
autor: Peter
Podobno mają wydać jeszcze 10 albumów z odrzutami i niepublikowanymi piosenkami Michaela. Ale facet był kreatywny. Ciekawi mnie czy zdecydują się na wydanie pozostałych albumów z odrzutami, B-side'ami jak w przypadku "Thrillera" ?