Dieter na prawde taki jest?

Rozmowy na wszystkie tematy związane z Thomasem i Dieterem - także pozamuzyczne.
Awatar użytkownika
Malediwy
Posty: 794
Rejestracja: wt mar 29, 2005 21:43
Lokalizacja: Częstochowa

Re: Dieter na prawde taki jest?

Post autor: Malediwy »

A widzisz... Kiedy Thomas to gardło zdzierał zawsze producent Dieter mu towarzyszył. Ale żeby mógł to gardło zdzierać producent Dieter musiał mu coś najpierw do tego skomponować, stworzyć. A wtedy niekoniecznie zawsze towarzyszyć mu musiał Thomas. Pewnie sobie jeździł właśnie na wakacje... :-) I dlatego nie ma wątpliwości, że proporcjonalnie wkład pracy Dietera był znacznie większy. I nieważne jest kogo ja bardziej lubię... Osobiście uważam, że Dieter w tym wywiadzie powinien się ugryźć w język zamiast powiedzieć to co powiedział. Co nie zmienia faktu, że w jakimś sensie powiedział prawdę. Na tyle zresztą oczywistą, że właśnie z grzeczności powinien ją pominąć. Zgadzam się więc w 100% z Twoim zdaniem:
skoro od początku mieli taki układ, że Dieter komponuje a Thom śpiewa to tym bardziej nie powinien mu tego wytykać i to przed kamerami

wiesz, znając jego talent do komponowania to raczej chyba nie trudno mu przychodziło napisać przebój.....ale to Thomas godzinami zdzieral sobie gardło żeby dobrze zaśpiewac
Thomas zdzierał gardło... A ja do tej pory myślałem, że śpiewanie sprawia mu przyjemność... :-) No ale jeśli Bohlenowi komponowanie przychodziło łatwo bo miał talent, to co miał, albo czego nie miał Thomas, skoro zdzierał gardło?:-)

Generalnie obaj byli sobie potrzebni. Nie ma co dyskutować kto był bardziej lub mniej utalentowany, kto bardziej przyczynił się do sukcesów duetu itd. Sprawą oczywistą jest natomiast, że Dieter w studiu musiał spędzić o wiele więcej czasu niż Thomas. I tyle wnioskuję z wypowiedzi Dietera...
Spokojem można kamień ugotować...
Awatar użytkownika
selena
Posty: 33
Rejestracja: sob lis 13, 2010 12:09

Re: Dieter na prawde taki jest?

Post autor: selena »

Malediwy pisze:A widzisz... Kiedy Thomas to gardło zdzierał zawsze producent Dieter mu towarzyszył. Ale żeby mógł to gardło zdzierać producent Dieter musiał mu coś najpierw do tego skomponować, stworzyć. A wtedy niekoniecznie zawsze towarzyszyć mu musiał Thomas. Pewnie sobie jeździł właśnie na wakacje... :-) I dlatego nie ma wątpliwości, że proporcjonalnie wkład pracy Dietera był znacznie większy. I nieważne jest kogo ja bardziej lubię... Osobiście uważam, że Dieter w tym wywiadzie powinien się ugryźć w język zamiast powiedzieć to co powiedział. Co nie zmienia faktu, że w jakimś sensie powiedział prawdę. Na tyle zresztą oczywistą, że właśnie z grzeczności powinien ją pominąć. Zgadzam się więc w 100% z Twoim zdaniem:
skoro od początku mieli taki układ, że Dieter komponuje a Thom śpiewa to tym bardziej nie powinien mu tego wytykać i to przed kamerami

wiesz, znając jego talent do komponowania to raczej chyba nie trudno mu przychodziło napisać przebój.....ale to Thomas godzinami zdzieral sobie gardło żeby dobrze zaśpiewac
Thomas zdzierał gardło... A ja do tej pory myślałem, że śpiewanie sprawia mu przyjemność... :-) No ale jeśli Bohlenowi komponowanie przychodziło łatwo bo miał talent, to co miał, albo czego nie miał Thomas, skoro zdzierał gardło?:-)

