Strona 2 z 3
: pn lip 09, 2007 23:40
autor: jkris
YCGI brzmi calkiem dobrze choc jak dla mnie calosc psuje postac wokalisty, ktory nie pasuje mi do Bohlena. a z plyty Dieter der film podobaja mi sie tylko 2 piosenki Gasoline i BB. reszta- nudy...
: sob sie 11, 2007 22:36
autor: Jacek Z.
Też na początku miałem bardzo duże obiekcje do "Der Film", ale jak posłuchałem tych utworów po kilka razy, zaczęły wpadać mi w ucho - np. refrenik w "Love Is Stronger", brzdąkanie w "Take Me to the Clouds", czy "How Will I Know" jako daleko idąca modyfikacja "How Will I Know" z płyty "X - Ten". Po prostu wreszcie Dieter zaczął śpiewać SWOIM głosem!

: pt sie 17, 2007 9:31
autor: Malediwy
jkris pisze:Tworczosc Bohlena byla zawsze dla mnie nr 1- nie wyobrazalem sobie nie miec czegos nowego przez niego wyprodukowanego. ale tak sie dzialo do 2003 roku czyli do ostatniej plyty MT. od tego czasu jak dla mnie nie napisal zadnej dobrej plyty.
Ja też się z Tobą zgadzam, że od ostatniej płyty MT, Dieter nie napisał wiele ciekawych piosenek. Mnie osobiście z tych ostatnich albumów podoba się Der Film, ale to właśnie dlatego, że jest na niej wokal Dietera który tak krytkujesz.
No i określ się w końcu. Z ostatniego postu którego fragment cytuję wyżej, można wywnioskować, że twórczość Dietera do roku 2003 była dla Ciebie OK. Tymczasem nieco wyżej pisałeś o Goodnight Merlin tak:
jkris pisze:tak z ciekawosci odsluchalem sobie ten kawałek i nie wiem jak kiedys moglo mi sie to podobac. teraz uszy wrecz mi puchna slyszac to wycie Dietera. jego wokal na pierwszych plytach brzmial duzo lepiej....
No to była ta twórczość OK czy też po prostu gust Ci się zmienił i przejrzałeś na... uszy...???
: pt sie 17, 2007 10:05
autor: jkris
Malediwy pisze:No to była ta twórczość OK czy też po prostu gust Ci się zmienił i przejrzałeś na... uszy...???
to, ze wole tworczosc Bohlena sprzed lat nie oznacza, ze uwielbiam bezkrytycznie wszystko. łatwo zauwazyc, ze nie jestem wielbicielem jego wokalu i wole jak to co skomponuje spiewaja inni. co do wspomnianej piosenki to chyba nie zaprzeczysz, ze wyje tam niemilosiernie...
: pt sie 17, 2007 13:17
autor: Jacek Z.
Może uznany zostanę za troglodytę, ale ja czy MT, czy BS, czy TA, czy SiB, słucham przeważnie ze względu na bogatą linię melodyczną - dużą ilość chórków, różnych brzmień i ozdobników.
A nawet powstrzymuję się, i choć niektóre twarze z SiB nieodparcie kojarzą mi się z Krzyżakami, zaborami i wojną, to nie idę odkopywać karabinu
Przeciwieństwem tego są niektórzy polscy wykonawcy (Edyta Bartosiewicz, Kasia Kowalska, Brodka itp. - mam nadzieję nikogo nie urazić, ale słuchaczy tych Pań chyba zbyt wielu tu nie ma...), u których muzyka jest tak uboga, że nic tylko siąść i chlastać się szarym mydłem (co innego np. Reni Jusis, która brzmi całkiem dobrze).
: pt sie 17, 2007 13:48
autor: jkris
Jacek Z. pisze:
Przeciwieństwem tego są niektórzy polscy wykonawcy (Edyta Bartosiewicz, Kasia Kowalska, Brodka itp. - mam nadzieję nikogo nie urazić, ale słuchaczy tych Pań chyba zbyt wielu tu nie ma...), u których muzyka jest tak uboga, że nic tylko siąść i chlastać się szarym mydłem (co innego np. Reni Jusis, która brzmi całkiem dobrze).
zgadzam sie w 1000%

