Nooo, my z Kariną już w domu

Ależ to był wspaniały koncert!!!! Thomas - RE-WE-LA-CYJ-NY!!!! On ma zawsze cudowny kontakt z publicznością, ale wczoraj był taki wypoczęty, na totalnym luzie..! To była super zabawa, wspaniałe emocje i wrażenia!!! Hehe, pamiętacie, jak "zapomniał" o Larsie przy "Brother Louie" i jak się zaśmiewali..? ;p
naprawdę, jestem pod wrażeniem tego koncertu! Hala była zapełniona i co było kapitalne - również ludzie mający miejsca siedzące świetnie się bawili, tańczyli, machali do Thomasa - ku jego widocznej uciesze

No i Thomas prezentował się niesamowicie, nie miał zarostu (uffffffffff...), fajny garnitur, biały T-shirt i...nie miał szaliczka! ;p
A po koncercie czekała nas niespodzianka przygotowana przez Gospodynię naszego spotkania w Lublinie - Dominikę (domi88) Spacerek może i był nieco dłuższy, ale w tak sympatycznym gronie to sama frajda! Dominika - ukłony dla mamy za ciasto!

)) Pycha!!!
Patryk - dzięki za naprawdę fajną niespodziankę, jaką była możliwość obejrzenia koncertu z Koblenz
Wszystkim Wam, Kochani, dziękuję ogromnie za wspaniałą wspólną zabawę

))
Mam nadzieję, że zdjęcia tak z koncertu, jak i z afterparty pokażą się niebawem!

No i cóż: czekam z niecierpliwością na trasę andrzejkową!
Raz jeszcze DZIĘKI, Dominika!!!
I pozdrawiam Emila, z którym miałam przyjemność się poznać! Oby jednak udało Ci się wziąć udział w jeszcze jakimś koncercie!