Generalnie obaj byli sobie potrzebni. Nie ma co dyskutować kto był bardziej lub mniej utalentowany, kto bardziej przyczynił się do sukcesów duetu itd. Sprawą oczywistą jest natomiast, że Dieter w studiu musiał spędzić o wiele więcej czasu niż Thomas. I tyle wnioskuję z wypowiedzi Dietera...
Twoim zdaniem sugeruję ,ze Thomowi nie sprawia przyjemności śpiewanie?....
Hmmmm.........odpowiedz mi na jedno pytanie: czy śpiewałaś lub śpiewasz w chórze szkolnym lub kościelnym? bo jeśli nie to mogę ci wytłumaczyć na czym polega to "zdzieranie sobie gardła" i udowodnić ci, że to wcale nie oznacza braku przyjemności ze śpiewania, bo mam wrażenie że mylisz ze sobą pewne pojęcia. A śpiewanie wcale nie jest taką prostą sprawą, nawet jeśli ktos to bardzo lubi.
Awatar użytkownika
selena
Posty: 33
Rejestracja: sob lis 13, 2010 12:09

Re: Dieter na prawde taki jest?

Post autor: selena »

wiesz Malediwy, chyba nie ma sensu już dalej o tym dyskutować, bo widzę że chcesz mi udowodnic że nie mam racji.
Twierdząc ze Thom "zdziera sobie gardło' wcale nie twiedzę że nie ma talentu, nie wiem-może zle to ujęłam a ty żle to odebrałeś. poza tym "zdzieranie sobie gardła" nie oznacza braku przyjemności ze śpiewania.
tymi słowami kończę temat:)
Awatar użytkownika
Naddel
Członek TAFC Polska
Posty: 230
Rejestracja: pn lut 27, 2012 22:46
Lokalizacja: wlkp / Szczecin

Re: Dieter na prawde taki jest?

Post autor: Naddel »

Problem tak naprawdę wcale nie leży w tym, kto jaki miał wkład, kto się bardziej urobił nad sukcesem MT ani nic z tych rzeczy. Problem jest w zachowaniu Dietera, który musi, po prostu MUSI się chwalić, że jest najlepszy, najwspanialszy, najzdolniejszy itp. Gdzieś w książce Thomasa jest taki fajny fragment o tym, że Dieter nigdy nie mówił, że wspólnie odnieśli sukces, tylko że ON jest najlepszym kompozytorem, najlepszym producentem i stworzył hit. ON stworzył. I wcale nie chodzi tu dosłownie o te Thomasowe wakacje. Myślę, że chodzi o "wakacje" w sensie, że ON, biedny Dieter harował, a ten leniwy Thomas nic nie robił. Sądzę, że taki w podtekście był przekaz. Czyli kolejna złośliwa dogryzka.
Ech.
A kiedyś lubiłam Dietera
:-(
Nicht der ist ein Verlierer, der hinfällt, sondern der, der liegenbleibt.
Awatar użytkownika
Didi&Thomas
Posty: 516
Rejestracja: pt sie 22, 2008 22:57
Lokalizacja: Boguszów-Gorce

Re: Dieter na prawde taki jest?

Post autor: Didi&Thomas »

Tak, dyskusja ożywiona i super bo od tego właśnie jest forum, żeby podyskutować. Ja myślę tak, że każda chyba gwiazda ma swoje kaprysy i dieter w tym względzie specjalnie się nie wyróżnia. Ma też swoiste, specyficzne poczucie humoru, oglądałem na You Tube wiele jego wywiadów i różne, dziwaczne zachowania, zasłanianie Thomasa kiedy ten się wypowiada, strzepywanie domniemanego łupieżu z Jego ramion gdy pozowali razem do zdjęć, takich "wycieczek" po innych zaserwował naprawdę wiele. Cóż, jeśli mimo to nagrał z Thomasem 12 albumów to widać Thomas szczególnie tym się nie przejmował, albo skrzętnie ukrywał swoje emocje. Cieszę się, że nie znam Dietera prywatnie, pewnie mocno bym się rozczarował, ale o wiele bardziej się cieszę, że tworzył kiedyś muzykę taką jaką tworzył - która trafiała prosto do serca i działała na nie jak balsam, jak eliksir szczęścia. Piszę w czasie przeszłym, ponieważ Jego aktualna "twórczość" nie wyróżnia się już niczym szczególnym. Tak więc dla mnie Dieter istnieje w pozytywnym świetle jako kompozytor, twórca, swoisty Geniusz, a to jakim jest człowiekiem prywatnie - nie mnie już oceniać :wink:
"Don`t let me down, take my hand
Now and forever, be my friend...
"
Awatar użytkownika
Malediwy
Posty: 794
Rejestracja: wt mar 29, 2005 21:43
Lokalizacja: Częstochowa

