Strona 2 z 3

: wt lip 11, 2006 13:49
autor: ArCrack
s.benson pisze:Cytat:
Żadne mp3, nawet 320 nie jest w stanie dorównać jakości CD. Ale tego nie da się po prostu stwierdzić, jeśli nie ma się porównania z oryginałem


teraz to palnąłeś gafe....
Sugerowałbym zapoznać się ze schematem działania enkoderów MP3 - przy kompresji 320kbs jakieś 75% dźwięku ulatuje bezpowrotnie. Jest to co prawda dźwięk trudno słyszalny, ale im lepszy sprzęt, tym bardziej to razi.

s.benson pisze:Kiedys jak juznie bedziecie zyc przeszloscia moze zrozumiecie jakie to udogodnienie p2p oraz wlasna nagrywarka
Nagrywarka to wielkie udogodnienie ale p2p? Jeśli mam wybierać wątpliwej jakości pliki niewiadomo skąd a oryginalny nośnik z konkretnym materiałem nie waham się ani chwili.
s.benson pisze: Polecam zacząć od dziś...bo kupowanie oryginalych płyt juzdawno przeszło do lamusa...myslicie ze czemu m.t. sie rozlecialo po raz enty?
Być może dzięki takim właśnie "nowoczesnym", którzy ciągle tylko ściągją i kopiują? :>

: wt lip 11, 2006 13:56
autor: Pioetrek
Jako, że rozwinął się tutaj w zasadzie nowy temat w dodatku minimalnie nawiązujący do wątku pierwotnego przeniosłem temat do działu offtopic

Pozdrawiam

Piotrek

: wt lip 11, 2006 14:04
autor: s.benson
mateusz prosze nie podpisuj sie mną i nie pisz bzdur..nic takiego nie napisalem!....dlaczego mi to robisz?? :roll:

: wt lip 11, 2006 14:13
autor: ArCrack
Jeśli dla Ciebie mp3 brzmi tak samo jak CD-Audio to są trzy wyjścia
- albo sprzęt na którym odtwarzasz muzykę nie potrafi wyciągnąć z płyty CD-Audio jej właściwego potencjału
- albo Twój słuch jest na tyle słaby, że mimo użycia dobrego sprzętu nie potrafisz wyłapać różnicy
- albo nie mając płyt CD-Audio zadowalasz się jakością MP3 i po prostu nie wiesz co tracisz.

Nie wiem jak jest w Twoim wypadku, ale już sam fakt, że "MP3 (ang. MPEG-1/2 Audio Layer-3) to popularny format stratnej kompresji dźwięku" co nieco mówi o jakości jaką on daje. Jeśli Tobie ta jakość wysatrcza nie wtrącam się. Mi nie wystarcza, stąd dopóki będę miał wybór będę kupował kolejne płyty na oryginalnych nośnikach CD zamiast ściągać je z netu.
A co do samego ściągania, w cywizilowanej pod tym względem części świata ściąganie muzyki na lewo jest coraz bardziej wypierane przez ściąganie jej w specjalnych netowych sklepach. Słuchacz ma piosenkę od razu w domu, a wykonawca ma za co nagrać następną 8)

: wt lip 11, 2006 14:26
autor: Daniel
Mateusz pisze:
s.benson pisze:a nie widze zadnej róznicy a skoro nie widac roznicy to po co przeplacac
Filmy też mozna ogladać w jakości DVD albo "ruska kinówa z chińskimi napisami". Każdy wybiera to co lubi :)

: wt lip 11, 2006 14:28
autor: Pioetrek
A co do samego ściągania, w cywizilowanej pod tym względem części świata ściąganie muzyki na lewo jest coraz bardziej wypierane przez ściąganie jej w specjalnych netowych sklepach. Słuchacz ma piosenkę od razu w domu, a wykonawca ma za co nagrać następną
Odnośnie takich właśnie sklepów: czy to, że np. do korzystania z takiego sklepu potrzeba np. winxp albo do odsłuchu piosenek tam zakupionych trzeba specjalnego odtwarzacza to jest norma? Czy są sklepy też bardziej liberalne?
Jakosc piosenek z p2p szczególnie osiołkajest dokladnie taka sama jak w oryginale...
Jak to porównałeś?
Ja dawno temu ściągnąłem swojej bratanicy pierwszą płytę Mandaryny (zapalona jej fanka, nawet tańczyła przez pewien czas w Mandarynowej szkole tańca :D ), ale jakoś ta płyta wyleciała z dysku bo robiłem back-up danych. Więc kiedy jakiś czas temu mnie odwiedziła wziąłem poszukałem i odtworzyłem jej archiwum z tą płytą. I co się okazało. Powiedziała, że to nie Mandaryna śpiewa. Porównałem z próbkami ze sklepu internetowego - faktycznie była różnica ale trochę pokombinowałem i doszedłem, że ktoś zmienił tempo kawałków i żeby dostać mniej więcej oryginalnie brzmiące kawałki trzeba o kilka procent zmienić prędkość. A była to płyta z Osloskopu, umieszczona na tzw. stronie głównej czyli zdawałoby się sprawdzona...

Pozdrawiam

Piotrek

: wt lip 11, 2006 14:31
autor: ArCrack
Pioetrek pisze:Odnośnie takich właśnie sklepów: czy to, że np. do korzystania z takiego sklepu potrzeba np. winxp albo do odsłuchu piosenek tam zakupionych trzeba specjalnego odtwarzacza to jest norma? Czy są sklepy też bardziej liberalne?
Musicload.de - prosty interfejs, do korzystania wystarcza zwyczajna przeglądarka, nic dodatkowo instalować nie trzeba. Sprzedawane pliki to WMA, do odtworzenia w standardowym Windows Media Playerze czy też WinAmpie.