: sob sie 18, 2007 8:58
autor: Malediwy
jkris pisze:co do wspomnianej piosenki to chyba nie zaprzeczysz, ze wyje tam niemilosiernie...
I co mam napisać...
Jak napiszę, że się z Tobą zgadzam i nie zaprzeczę to skłamę.
Jak napiszę, że od 1989 roku jestem miłośnikiem wokalu Dietera (nawet tego tysiąc razy studyjnie poprawianego) i uwielbiam piosenkę Goodnight... to pewnie jestem @@$%^&*(@#$##@$%@$..............
A zresztą Ty mi napiszesz jaki mam wypaczony gust bądź jaki jestem głuchy, że niesłysze jaki to mizerny głos itp...
: sob sie 18, 2007 11:14
autor: jkris
Malediwy pisze:A zresztą Ty mi napiszesz jaki mam wypaczony gust bądź jaki jestem głuchy, że niesłysze jaki to mizerny głos itp...
nigdy nikomu niczego takiego nie napisalem- jesli chodzi o wypaczony gust. masz prawo lubic co chcesz... nie uwazam siebie za gorszego, bo lubie MT ale i nie uwazam innych za gorszych, bo maja inny gust muzyczny. co do gluchoty to inna sprawa, bo nie trzeba byc Zapendowska zeby stwierdzic, ze Bohlen to nie Kiepura- choc naturalnie mozna lubic jego głos.
uwielbiasz Bohlena bezkrytycznie wiec nawet jego popisy wokalne przyjmujesz bezkrytycznie. ja mam podobnie ale w stosunku do Andersa czy Sarah Brightman choc to, sam przyznasz, inna półka...
: sob sie 18, 2007 16:42
autor: Malediwy
jkris pisze: uwielbiasz Bohlena bezkrytycznie wiec nawet jego popisy wokalne przyjmujesz bezkrytycznie.
Coraz bardziej podobają mi się Twoje wnioski.... Ale zaspokój prosze moją ciekawość. Po czym stwierdziłeś, że uwielbiam Bohlena bezkrytycznie???
Dyskusja z Tobą to strata czasu... Zwróciłem uwagę, że w jednym ze swoich postów piszesz, że muza Dietera do roku 2003 była wspaniała a zaraz w następnym dziwisz się, jak mogłeś słuchać czegoś takiego jak Goodnight Marlin... Po czym uznałeś, że zapewne się z Tobą zgodzę, że jest to wycie... No a gdy okazało się, że nie, to obnarzyłeś cały mój ukrywany przez wiele lat stosunek do DB...
A po tym poście to już na pewno wyłożysz mój portret psychologiczny...
: sob sie 18, 2007 16:50
autor: jkris
Malediwy pisze:
A po tym poście to już na pewno wyłożysz mój portret psychologiczny...
niestety nie, bo- podobnie jak Ty uwazam, ze dyskusja z Toba to strata czasu a logiczne wypowiedzi sa dla Ciebie niezrozumiale. to, ze lubie tworczosc Bohlena do 2003 roku nie oznacza, ze uwielbiam kazda jego piosenke z tego okresu. sa piosenki jak wyzej wspomniana, ktora jest wg mnie koszmarna.
niech zgadne- "I believe you are an angel" to Twoj ulubiony kawałek?

: sob sie 18, 2007 20:19
autor: Malediwy
jkris pisze: logiczne wypowiedzi sa dla Ciebie niezrozumiale. (...)niech zgadne- "I believe you are an angel" to Twoj ulubiony kawałek?

No cóż, wydaje mi się, że nie powinieneś używać słów których znaczenia nie rozumiesz... LOGICZNE WYPOWIEDZI... Chyba powinieneś czytać swoje posty na tym forum... A najlepiej zanim przyciśniesz WYŚLIJ...
No i niestety nie zgadłeś... Wybacz, ale dla mnie te piosenki niewiele mają wspólnego poza tym, że obie są balladami... Ale Ty przecież, największy znawca muzyki na tym forum, najlepiej przecież o tym wiesz...
I znwou straciłem pare cennych minut...
Niezależnie od tego co jeszcze napiszesz i jak byłoby to prowokujące obiecuję już nie tracić mojego cennego czasu na bezsensowną dyskusję z Tobą.
: pn lut 18, 2008 16:19
autor: Alunia96
Niezłe ciekawostki dajecie!!Super!!

: pn lut 18, 2008 16:54
autor: Skyliner89MT
Ciekawa dyskusja pomiędzy Panem Malediwy a Panem Jkrisem

. Mi osobiście głos Dietera Bohlena bardzo się podoba. A od piosenki Goodnight Marielin wszystko się zaczeło...

Pozdrawiam

: wt mar 18, 2008 18:53
autor: Peter
A ja słyszę Bohlena w goodnight Marielyn. Faktycznie Rolfa Koehlera i systemsów słychać w wielu kawałkach Blue System, chyba także w That's love. Bo raczej niemożliwe by Bohlen śpiewał na dwa głosy. Czy ktoś wie czy systemsi też brali udział przy produkcji płyty Body to body? Bo ja uważam, że chyba nie.
: wt mar 18, 2008 19:45
autor: jkris
Peter pisze:Czy ktoś wie czy systemsi też brali udział przy produkcji płyty Body to body? Bo ja uważam, że chyba nie.
Bohlen wspolpracowal z nimi przez caly okres BS wiec takze przy tej plycie...
np caly refren Only With You czy Dam Daam jest przez nich spiewany. ale w tej plycie dodatkowo jest zenski wokal i dlatego brzmia one troche inaczej.
: śr mar 19, 2008 8:59
autor: Peter
Najmniej ich słychać na "Here I am", a tak to słychać ich na prawie każdej płytce. Tak mi się wydaje, że w większości kawałków wiodące partie śpiewa Koehler, a Detlef Wiedecke, Birger Corleis i Michael Scholtz śpiewają w chórkach. Wydaje się, że najwięcej Bohlena jest na "Walking on the rainbow" na pozostałych płytach dominują systems in blue.