Re: Dieter na prawde taki jest?

Post autor: Malediwy »

selena pisze:wiesz Malediwy, chyba nie ma sensu już dalej o tym dyskutować, bo widzę że chcesz mi udowodnic że nie mam racji.
Broń Boże! Tu nie o moje czy Twoje racje przecież chodził! Jeśli już, to raczej broniłem wyrażonych w wywiadzie racji Dietera!:-) Choć po raz kolejny też napiszę, że nie pochwalam sposobu w jaki o tym powiedział. I chyba najlepszym podsumowaniem relacji Didi&Thomas jest post użytkownika Didi&Thomas... :-)
Spokojem można kamień ugotować...
Awatar użytkownika
selena
Posty: 33
Rejestracja: sob lis 13, 2010 12:09

Re: Dieter na prawde taki jest?

Post autor: selena »

Naddel pisze:Problem tak naprawdę wcale nie leży w tym, kto jaki miał wkład, kto się bardziej urobił nad sukcesem MT ani nic z tych rzeczy. Problem jest w zachowaniu Dietera, który musi, po prostu MUSI się chwalić, że jest najlepszy, najwspanialszy, najzdolniejszy itp. Gdzieś w książce Thomasa jest taki fajny fragment o tym, że Dieter nigdy nie mówił, że wspólnie odnieśli sukces, tylko że ON jest najlepszym kompozytorem, najlepszym producentem i stworzył hit. ON stworzył. I wcale nie chodzi tu dosłownie o te Thomasowe wakacje. Myślę, że chodzi o "wakacje" w sensie, że ON, biedny Dieter harował, a ten leniwy Thomas nic nie robił. Sądzę, że taki w podtekście był przekaz. Czyli kolejna złośliwa dogryzka.
Ech.
A kiedyś lubiłam Dietera
:-(
dobrze mówisz Naddel.
właśnie o tym od początku mówilam:)
Awatar użytkownika
atlantyda ;o)
Członek TAFC Polska
Posty: 3511
Rejestracja: czw paź 27, 2005 22:23
Lokalizacja: Mysłowice

Re: Dieter na prawde taki jest?

Post autor: atlantyda ;o) »

Didi&Thomas pisze: ...Thomas szczególnie tym się nie przejmował, albo skrzętnie ukrywał swoje emocje...
O tym jak Thomas przeżywał każde spotkanie z Dieterem opisuje w swojej książce "100 % Anders" - tłumaczenie znajdziecie na www.thomas-anders.com.pl - polecam z zapoznaniem się z lekturą.
Oglądałam nie dawno "Moja Prawda" - reportaż o Thomasie w którym wypowiada się min. Nadja,że wszystko co się nie udawało,każde niepowodzenie Dietera, była to wina Thomasa. Krótko mówiąc Dieter za swoje niepowodzenia obwiniał zawsze Thomasa,czasami zdarzało się,że też innych współpracowników. Czyli "wszyscy winni tylko nie ja". Szkoda,że przez ostatnie lata,właściwie od drugiego rozpadu Modern Talking,poznajemy Dietera w co raz to gorszym świetle.
Awatar użytkownika
selena
Posty: 33
Rejestracja: sob lis 13, 2010 12:09

Re: Dieter na prawde taki jest?

Post autor: selena »

"Szkoda,że przez ostatnie lata,właściwie od drugiego rozpadu Modern Talking,poznajemy Dietera w co raz to gorszym świetle.".....