A jeszcze co do ściągania muzyki z internetu, to chyba najlepiej o moim stanowisku w tej sprawie świadczy to, że mam nadzieję na singlowe wydanie "Sad, Sad Love" bo netowa forma tego kawałka zupełnie mnie nie zadowala ;)

: wt lip 11, 2006 14:53
autor: Pioetrek
Musicload.de - prosty interfejs, do korzystania wystarcza zwyczajna przeglądarka, nic dodatkowo instalować nie trzeba. Sprzedawane pliki to WMA, do odtworzenia w standardowym Windows Media Playerze czy też WinAmpie.
Dzięki, rzeczywiście wygląda to przystępnie chociaż głównie nastawienie to chyba nowsze produkcje. Dla sklepu to dobrze, dla mnie trochę mniej :D

Pozdrawiam

Piotrek

: wt lip 11, 2006 19:41
autor: Mateusz
s.benson pisze:Jakosc piosenek z p2p szczególnie osiołkajest dokladnie taka sama jak w oryginale
to zdanie napisałes już chyba z 10 razy, otóż nie jest! tak jak napisał ArCrack - mp3 to metoda stratnej kompresji. Przy jakości 128 kbps strata to 90 % (!!!!!) dzźwięku, natomoast przy 320 około 60%. Jak więc jakość może być "dokłądnie " taka sama???, chyba że sie na Panasonixach i Thompsonicach słucha to może...
Daniel pisze:Filmy też mozna ogladać w jakości DVD albo "ruska kinówa z chińskimi napisami". Każdy wybiera to co lubi
no to było dobre! :)

: wt lip 11, 2006 20:17
autor: s.benson
nigdy nie sciagalem mp3 , slucham tylko oryginalnych nagran i dobrze mi z tym :)

: wt lip 11, 2006 20:40
autor: ArCrack
Powodzenia w kombinowaniu - oby tylko któregoś dnia nie okazało się, że tacy kombinatorzy zabili przemysł muzyczny!
Wtedy za zaoszczędzone pieniądze nawet na koncert się nie wybierzesz, bo wykonawcy nie będzie opłacało się promowanie płyty którą i tak "fan" ściągnie. Tym bardziej, że na pewno znajdą się też i tacy, którzy zamiast zapłacić za bilet wybiorą wejście przez dziurę w płocie...

: wt lip 11, 2006 21:48
autor: kicek
Czy są tu jacyś moderatorzy ?? Na normalnym forum s.benson dostałby bana za chwalenie się piractwem a cały ten temat zostałby zamknięty/usunięty. Autor tematu jest mądrzejsz od radia i żadne argumenty do niego nie przemawiają, są tylko wodą na młyn dla wg niego jedynie słusznych pogladów <młotek> .

: wt lip 11, 2006 22:01
autor: Pioetrek
Moderator jest i dopóki nikt nie zostanie obrażony w tym temacie i dyskusja chociaż może niezbyt produktywna ale będzie kontynuowana w miarę spokojnie temat zostanie.
Chyba, że ArCrack zadecyduje inaczej. :D

To s.benson przyjmuje na siebie ryzyko chwaląc się taką działalnością...również w ten sposób buduje sobie określoną "reputację" jako użytkownik. Poza tym w świetle tego co pisze to niewykluczone, że są to tylko opowieści dziwnej treści.

Pozdrawiam

Piotrek

: wt lip 11, 2006 22:03
autor: ArCrack
Za same poglądy (w granicach przyzwoitości, regulaminu i prawa oczywiście) nikt nikomu bana nie da, nie róbmy z forum Kaczogrodu ;)
Natomiast możliwość zamknięcia tematu bądź kasowania postów może zostać rozważona w sytuacji, gdyby zaczęły się osobiste wycieczki, grożenie, itd. W tym temacie jeszcze do tego nie doszło, jednak gdyby się zaczęły - sytuacja z pewnością nie będzie pozostawiona samej sobie.

W międzyczasie Pioetrek napisał swój post - widać więc, że w 100% zgadzamy się w tej kwestii ;)

: wt lip 11, 2006 22:40
autor: Mateusz
ArCrack pisze:Wtedy za zaoszczędzone pieniądze nawet na koncert się nie wybierzesz, bo wykonawcy nie będzie opłacało się promowanie płyty którą i tak "fan" ściągnie. Tym bardziej, że na pewno znajdą się też i tacy, którzy zamiast zapłacić za bilet wybiorą wejście przez dziurę w płocie...
to sa dwa kluczowe stwierdzenia....
kicek pisze:Autor tematu jest mądrzejsz od radia i żadne argumenty do niego nie przemawiają, są tylko wodą na młyn dla wg niego jedynie słusznych pogladów .
racja, znam wielu takich osobników i z reguły najlepszym sposobem jest zaprzestanie dyskusji, to są ludzie typu "alfa i omega" którzy choćby im sam Pan Bóg mówiłże coś jest czarne będą go przekonywać że jest to jednak białe :)

: śr lip 12, 2006 13:31
autor: s.benson
Nie rozumiem ludzi ktorzy sciagaja nielegalnie mp3 , troche posznaowania dla artystów!!!