Skoro to jest plyta niezla, to wskaz lepsze z lat 80tych.batman pisze:Jak na lata 80-te niezła bo w tym klimacie
Ale nie Modern Talking, tylko innych wykonawcow grajacych taka muzyke.
Licze, ze zaprezentujesz caly spis plyt lepszych
Skoro to jest plyta niezla, to wskaz lepsze z lat 80tych.batman pisze:Jak na lata 80-te niezła bo w tym klimacie
I Corleisa też.edmund1974 pisze:zupełnie mi nie przeszkadza wokal Dietera.

Chórki śpiewają Birger Corleis, Detlef Wiedeke, Michael Scholz i Rolf Kohler więc to nie Dieter.you're my heart pisze:choć ta końcówka gdy Dieter śpiewa kwałki refrenu(czasami nie po kolei )nie bardzo mi się podoba.
To Birger Corleis, który ma taki mocny głos.you're my heart pisze:ten pierwszy to dla mnie klapa-nie mam nic do Głosu Dietera ale w tej piosence mi się nie podoba a co do refrenu-Dlaczego oni krzyczą -gdy pierwszy raz to słyszałem myślałem że tam jeszcze jakis gościu krzyczał,
Ja też nie jestem jakimś wielkim fanem SIBów, ale bez Corleisa to Bohlen by nie wiele zdziałał w TITMBIMY po prostu ma słaby głos. Gdyby nie był dobry to podkładu z jego głosem nie wzięli by też Nino i John Christian. W tej piosence on jest nie zastąpiony, bo tylko on ma taki głos. A Dieter the hits to juz inna historia, tam nie potrzeba było takiego głosu, bo piosenki aranżowane były trochę w inny sposób. Co do pierwszej płyty BS to jak najbardziej tam jest, tylko Ty go nie słyszysz.batman pisze:Nawet Kohlera i reszty tam nie ma. Podobnie jak na Dieter Der Film. Dieter odpowiednio spreparowany w studiu bardzo fajnie brzmi i nie musi koniecznie miec podkładu z muzyków sesyjnych. Jeszcze mi powiedz, że ten Corleis to wielka gwiazda i lepsza od Bohlena. Ja np lubie Systems in Blue ale jak na nich nie patrzę. jak widzę to wiesniactwo jakie odwalają na koncertach, prymityw najwyższych lotów to współczuję, Didiemu, że takich nieudacznków życiowych musiał niańczyc.