Wydaje mi sie że jego ostatnie zachowania wynikaja z zazdrości o obecna popularnosć Thomasa, ze Thom świetnie sobie radzi bez niego.
A możesz powiedzieć w którym dokładnie miejscu tej strony znajduje sie to tłumaczenie? bo nie mogę znależć, a moze szukam nie w tym miejscu co trzeba. Bardzo proszę......
Awatar użytkownika
Malediwy
Posty: 794
Rejestracja: wt mar 29, 2005 21:43
Lokalizacja: Częstochowa

Re: Dieter na prawde taki jest?

Post autor: Malediwy »

selena pisze:Wydaje mi sie że jego ostatnie zachowania wynikaja z zazdrości o obecna popularnosć Thomasa, ze Thom świetnie sobie radzi bez niego.
Gdyby tak było, to Dieter byłby taki tylko w stosunku do Thomasa. A prawdą jest, że jest taki po prostu na co dzień. I mnie się wydaje, że wynika to nie z jakiejkolwiek zazdrości, ale przede wszystkim z ogromnej pewności siebie jaką ma Didi i pogardy dla innych której nie potrafi czasami ukryć...
Spokojem można kamień ugotować...
Awatar użytkownika
LadySmile
Posty: 29
Rejestracja: wt lip 17, 2012 21:26
Lokalizacja: Lublin || Żyrardów

Re: Dieter na prawde taki jest?

Post autor: LadySmile »

Ja tez jestem zdania, że Dieter bez Thomasa nie osiągnąłby takiego sukcesu. Można śmiało to stwierdzić, przyglądając się jego historii, początkom jego kariery... Dopiero wokal Thomasa "wyniósł go" i stał się naprawdę kimś... Takie jest moje zdanie. Fakt, że odnosił sukcesy jako Blue System czy z innymi wykonawcami, ale mi się wydaje, że gdyby nie Modern Talking nigdy by tyle nie osiągnął...
"... Baby, don't, don't give up
If your heart is broken
Make a brand new start ..."
Awatar użytkownika
kate
Posty: 244
Rejestracja: sob cze 19, 2010 12:11

Re: Dieter na prawde taki jest?

Post autor: kate »

LadySmile pisze:Ja tez jestem zdania, że Dieter bez Thomasa nie osiągnąłby takiego sukcesu.
Tak samo jak Thomas bez Dietera. Znowu potyczki pomiędzy zwolennikami Dietera, a Thomasa. Obydwoje byli sobie potrzebni i oboje mają swój wkład w sukces MT. Większy czy mniejszy? Who cares? MT to duet i takim go zapamiętamy. Jeżeli kochamy Modern Talking to i szanujemy pracę obydwu panów.
Dieter i Thomas to dwa różne żywioły i charaktery, ale właśnie to połączenie zaowocowało powstaniem cudnej grupy. Dieter jaki jest wie każdy, ale nie skreślam go z powodu jego wypowiedzi, bo nie uważam go za złego człowieka. Didi jest postacią kontrowersyjną i za to go uwielbiam. Poza tym nie wydaje mi się, że ta akurat wypowiedź była skierowana aż tak negatywnie w Thomasa. Didi przedstawił pomiędzy nimi różnicę, która w jasny sposób obrazowała, że Dieter chciał tylko pracować 24 godziny na dobę 7 dni w tygodniu. A tak się nie da. W takim rozumieniu wakacje Thomasa nie były czymś tak złym. Ale to moja interpretacja.
Tak czy siak lubię i Dietera i Thomasa, bo choć każdy ma swoje wady, to obydwaj panowie są dla mnie uroczy pod względem charakterów, choć z innych powodów. Tyle mojego.
Give me peace on earth-Please try
We stil have dreams-Dreams about Modern Talking
It's your smile-Dieter's smile
Run to you- I run to Thomas
I love them For always and ever
Awatar użytkownika
Malediwy
Posty: 794
Rejestracja: wt mar 29, 2005 21:43
Lokalizacja: Częstochowa

Re: Dieter na prawde taki jest?

Post autor: Malediwy »

kate pisze:Znowu potyczki pomiędzy zwolennikami Dietera, a Thomasa.
Kate! Odświeżyłaś wątek w którym ostatni post napisany był 29 lipca 2012 roku i piszesz "znowu potyczki"...
Spokojem można kamień ugotować...
Awatar użytkownika
kate
Posty: 244
Rejestracja: sob cze 19, 2010 12:11

Re: Dieter na prawde taki jest?

Post autor: kate »

No to potyczki w czasie przeszłym. Wybacz, ale dawno na forum nie zaglądałam i mam zaległości.
Give me peace on earth-Please try
We stil have dreams-Dreams about Modern Talking
It's your smile-Dieter's smile
Run to you- I run to Thomas
I love them For always and ever
MadameX
Posty: 30
Rejestracja: pt sty 13, 2012 17:01

Re: Dieter na prawde taki jest?

Post autor: MadameX »

Otóż okazuje się,że i Dieter ma dobre serce! Jak obiecał zafundował obrączki swoim podopiecznym-Sarze i Pietro! W zeszłym roku kiedy się zaręczyli Dieter obiecał,że jeśli dojdzie do ślubu to im kupi obrączki.I słowa dotrzymał!

Link do artykułu:
http://www.promiflash.de/dsds-hochzeit- ... 31910.html


Swoją drogą Pietro zmienił swój wygląd :D


Wracając do tematu wg mnie Dieter zmienił się w ostatnich latach i to znacząco.Coraz mniej z nim skandali,więcej siedzi w domu z Cariną i ich córeczką w Hamburgu niż go widać w mediach.Zresztą sam fakt,że już 7 lat jest z Cariną o czymś świadczy.Tak długo nie był wierny żadnej ze swoich kobiet (nawet żonom ).Wyciszył się-sam ostatnio w wywiadzie powiedział,że teraz woli spędzać czas z Cariną i córką niż na salonach.Zresztą wystarczy pooglądać DSDS I "Das Supertalent" by zauważyć,że Dieter stał się łagodniejszy.Kiedyś prawie każdego uczestnika zrównywał z ziemną,a teraz jest sympatyczny dla uczestników(patrz kolacja na Malediwach w DSDS w tym roku).To,że Dieter nie jest typem Thomasa,który jest typem trochę takiego miśka,to nie znaczy,że nie jest dobrym człowiekiem i,że nie potrafi być dobrym.

Co do wywiadu.Ciekawe jak każdy z nas by się czuł ,gdyby pracowało za dwóch,robił wszystko,a przyszła druga osoba i nie dość ,że robi mniej to jeszcze więcej otrzymuje niż my,którzy się trudziliśmy.Dieter po prostu najzwyczajniej w świecie źle się z tym czuł,że on robi wszystko i wszystko jest na jego barkach,a Thomas odnosi największe korzyści i największa sympatię. To prawda -Dieter jest odpychający i jego albo się kocha albo nienawidzi,a Thomas jest typem miśka,który każdy lubi.Może Dieter nie powinien tego mówić publicznie co powiedział,ale powiedział szczerą prawdę-ja pracuję za dwóch,a Thomas jeździ na wakacje.
sq9tm
Posty: 40
Rejestracja: pt lip 23, 2010 17:11
Lokalizacja: Pcim
Kontakt:

Re: Dieter na prawde taki jest?

Post autor: sq9tm »

Dieter nie powinien tak mówić publicznie ale to co powiedział to absolutna prawda. Znam zachowanie Thomasa nie tylko z mediów ale także z innych żródeł. Głos Thomasa jest przepiękny jak i wizerunek ale prawda jest taka że Dieter zrobił z niego gwiazdę. Gdyby nie on nawet byśmy o nim dzisiaj nie słyszeli. Kto odejdzie od Dietera nigdy nie zrobi kariery solowej. Takich przykładów mamy wiele : Thomas. C.C.Catch itd. My kochamy obecne nagrania Thmasa i jego karierę bo nic innego nie mamy. Prawda jest taka że muza Dietera była najcudowniejsza.
ODPOWIEDZ